Dziewczyny mam dla Was smutna wiadomość!Potwierdziły się informacje z pierwszych stron naszego watku:Odyn wczoraj miał atak padaczkowy.Dostał juz leki ale kiedy przyszłyśmy do schroniska leżał bezwładnie i nie reagował.Podniósł potem lekko głowę ale wierzcie mi wyglądał bardzo żle.Pani doktor powiedziałą,ze jesli napady nie będa często to jakość zycia Odynka będzie dobra a jęsli będą często to będzie miał smutne życie.NIe wiemy co wywołało atak:moze pogoda a moze przestały działać leki przeciwpadaczkowe jeśli był leczony.Odynek lezy teraz w boksie gdzie ostatnio była Lena i ma spokój ,który jest mu teraz bardzo potrzebny.Mamanabank zrobiła zdjęcia Odynkowi.Po przyjeżdzie z hoteliku z BALBINĄ pewnie wrzuci na watek.Trzymajmy kciuki za Odynka.Pani ,która miałą adoptowac Odynka juz powiadomiona czekamy na jej decyzję!