Jump to content
Dogomania

divia_gg

Members
  • Posts

    7804
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by divia_gg

  1. Napisałam kiedys do mojej Gminy zapytanie o bezpanskie psiaki. Bo Wójt mydli oczy jak tylko moze, wiec sie wkurzylam. Napisalam mu cos takiego: "Przeglądając Pana odpowiedzi na zadawane pytania, natknęłam sie na pytanie o bezpańskie psy w Bolechowicach, a mówiąc szerzej w naszej gminie. Po raz kolejny niestety udzielił Pan bardzo wymijającej odpowiedzi. Problem jest ogromny i gmina z BEZPAŃSKIMI zwierzętami nie robi nic. Owszem ze zwierzakami, które mają właścicieli dzieje się sporo, z czego sama korzystałam i tu nie ma nic do zarzucenia. Jednak problemem są psy nie posiadające właścicieli. Zgodnie z Pana odpowiedzią czipowanie i sterylizacja ma pomoc. A jak w takim razie ma sie to do zwierząt bezpańskich? Kto je ma czipować - kto bedzie widniał jako właściciel, kto ma je sterylizować, kto zapewni im opieke po zabiegu, kto w ogole zawiezie takiego psa czy kota do weterynarza? To są tylko podstawowe pytania, najbardziej oczywiste. Moje pytanie brzmi zatem: widzę bezpańskiego psa, zaniedbanego, wychudzonego, NIE agresywnego (w przypadku niebezpiecznego znam Waszą odpowiedz - zglosic na policje, ktora moze odstrzelic)psa, nie mogę go wziąc do siebie, bo mam juz swoje psy (oznakowane i wysterylizowane) i nie stac mnie na kolejnego, co więc mam zrobic? Prosze udzielic mi JEDNOZNACZNEJ odpowiedzi, bez kolejnego mydlenia oczu jak to gmina sie cudownie wywiazuje ze swoich obowiązków, bo znam temat "od podszewki" i wiem, ze gmina z BEZPAŃSKIMI zwierzętami nie robi nic. W ostatnim czasie osoby zaanagażowane w niezrzeszona pomoc zwierzakom z terenu naszej gminy wzięły pod opieke kilkanascie psow, w tym suke, ktora byla w ostatniej fazie ciązy, nie otrzymujac zadnej pomocy w tym wzgledzie ze strony gminy. Jak pisałam prosze o jednoznaczna odpowiedz, bo takiej do tej pory Pan nie udzielił. Pozdrawiam" A on w zawoalowany sposob odpisuje mi ze nic nie wiem i gmina dziala pieknie i cudownie. Macie jakies na to dowody? A to jego odpowiedz: "Ze szczególna uwagą zapoznałem się z treścią Pani wypowiedzi i pomimo faktu, że wykazuje Pani bardzo pozytywne odczucia i zachowania wobec zwierząt, co uznaję za wyjątkowo cenna zaletę, jednak muszę stwierdzić, że Pani wypowiedź jest bardzo subiektywna, wskazująca na duży brak wiedzy o faktycznych działań Urzędu Gminy w zakresie ograniczania bezdomności zwierząt tj. psów i kotów, jak też opieki nad tymi zwierzętami. Mógłbym przytoczyć wiele przykładów tegoż działania, przez odpowiedzialne służby Urzędu Gminy, jak np. zajęcie się suczką ze ślepym miotem z terenu bloków mieszkalnych w Sitkówce, przekazanie poranionego psa do gabinetu weterynaryjnego MEDWET, z którym UG ma zawartą umową itd. Wyłapane bezpańskie psy są poddawane sterylizacji bądź kastracji, następnie są czipowane z wpisaniem do metryczki, że właścicielem tego psa jest Gmina i dany pies oczekuje na adopcję. Nie znam takiego przypadku ani jakichkolwiek uzgodnień w tym zakresie, że w przypadku zgłoszenia do Policji bezdomnego psa, mogącego stanowić zagrożenie dla ludzi ma być on odstrzelony, jak to Pani określiła. Wyrażam dla Pani uznanie i podziękowania, że chce się Pani zająć bezdomnymi psami i że są inne osoby niezrzeszone, jak to Pani określiła, które tymi zwierzętami się zajmą. Jestem zdecydowanym zwolennikiem tworzenia małych azyli dla bezdomnych zwierząt na terenie naszej Gminy, przez osoby tym zainteresowane, dlatego też gorąco zachęcam do bezpośredniej rozmowy ze mną bądź pracownikiem odpowiedzialnym Panem Marcinem Orłowskim. Poznając bliżej problem, co do usytuowania bezdomnych zwierząt będziemy w stanie określić zakres pomocy, której moglibyśmy udzielić danej osobie, lub osobom zajmującym się bezdomnymi zwierzętami. Myślę, że mają odpowiedź jest w pełni jednoznaczna, więc jeszcze raz zachęcam Panią do bezpośredniość rozmowy bowiem pełna informacja w poruszonym temacie pozwoli nie tylko Pani wydać bardziej obiektywne oceny. Serdecznie pozdrawiam. W godzinach pracy Urzędu Gminy wszelkie problemy należy zgłaszać do pracownika Pana M. Orłowskiego tel. 041 347-50-73, a poza godzinami pracy Urzędu Gminy i w dni wolne do Gabinetu Weterynaryjnego MEDWET, Kielce ul. Berberysowa 34, tel. 535-501-122." erko wiesz cos o takich dzialaniach? Bo chyba Ty dzwonilas najczesciej do nich odchodzac z niczym...Mozna ich teraz zameczac kazdym zgloszonym do nas psiakiem i niech sie wywiazuja z zadan jak tak preznie dzialaja...
  2. [quote name='Aga & Lola']Dobrze rozumiem, że Kajtuś też znalazł nowy dom?? :):)[/QUOTE] Tak i najbardziej nieprawdopodobne jest to, że Lola do Ciebie pojechala w piatek, a Kajtol zaraz w sobote;) Tyle sie grubaski naczekały a tu w jednym czasie znalazły domki. My sie naoglaszalysmy w roznych konfiguracjach, razem osobno, a one nam numer wyciely i poszly do domkow razem ale osobno:) A Aga gdzie Lole wypatrzylas?
  3. Noc to byla chyba masakra dla psiakow. Ja sie balam a co dopiero... Jeszcze czegos takiego nie przezylam... U nas stosunkowo male straty - kilka drzew i garaz blaszak zmiksowany, ale u mnie na wsi i sąsiedniej ludzie dachy potracili... Sąsiad panele na domu, drugi sąsiad kawalek dachu. Do tego ogrodzenia. No nieprawdopodobne po prostu to bylo...
  4. [quote name='Aga & Lola']No właśnie widzę, że trudno Wam uwierzyć w to że Loli tak na kolankach sobie siedzi....[/QUOTE] Ale to jest takie cudowne niedowierzanie;) Wszyscy naprawde bardzo sie cieszymy. Lola naprawde jak byla zabierana ze szpitala to nie bylo mowy o jakims pieszczoszeniu. A teraz wchodzi do domku, chodzi za czlowiekiem, zjada z reki. No cuda sie jednak zdarzaja;)
  5. No i seria na kolankach;) CO prawda Lola jak zawsze zatroskana, ale nie przerazona;) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-JSqzg-YmBt4/UCAkiyDwDEI/AAAAAAAAFY4/526uKWkOnow/s512/Zdj%C4%99cie0912.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-kuMCVBvVUwg/UCAkkZQG2uI/AAAAAAAAFZA/NyCWDPx_tzs/s512/Zdj%C4%99cie0914.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-9y668xfLrCQ/UCAkmDdPqbI/AAAAAAAAFZI/SzCqp9anvoc/s512/Zdj%C4%99cie0916.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ZWMdVzC_QWE/UCAknqXzuhI/AAAAAAAAFZQ/TymVV-u00Ok/s512/Zdj%C4%99cie0919.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-8LoscjwyMyk/UCAkpxe49gI/AAAAAAAAFZY/63eQOYi1Pco/s512/Zdj%C4%99cie0920.jpg[/IMG]
  6. No to juz zamieszczam;) Najpierw kolega Loli, kotecek;) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-oURTFJ3WoiI/UCAkVOt0JyI/AAAAAAAAFYQ/jfruN08WLTw/s512/Zdj%C4%99cie0879.jpg[/IMG] Lola na ulubionym murku:) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-uvjCWDu95oY/UCAkXa3BOII/AAAAAAAAFYY/G2ixPj6HaDE/s512/Zdj%C4%99cie0902.jpg[/IMG] I przy murku [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-JDKk2bKsF3M/UCAkZ4CLNNI/AAAAAAAAFYg/pmca-cXgqNg/s576/Zdj%C4%99cie0901.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-61I7G_NtFgo/UCAkdMgAyDI/AAAAAAAAFYo/Dvj7jDdRb_c/s512/Zdj%C4%99cie0903.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-JNn33VOQwfY/UCAkf9EWo3I/AAAAAAAAFYw/oqgmk_9qkcw/s576/Zdj%C4%99cie0904.jpg[/IMG]
  7. [quote name='Aga & Lola']Widzę, że gorąca dyskusja na forum o Loli. Lola miewa się całkiem dobrze. Dziś przywitała mnie jak wracałam z pracy- czekała przy bramie i merdała wesoło ogonkiem:):) A potem przytulanko było:):) Agnieszka[/QUOTE] Aga bardzo sie ciesze, ze sie zalogowalas;) Super naprawde i witamy na forum mianiakow psich:) Co do zdjec to mozesz dodawac, ale to nie jest takie proste:) Trzeba wrzucic na serwer jakis a potem wkleic to jakby adres danego zdjecia. Ale narazie mozesz smialo do mnie na maila slac i ja bede wstawiala;) A ja z Aga sie wczoraj poznalam:) Co prawda byly male perturbacje z Lola, ale Aga mowila, ze nawet z jakims maluchem sie bawila, tak? No i ze spi w domku, umie wskoczyc na lozko za kotem i loubi ... kobiety w ciazy. To najzabawniejsze, bo Aga mowila, ze Lola ma jakis szczegolny sentyment do siostry Agi, a ta jest w ciazy. No ale nie ma dziwne, jej pierwsza przystania byl szpital polozniczy;) Tam niejedna z brzuszkiem spacerowala i pewnie dokarmialy zwierzaka;)
  8. [quote name='andzia69']albo jej uszyjemy kubraczek z futerka:):) Divia - byłaś może u Grabarza?[/QUOTE] Podjechałam raz wieczorkiem, ale nie bylo nikogo. Bede probowała w tym tyg.
  9. [quote name='andzia69']ale Jaanka kciała kudlacza:( Szarcia waży nie więcej jak 4-4,5 kg...[/QUOTE] andzia a moze, wiesz zadziała powiedzenie - jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma:D Moze akurat ten maly [I]szczur[/I]:) sie spodoba;)
  10. Ja jade jutro do Krakowa. Tylko mam niestety ograniczenia czasowe, wiec jakby ktos mogl go do mnie podrzucic, albo chociaz na Nowiny czy do Checin, to moge zabrac. Tylko w transporterku:) bo jade sama.
  11. andzia, a jakbym zrobila propozycje pierwszego postu, w sensie jakiegos uporzadkowania (nie, zeby bylo zle czy cos;), ale wiesz ze ja jestem pedantyczna jesli chodzi o pierwsze posty) to co bys powiedziała? Zaktualizowalam imiona psie w poscie ogloszeniowym, musze jeszzce poogarniac co kto oglasza, ale to juz trudniejsza sprawa;) A moze jak ktos oglasza to niech wrzuca tekst z jakim idzie pies, ja sprobuje taki gotowy tekst przeklejac do postu ogloszeniowego. O ile starczy mi znaków...
  12. [quote name='Linssi']A Dinusia byla cudownym psiakiem. To byl drugi pies, ktorego nam zglosila Divia ;)[/QUOTE] No to byla historia;) Ostatnio gdzies znalazlam jej watek;) I zdjecia. no i te niesamowite oczyska i madrosc z nich bijaca... Narazie ta patologia chyba nie ma innego psa, tzn byla jakas mala suczka u nich jakis czas temu, ale juz jej nie widuje... erko rozgladam sie przy skrecie na Czerwona Gore i na tym parkingu i nie widuje zadnego psiaka. Moze ten co wy widzialyscie to byl z tych wedrujacych...
  13. [quote name='Linssi']Piekny psiak. A mnie sie dzis znilo, ze razem z Ewelinka_m ratowalysmy [U]fruwajacego[/U] ONka... Potrzebuje urlopu :shake:[/QUOTE] Linssi jak Ci sie juz cos [I][B][U]zni[/U][/B][/I], to chyba rzeczywiscie czas na urlop:) :eviltong:
  14. [quote name='wegielkowa']No, ale gdyby nie ogłoszenie Ruzi to nic z tego by nie było:evil_lol: Po pierwszym dniu, Pani Kajtola powiedziała, że za nic by go już nie oddała i bardzo dobrze, że go nikt wcześniej nie chciał:evil_lol::evil_lol: Divia, gdyby zadzwonili kilka dni wcześniej to zapewne Lolka by trafiła z Kajtolem.[/QUOTE] Ale z sensie, ze Lole tez by wzieli? Wiesz, jakby nie daj Bosze cos z nowym domkiem Loli by bylo nie halo, to zawsze jakas altenatywa;) Tylko jamniora Panstwa mogla by sie zbuntowac, jakby jej kawalera ktos chcial podkrasc;) Ale tfu tfu tfu, zaklinamy rzeczywistosc, by bylo wszystko w porzadku:)
  15. No ciekawe co on w sobie ma:) No to cos niebywalego, zeby te suczki go tak uwielbialy:) No ale niech ma pączuś jeden juz swoja przystan:)
  16. No to jak ja sie ciesze, to chyba nikt nie wie:) Dalej trzymam kciuki za Lole, choc chyba idzie w dobrym kierunku:) a jak to na lince? To znaczy ze na smyczy jakby;)? No i cos wisialo w powietrzu dla obu bid z tego watku:) Przeciez az trudno uwierzyc, ze w jednym momencie znanazly domki;) No ale kciukiamy, zwlaszcza za naszego dzikuska;) No i czas na podziekowania:) Dziekuje [B][U]dziewczynom [/U][/B]za pomoc w lapaniu Loli, [B][U]Jaadze i mamie[/U][/B], ze Lola mogla przezyc zime w cieplarnianych warunkach;) [B][U]erce [/U][/B]za decyzje o wspomaganiu Loli w hoteliku i odbieraniu telefonów i decyzji o domku (to chyba najtrudniejsze w przypadku takiego psiaka), oczywiscie [B][U]Magdzie [/U][/B]za udostepnienie SPA i niesamowita opiekę, dzieki ktorej Lola w duzej mierze wyszla na prosta. [B][U]Savahnie i innym[/U][/B] (nie pamietak juz nawet komu) za multum ogloszen. No i [B][U]medycynie [/U][/B](czyli pani Dorocie K.), [U][B]mojej cioci Bożenie[/B][/U];) i innym wplacajacym, bo dzieki nim oplacenie hoteliku bylo mozliwe;) DZIEKUJE bardzo bardzo za pomoc wszystkim. Czekamy na wiesci, moze nawet zdjecia i informacje;)
  17. [quote name='erka'] Divia_gg, proszę uzupełnij rozliczenie w pierwszym poście. W wydatkach dopisz 30 zł za paliwo dla wegielkowej, kiedy jechała do Agata do Pińczowa. I popraw, bo tam jest źle podliczone. Suma wydatków, to [B]1023,70 zł. [/B]A do wpłat dopisz 100 zł - II bazarek wisniowy wegielkowej i 60 zł z bazarku Agaty P. Razem jest wpłat [B]432 zł. [/B] [B]Czyli debet u Agata , to 591, 70 zł. [/B][/QUOTE] Zapisałam i chyba jest juz dobrze:)
  18. Narazie takk tylko szybko chce PODZIEKOWAC wszystkim, ktorzy Loli pomogli, a jest troszke tych osob, wiec pozwolcie ze pozniej podziekuje bardziej precyzyjnie. A tymczasem trzymamy kciuki i czekamy na wiesci:)
  19. [quote name='Maciek777']Moje pytanie może wydawać się głupie, ale: Czy w umowie adopcyjnej nie ma wzmianki o tym, że nowy dom musi informować o życiu psa? Już nie wspomnę o tym, że ani jedna fotka jeszcze się nie pojawiła. Czy ta adopcja to tak na serio była? Jeśli już Mocek ma wątek to są osoby zainteresowane jego losem...[/QUOTE] Nie podejrzewam, zeby w umowie byl zapis o obowiazku informowania co i jak z psem. Tzn na pewno jest ze w razie przekazania psa osobom trezcim nalezy o tym poinformowac. MYsle ze nie ma co panikowac, bo skoro nie ma wiesci znaczy ze jest dobrze. Moze ewentualnie byc kontrola przez pracownika schroniska, ale czy takowa byla czy bedzie to nie wiem. A co to za pytanie czy adopcja byla na serio? Nie bardzo rozumiem... Pies byl w schronisku, z ktorego znalazł dom. No prosta sprawa...Co do kontroli to moze ewab sie wypowie czy jest taka mozliwa...
  20. Z mojego bazarku bedzie ze 300 zł na pewno, nie robilam jeszcze zestawienia, ale to w przyszlym tyg...Bo juz zakonczony tylko musze go ogarnac:) Erko, Mag.do bardzo dziekuje za zawiezienie parowki. Ale Oskary zrobie juz u Loli;)
  21. [quote name='savahna']Popieram i to nie tylko odnośnie Magii. Wcześniej było tak,że [COLOR=#ff0000][B]Divia[/B][/COLOR] wpisywała kto jakiemu psu robi ogłoszenia, jaki rejon i kiedy...mozna się było łatwo zorientować. Później to straciło sens bo robiłam tylko ja i to niezbyt często , ale już widzę,ze PaSja robi, teraz Linssi, może się coś ruszy z FB... Chyba divia powinna się znowu uaktywnić, jeśli może, bo tak to będziemy klepac jednemu psu na te same rejony a inne będą bez ogłoszeń.:roll: Trzeba się na nowo ogarnąć.;)[/QUOTE] No ja stracilam rachube i nie moglam dojsc co i jak. A teraz nie mam za duzo czasu w pracy w stad te zaniedbania. Ale moze uda mi sie jakos to ogarnac, wtedy napisze zapytanie co gdzie i kogo oglaszal;)
  22. Wlasnia przez to - jakbym onka szukala - to bym takiego biedengo psiaka chciala... Moze kiedys bede szukala onka. Mąż marzy o takim, ale zeby byl jakis kompromis to musialby byc to jakis onek z "wadami". Kiedys znalazłam pieknego trojłpaka i to byloby idealne rozwiązanie gdzies "pomiedzy":) No ale narazie nie szukamy... A Magie ktos pokocha, moze nawet przez to ze jest wlasnie taka. A co jej sie w ogole stalo? Po czym tak ma?
  23. [quote name='erka']Pani jest zdecydowana, tylko ja mam sie odezwać, jak to zorganizujemy. Pani powiedziała,ze może wyjechać do połowy drogi, ale wg mnie trzeba Lolę zawieźć na miejsce. W przypadku Loli ważne jest ogrodzenie, podobno jest dobre z podmurówką, ale najlepiej by to było sprawdzić jeszcze zanim zawiezie sie sunie. Bo czasami jest jakas zbyt duża luka pod bramą, albo w ogrodzeniu, a ludzie nie zwracaja na to uwagi.[/QUOTE] erko jesli chodzi o transport to ja sie oferuje, tylko musialybysmy ustalic date dokladna. Jak Pani az tak sie nie spieszy to ja w przyszla sobote jade do Krakowa, to moglabym Lole zawiezc, jakby trzeba wczesniej to popoludniami jakos bardziej. Choc przyznam, ze dobrze by bylo jakby ktos doswiadczony ze mna pojechal i krytycznym okiem [I]ogladnal[/I];) Wiec jakby w sobote to nie moglabym zapewnic trasportu z powrotem takiej osobie z Michowa, ale moglabym do Krakowa wziac chetną;) A jak po poludniu jakos to transport dla towarzysza w te i we wte:) No to czekam na wiesci:)
  24. [quote name='erka'] Jest też pani spod Miechowa chętna na Lolę! Musze przedyskutować z Magdą, jak to wszystko zrobić. Jest to domek z ogrodkiem, sunia do mieszkania. Ale przecież Lola nie wyjdzie na smyczy,a jak ja wypuścic samą do ogródka, to nie da się złapac z powrotem, naprawdę ciężka sprawa z nią jest. Wspomniałam pani,że ma przyjaciela Kajtula i przy nim by sie czuła bezpiecznie, ale niestety pani nie chce dwóch psiaków. Niezbyt również spodobałą jej sie propozycja ,żeby Kajtula zostawic choc na kilka dni, on by Lolę nauczył , jak wracac do domu. Pani pewnie sie obawia,zeby nie został na stałe.[/QUOTE] Ja chyba jednak rozumiem, ze nie chca ludzie par...Ja tak mialam z Luśka i Czarnym, Luske owszem, ale pies to juz nie. Ludzie czesto chca suczki do domow z ogrodami, zeby psiaki nie podlewaly roslinnosci. Sama to znam doskonale, mielismy miec suczki juz zawsze, ale wyszlo ze Brutus ma sie do nas przeprowadzic. No i teraz pilnowanie i szklolenie ze nie wszedzie sie sika. A ze sika duzo to i nasze szkolenie efekty srednie przynosi. Mama juz powyrzucała sporo kwiatkow;) No coz my to rozumiemy, ale nie kady niestety. Erko a wydaje Ci sie ze ten dom mimo problemow z Lola da rade. Tzn czy Ci sie wydaje, ze da;) Bo to sie okaze dopiero. Pani wie o wszystkich zachowachniach Loli? A do kiedy ma sie zdecydowac?
  25. [quote name='jaanka']śliczna jest ale za gruba :placz: No nie mogę powyżej czterech kilo bo i tak będą nosili po schodach i w autobusie . Krzywdę sobie zrobią . Chyba nic z tego nie będzie . Nie ma takich maluszek do adopcji .[/QUOTE] jankaa a u plaskatych patrzylas? To ich link: [URL]http://plaskate.org.pl/[/URL] Moze cos tam by sie malego znalazlo? Albo jakie ratlerki do adopcji? Czy ogolnie ogloszenia moze poprzegladaj. CZasem sie moze cos wypatrzy;) Szkoda zeby dobry dom przeszedl z boku jakiemus maluchowi;)
×
×
  • Create New...