Jump to content
Dogomania

P78

Members
  • Posts

    2940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by P78

  1. Anula nie doszły pieniążki, własnie patrzyłam :(
  2. Czekaj, z rana się obudza i nas zje..ią :) Tylko czemu na łapance ich nie będzie :P)?
  3. Taaaa na pewno... To Paulina nie mówiła kto jej psy zwiózł, Abra też nie :)? Jaja sobie robicie??? :)
  4. Paulina dokładnie to wiedziała, poza tym ABRA to VIVA także... Pani K. jest dobrą kobietą i na bank nie ona wprowadziła Cię w błąd... jestem tego PEWNA!
  5. [quote name='bajk21.']To ja jej doradziłam, a o hoteliku dowiedziałam się od Abrykadabry, gdy nie miałam gdzie podziać Samby. A Biala biegała gdzieś w Sulejówku czy tych okolicach, a ja akurat nie mogłam pojechać, bo odławiałam innego psiaka.[/QUOTE] Oczywiście rozumiemy to, bo niestety ja rzadko, ale mru i P. jeżdzą na okrągło...
  6. [quote name='mru']pani K. pomogliśmy my: jakiś facet i dwie jakieś panie ;) ona by nie dała rady złapać suni. my je złapaliśmy i przywieźliśmy wspólnie z panią K. do pauli. i wtedy właśnie pani K. mówiła, że doradzono jej taki hotel (czyli paulę, jak się okazało) faktycznie pożyczyliśmy też klatkę.[/QUOTE] Pani K. uregulowała także wtedy płatność i wiem, że musiała podpisać oświadczenie... I bardzo dobrze,każdy ma swoje układy, ale chodzi tylko o ODPOWIEDZIALNOŚĆ za psy i stąd cała nasza wielka "afera",której nie ma...
  7. Myśmy dostali dokładny namiar na "hotel na Ch....iej", więc faktycznie ktoś ściemnia...
  8. Sukę białą z małymi wyłowiliśmy my...
  9. [quote name='mru']tego przyznam nie wiem. wiem, ze opiekunka faktycznie kasy nie ma :([/QUOTE] żal mi tej kobiety... taka dobra kobiecina... zajmuję się też kotami... ledwo dycha z kasą... i ciągle biedna w nerwach :(
  10. [quote name='mru']to ja tylko jeszcze słówko: ktoś pisał, że paula to tymczas bezpłatny. ja wiem, ze nie. przecież to nie jest wstyd brać kasę za psa, wiele ludzi na dogo tak robi i jak najbardziej mają prawo - ale nie ściemniajmy, ze tymczas był darmowy. i w przypadku białej i maluchów i w przypadku z tego co wiem rudych paula brała kasę... btw w przypadku białych paula została przedstawiona opiekunce psów jako HOTEL :) to też byliśmy pewnie, ze to hotel ;) jeśli chodzi o pomoc logistyczną, to nam ciężko będzie - mamy pod opieką swoich około 30 psów w różnych miejscach plus kilka szczeniaków i nie starcza nam czasu na wożenie ich wszystkich po wetach... tu chodzi o regularne jeżdżenie, nie jednorazowe, więc jeśli mam być słowna, to nie pomogę. ja nigdy nie wiem, co będę robiła za 24h. jak u Majka było podejrzenie parwo (sranie miał samo, nie był osowiały, ale Paulina jednak poprosiła nas o pomoc, bo sranie u szczeniaka to jednak sygnał alarmowy) to jak najbardziej ruszyliśmy przysłowiowe ;) dupy i pojechaliśmy z nim. tutaj bedzie ciężko czasowo.[/QUOTE] Oczywiście, że tak było!!! ... może same o sobie mało wiecie, ale my przy tym byliśmy, bo jakoś my dupę ruszyliśmy, żeby wyjąć biała sukę z małymi z nory... dupę ruszymy też jutro i dupę ruszaliśmy przy łapaniu rudych... i matki ...
  11. Nikt tu na nikogo nie napadł... Czy każde odmienne zdanie musi być zaraz brane za napaść??? Pani Jolu :) ja psa nie przewiozę, bo o zgrozo :) jestem też matką i też mam faceta i masę psów i kotów i zero hajsu i auta...
  12. [quote name='mru']Paulina, tu chodzi o MĘŻA - to jest rzecz swieta :D nie chodzi o faceta![/QUOTE] Facet/mąż ma rację... skoro sama Paulina rady nie daje i sama pisze jak nie jest ciekawie u niej z czasem i terenem to do cholery jak mówi przysłowie: "mierz siły na zamiary"... My już nie będziemy dodawać problemów psich, na bank! :)
  13. [quote name='bajk21.']Calkiem prawdopodobne, że kombinowaliście i jeśli dostalam dla moich psów i kotów, to zapewne podziękowałam, ale nadal nie rozumiem oco chodzi, o pomoc zwierzakom, czy kłotnie " co kto komu i za ile", co to ma wspólnego z obecną sytuacją? jeśli za słabo podziękowalam za darowiznę, to teraz dziękuję publicznie. Nadal jednak potrzebna pomoc, tyle że nie kocyki i karma, choćby bardzo się przydala, tylko dowóz szczyli do lecznicy. Ja rownież pomagam zwierzakom i nie tylko swoim, ale nie wymawiam tego ludziom, bo nie dla nich niosę pomoc.[/QUOTE] Nie nie jako Viva, chodziło mi tylko o to, że TYLKO WTEDY gadałysmy ze sobą... Czy to już musi być inaczej odczytane...?
  14. A co reszty faktów dopytam, bo widzę, że tu każdy CO INNEGO WIE i inaczej działa... P.S. zanim pomnik wystawicie:), nie tylko Paula jest matką i nie tylko ona ma faceta i dom na głowie i kupę psów... problemów i beznadziejnych sytuacji...
  15. Nie, my nie miałyśmy kontaktu teraz..., miałyśmy raz w styczniu lub w grudniu jak karmę i kocyki kombinowaliśmy dla Was... już pewnie nie pamiętasz :) dawno temu było....
  16. ech tyle napisałyście, że aż trudno czytać :) Paula jakbyś nie zauważyła też miałam tymczasa z rury więc mi o sadzaniu dupy przed kompem nie mów, jak sama nie wiesz jaką JA mam sytuację... i ile mam psów. Jeśli pijesz do mru, też nie mów o czymś takim, BO NIKT TYLE NIE DZIAŁA JAK ONI! Mamy w takim razie różne źródła informacji... dowiem się to napiszę... A to jakie jesteście POZA DOGO, a jak piszecie TU to też są jak widzę DWIE RÓŻNE SPRAWY... Jedna na druga jedzie, a teraz nagle ach och ... [B]Dokładnie dwie osoby wkręcone w ten watek WIEDZĄ co same do mnie mówiły, teraz piszecie inaczej... Super... [/B]
  17. Majki czuje się dobrze, ma wspaniały dom... super kolegę do zabawy, ładnie załatwia się na dworze... umie juz prawie chodzić na smyczy... a jego rodzeństwo... :(
  18. Nie wiem dokładnie gdzie jest :( To wszystko jest straszne !
  19. [quote name='Abrakadabra']Malwinka odeszła dzisiaj przed południem na rękach Pauli82. Wczoraj misiaki słabiej sie poczuły, nie chciały jeść (na szczęście piły wodę), jedno z nich miało biegunkę. Dzisiaj rano miały trafić do lecznicy... Niestety Malwinka nie zdążyła [*]... Bajk21 zawiozła do veta Otisa, który miał krwawą biegunkę. Wylądował pod kroplówką, wyglądał naprawdę kiepsko. Test wykazał parwo :( 2 czarne suczki przeszły test w poniedziałek i wypadł negatywnie. Nie wiadomo co im jest... O 18.00 Piotrek Zoski74 zawiózł Otisa na kolejną kroplówkę. Ponieważ nie ma surowicy - pewna Pani, właścicielka suczki, która wygrała z tą chorobą zgodziła się na przetoczenie krwi. To wszystko potoczyło się błyskawicznie... Malwinka jeszcze wczoraj cieszyła się na widok Pauli i stawała łapkami na kratce od kojczyka ..., chociaż i ona i Otis byli trochę osiowiali.[/QUOTE] Abra ja wiem, że Ty masz dobre złote serce i nigdy nie chcesz źle na kogoś napisać, ale NIE NALEZY ŁĄCZYĆ MIOTÓW, szczególnie jak widać, że źle się czują :( I co teraz będzie??? Za chwilę ktoś wpakuje do Pauli kolejne? Przecież musi być kwarantanna jakaś... Ja nie chcę obwiniać w tym momencie, ale jak ratujemy to ratujmy, nie doprowadzajmy do takiego stanu :( Nie piszę TEGO DO KONKRETNEJ OSOBY, bo nie wiemy kto jest winny... Ale weźmy z tego jaką naukę... U szczeniąt wszystko toczy się błyskawicznie jak u dzieci :( :( :(
  20. Nie ma siły i nie ma surowicy w lecznicach :(!
  21. ja nie chcę sama się wypowiadać, bo znam sytuację od Abry... Wiem tylko, że do naszych rudych zostały dołączone chore szczenięta... tak parwo... (Abra napisz coś sama, bo ja nie chcę mącić...)
  22. ...ktoś za to jest odpowiedzialny, za połączenie miotów :( ja już nie będę się wtrącała, ale nie wmawiajcie mi teraz, że WSZYSTKO BYŁO CACY! :( Dobrze, że Majki żyje... jedyny był u mnie na DT i miał farta, przekręciłby się jak tamte :( Nie sądzę, żeby brat Majka to przeżył :(
  23. [url]https://www.facebook.com/groups/dogomania/[/url] zajrzyjcie na FB :(
  24. Nie znałam Cię, ale płaczę... jest mi bardzo przykro... :( Nie wiem co pisać dalej,przepraszam :(
  25. [quote name='anula42']witajcie- przeslijcie mi numer konta to dołożę te brakujące 70zł (a dlaczego nie wypalił ten domek u Czarodziejki?)[/QUOTE] Dziękuję! Już wysyłam na PW :) Domek u Czarodziejki to tylko DT miał być, znaczy hotelik... A tu też mamy super hotelik i blisko i co najważniejsze wystawia faktury, a Viva musi mieć faktury...
×
×
  • Create New...