Jump to content
Dogomania

Havanka

Members
  • Posts

    20004
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Havanka

  1. Dla Sabuni i tych wszystkich psiaczków ze schronu, kontakt z trawą, nawet tą zmarzniętą, to na pewno coś wyjątkowego. Niektóre z nich latami przymarzają do lodowatego betonu a latem, pieką się na rozgrzanym. Tym bardziej się cieszę, że przynajmniej ta grupa szczęśliwców opuściła ten przybytek.
  2. Ależ małe cudeńko ! Piękne ma umaszczenie, no i charakter bez zarzutu. Ktoś będzie miał farta, kiedy ją dostanie.
  3. Eliczku, to życzę Ci, abyś szybko zamknęła "pewne sprawy" i porządnie się w końcu wyspała ! Za dużo obowiązków wzięłaś na siebie. Tobie Eluś i wszystkim bywalcom tego wątku, życzę udanego i spokojnego dnia !
  4. Eliczku, widzisz, a ja wkleiłam sobie, nie sprawdzając, czy jest podlinkowany. Dziękuję.
  5. Tola rozchorowała się na dobre. Odpisała mi, ze Elik zbiera pieniażki na Homerka. Boguniu, ładny banerek ! Rzuca sie w oczy. Zaraz go sobie wstawię. Bardzo dziękuję !
  6. To już nie ta sama Pola, co dawniej. Rozpiera ją energia, jest ciekawska i nie jest już tak zalękniona jak dawniej. Aż miło popatrzeć !
  7. Ale uczta dla oczu ! Teren do biegania duży, mnóstwo niezidentyfikowanych zapachów, na których trzeba zostawić swoje. Czego im wiecej trzeba do szczęścia? Po powrocie ciepło i pełna miska. Kochane futerka !
  8. Też jestem ciekawa, jak minęła pierwsza noc, no i ranek - zupełnie inny niż do tej pory. Pewnie całe stadko ochoczo zabrało sie do zwiedzania nowego terenu...nowe zapachy, nowi ludzie.
  9. Widocznie się nudzą i nie mają żadnego celu w życiu.
  10. Ja też zerkam do naszej dziewusi. Pierwsza ciepła noc w nowym miejscu już za sunią. Dziś zacznie się nowe życie !
  11. Zabrzmiało bardzo poetycko..., ale też mi się spodobała ta przenośnia.
  12. Ja też tak myślę - nie ma co sobie glowy zawracać dość dziwnym telefonem. Poczekamy na kolejne telefony, bez żadnych, niejasnych sytuacji.
  13. Troszkę szkoda, ale dobrze, ze coś drgnęło w spr. Tobiego.
  14. Jaaga, zanim napisałaś tą informację o Ollym, też miałam wątpliwosci, czy to ten sam piesek. To zdjęcie ze schronu uratowało mu życie ! Każdy myślał, że to wynędzniały staruszek, który dogrzewa stare kości w słońcu. Bardzo zapadł mi w serce i chciałabym śledzić jego dalsze losy.
  15. A teraz , po 2 godzinach, pewnie już grzeją się w domku u Szafirki.
  16. Psiaczki już zapewne w hoteliku. Ciekawe jak się zadomowiły w nowym miejscu.
  17. Maluszku wracaj szybko do zdrowia. Mam nadzieję, ze w nowym DT łatwiej sie zaaklimatyzujesz.
  18. Sabunia już poza schronem ! Nareszcie zazna trochę ciepła tej mroźnej zimy. Sunieczko malutka, jeszcze wytrzymaj trudy podróży...
  19. Psiaczki już w drodze ! Żeby tylko szczęśliwie dojechały na miejsce. A ja wciąż usilnie zapraszam wszystkich do kawiarenki, bo kasy na transport jeszcze brakuje.
  20. Jeszcze tylko 3 godziny w schronie...Szczesliwej podróży psiaczki!
  21. Jeśli chodzi o ogłoszenie, które ja pisałam, to jest w nim krótka wzmianka o charakterze Beni. Nie rozpisywałam się jednak na ten temat, żeby ludzi na "wejściu" nie zniechęcać, lecz by zasygnalizować problem: Ta piękna suczka ma dziś 5 lat i waży tylko 7 kg. Lata szczenięce niedawno się skończyły. Benia ustatkowała się i wyciszyła. Jest bardzo grzeczna, posłuszna i spokojna. W domu zachowuje się wzorowo. Nic nie niszczy, nie szczeka, potrafi sygnalizować potrzebę wyjścia. Ładnie chodzi na smyczy - nie ciągnie. Bez problemu pozwala wykonywać przy sobie różne czynności. Benia jest bardzo łagodną i przyjacielsko nastawioną suczką. Lubi towarzystwo innych psów i chętnie się z nimi bawi. Suczka wymaga jednak cierpliwego i wyrozumiałego opiekuna, ponieważ odczuwa lęk przed nieznanymi ludźmi. Potrzebuje czasu, żeby zaufać. Matka natura obdarzyła ją pięknym umaszczeniem w kolorze śniegu i bursztynu. Suczka jest zdrowa, wysterylizowana, zaszczepiona i odrobaczona - gotowa na nowe życie. Benia czeka na nowy dom i dobrą panią, która będzie miała dla niej czas i obdarzy ją miłością, na jaką zasługuje. Suczka będzie się pewniej czuła w towarzystwie drugiego pieska. Pozostałe informacje o tej wspaniałej suczce, tylko pod podanym numerem telefonu...
  22. Agnieszko, ale miałaś "kuracje" w tym Zakopanem. Mam nadzieję, ze już limit wyczerpałaś, przynajmniej na najbliższe pół roku.
×
×
  • Create New...