Marlej przez chwilę siedział w boksie z piękną Nalą,która nie pozwalała sobie wchodzić na głowę i czasami pacnęła Marleja łapą:
Nala ma już cudny dom,a Marlej wciąż czeka.
Ale za to w sobotę był u fryzjera:
Tessa mówi,że ,nie bardzo mu się podobało czesanie :)