-
Posts
264 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by DALMATYNKA0987
-
agresja 3 miesiecznego szczeniaka do dziecka
DALMATYNKA0987 replied to DALMATYNKA0987's topic in Agresja
[quote name='corrida']nie, wpis nie miał być dowcipny :roll:. Miał być na tym samym poziomie, na jakim jest twoja rada o karceniu za warczenie. Bardzo łatwo jest oduczyć psa warczenia, tyle że nie jest ono problemem, a sygnałem wysyłanym przez psa, że istnieje jakiś problem. Pomyśl, co będzie jeżeli pies przestanie wysyłać sygnały, skoro jest za nie karcony? Inna sprawa, że szczeniaki często potrafią warczeć ot tak sobie w zabawie, wydają z siebie wtedy różne warkopodobne odgłosy. Dalmatynka, masz po prostu dwójkę dzieci na wychowaniu. Naucz psa, że zabawek dzieciaka nie wolno ruszać - to tak samo jak z memlaniem butów, ciapów, ubrań i innych rzeczy niedozwolonych. Psiak oddaje ci "przywłaszczoną" rzecz i dostaje w zamian super smakołyka/inną atrakcyjną nagrodę. ;)[/quote] ja tak robie -jesli chce zeby cos mi oddala zawsze daje cos fajniejszego ale jak moj synek ma to niby robic? Hmm -
agresja 3 miesiecznego szczeniaka do dziecka
DALMATYNKA0987 replied to DALMATYNKA0987's topic in Agresja
[quote name='dalmatynka0987'][quote name='karjo2']jeszcze raz, warczenie, podgryzanie przez malego szczeniaka ma tyle wspolnego z agresja, co wrestling z walka na smierc i zycie :cool3:. Czyms nowym jest dla mnie, ze unikanie ignorowania szczeniaka, przekierowanie zachowan, nauka wlasciwych zachowan, to karcenie... W ogole chyba dziwne mam podejscie do psow, bo jakos wole, by te ostrzegaly, daly znac o dyskomforcie warknieciem, usunieciem sie, zamiast doprowadzic do sytuacji, gdzie beda zauczone reagowania zebami, bo przeciez nie nada sie odzywac. Ani pies ani czlowiek nie swieta krowa, szacunek (czy raczej normy funkcjonowania pod jednym dachem) wymagaja wypracowania, wskazania ze strony osoby doroslej. Trudno oczekiwac poprawnego zachowania i od dziecka i od szczeniaka, skoro nikt im tych wzorcow nie wskazal. Ooooo jakie wzorce ????[/quote] to nie ja napisalam tylko karjo -zle wbilam cytuj ;( -
agresja 3 miesiecznego szczeniaka do dziecka
DALMATYNKA0987 replied to DALMATYNKA0987's topic in Agresja
[quote name='karjo2']Jeszcze raz, warczenie, podgryzanie przez malego szczeniaka ma tyle wspolnego z agresja, co wrestling z walka na smierc i zycie :cool3:. Czyms nowym jest dla mnie, ze unikanie ignorowania szczeniaka, przekierowanie zachowan, nauka wlasciwych zachowan, to karcenie... W ogole chyba dziwne mam podejscie do psow, bo jakos wole, by te ostrzegaly, daly znac o dyskomforcie warknieciem, usunieciem sie, zamiast doprowadzic do sytuacji, gdzie beda zauczone reagowania zebami, bo przeciez nie nada sie odzywac. Ani pies ani czlowiek nie swieta krowa, szacunek (czy raczej normy funkcjonowania pod jednym dachem) wymagaja wypracowania, wskazania ze strony osoby doroslej. Trudno oczekiwac poprawnego zachowania i od dziecka i od szczeniaka, skoro nikt im tych wzorcow nie wskazal. OOOOO JAKIE WZORCE ???? -
agresja 3 miesiecznego szczeniaka do dziecka
DALMATYNKA0987 replied to DALMATYNKA0987's topic in Agresja
Tez tak uwazam ze jedna zla decyzja lub pomylka (choc i tak nie dokonca bo tabletka zostala podana-niestey za pozno)nie spisuje mnie na straty -kocham wszystkie zwierzeta ;))) zwasze kazde ratowalm od golebia do malej sarny - a ty [b]karjo[/b] tylko ciagle sie wywyższasz -ale niektorzy tak chyba maja ;) dobrze ze sa inni posiadajacy wiecej empatii -
agresja 3 miesiecznego szczeniaka do dziecka
DALMATYNKA0987 replied to DALMATYNKA0987's topic in Agresja
Ogolnie szczenie lubi kontakt z moim synem -nie unika go -sama nwet przychodzi i go probuje polizac syn nie teroryzuje jej non stop -tez ma przejawy milosci jak na 2 latka -
agresja 3 miesiecznego szczeniaka do dziecka
DALMATYNKA0987 replied to DALMATYNKA0987's topic in Agresja
A wiec jesli chodzi o zabawki walajace sie- to sa zabawki syna nie psa;) co robie gdy warczy a malego? Mowie tekilla nie wolno -napweno jej nie karce cielesnie w przypadku 2 letniego syna sytuacja jest o tyle trudna ze ciezko mu cos wytlumaczyc -w dodatku mowi dopiero 4 slowa reszta chińszczyzna nie wyobrazam sobie odizolwoac szczrenika od dziecka to by sie rownalo ze pies nie ma z nami w ogole kontaktu a to bezsensu acha no i ktos tu napisal ze nie powinnam zostawic psa z dzieckiem -nigdy tak nie robie zawsze sa razem kolo mnie po za tym ty karjo to chyba wiekszkosc czasu spedzasz na edukacji o psach moze nie masz innych zajec -ja niesety lub stety nie -sa tez inne priorytety wazniejsze w zyciu - a pisanie non stop ze popelniam blad bo suka zaciazyla itd. To juz nudne jest-najwazniejsze ze szczeniaka nie oddalam do schronu albo nie utopilam wiec chyba nie powinnas mnie tak potepiac -
agresja 3 miesiecznego szczeniaka do dziecka
DALMATYNKA0987 replied to DALMATYNKA0987's topic in Agresja
[quote name='archi34']myślę, że traktuje twoje dziecko jako niższy od siebie szczebelek w stadzie. To by tłumaczyło dlaczego tak, a nie inaczej reaguje tylko na syna. Moja rada: Karcić psa stanowczym nie, a z dzieckiem pracować pod kątem :jak ty jesz, to piesek ci nie przeszkadza, więc jak piesek je, to ty nie możesz przeszkadzać jemu". To jedyne co mi przycodzi do głowy- dzieci nie posiadam. Powodzonka![/quote] tlumacze ;) jesli chodzi o jedzenie to syn mu nie przeszkadza- tylko chodzi mi jak np. Szczenie obgryza jaks zabawke -to wtedy nie chce mu oddac i lapie delikatnie ale to male dziecko i takie igielki robia swoje -
agresja 3 miesiecznego szczeniaka do dziecka
DALMATYNKA0987 replied to DALMATYNKA0987's topic in Agresja
A dlaczego nie chce oddac synowi tylko zabawki lub innej ciekawej rzeczy a nam oddaje ??? -
agresja 3 miesiecznego szczeniaka do dziecka
DALMATYNKA0987 replied to DALMATYNKA0987's topic in Agresja
Ale dzieki za te artykuly -w sumie to ja sie do tego stosuje ale z synekim troszke gorzej;( -
agresja 3 miesiecznego szczeniaka do dziecka
DALMATYNKA0987 replied to DALMATYNKA0987's topic in Agresja
wiesz syn ma dopiero 2 latka nie wiem jak TWOJE DZIECKO-JESLI MASZ -ALE MOJE JEST DOSC UPARTE I MIMO IZ TLUMACZEEE ZE NIE WOLNE TEGO CZY TEGO TO CZASMI TO NIC NIE DAJE ;( PO ZA TYM PROSILAM O PORADE GDYZ NIE MAM CZASU SZPERAC PO KSIAZKACH MAM BARDZO CIEZKO SYTUACJE - DOM NA UTRZYMANIU ,DZIECKO PSY I NAJWAZNIEJSZE NAGLA CHOROBE (RAK)MOJEJ MAMY ;( ( NIE MAM GLOWY DO KSIAZEK ;((( POZA TYM SUKA STARA GDY ON JA CZASMI NIESTETY UDEZY (WALCZE Z TYM ALE NAGLE MU COS ODBILO - I LUBI CZASMI PSA CZYMS TRZEPNĄĆ;( -NO WIEC ONA JEST ULEGLA I WTEDY SIE WYCOFUJE I ODCHODZI A TEN MALY NIEEE;( -
a wiec tak ostatnio zauwazylam ze szczenie kiedy cos sobie obgryza jakas zabawke a moj synek (2 lata) chce mu ja odebrac to probuje go gryzc! i warczy przy tym:( niepokoje sie bo tylko w stosunku do syna ma taki stosunek nawet jak przypadkiem lub nie przypadkiem bo wiadoma to dzeicko troche roztrzepane -nadepnie na nia to warczy i lapie zabami :shake: co mam zrobic??boje sie ze kiedys moze go powaznie chapsnąc ! prosze doradźcie:placz::placz:
-
no dokladnie kalectwo to co innego niz rak czy inne paskudne choroby czesto niewyleczalne -to tak jak ludzie wiele zyje na wozkach -nie maja czucia od pasa w dol ale to ich nie boli-no moze tylko psychika siada -ale pies jest inny niz czlowiek jemu psychika nie siadzie z zalamania ze jezdzi na wozku
-
ale nie mieszajmy wiary do naszych uczuć bo ktos moze np. byc WIELKIM CHRZEŚCIJANINEM -ALE CO DO CZEGO TO OBEJDZIE BEZ MRUGNIECIA OKIEM OBOK CIEPRPIACEGO ZWIERZECIA LUB CZLOWIEKA JAK BRAK KOMUŚ EMPATII TO NIC ZADNA WIARA MU NIE POMOZE
-
[quote name='czerda']dalmatynko włącz sobie nat,geog. i zobacz w jaki sposób zabijają drapieżniki[/QUOTE] wiem w jaki sposob -na pewno sie nie znęcają- zawsze pierwszy kierunek na krtań-zeby szybko bylo
-
Po za tym czemu nie korzystac z dobrodziejstw medycyny? Nie wyobrazam sobie patrzrec sie na agonie mi bliskiej osoby -pies bidny nie powie nam co go boli i gdzie i jak bardzo wiec tym bardziej nalezy miec na uwadze jego cierpienie i mozliwosc godnego odejscia
-
[quote name='czerda']sory -buddyzm nie jest religją , re ligere-wiesz co to znaczy jest poglądem na życie , życie ...i śmierć i praktyką współczucia niesądzisz chyba że ktoś współczujący chciałby czyjegoś cierpienia a zwierzęta są rówież -jak ludzie istotami czującymi i nie sa traktowane jako przedmiot , i ja byłam przy śmierci moich pięciu ciężko chorych psów i 6 ciu kotów sama wybierałam latem z ich ran larwy much -i , może to dla ciebie niezrozumiałe -zbierałam je pojedyńczo potem wynosząc bo one też czują ból a w naturze ------nie cierpiałoby-no wybacz , włącz na national geografic program -o drapieżnikach i zobacz jak wygląda umieranie , czy śmierć ,i zabijanie[/quote] no wlasnie w naturze -nie maja tam wyboru po za tym takie zwirze ktore w naturze choruje bardzo szybko jest eliminowane czasmi przez inne zwirzeta -tym samym dlugo sie nie meczy wezmy sposob zabijanie zwierzat ? Czy znaecaja sie nad swoja ofiara?nie zadaja szybko smiertelny uscisk i zwierze sie nue meczy
-
[quote name='czerda']po morfina nie powoduje , podawana w celach leczniczych , śmierci, a rodzaje cierpienia są różne poza tym , nie wiemy tego -co zdarzy się w ostatnich dniach czy chwilach życia , i nie jest to nasze życie[/quote] moim zdaniem jak ciepriec to na calego -nawet nie podawac morfiny -bo to na jedno wychodzi - nie cierpisz w takiej mierze jak ci bylo dane tak by wynikalo z b.tybetanskiego ?
-
Pytanie do czerda- czy bedac chora n chorobę xx -gdybys musiala co dziennie zmagać sie z poteznym bolem i zaden lek by ci nie pomagal to czy nie chcialabys zeby ktos ci pomogl w tej agonii???wiedząc ze i tak umrzesz ? Moj dziadek umieral w okropnych bolach zedne leki mu nie pomagaly i wierz mi ze w takich chwilach czlowiek pragnie juz sie nie obudzic na drugi dzien....ale w odroznieniu od psow my nie mamy wyboru a one maja dzięki nam - i naszej niesamolubnej milosci do nich
-
Uwazam ze jesli pies nie ma szans na wyzdrowwnie -nalezy mu sie od nas ten najwiekszy przejaw milosci do niego jakim jest uspienie -kiedy sie kogos kocha a on jest chory za wszelka cene chcemy go utrzymac przy zyciu -mimo ze moze on bardzo cierpiec to i tak sie oszukujemy ze moze jeszcze bedzie lepiej, moze jeszcze kilka dni a moze tygodni ... Nie chcemy usypiac ?bo kiedy go uspimy wtedy zaczyna sie bol w naszym sercu...tesknota ....a czlowiek to z reguly istota egoistyczny - szkoda psa ale jak uspimy to wtedy my bedziemy cierpiec! A tego nie chcemy i przeciagamy zycie psa milosc na przemian z egoizmem -ciezka decyzja leki moze czasmi lagodza bol ale z czasem organizm sie uodparnia i juz tak nie pomaga cierpiącemu psu;( wiec jesli skrocimy mu agonie o kilka dni to warto....... Szkoda ze ludzie nie maja takeij szansy.......
-
Moja suczka ma 3 miesiace jej matka szczeka na wszystko co sie rusza;( a ona -w ogole ,ciekawe czy jej tak zostanie??? Fajnie by bylo ;)
-
[quote name='bursztynowy']ja myślę, że suczka ma szybką przeminę materii,dużo jje i tego po niej nie widać,tak jak jest u niektórych ludzi, "tyle ile wchodzi to tyle wychodzi"...inna sprawa że psiak jest młody i jest w fazie wzrostu więc się rozwija.jeżeli jest żywotny i energiczny, i nie widać objawów chorobowych myślę ze nie powinnaś się martwić,był odrobaczany więc jest ok;)[/quote] dzieki :0 tez tak mysle - duzo biega po ogrodzie z mamusia to i chce sie jej jesc:)
-
[quote name='diabelkowa']moze naucz ja najpierw bezwzglednego do mnie a potem baw sie w jakies gowna i po co rozmnazylas psa?[/QUOTE] BEZWZGLĘDNEGO DO MNIE;))) SUPER ;) WOW TROSZKE POZNO PISZESZ -MOJ SZCZENIOR REAGUJE NA KOMENDE 'DO MNIE' CZY BEZWZGLEDNIE ?DO 100% [B]TROSZKE[/B] BRAKUJE ALE TO MOLODY SZCZYL , A UCZENIE PSA ROZNEGO RODZAJU SZTUCZEK NIE UWAZAM ZA "GOWNO" DZIEKI TEMU NAWIAZUJE SIE BLIZSZE WIĘZI Z SZCZENIAKIEM I UCZY WSPÓŁPRACY Z PANEM A PO CO ROZMNAZALAM SUKE? BO TO ZEBY ZBIC FORTUNE NA KUNDELKACH;) KURDE...wez przeczytaj dokladnie a potem zadawaj pytanie po co?? [url]http://www.dogomania.pl/threads/172804-Oddam-w-dobre-i-kochajace-rece-szczeniaki[/url]
-
DOPOKI NIE ZACZNA KARAC MYŚLIWYCH ZA COS TAKIEGO DOPOTY BEDA STRZELAC DO KAZDEGO PSIAKa;( oni czuja sie BEZKARNI - NIE WYOBRAZAM SOBIE CO CZUL TEN PAN ;( ROWNIE DOBRZE MOGLBY ZASTRZELIC TEGO PANA? POWIEDZIALBY ZE W NOCY NIKT NIE POWINNIEN BUSZOWAC W LESIE ....MASAKRA WYNIKA Z TEGO ZE WCHODZAC DO LASU PODPISUJEMY WYROK NA PSA? A MOZE I NA SIEBIE ;(
-
Dzis tekila nauczyla sie przebijać piątkę ;) idzie jej nauka coraz lepiej
-
:-( SUNIA MA 12 TYGODNI :lol: OD 2 DNI ROBIE SOBIE SPACERKI PO WSI:p A Z NAMI MOJ SYNEK W WOZECZKU-SUNIA JAK WIDZI INNE PSY TO SIE JEZY PODSZCZEKUJE :-( DZIECI JAK WIDZI WIEK OKOLO 10 LAT TO SIE ICH BOI JAK MAM SPRAWIC ZEBY BYLA BARDZIEJ UFNA?? JAK PRZYCHODZA ZNAJOMI KTORYCH WIDZI PIERWSZYT RAZ TO SIE CZAI I NIE CHCE ODRAZU PODEJSC ALE JAK JUZ PODEJDZIE TO CHCE PIESZCZOT:diabloti: