-
Posts
7804 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by divia_gg
-
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
Bo u mnie w domu to jest tak, ze rodzice sie nie zgadzaja na kolejne psy, ale jak juz czasem ich przypre do muru - tak jak tym razem to na poczatku gadka pouczajaca, a potem "moze zostanie..." I wtedy moj glos rozsadku wchodzi i mowie stanowcze nie, bo jakby byly 3 psy to wtedy zadnego alarmowego nie dalo by rady...Narazie musze przeczekac i nie mysle nawet o jakims psiaku... A i jeszcze na koniec moja Zuzia pozegnala sie z Dianka ugryzieniem w pyszczek. Trafila na naczynko i sie krew lala strumieniem. O ile w domu tylko powarkiwala niegroznie to wczoraj przegiela. Dianka dostala kla pod oko - na szczescie nie w oko. A i jeszcze mojej mamie sie oberwalo, bo chciala je rozdzielic i Zuzka ja w noge dziabnęła....Siniak, lekka dziurka po kle i spuchniecie....Nic groznego, ale mama nie przyzwyczajona do takich akcji. Na szczescie jechalam potem do weta i obejrzal i zdezynfekowal slad, a do tego antybiotyk wiec nie powinno byc problemu. No taka moja Zuza zadziora zazdrosna... -
Czarny zostaje w DT.Ma juz dom;) Luska i Rubi tez;)
divia_gg replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
Do konca tyg trzymamy jeszcze. -
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
No powiem szczerze ze zaczipowanie bylo dla mnie najwazniejszym punktem, ale jakie mialam przemyslenia to tylko ja wiem;) Ale najwazniejsze, ze czuje, ze dobrze sie stalo;) Pewnie niebawem odwiedze Dianke;) -
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
Sunia oddana. Bardzo sie ucieszyla na widok Panstwa i ogolnie bedac na podworku. Szczerze nie spodziewalam sie ze pozna, ale jednak. Prawie mi sie wyrwala ze smyczy jak zobaczyla pania;) No i Puszek - ich drugi psiak tez poznal i od razu sie zaczely bawic. Nawet mi bylo troche przykro, ze sie tak ucieszyla, bo myslalam, ze do nas sie przyzwyczaila. Wiec ogolnie wszytsko w porzadku - nawet lepij niz sie spodziewalam. Co do ksiazeczki to jak mi ludzie mowia, ze chodza do weta i widze drugiego psa zadbanego i ze wszystko z nim w porzadku to nie bede legitymowala nikogo przeciez, bo nie mam nawet takiego prawa. Uwazam, ze dobrze ze sunia wrocila tam gdzie zyla i gdzie bylo jej dobrze. Jedzenie dostaja dobre, swieza woda jest noszona. Jak psiaki sa na dworze sa bardzo fajne i porzadne dwie budy. W sumie nie ma sie do czego przyczepic. Uczulilam ich na ucieczki po strzalachi powiedzialam, zeby zalozyli jej obroze z adresowka - na pewno szybciej by do nich wrocila. No i ogolnie pilnowali. Poza tym panstwo zaprosili mnie do siebie, zaproponowali cos do picia;) i ogolnie chcieli wiedziec jak to wszytsko bylo. Wyjasnilam jak z rana - choc to w sumie juz strupek sie ladny goi, wiec nie powinno byc komplikacji, ale jeszcze ze 2 tyg trzeba smarowac zey przyspieszyc. Wet stwierzil ze sie ladnie goi - mowiac krotko jak na psie;) Dzis Diana miala ostatni antybiotyk. Spytali czy trzeba z nia jeszcze jechac. No i zwrocili pieniazki oczywiscie. Rachunek wyszedl 96 zł, dali 100 i spoko;) Akcje uznaje za zakonczona happy endem i oby wiecej takich;) Jeszcze raz dziekuje wszystkim za wsparcie;) -
Czyli cale stadko znalazlo domki? Ale fajnie;) Dzis albo jutro zmienie allegro, bo dzis wrzucilam jeszcze belle i saiko z mama i juz maja 1 obserwatora;)
-
DZis dzwonil do mnie pan z Poznania zainteresowany Majka/Diana, ogolnie suczka collie. Nie rozgadywalam sie jakos specjalnie, ale pan mial wczesniej kolaczke i stad chce taka rase lub cos bardzo w typie. Moge podac na niego namiar, ale dom jak najbardziej do sprawdzenia. Byl gotow przyjechac do Kielc po piesa i powiedzial ze jakby cos to zeby dzwonic do niego....Ogolnie spoko, choc mysle ze sunia musialaby byc koniecznie wysterylizowana...Dla pewnosci;) Jak cos macie czy moze ktos to moge wyslac namairy na prv;)
-
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Poza tym - czy właściciele zwrócą koszta leczenia? To nie jest przypadkiem tak, że oni chcą ją zabrać po zastrzyku, żeby się odciążyć? Nie wiem sama... nie będę oceniać, ale...[/QUOTE]Powiedzieli ze zwroca...Czas pokaze. Co do zobowaizania to zobacze - przygotuje sobie, moze cos wymysle i jak bede miala jakies watpliwosci to spisze, a jak nie to powiem o wizytach "poadopcyjnych" i to tez ich powinno zmobilizowac. Ciagle nachodza mnie mysli - co bedzie jak sie rozmysla czy cos takiego...No nic w razie czego jakis domek chyba by sie znalazl, no nie;)?? Bo juz naprawde na wszystkie sposoby sobie mysle, ze przeciez ludzie roznie mowia i czasem potrafia zamydlic oczy. Juz nie moge sie doczekac wieczora, jak wszystko bedzie jasne. -
Kielce /świętokrzyskie - wątek do zamknięcia.
divia_gg replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
A coz ta sunia? Ja ja gdzies wrzucalam na forum ,ale zostala zdjeta. Gdzie ona? Nie wrzucilo mi zdjecia, ale Sonia w typie jakby jack russel... [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/22884589/57/main/8403cf6493.jpeg[/IMG] -
A Bella juz u siebie tez? Bo ja zaktualizowalam allegro, zostawiajac tylko Saiko Belle i mame. Moze zrobic tylko mame, ale sa 2 zdjecia malej tylko...
-
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
[QUOTE] a moze ten Pan jest niechętny do niej, skoro do męzczyn sunia ma dystans a Pani się musiala pytac męza[/QUOTE] Pytalam czy do meza tez - mowila ze nie, tylko do sasiada. Podejrzewaja, ze moze przez to ze do 9 miesiaca zycia byla u samych kobitek i moze wtedy jakis pan zaszkodzil. W sumie moze rzeczywiscie jakie tlumaczenie to jest... Tylko sasiada chce zezrec podobno...Moze cos z sasiadem, bo sa takie osobniki, ze zwierza maja na nich awersje.... Bo np od mojego taty juz domaga sie glaskania, a Hubertowi dala sie na zastrzyk zawiezc, choc pozniej wieczorem sie jej cos odwidzialo o go za palec capnela....A potem znow spoko, wiec w sumie nie wiem. Ale tez mysle, ze jakby meza nie lubial to by ja jakos zamykali a ona lata luzem... -
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
[QUOTE] ja tez mam takie jakieś dziwne uczucie[/QUOTE] No wlasnie to jest ta zadra i nutka niepewnosci. Bo sama nie wiem jak to ltumaczyc, ale moze rzeczywiscie my jestesmy jakies dziwne....Bo ja tez byl leciala na zlamanie karku zeby psura odebrac...Mam naprawde zamiar byc w kontakcie z panstwem. Jeszcze zadzwonie do gmuny zapytam czy rzeczywiscie zglaszali.... Rany juz nie rozmyslam - zobaczy sie wieczorem jaka bedzie reakcja. Bo juz sobie mysle, ze oni mogli pomyslec, ze ja im psa nie oddam do takich warunkow, bo ini chyba pomyslec mogli, ze psa oddam, ale tylko zeby byl tylko w domu - a oni maja taki mix domowo podworkowy.i stad ten dystans, ze moze chce doprowadzic leczenie do konca. I ze bali sie ze beda jakos moze ukarani za niedoplinowanie psa...Juz sama nie wiem jak tak analizuje. Ale nie ma co - zobaczymy wieczorkiem;) -
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Natomiast zwolnione przez nią miejsce w dt, bardzo się przyda dla jakiegoś kolejnego psiego nieszczęścia. [/QUOTE] Obawiam sie ze nie bardzo. To byl wyjatkowy przypadek. a ogolnie nie biore psiakow;( Niestety nie zalezy to tylko ode mnie. Tu poszlam na zywiol i skonczylo sie dobrze, ale nie moge przeginac....Dzialam bardziej ogloszeniowo-bazarkowo;) -
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
Moja mama tak sie do niej przyzwyczaila juz, ze hej;) Sunia lazi za nia krok w krok. Warunki moze nie sa jakies poscielowe, ale sunia tak byla 7 lat i mysle, ze nie jest jej zle. Jest tak przyzwyczajona i dostosowana. I bedzie tam miala niebuczacego towarzysza Puszka, z ktorym sie kolgowala;) Kurcze, ale ciagle jakies mam mysli watpiace. Zobacze jutrzejsza reakcje jeszcze..... -
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
A czy dzwonilyscie o sunie ta co we wrocku jest - Misze. Bo jak tak to juz wtedy schron powinien cos wiedziec. Schronem bym sie nie sugerowala. Moge zazdwonic do gminy i na policje do mnie w gminie spytac czy tak bylo. [QUOTE]Dlaczego nie powiedzieli,że to oni juz pojadą z nią w poniedziałek na ten zastrzyk?[/QUOTE] Poczatkowow, czyli wczoraj powiedzialam, ze w poniedziale sunia ma miec jeszcze jeden zastrzyk, a babka powiedziala, ze nie ma sprawy. Natomiast pozniej sie okazalo, ze ich nie bedzie, wiec sama zaproponowalam, ze ja juz tego dopilnuje, zeby zamknac sprawe. Zaproponowali, ze ja odbiora, ale mowilam ze ja przywioze. Wiec jakis odzew w tej materii byl;) Mysle, ze nie ma narazie co panikowac, bo jak pisalam sunia jest bardzo otwarta i umie sie bawic i przytulac. Moim zdaniem do domu tak na 100% to ona sie nie nadaje, bo jak tez pisalam strasznie sie meczy w mieszkaniu - tam jest tak na zmiane, jak chce wyjsc to wychodzi, jak jest jaka zla pogoda to w domu. Jutro jeszcze sie upewnie co do tego, czy na 100% chca, ale wtedy musialby byc juz jakis konkretny dom na widoku. Bo moze jak im wyperswaduje ze jest dla niej cos lepszego to moze...Choc nie sadze. Poza tym w ogloszeniach byla jako 3-4 latka, a sunia ma prawie 8. Poza tym ta niechec do facetow sprawia ze automatycznie staje sie mniej adopcyjna.. Zobaczymy jutro.. -
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
No wlasnie tak sobie mysle, ze nie kazdy by tak zareagowal jak my, bo ja to bym chyba rzuciala wszystko i od razu pojechala. No ale moze argument, ze jutro by byla caly dzien sama jest przekonujacy. Bo w sumie jak juz zadzwonila, to mowila ze odbiora ja po zastrzyku, wiec jakas dobra wola jest. Ale na tak jest to, ze 7 lat u nich byla przyzwyczaila sie i szoda by bylo nie oddac, tym bardziej, ze naruszen jakis nie stwierdzam. A ze w Sylwestra zwiala, to przeciez soe zdarza...Teraz beda mieli nauczke. A strzalow rzeczywiscie sie strasznie boi bo dzis mi szafka trzasnela a ona ju wystraszona. Poza tym psina mimo miesiecznej tulaczki nie jest strasznie wychodzona, co prawda jakos tam byla kariona przez miesiac, ale znaczy tez ze nie byla zachudzona w domu;) No i jest naprawde kontaktowym psem lgnacym do czlowieka, nie stwierdzilam zednych uchybien w jej psychice, wiec tez traktowana byla dobrze. Mysle ze nie ma co przesadzac i panikowac, bo sa inne psiaki ktore potrzebuja czlowieka. Ale jak mowie pewna wszystkiego bede jutro wieczorem po przekazaniu Dianki. A dodam, ze sie juz calkiem rozpanoszyla, bo nawet renifera mojej Zuzi zabrala, co juz bylo szczytem i skonczylo sie wyrywaniem zabawki przez Zuzie z pyska Diany. Przeslodkie;) -
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
Pani zadzwonila!!!!!!!! Otoz przeprosila, ale byla w szoku i w ogole...No zadzwonila, zebym jak moge ja zawiozla na zastrzyk w poniedzizylaalek i oni ja odbiora, ale mowie, ze w sumie po drodze mam wiec ja przywioze. Bardzo sie ucieszyla. Powiedziala taz ze zwroci za leczenie, wiec spoko;) Poza tym bardzo podziekowala za opieke i ogolnie i cieszyla sie ze Dianka trafila na dobrych ludzi. DLatego wiec dziekuje wszystkim zaangazowanym w sprawe Dianki, bo bez Waszej pomocy i zapewnien;) nie dalabym rady. A swoja droga wprosze sie na wizyty "poadopcyjne";) Trzymac kciuki do poniedzialku zeby przekazanie bylo bez komplikacji;) -
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
Jestem jestem. Otoz bylam u wlascicielki i chyba spoko. Jeste kilka rzeczy za i kilka przeciw. Otoz najpierw moze za;) Diana zaginela w sylwestra po poludniu. Wystraszyka sie i poszla w las. Wlasciciel ja gonil, ale nie dogonil...Objezdzili okolice pare dni. Potem zglosili do gminy, na policje i zglosili do schroniska. Miedzyczasie jej szukali. Poza tym Diana byla u nich okolo 7 lat i byla takim psiakiem elastycznym czasem na dworze czasem w domu. W sumie tak jak moje. Widzialam fajna bude i ogolnie podworko w porzadku. Dom tez niczego sobie - normalny po prostu. Jeste tam jeszcze jeden psiak - puszek, zadbany i calkiem spoko. Z tego co babka mowila mieli jeszcze wczesniej jamnika i on bardzo terroryzowal Diane w domu, stad byla czesciej na dworze. I widac bo teraz jak jest u mnie w domu to jest jej za goraco - chodzi i dyszy, ciagle pije. Wiec widac ze jej narazie w domu za goraco. A z tym jamnikiem to podobno mieli jakie problemu zdrowotne i byli z nim w wawie u jakiegos weta, wiec jakis tak niedbajacy wlasciciel z psem by nie pojechal. Mowilam, ze sunia moze byc zaciazona, ze ma rane i wygolone na karku i ze chcialabym zwrot kosztow leczenia i pani przyjela to ze spokojem i zrozumieniem. A najbardziej te koszty leczenia;) Sunia podobno bardzo zle reaguje na sasiada, ale z mezem tej pani w porzadku podobno bylo. No i np z moim tata, dziadkiem czy Hubertem tez w porzadku juz. Przekonala sie do taty juz - zdjecia z wczorajszego poznawania zaraz wrzuce. A z Hubertem byla dzis na zastrzyku i wszystko w porzadku, wiec jakis facetow wybranych nie lubi... Jedyne co mnie zaskoczylo to ze pani musi porozmawiac z mezem jak zrobic przekazanie psa, szczerze zrozumialam czy w ogole, ale z mama - bo mi tpowarzyszyla;) zgonilysmy to na karb zdziwienia, szoku i moze jest to typ kobiety, ktora bez meza nie wie co na snadanie zjesc.... Na pewno pierwsze wrazenie na wiadomosc ze nic Dianie nie jest i ze jest bezpieczna bylo bardzo pozytywne, bo pani tak jakby sie wzruszyla... A tez nie umawialm sie na jutro z nia bo jutro maja jakas wazna uroczystosc i ich caly dzien nie bedzie, wiec mowie, ze szkoda by puscic psa po takim czasie bez czlowieka.... Wiec moim zdaniem wiecej rzeczy jest na tak, ogolne wrazenie w porzadku. Ale czekam na ruch z ich strony. Moja intuicja mowi ze bedzie ok. ALe juz sobie zaplanowalam w razie powrotu Diany ze zapowiem wizyty. Musze tylko wymyslic jakas procedure, ze niby zaginiony i w ogole ze to tak jest:) A teraz zdjecia z zapoznania z moim tata;)Szanujac jego prywatnosc pozwolilam sobie na zamoziakowanie go;) [IMG]http://lh6.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S2RxpgunbXI/AAAAAAAAB-4/UOxMmiz6KLo/P1080343.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S2RxqUysqtI/AAAAAAAAB-8/Ul9uTq9M6Aw/P1080344.JPG[/IMG] I dzis Diana zaczela okupowac legowisko mojej Zuzi, co oczywiscie Zuzie bardzo denerwuje i chodzi i buczy... [IMG]http://lh6.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S2RxqsGLHyI/AAAAAAAAB_A/JjI16_h9o8Q/P1080361.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S2RxrCbHsfI/AAAAAAAAB_E/9wzk-rii-oQ/P1080362.JPG[/IMG] No co do buczenia to moj Akaj z kolei - aspoleczny typ tak Diane terrozyzuje ze ona jak go widzi nie chce na dwor wychodzic. Ten to dopiero buczy na nia...Ale on tak juz ma na kazde inne zwierze. Dziwne ze Zuzke toleruje. Toleruje bo o sympatii raczej nie ma mowy. No coz 10 lat byl rozpieszczonym jedynakiem.... A i jeszcze ciekawosta. Ten Czarny - kolega Luski, moj podopieczny poddomowy od razu zobaczyl piena sunie w Dianie, bo pozycja na amanta byla - ogon wysoko, uszy z tylu glowy, wiec moze jej sie dopiero cieczka zaczyna..Oby... -
Hurra Hurra. Rany niesamowite ze psiaki znajduja domki na drugim koncu Polski. Trzymam kciuki za malutka;)
-
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Kurcze, a skąd ta Dianka jest? To nie jest przypadkiem ta sunia co została zabrana od chłopaka, który miał się żenić i jego narzeczona nie życzyła sobie psa a matka tego chłopaka miała iśc do szpitala i też się nią zajmować nie chciała? [B]ZNALAZŁAM TEN WATEK! czy to o tą Diankę chodziło?[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/108833-8-letnia-suczka-w-typie-owczerka-collie-pilnie-szuka-domu-MA-DOM"]http://www.dogomania.pl/threads/1088...ka-domu-MA-DOM[/URL][/QUOTE] Nie to nie ta. Ze zdjec widac ze to inna suczka. "moja" ma rudy pyszczek do polowy. Poza tym data urodzenia jest 2002 a tam jest 2000. No i "moja" Diana jest z mojej gminy. Dzis robimy cala rodzina wywiad srodowiskowy, zobaczyc co to za ludzie. Tata ma sie dowiedziec dokladnie tez ile koczowala na tym osiedlu. Tak sbie pomyslalam ze moze jest ofiara sylwestrowych strzalow.... A sunia dzis ukradla mojej mamie kanapke;) Mama chciala dac Zuzi i Majce/Dianie kawalek wedlinki z kanapki i niefortunnie polozyla reszte kanapki w zasiegu Diany...No i po kanapce. Diana jest nauczona sępienia zawodowo. Jak jadlam sniadanie to o malo mi na kolana nie wlazla. A dodam ze glodna raczej nie jes. Uwielbia dostawac smakolyki;) No i Diana to naprawde Diana bo super reaguje na swoje imie;) Dobra spadam do szkoly. Bede wieczorem. -
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
Zadzwonilam do safe animal czyjakos tak. To co Rudzia znalazla. Szukalysmy i znalazlysmy w tym samym czasie;) Mam adres pani i nawisko. Jutro podjade zobacze co to za dom, a Erka ma sie od p.Kazi zwiedziec czy nie zna. Bo jak jakas meilna czy cos to szkoda by bylo psiny. Choc ona wyglada na taka z dobrego domu. I tej mysli sie uczepilam jak nie wiem co;) Rany trzymajmy kciuki by byl to steskniony wlasciciel. A swoja droga skoro ona urodzona w 2002 roku to wet sie troszke pomylil co do jej wieku...Dal jej 3 - 4 lata. A dziewczyna ma juz prawie 8;) Jutro sie wyjasni;) -
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
Sluchajcie mam jakis trop. Zobaczcie: [URL]http://www.safe-animal.eu/Szukaj.aspx[/URL] Czy ja mam omamy czy tam cos jest na jej temat? -
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
Bardzo prosze o szybkie sprawdzenie tej strony i wpiszcie Wy ten nr. Jestem tak podekscytowana tym czipem, ze nie moge logicznie myslec;) Kochani poprzegladajcie, bo z tego co widze psiaki sa w roznych bazach. A wet powiedzial,ze ludzie czesto do paszportu czipuja wiec moze w jakiejsc miedzynarodowej bazie jest.... Bo tam wyskakuje ze czip znaleziony i ostatnio zaktualizowany w lipcu 2008 roku... o ile dobrze kumam. -
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
Podam Wam nr tego czipa. Moze Wam coś do glowy wpadnie. 972 0000 0084 6826 Co do dlugosci pobytu to moze i narazie 2 tyg, widze codziennie wieksze rozkochanie mojej mamy. A i tata podjal probe oswojenia Majki - chyba chce w spokoju moc zalozyc trepki, a nie z psem z zebami na wiechu nad glowa. Przekupywanie odbywalo sie na korytarzu w obecnosci kielbasy. Sunia polizala go nawet po rece i jak reka odjal pokazywanie zebow. Moze na werandzie czula sie osaczona...Problem narazie z Zuzka moja agresorem bo czasem przytakuje niegroznie Majke. A ta bidna odwraca sie tylem i jakby stoi w kącie;) Narazie w nocy suczki spia osobno. Mysle ze pare dni i Majka zostanie przeniesiona na korytarz. Sluchajcie czy ktos moglby sie z ta fundacja dr Lucy skontaktowac? Bo moze dali by jakies pieniazki na sunie. Wysterylizowalo by sie ja i bylaby pewnosc, odzywilo lepiej i wykapalo - jakby dluzej byla u mnie to Ewelinka mi zaoferowala pomoc. A w ciagu dwoch tyg ktos sie znalezc powinien. I akurat dziewczyna by byla po zdjeciu szwow i doszla by do siebie. Probkem ylko z pieniadzami jak zwykle. Bsiu Ty sie z nimi kontaktowalas, to sprobuj cos moze wynegocjowac. Oczywiscie jak sie na dniach nie znajdzie domek gotowy na jej sterylke jak najszybciej...Ja oferuje ze swojej strony opieke posterylkowa i ogolnie na powoedzmy 2 tyg...Jakos przekonam rodzicow. Jakby trzeba wiecej to bede jakos sie tlumaczyc. Nie chce zeby dziewczyna sie az tak bardzo tulala, bo jest zbyt ufna... [B]Wiec narazie obowiazuje wersja dwutygodniowego tymczasu z mozliwoscia sterylki i opieki ogolnej. [/B] -
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
Hmmm, no rana jest tam gdzie potencjalnie czip moglby byc, bo na karku...U niej czip jest tak troszke z boku po lewej wtronie. Ale chyba bym nie szla w tym kierunku...Bo jak czip niezarejestrowany byl nigdzie to ktos chyba o tym wiedzial..Poza tym taka rana mogla byc od wszystkiego - zaklocia, ugryzienia czy nawet rozdrapanego kleszcza...Choc sama juz nie wiem. -
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
divia_gg replied to erka's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Jak to możliwe, że nie nia czipa w rejestrze??? [/QUOTE] No nie wiem...Sprawdzal w jakiejs bazie i nie bylo. Moze macie jaks mysl?