Jump to content
Dogomania

divia_gg

Members
  • Posts

    7804
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by divia_gg

  1. [quote name='lilk_a']na moje płacę z allegro wpłynęło dla Mozarta 360 zł z tego muszę odliczyć za wystawienie aukcji i prowizję od sprzedaży 41,35 i mam 8 wysyłek czyli 8 dyplomików do druku (po 1,64) w zaokrągleniu w dół 12 zł plus 41 zł za aukcję i prowizję daje razem 53 zł 360 - 53 = 307 zł kwotę 307 zł przeleję dzisiaj na konto stowarzyszenia[/QUOTE] Lilka jestes niesamowita. Bardzo dziekujemy. Pomecze Ewe o aktualne rozliczenie gada naszego, co to do domu mu sie nie chce isc...
  2. Jaaga dzieki ogromne. Miejmy nadzieje, ze juz najgorsze minelo...
  3. Wczoraj juz nie wchodzilam, ale dzis pierwsze co patrze co u Szpilki. Matko rzeczywiscie az dzi bierze ze tyle zlego robale moga narobic...Trzymaj sie malutka...
  4. [quote name='erka']No właśnie , z tym odrobaczaniem jest dużo kontrowersji, jedni uważają, że należy pierwszy raz odrobaczyć mniejszą dawką, bo jak jest robali dużo, to może dojśc do zatrucia toksynami, albo zaczopowania inni ,że jednak podawac pełną dawkę. Jak widac w przypadku Szpillki pierwsza teoria się nie sprawdziła .Trzymam kciuki za malutką i mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze:).[/QUOTE] [quote name='Roszpunka']Czy takie podanie leku zaleciła ta sama wetka, która stwierdziła, że Lola dostała dawkę Sedalinu na 200 kg psa?[/QUOTE] [quote name='erka']Chyba tak, w każdym razie mag.da dostała już podzielona dawkę Drontalu w dwóch strzykawkach , na dwa dni.[/QUOTE] Te same wetki, bo tak we 2 byly. Wlasnie przez to ryzyko zaczopowania podzielila na dwie dawki...A tu masz, nie zabilo gadow i teraz problem...Przy mnie dzielila na dwie dawki, jeszcze mowilam jej zeby zapisala, coby sie nie pomylic. No teraz juz po ptokach wiec trzeba trzymac kciuki za mala i za Jaage, coby dala rade sobie ze wszystkim...
  5. Jaaga mi dzis napisala, ze ze Szpilka jest zle, boje sie napisac ze bardzo zle...:shake::shake: Cytuje Jaage: [QUOTE]Wczoraj od południa zaczęła wymiotować, potem robiła żelową krwawą kupę. Mama była z nią wczoraj dwa razy u lekarza, jest na króplówkach. Lekarz podejrzewał wszystko, tylko nie to, co się później okazało. [U][B]Szpilka jest tak chora przez glisty.[/B][/U] Lekarka, u której była w Kielcach lek, który daje się jednorazowo, kazała Magdzie podac po połowie przez dwa dni. Nie wybił więc wiekszości robali, które jeszcze się rozmnożyły. Dopiero wieczorem zaczęła wymiotować żywymi glistami. Leków nie dawało się podac, bo od razu zwracała. Jednak pomalutku dałam pyrantelum. Nie wiem, ile się wchłonęło, a ile zwymiotowała, ale mam nadzieje, że wystarczająco. Od połowy nocy nie wymiotowała. Teraz ma kroplówkę.No i niestety ida za tym koszty bo trzeba zapłacic za te wizyty i leczenie. Lola jest odrobaczona. Była smętna przez dwa dni, ale jej przeszło. [/QUOTE] [QUOTE]Myslałam, że jest lepiej, ale teraz po kroplówce znowu zwymiotowała sliną. Nic kupy nie zrobiła, więc nie wiem, czy jej roble nie przytkały. O godz.13 jedę z nią do Tychów do dr Olender, bo to już poważna sprawa i potrzebne jest porządne leczenie. Gdyby bylo wiadomo, że tak była odrobaczona (po prostu niezgodnie z zaleceniem producenta leku, a tak jak kazala lekarka), to mama podałaby jej wczesniej środek na robaki.[/QUOTE] No wiec sprawa wyglada narazie nieciekawie. Mala sie przytkala tymi robalami, miejmy nadzieje, ze wszytsko bedzie dobrze. Jaaga potem poda koszty. Ja mam na koncie pieniadze na Lole, ale ze szly w dwupaku to wezme z nich. W sumie mozna sie cieszyc ze Szpilka jest jeszcze u mamy Jaagi bo pewnie w nowym domu, nieobeznanym z chorobami mała by pewnie juz nie zyla...:( Trzymajcie wiec bardzo mocno kciuki, teraz decydujace kilka godzin...
  6. [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/5329/20111105167.jpg[/IMG] Z du*y strony, ale ladne:) Apeluje o pomoc w oglaszaniu Mocka, niemozliwoscia jest zeby pies tyle siedzial w hoteliku. I to pies gotowy w pelni do adopcji, zdrowy, nie taki stary...Masakra...
  7. [quote name='Agnes7'] Zabawa Majki i Scubiego:) : [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/53/35431002.jpg[/IMG][/QUOTE] Nie no przeciez znow skandal...Walki psow na terenie schroniska. W glowie sie to nie miesci:) A szczeniaczek rzeczywiscie masakra....Jak on przecyl w ogole? I czy wyjdzie na prosta?
  8. [quote name='andzia69']acha....a taka sympatyczna się wydawała...ale dlaczego dzwoniła do mnie? ktoś w jej ogłoszeniach podawał mój nr tel?[/QUOTE] andziu moze jak sie oglaszalo jakiegos schroniskowego psiaka na Ciebie, to moglo zostac po prostu w formularzu. Stad pewnie do Ciebie sie dodzwonili. Jaaga a Szpilke to juz oglaszac tak konkretnie? W sensie ze do odbioru juz moze byc? A jak Lola, lepiej cos? A Sunia nowa to nastolatka dopiero przeciez rzeczywiscie, co to tam te 18:)
  9. Łooo co za niedzwiedzica...Przynajmniej nie zmarznie w kojcu zima:D No ale ona to ma chyba ze 100 lat:)
  10. [quote name='andzia69'] Co do Stiviego - wątpię, by ktoś się na niego zdecydował - starszy, chory na nerki, ślepy - same "atuty"...tak jak astka Pandora, ktora ma mniej niż zerowe szansę z zespołem suchego oka, problemem z rzepką i guzem na wątrobie:(:( [/QUOTE] andzia, kochana wiem ze szalu nie ma i pewnie nie bedzie, ale wiesz sama ze cuda czasem sie zdarzaja. Wrzucilam gada na najpopularniejsze, niech zaistnieje w Internecie chociaz, a co ma innego. Choc tak mu sprobuje pomoc...Powrzucam jeszcze te 2 gady gdzie sie da jeszcze w wolnej chwili:)
  11. No w sumie;) Dla mnie nawet jakby bylo wieksze to tez nie ma problemu - koczowaloby sobie w samochodzie;) A tak bedzie koczowalo na biurku. Narazie wolnego nie przewiduje, wiec smialo kiedy Ci pasi to podjezdzaj:)
  12. savahna jestes niesamowita w tej materii;) no czego chciec wiecej;) A mam Twoja zakladke od Rudzi z bazarku:) Bede ja wozic ze soba do pracy to daj znac kiedy Ci pasuje podjechac;)
  13. [quote name='backbone']divia_gg - Stivi w ogóle nie widzi, i musi jeść karmę RC renal.[/QUOTE] Ja sie sugerowalam opisem na stronie schroniska i stad tak napisalam. Popoprawiam gdzie sie da. Kilka ogloszen zrobilam tez Buskowiance. Robilam na Krakow glownie.
  14. Wrzuce Stiviego na kilka portali. Czy moze isc z takim tekstem: [B]Stivi owczarek szkodzki collie MIX. Piękny kochany pies do oddania za darmo[/B] Stivi – to dorosły kilkuletni psiak trójkolorowego umaszczenia. Został zabrany z piwnicy z której nie mógł się wydostać. Ma ok. 5-6 lat. Stivi prawie w ogóle nie widzi. Wada wzroku nie przeszkadza jednak Stiviemu w prowadzeniu aktywnego życia - jest to psiak żywiołowy, skory do zabaw. Uwielbia przytulać się do ludzi i pragnie z nimi kontaktu. Pokłada w człowieku również nadzieję, że ten będzie jego przewodnikiem - gdy Stivi oddala się wystarczy zawołać, a psiak natychmiast wraca...Szukamy dla Stiviego odpowiedzialnego domu i cierpliwych właścicieli, którzy pozwolą mu nauczyć się żyć jeszcze lepiej ze swoją wadą. Stivi na pewno odpłaci się wielką miłością i bezgraniczną przyjaźnią. Psiak jest odrobaczony i zaszczepiony. Stivi przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Dyminach k. Kielc. Pomożemy w ewentualnym transporcie do innego miasta. Kontakt: Tel. 604275553 e-mail: [EMAIL="andzia69@poczta.fm"]andzia69@poczta.fm[/EMAIL] I co z jego karma, on nie jakis nerkowiec? Narazie nie pisze, w razie co andzia dopowiesz, co?:) A gdzies byly ostatnio jego nowsze zdjecia, wie ktos gdzie, bo przejrzalam pare ostatnich stron i nie widzialam...
  15. [quote name='erka']Wylicytowane piękne zakładeczki na Rudzinym bazarku u mnie do odebrania:). Zainteresowane osoby proszę o kontakt:).[/QUOTE] Ja sie moze jutro zglosze. Bo mam tez orzechy i probki z bazarku do przekazania;)
  16. [quote name='medycyna']Witam.Jestem pracownikiem szpitala.Wszyscy w szpitalu kibicuja Loli i Szpilce w poszukiwaniu domu na stałe. Cieszymy sie,że zyskały szansę na znalezienie swojego ludzkiego przyjaciela i opiekuna.Jednak martwimy sie też,jaki jest scenariusz zdarzeń w przypadku braku chętnego do adopcji.Mowiąc wprost co się dzieje z psami,ktore domu nie znajda i czy sa usypiane?Opcja uspienia nie wchodzi w żadnyym razie w ge.w takiej sytuacji prosimy o poinformowanie o nieskutecznej adopcji i wówczas odbierzemy psy.druga sprawa to prosimy o podanie numeru konta,gdzie moglibyśmy wpłacać pieniadze zbierane wsród pracowników na dalsze potrzeby ślicznotek.wyruszyły ku lepszemużyciu co prawda z posagiem,ale nie bedzie on wieczny.adres mailowy udostepniłam wiec prosimy o kontakt i biezące informacje jak przebiega proces adopcji.pozdrawiamy i trzymamy kciuki za udaną adopcję i trafienie naszych pupilek w dobre ręce i ciepłe serca[/QUOTE] Witamy witamy. CZekalam wlasnie kiedy ktos do nas zajrzy:) Nie ma opcji zeby Lola zostala uspiona bo jest nieadopcyjna (a taka nie jest, potrzebuje tylko chwile wiecej zeby dojsc do siebie). A na dowod podsylam kilka watkow psow moznaby rzec książkowo nieadopcyjnych, ktore po dluzszym czy krotszym czasie znalazly domy. Mimo ze trwalo to dluzej nikt nie myslal ich usypiac. Na poczatek Albinka o ktorej zdrowie walka trwala bardzo dlugo, 2 lata w DT - wlasnie tam gdzie jest Lola, pewnie sie juz poznaly. Cala historia tej niesamowitej suni jest na jej watku, walki o nia. Albinka w przyszly tyg idzie w koncu do swojego domku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177257-Czy-cudem-uratowana-Albinka-nie-ma-szans-na-dom-Co-dalej-Eutanazja[/URL] Kolejna to bardzo wystraszona Terri, ktore niedawno walsnie poszla do swojego domu: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/149156-Sunia-w-typie-teriera-ju%C5%BC-20-mies.-czeka-na-dom%21%21%21"]http://www.dogomania.pl/threads/149156-Sunia-w-typie-teriera-ju%C5%BC-20-mies.-czeka-na-dom!!![/URL] Gina- starsza schorowana labradorka wyciagnieta z okropnego miejsca: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/206553-9-letnia-labradorka-GINA-w-nowym-domu-%29[/URL] Ślepy Zenek, od zeszlego tygodnia w swoim domku, tez przewinał sie przez dom, gdzie teraz Lola sie kuruje:) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/212877-%C5%9ALEPY-ZENEK-z-rowu.-Happy-End-juz-w-swoim-domku-bez-d%C5%82ug%C3%B3w-i-szczesliwy-%29-%29-%29-%29-%29[/URL] Oskar - staruszek schorowany, ciagle na lekach, nikt nie mysli o jego eutanazji: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190426-Ostatnia-operacja-Oskara%21-Bardzo-prosimy-o-wsparcie-finansowe%21"]http://www.dogomania.pl/threads/190426-Ostatnia-operacja-Oskara!-Bardzo-prosimy-o-wsparcie-finansowe![/URL] I kilka innych psiakow, ktore najprosciej byloby uspic, ale nikt tego nie zrobil dajac im szanse na nowe zycie. Przypadki skrajne, jak chocby Liza, ktora tylko cudem uniknela smierci, niestety wciaz szuka domu. Bedzie na tymczasie do czasu znalezienia domu: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202746-Ja-nie-prosz%C4%99...ja-b%C5%82agam-o-miejsce-dla-6-kg-suni-z-wnyk%C3%B3w%21%21%21%21%21%21%21zdj%C4%99cia-drastyczne%21%21"]http://www.dogomania.pl/threads/202746-Ja-nie-prosz%C4%99...ja-b%C5%82agam-o-miejsce-dla-6-kg-suni-z-wnyk%C3%B3w!!!!!!!zdj%C4%99cia-drastyczne!![/URL] Mocart, ponad 1,5 roku w hoteliku, zabrany interwencyjnie skrajnie wycienczony od "wlasciciela": [URL="http://www.dogomania.pl/threads/177527-Interwencja-i-ratowanie-%C5%BCycia-ponad-rok-temu-teraz-zapomnienie.MOZART-z-Kielc.POMOCY%21"]http://www.dogomania.pl/threads/177527-Interwencja-i-ratowanie-%C5%BCycia-ponad-rok-temu-teraz-zapomnienie.MOZART-z-Kielc.POMOCY![/URL] I Szopen, ktory tez ponad 1,5 roku byl w hoteliku, w koncu w domu stalym. Tez interwencyjnie zabrany od jakiegos dziada co go prawie wykonczyl na lancuchu: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177765-Szopen-cudem-uratowany-po-ponad-1-5-roku-walki-ma-%C5%9Bwietny-DS-%29-Dziekujemy-%29[/URL] Przykladow jest cala masa, to te najswiezsze. Nie wspomne o psiakach w schronisku gdzie dziewczyny robia co moga by uratowac kazdego psiaka, kosztem wlasnym gdyz miasto najchetniej by chcialo zeby usypiac wszystkie mniej adopcyjne psiaki, bo mieliby problem z glowy...Ale nie, bo kazdy walczy o kazdego psiaka jak moze... Co do pieniedzy to Lola narazie ma na swoim koncie cos, ale jak chca Panstwo cos dodac jeszcze to oczywiscie podam nr konta, bo ja jestem skarbnikiem Loli. Zaraz wysle wiadomoc;)
  17. [quote name='andzia69']"wsadziłam" malutką tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/216299-DOMEK-dla-m%C5%82odego-pieska-niedu%C5%BCego-z-okolic-Katowic[/url][/QUOTE] Dzieki andziu:) Ogromniaste;)
  18. oooo slodzinki. A Lola chyba z aparatem jeszcze nie zaprzyjazniona;) Ale najwazniejsze ze w ciepelku sobie siedza dziewczyny:) Sliczne obie. A Twoje córy juz je oswajają? ;) A jak Lola w ogole do dzieci? Grzeczna ?
  19. watek mozna podeslac, bo ja osobiscie chcialabym znac losy mojego psa:) erko napisalam, ze nikt im psa nie bedzie odbieral i ze beda przez jakis czas jej ogloszenia w necie;) A Jaaga jakby dzwonili moze im wyjasnic, bo ja pisalam a oni i tak pousuwali z Tablicy:D Chyba na wszelki wypadek;)
  20. Panstwo Teri chyba zakochani na maksa. Dostalam od nich wiadomosc na Tablicy z zapytaniem czemu szukamy dla niej domu skoro ona juz jest ich. Ze jej nikomu nie oddadza i ze jest z nimi na dobre i na zle;) A odswiezylam ostatnio ja na tablicy, jako tzw lep (choc lep z niej zaden bo sama tak dlugo czekala), ale kto wie;) Odpisalam im ze nikomu do glowy nie przyszlo zeby im ja zabierac i ze moga byc spokojni i ze wlasnie przez odswiezanie tez w jakis sposob mozna pomoc;) Ale chyba i tak sie bali, bo dostalam info z tablucy o usunieciu ogloszen Teri, wiec chyba mi nie uwierzyli. Czy macie z nimi jakis bezposredni kontakt? Moze ich jakos dodatkowo uspokoic ze nikt im Teri nie chce zabierac:) No i pozwole sobie przekopiowac, same zabaczcie jak Teri swietnie trafila;) "Jestem zaniepokojona ciagłym szukaniem domu dla sunii JAGUSI gdyz 15 pazdziernika 2011 umowa adopcyjna wzielismy ja do naszego domu. Telefonowalismy juz pare razy o jej pobycie u nas. Z kazdym dniem jest lepiej, nas pokochala tak samo koty i nasze wspolne spacery. Jezeli mozemy pomoc to moze innym pieskom!!! [B]ONA ZOSTANIE NA DOBRE I ZLE Z NAMI DO KONCA SWOICH I NASZYCH DNI!!!!!!!!!!!!!!! [/B]Pozdrawiamy!!!!!!!!!!!!!!!" Wiec jeszcze raz serdecznie pozdrawiamy:) Taki dom to skarb:)
  21. Magdo a ta sunia po aborcyjne to ile moze miec? Bo znajomym zaginela suczka jakies 3 tyg temu, ale ona chyba jeszcze przed cieczka byla. Bynajmniej tak mowili, bo mieli ja ciachac wlascie przed cieczka jeszcze i nie mowila nic znajoma zeby ja miala. Wlasnie taka nieduza czarna sunia. Ile moze miec? Bo ta ich nie miala roku, moze z 6 - 7 miesiecy ma. No a poza tym sliczna jest ta posterylkowa mala. Jakie uszyska:)
  22. No zupelnie inna jest niz jak ja jej zdjecia robilam. U p. Dabrowskiej byla wystraszona bardzo:( A na tych zdjeciach jest duza, chyba trzeba bedzie jakis punkt odniesienia ustalic:) bo naprawde wydaje sie duza, a ona przeciez mala jest:) Ona juz po cieczce? erko od razu mowilam ze to jagodko-malinkowy stfor jest:) Moze jakas siostra czy cos...
  23. łooooooooo:) i swieze wiesci z pierwszej ręki:) Cudnie. Witamy witamy:) No i cieszymy sie strasznie, ze Zeniosław juz u siebie. Dziekujemy bardzo za danie mu domku i kawalka serca u siebie;)
  24. erko cudownie, ciesze sie ze mala tak szybko znalazla domek. No i super ze Panstwo pomogli, bo to nie czesto sie zdarza;) Swietnie;)
  25. Przekleje z watku Loli i Szpilki, bo Ci mniej obyci z forum czytaja tylko tu. [quote name='Jaaga']Tak na szybko, bo czasu wyjątkowo mi brakuje. Szpilka to łobuz. Jak ktoś bedzie dzwonic, to trzeba szukać dla niej aktywnego domu, bo jest żywiolowym psem, który na dodatek cały czas musi cos obgryzać. lola jest bardzo grzeczna i spokojna. Niestety, wychodzenie na spacer dalej wywołuje panikę i od razu po wystawieniu jej przed dom, ucieka na schody. Zalatwia się tylko w domu, ale pod drzwiami do przedpokoju, czyli prawie na spacerze ;):eviltong:. Dzis Andrzej kupil jej szelki. Postep po 20 min. spaceru jest o tyle, ze staje bez paniki na trawie, tylko z chodzeniem są dalej ogromne klopoty. Niestety, obie dalej bardzo drapią się. Musiały być bardzo zapchlone. Lola ma na grzbiecie po bokach wyłysienia z których na dodatek sypie się łupież. Z jedzeniem sa wybredne. Lola juz nie tknie Ariona, z kórym przyjechała. je tylko Royala z puszeczką na smak. Szpilka upatrzyła sobie szczeniaka yorka i ciagle go męczy. Nie wiem skąd w tak małym ciałku taki temperament :evil_lol:.[/QUOTE]
×
×
  • Create New...