-
Posts
803 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Lacia
-
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
Czegokolwiek o suni dowiemy się już w piątek bo wtedy zabieram ją do fryzjera. jeżeli okaże się łagodna na tyle żeby mieszkać z ok 8 letnim dzieckiem to juz mamy dla niej domek :) -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
dzwonił Pan, który w sobotę zaadoptował Shirę, mówił ze psiak jest niezwykły, mimo tego ze minęło zaledwie kilka dni oni juz sobie nie wyobrazaja jakby Shiry miało nie być. Co prawda narazie na ogrodzie sunia jest nie do opanowania, tak ja roznosi ale podobno w domu zachowuje się jak aniołek. Ani razu nie nasiusiała, jak chce się załatwić to idzie pod drzwi, rozumie komendy i w ogóle jest bardzo posłuszna. Oby tak dalej! -
Szczeniaki asta do oddania - z rodowodem. Pilne!!! Wroclaw/legnica
Lacia replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='*Monia*']Jak się jeszcze nie urodziły to może lepiej "wyperswadować" uśpienie ślepego miotu? Mało jest szczeniaków szukających domów?[/QUOTE] Też tak myslę skoro się nie urodziły to może lepiej, je uśpić jak się urodzą? -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
Diana to mieszanka owczarka niemieckiego. W sobotę została zabrana do nowego domu. A szczeniaki miały mamę amstaffa a tata nie wiem kim był. ale maluchy wyglądają trochę jak małe dogi. Są śliczne, mają pół roku, boją się wszystkiego, nigdy nie chodziły na smyczy i całe swoje krótkie życie spędziły w kojcu. Jedna z suń już zaczyna się ze strachu odgryzać. Szczeniorki szybko potrzebują zmiany i nowego domku !! -
Pańcia już mnie nie chce! Piękna amstaffka do adopcji!
Lacia replied to LAleczka_666's topic in Już w nowym domu
Hej są jakieś zdjęcia suni? My mamy chętnego na dorosłą suczkę amstaffa. Tylko żeby była jak najbardziej biała i musi tolerować inne psy. Jeżeli macie jakieś zdjęcia suni to wstawcie jak możecie. [url]http://www.dogomania.pl/threads/184991-Dom-dla-suczki-amstaffa/page2[/url] -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
[quote name='ann ann']Dzięki za odpowiedz. Jestem ciekawa jak będzie wyglądać akcja adopcji kotów. Będą koty na miejscu, czy ich zdjęcia?[/QUOTE] Kotki będą na miejscu tzn większość kotków, bo do adopcji są również maluchy, takie które narazie mają ok 1,5 tyg i ich nie będzie. Zapraszamy do obejrzenia naszych mruczków! -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiki4']Już ją kocham :loveu: :lol: A będą plakaty na dni otwarte?[/QUOTE] Plakaty będą tylko narazie nie mam czasu żeby je zrobić. Jak macie możliwość i pomysł to też możecie robić plakaty. -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiki4']ten na ostatnim to jakiś jamnikowaty ?[/QUOTE] Rzeczywiście Lili bo tak sunia dostałą na imię ma coś z jamniczka. Jest bardzo słodziutka i niesamowicie uległa. jak tylko sie do niej podchodzi od razu kładzie się na brzuch. -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=Red]Dzień otwarty 24 i 25 kwietnia godz 10 - 15[/COLOR][/B] -
Miecio był wspaniałym psem, był niezwykle kochany i ufny, dla niego człowiek był najważniejszy. Mimo tego co przeszedł pozwalał sobie robić wszystko, nigdy nie protestował, on po prostu kochał ludzi i oddawał się im bezgranicznie. Niestety dzisiaj na usg i po ponownym pobraniu krwi okazało się ze Miecio ma bardzo złośliwy nowotwór sledziony z przerzutami na wątrobę i pecherz moczowy, ma straszna anemię, która spowodował niedotlenienie. Dwa miesiące temu przy badaniach wszystko było ok. Jego stan pogorszył się 2 dni temu, najprawdopodobniej jeden z guzów zaczął krwawić, a dzisiaj Miecio był juz bardzo słaby. Weterynarz powiedział że Miecio nie ma szans, ze można mu zrobić transfuzje, która może tydzień utrzyma go przy życiu, a o operacji wycięcia sledziony też nie było mowy bo były przerzuty, poza tym wyniki badania krwi były tak zle ze operacja był niemożliwa. Z Macią podjęłyśmy trudną decyzję i MIecio dzisiaj został uśpiony. Dziękujemy wszystkim za pomoc i za zaangażowanie, dziekujemy za wszystko co zrobiliście dla tego wspaniałego psa....
-
[quote name='bico']dobrze. rozumiem - kwota do przelania to 488 zł. jako, że nie mam numeru konta, przelew będzie po Świętach we wtorek, jak wrócę i dorwę neta, jeśli oczywiście w tym czasie numer konta na pw dostanę.[/QUOTE] To 28 zł za miskę jest już wliczone w to 126,66 zł które wydałam. Jeżeli chodzi o karmę to kosztowała 185 zł, a za weterynarza też bedzie trochę więcej bo dzisiaj z Mieciem byłam u niego i jutro może też będę musiała jechać bo Miecia boli brzuch, tylko nie wiadomo dlaczego bo nie zjadł niczego co by mogło mu zaszkodzić. A karmę ma mieszana od kilku dni więc to też nie zmiana karmy. Ale dostał leki rozkurczowe i od razu widać było poprawę. Pani od kózek się wczoraj odezwała i dzisiaj z Macią i Mieciem koło 17 jedziemy do niej. Mam nadzieje ze teraz się Mieciowi poszczęści. Pani przez telefon mi powiedziała że ona na 100% go bierze i że mam mówić ze już Miecio nie jest do adopcji, ale wiadomo jak wszystko wygląda idealnie to potem różnie bywa. Jeżeli chodzi o przelew to poczekamy spokojnie do wtorku. Trzymajcie kciuki zeby ten domek z kózkami stał się Miecia stałym domkiem.
-
Pora trochę rozliczyć się z Mieciowych spraw Wydatki na rzecz Miecia: * krople do oczu - 19,99 * tabletki osłonowe (przy antybiotykach, które na początku na drżenie nóg dostawał) - 11,47 * szczotka do czesania - 34,50 * obroża uzdowa - halti (żeby przyszły właściciel mógł Miecia utrzymać jak pojawiają się inne psy i Miecio zacznie ciągnąć - a siłę chłopak ma) - 25,30 * porcja nowej karmy (nie było całego worka, a musiałam Mieciowi już karmy zacząć mieszać bo stara się kończyła) - 7,40 RAZEM: 126,66 zł W domu miałam 245 zł na Miecia zostało mi 118,34 zł Dzisiaj muszę jechać po karmę 25 kg do sklepu i ona kosztuje 180zł Za weterynarza narazie trzeba zapłacić 280 zł (szczepienia, odrobaczanie, odpchlenie, leczenie zapalenia kręgosłupa, leczenie jak się zatruł, canivition na stawy) Pieniądze które mam chciałabym zostawić na jakieś drobniejsze Mieciowe wydatki, ale za tego weterynarza i karmę musiałabyś mi Bico przelać 460 zł. Poza tym Pani od kóz narazie się nie odzywa ale dzisiaj po południu zadzwonie do jej męża i dowiem się o co chodzi. Jego co prawda nie ma w domu bo jeździ TIR'em ale kontakt z żoną pewnie ma :) Mam nadzieje że Pani się nie odzywała bo padał deszcz i dlatego nie przyjechała Miecia zobaczyć.
-
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
Tak ciepło się robi że trzeba pomyśleć o dniu otwartym. Może 17 i 18 kwietnia? -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hania&Andrzej']Czy ktoś wie jak się miewa bokserek który poszedł do adopcji kilka miesięcy temu?[/QUOTE] Kiedyś z Marceliną byłyśmy u niego zobaczyć jak się ma i wszystko było ok. Psiak spał w domu i wszyscy się śmiali że mocno chrapie. Był w dobrej kondycji i widać było że jest zadowolony. -
jest nowa nadzieja na dom. Dzwonił do mnie pewien Pan zainteresowany Mieciem. jego żona ma się do mnie zgosic w tym tyg żeby poznac Miecia i zadecydować. Miecio miałby mieszkać w domu bez innych psów ale po podwórku chodziłby z kilkunastoma kozami :) Miejmy nadzieje że nie obudzi się w nim instynkt łowcy.. :) Poza tym mam prośbe mogłybyście mi przesłać ta umowę na maila? Dzięki i mam nadzieje ze tym razem domek okaże sie pewny.
-
Niestety babcia się na psa nie zgodziła. Wybuchła awantura i wszystko skończyło się tak szybko jak się zaczęło. babcia stwierdziła ze może gdyby był mniejszy. Ale to była tylko wymówka, jakby rozmiar pasował, znalazłoby się coś innego. Szkoda. Jeżeli chodzi o drugi dom to przed chwilą dzwoniłam do tej Pani żeby sie umówic na przyjazd i poznanie psów, a ona mi powiedziała że musi zrezygnować. Także wracamy do punktu wyjscia. Dzwonią ludzie ale w żadnym wypadku nie był to przemyślane decyjze. Trudno trzeba szukać dalej..
-
Jesteśmy z Mieciem już po wizycie tej młodej dziewczyny która dzwoniła w sprawie adopcji. Wrażenia bardzo pozytywne, byłyśmy na spacerku. Dziewczyna dawała sobie swietnie z Mieciem radę. Wszystko zapowiada się dobrze, tylko ona mieszka z babcia i babcia obawia się że Miecio będzie szczekał, a to w kamienicy nie wskazane. Także jutro zawożę Miecia na cały dzień i noc i się okazę czy będzie szczekał bo jak nie to chyba znalazł mu się domek :) Ale nie zapeszam bo jak wiadomo to różnie bywa :) A co do tej Pani z tą córką z alergią to Pani uszkodziła sobie nogę i leży unieruchomiona w domu.
-
Pare dni temu wystawiłam ogłoszenie o Mieciu na lokalnym portalu. Dzisiaj zadzwoniły dwie osoby. Pierwsza młoda dziewczyna, ma kota, których zresztą Miecio nie zauważa i mieszka w kamienicy na parterze, niedaleko mojego domu :) Dziś po południu jestem z nią umówiona i wtedy dokładnie wszystkiego się dowiem. Druga to Pani mieszkająca w domku ale ma małego starego pieska. Z nią jestem umówiona w czwartek, razem z Mieciem do niej pojedziemy i zobaczymy..
-
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
Sznaucerek już się zadomowił. Podobno nawet sam z dziecmi biegał wczoraj po podwórku -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
Max poszedł do domu. Super, jak narazie każdy psiak tygodnia z Panoramy trafia do nowego domu. Oby tak dalej. -
Miecio ma się już dobrze. Od niedzieli wieczora widać było znaczną poprawę, teraz już jest ok. MIecio znów szczeka i aż wyrywa się na spacery, jelita się trochę zagoiły, apetyt wrócił i widać ze psu się znacznie humor poprawił. Myslę ze juz nie powinno być problemów, chociaż wyglądało to strasznie. Pani weterynarz jak zobaczyła te odłamki to powiedziała że Miecio ma szczeście że zyje bo były takie ostre. Jelita nie zostały przebite tylko mocno poranione, a siemię lniane mu dawałam :) Także Miecio już prawie zdrowy tylko wciąż domku nie ma. Rozmawiała z tą Pania która miała go wziąśc i okazało się ze ona ma jakaś głupia lekarkę alergolog która jej powiedziała ze testy krwi robi się tylko do 3 roku zycia a potem same skórne. i to ta alergolog powiedziała ze to napewno alergia i tak bez testów stwierdziła ze mała jest napewno uczulona. W tym tyg Pani ma załatwić z córką testy na krew i bedzie wiadomo już napewno czy to alergia czy nie.
-
Miecio naprawde cierpi, wciąż jest smutny, dzisiaj rano dopiero pierwszy raz coś zjadł, wczoraj tylko wylizywał ryż ale nie bardzo chciał jesc. Pani Weterynarz dała mu kilka zastrzyków w tym przeciwbólowy i troche mu się polepsza ale jak jej pokazałam odłamki od kości powiedziała że miał wielkie szczęście że mu się jelita nie przebiły, bardzo mi go szkoda jest taki smutny ze zal na niego patrzeć, nie chce nawet chodzić na spacery :(
-
Myśle że narazie nie trzeba. My staramy się znaleść domek dla Miecia gdzieś w okolicy żebyśmy mogły go odwiedzać :) Poza tym Miecio jest teraz dość mocno chory. Dałam mu do jedzenia kostkę którą dostał od dzieci, taką zwyklą wędzoną ze sklepu zoologicznego i ta kosć połamała się na takie bardzo ostre kawałki, coś strasznego i Miecio ma dośc ostro podrażnione jelita od dwóch dni nie chce jeść i ma mocne rozwolnienie. BYł u weterynarza, jutro jedziemy znowu. mam nadzieje ze mu się szybko polepszy bo jest teraZ BARDZO SMUTNY :(