Ja też jestem bardzo wdzięczna!Psotka bardzo garnie sie do ludzi,podejrzewamy,że była w domu.Jeśli wizyta wypadnie pomyślnie to po Psotkę przyjedzie jej przyszła opiekunka w sobotę do schroniska!Pani dzwoniła do mnie 3 razy więc myslę ,żę jest zdecydowana,jej ostani pies był u nich 17 lat!