Jump to content
Dogomania

kasia_1982

Members
  • Posts

    669
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasia_1982

  1. Nie wydaje mi sie aby 3 miesieczny 'dzidzius' probowal przejac role przywodcy. Zaklinacza psow sobie daruj, moze wyrzadzic wiecej szkody niz pozytku. Zamiast tego polecam blog Zofii Mrzewinskie na forum owczarek oraz jej ksiazki (sa taniutkie ale to ogromna kopalnia wiedzy)
  2. Gratulacje. Jak tak patrze na noworodki chce mi sie drugiego maluszka. Chiciaz pierwszy ma dopiero 4 miesiace ;)
  3. [quote name='malami']A tak trochę z innej beczki, czy któraś z was używała pieluchy wielorazowe?[/QUOTE] Ja uzywam przy 4 miesiecznym synku. Od prawie miesiaca jestesmy wylacznie na wielo. Wczesniej troche tak troche tak. Ja tam uwielbiam pieluszki wielorazowe :loveu:
  4. Macie moze jakis sposob zeby przekonac dziecko do smoczka? Maly za zadne skarby nie weźmie go do ust (próbowaliśmy kilka różnych rodzajów) a przyznam się ze czasem smoczek bylby pomocny. W tej chwili to ja jestem jego smoczkiem; )
  5. polecam ksiazki Zofii mrzewinskiej (koszt 3 ksiazek to tylko 35zl) http://allegro.pl/zofia-mrzewinska-3-swietne-ksiazki-nowe-wroc-i3332107216.html oprocz tego jej blog do poczytania - jest w sumie o szczeniaku ale moze sie odniesc do kazdego nowego psa http://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu/ co do wychowania to polecam dzial wychowanie na forum owczarek.pl (linku nie moge podac bo wykropkuje)
  6. tez dolaczam sie do gratulacji. I rozplywam sie w zachwycie nad imieniem, tez o nim myslalam :loveu:
  7. Anja2201 - trzymam kciuki zeby maluch siedzial w brzuchu jak najdluzej. ja po cc moglam wstac po 6 godzinach, po 24h moglam juz wypisac sie ze szpitala. (wstalam cos po ok 15h) synek w niedziele skonczyl 12 tygodni, podwoil swoja wage i wazy juz prawie 5kg ;) W nocy spi bardzo ladnie, budzi sie co ok 2 godziny tylko na karmienie, czasami uda nam sie pospac nawet do 10 ;) Pierwsze tygodnie byl nieodkladalny, ciagle noszony lub spal na piersi ktoregos z nas. Odkladany do lozeczka/kosza budzil sie doslownie po kilku sekundach. Zeby chociaz troche sie przespal w dzien wkladalismy go do chusty. No i troche zaluje ze tyle kasy wydalam na wypasiony wozek ktory stoi praktycznie nieuzywany, zamiast wozka moglam kupic wiecej chust ;) i spacerowke na pozniej [IMG]http://imageshack.us/a/img196/7958/0bg1.jpg[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/7635/izy6.jpg[/IMG]
  8. dokladnie tak jak napisala [I]Talagia. [/I]Dodatkowo granice mozna przekroczyc dopiero 21 dni po szczepieniu p/wsciekliznie. wiec teoretycznie szczeniak musi miec prawie 4 miesiace zeby wjechal na wyspy
  9. dziekuje dziewczyny, tatus juz zakochany w synku ;)
  10. my juz po porodzie, bylo ciekawie.... wody odeszly mi w sobote o 9 rano, o 11 bylam w osrodku gdzie chcialam rodzic. Pierwsze co zrobili to zmierzyli mi cisnienie - 160/100 - duuuzo za duze. No i od razu odeslali mnie do szpitala (chcialam rodzic w osrodku prowadzonym przez polozne) przez 24 h zostawili mnie na obserwacji. W ciagu tych 24h nie pojawil sie nawet jeden malutki skurcz. Wywolywanie zaczeli ok poludnia. Kroplowka zaczela dzialac dopiero przy najwyzszym stezeniu, skurcze od razu co 2.5 minuty. Bolesne jak cholera ;) Ale w trakcie skurczy tetno malego spadalo na leb na szyje - i to doslownie przy kazdym, plus jego niedotlenienie. W 5 minut bylam juz na sali operacyjnej, znieczulenie i ciecie. Moj synek, wg wszelkich prognoz mial miec minimum 4kg. Urodzilo sie malenstwo 2440g. Po kilku godzinach zabrali go na oddzial noworodkowy - infekcja spowodowana przedwczesnym przerwaniem pecherza plodowego plus jakies problemy z cukrem. Spedzil tam 2 dni. Teraz juz jest dobrze, od wczoraj jestesmy w domu. Co najlepsze - lekarze chcieli mnie wypisac po cc do domu 24h po operacji ;) Opieka w szpitalu swietna, polozne bardzo bardzo mile i co najwazniejsze pomocne. a oto bohater calej akcji Ethan [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/6420/20130402102916.jpg[/IMG]
  11. W końcu zaczęli wywoływanie. Przez noc próbowali obniżyć ciśnienie bo miałam masakrycznie wysokie a teraz na dodatek synek wydalil smolke do wód plodowych. Siedzę pod kroplowka i ktg. Wesołych Świąt wielkanocnych dla wszystkich mam i ich maluchów ;)
  12. tez myslalam ze przenosze. Do terminu mialam jeszcze 3 dni i w ogole nie zakladalam ze urodze przed terminem.
  13. oj trzymajcie i nie puszczajcie. Troche sie boje bo to juz 11 godzin od kiedy odeszly mi wody a skurczy jak nie bylo tak nie ma. No ale max jutro synek juz bedzie z nami - nasz prezent wielkanocny ;)
  14. a ja swieta spedze na porodowce.Od ok 12 jestem w szpitalu, wody mi odeszly z samego rana kolo godziny 8. Do tej pory brak jakichkolwiek skurczy i ogromne cisnienie. Jesli akcja nie ruszy do jutra z samego rana czeka mnie wywolywanie porodu.
  15. dzieki ;) troche to dziwne jak to wszystko szybko minelo. I jak zmienilo sie moje nastawienie do porodu - na samym poczatku nogi mi sie uginaly na sama mysl o porodzie - teraz jest juz o wiele lepiej i nie mdleje na samo wspomnienie tego co mnie czeka. Relacje bede zdawac na zywo - pewnie dla zabicia czasu w pierwszej fazie w szpitalu bede siedziala na dogo. I mam nadzieje ze uda mi sie urodzic bez wywolywania.
  16. a mi zostaly 2 tygodnie to terminu. Czyli od dzisiaj przez najblizsze 4 tygodnie siedze zwarta i gotowa na walizkach a w reku telefon z wystukanym numerem do szpitala ;) Dzisiaj jeszcze wizyta u poloznej - mozliwe ze dostane dodatkowe skierowanie na USG, bo synek dosc duzy podobno.
  17. mi na zgage wlasnie najlepiej pomaga mleko/kefir. Rennie nie pomaga do tej pory. Podobno dobre tez sa migdaly - ale ja je zawsze zjadam zanim dopadnie mnie zgaga wiec nie wiem czy dzialaja
  18. te krociusienkie uszy to po prostu uszy uciete (kopiowane) swoja droga zabronione w Polsce od ponad roku
  19. Widzialam juz jakis czas temu, prawie sie poplakalam. Niby to tylko kapiel ale strasznie sie wzruszylam ogladajac ten filmik. Ten spokoj maluszka, czule i delitatne ruchy poloznej. Bajka...
  20. Bardzo mi przykro mi z powodu aniolka... co do dzwigania to masz racje - a przeraza mnie ze bedzie jeszcze trudniej bo do rozwiazania jeszcze kawalek czasu. Powinnam zaczac pisac plan porodu, ale tak mi sie nie chce. Ostatnio NIC mi sie nie chce - wracam z pracy i od razu len mnie bierze.
  21. [quote name='Figafiga']dziś mam równo zakończony 28tc, czyli rozpoczynam 29tc :-) pomyliłam 8 z 9 pewnie, wg okresu 5 lipca :-) Pierwsza ciąża??[/QUOTE] pierwsza ciaza - pierwszy syn ;) 29 tydzien zaczelam we wtorek, okres 23 czerwca. No ale 2 kwietnia to moj termin z USG i tym sie polozne posluguja - to pewnie przez to te roznice. A twoja tez pierwsza czy kolejna?
  22. ja mam na 2 kwietnia - dzien po Wielkanocy. Tylko jakim cudem obie jestesmy w 29tc a roznica terminow to az 10 dni ;)
  23. [B]malami[/B] - gratulacje ;) [B]Figafiga -[/B] tez jestem w 29tc ;) ciekawe ktora z nas pierwsza urodzi ;) a mi zostalo juz tylko 7 tygodni w pracy, maternity leave zaczynam od wypadu na CRUFTS 2013 ;) - jesli oczywiscie bede w stanie sie ruszyc z domu ;)
  24. Sybel - nie odebrtalam ich negatywnie. Chodzilo mi bardziej o to ze chce byc przygotowana na wszelkie sposobnosci. To ze ktos lezal po porodzie 3 dni czy 6 godzin - nie oznacza ze ja tez MUSZE. Ale moge - wiec chce byc gotowa na wszystko. xxxx52 - siostra mniej niz 2 lata, brat ok 1.5 roku spali w lozku rodzicow. Mieli tez swoje lozeczka ale spali tak gdzie chcieli. Ich owczesny pies nigdy nie spal w lozku - zakaz wchodzenia na jakiekolwiek meble. Chociaz jak w tamtym roku mieli moja Roxie na kilka miesiecy na przechowaniu mama sama wolala ja pod koldre ;)
  25. Swoje teorie mam, ale zdaje sobie z tego sprawe ze teoria to jedno a realnia drugie. Eko - ciagot nie mam, chociaz mam zestaw wielorazowek na wszelki wypadek (bo mi sie podobaja wizualnie) - ale to zawsze sie przydaje - wiwat Pampersy ;) Spac z dzieckiem chce, moje mlodsze rodzenstwo spalo z rodzicami (teraz 12 i 14 lat) i jakiejs tragedii nie bylo w momencie eksmisji z wspolnego z rodzicami lozka. Wiec to tez nie jest regula. Jesli ja lub dziecko bedziemy sie wspolnie niewysypiac - mam kolyske i lozeczko. Wiec to nie tak ze jestem nastawiona na jakies 'modne teorie' Co do samego porodu - wszedzie zaznaczam ze 6 godzin to opcja najbardziej optymistyczna, bratowa moze nie w Uk ale w Holandii wyszla ze szpitala po [B]4 godzinach[/B], wielu moich znajopmych tutaj nie jest w szpitalu dluzej niz 12 godzin. I to nie dlatego ze je wyganiaja ale ze chca. Jesli bede chciala/potrzebowala w szpitalu moge zostac po porodzie naturalnym od 6 godzin do 3 dni, po cesarce jest minimum 3 max 6 dni. I rodzaj ubezpieczenia nie ma tu nic do rzeczy. Dziecko nie jest szczepione do 8 tygodnia na nic, od nastepnego dnia po wyjsciu przez min 10 max 28 dni nawet codziennie przychodzi polozna ktora udziela wszekich informacji, pomaga w karmieniu, kapaniu i wszystkim z czym moge miec problem (zoltaczka) A na pierwszy kontakt psa z dzieckiem chce byc przygotowana bo pamietam jak pies moich rodzicow zareagowal na pojawienie sie siostry - sielanka tego bym nie nazwala - to byl po prostu szal, i to nie z radosci.
×
×
  • Create New...