Berek, kiedy mnie nie bawi takie dochodzenie: kto, kiedy i komu powiedział. Ba, takimi informacjami nie dzielę się publicznie, bo to zwykłe ploteczki. Rzecz w tym, że brzydzę się "maglem", zaś porządek obrad Plenum ZG nie taka znów tajemnica.
Wczoraj napisałam długi post, ale poszedł w kosmos, a dzisiaj z powodu upału nie chce mi się znów od nowa.
Zapytam tylko, czy ktoś kiedyś zastanowił się, że Regulamin hodowli jest do bani? Czy ktoś kiedyś zaproponował zmiany w tymże? Raczej przyjmujemy do wiadomości - jest, bo jest, Polak potrafi ominąć, zwyczajowo robi się tak albo siak, a tak naprawdę Regulaminu się nie czyta, bo po co, skoro wiadomo jakie musi mieś uprawnienia suka hodowlana, jakie reproduktor, ile miotów w roku,w jakim wieku...i to by było na tyle. Dopiero jak coś pierd...nie, sięgamy po Regulamin. I tak jest z wieloma sprawami. Narzekamy, ale zebrać się i coś uradzić zgodnie - to już problem. Dlatego nie pluję na ZKwP, bo nic nie zrobiłam, aby było inaczej, a przecież jestem członkiem, mam prawo zgłaszać propozycje, uwagi. No tak, ale przecież wybraliśmy władze, to nich za nas myślą, niech robią, my jesteśmy zwolnieni z wszelkiego wysiłku umysłowego. My jesteśmy tylko od patrzenia na ręce i narzekania. Jak się dzieje, to się ludzie jednoczą albo w opluwaniu, albo protestowaniu, konstruktywnych działań oczekujemy tylko od "góry". Siedzę w światku wyścigów i coursingów, urabiam się niekiedy po beret i nie powiem, słowa podziękowania od niektórych kolegów słyszę, ale narzekań i plwań znacznie więcej. A jak trzeba rękawki zakasać - kicha, nie ma chętnych. Trzeba było poprawić od lat błędne tłumaczenie Regulaminu wyścigów - napisaliśmy do GKS, pokazaliśmy błędy, poprawili bez szemrania. Da się, jeżeli się chce, jeżeli się pilnuje spraw, jeżeli zgłasza się sensowne wnioski nie tylko na Walnych.
Tajemnicą poliszynela jest, że charci świat ( i nie tylko) oburzył się na widok zdjęć z hodowli AN i ZG ZKwP w końcu otrzymało informację o naszym stosunku do takich praktyk. Jak zareaguje? Nie wiemy jeszcze, ale mam nadzieję, że nie zamiecie pod dywan. Optymizm mnie nie opuszcza.
Co do Rutkowskiego , uważam, że wszytko co tu piszesz Elu, powinnaś przelać na papier i zanieść gdzie trzeba. Masz dowody, masz śwadków - wal do ZG, do Rzecznika Dyscyplinarnego, walcz. Pisząc na froum czy na FB nie zrobisz z nim porządku. Fora i portale społecznościowe nie sa platformą komunikacyjną dla ZKwP.