Jump to content
Dogomania

Gosia D.

Members
  • Posts

    38
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosia D.

  1. no jakoś w tych obcych językach brzmi mi dosadniej :) w tłumaczeniu jakoś koślawo wychodzi: 1/ powoli, ale konsekwentnie 2/ lepiej mniej a dobrze 3/ufaj, ale sprawdzaj To taki mój przekład na szybko.
  2. Berek, skuteczność działania zależy od bardzo wielu czynników, również od umiejętności oddzielania ziarna od plew. Ja wyznaję kilka zasad, które się w moim już dosyć długim życiu sprawdzają: 1/langsam, langsam aber sicher 2/тихо едешь, дальше будешь 3/доверяй, но проверай No i cierpliwość, dobór argumentów i zero magla :)
  3. panbazyl, sorry, w czasie kiedy mnie cytowałeś, edytowałam post i dopisałam jednak swoje przemyślenia; ale cytowany fragment pozostał :)
  4. Berek, kiedy mnie nie bawi takie dochodzenie: kto, kiedy i komu powiedział. Ba, takimi informacjami nie dzielę się publicznie, bo to zwykłe ploteczki. Rzecz w tym, że brzydzę się "maglem", zaś porządek obrad Plenum ZG nie taka znów tajemnica. Wczoraj napisałam długi post, ale poszedł w kosmos, a dzisiaj z powodu upału nie chce mi się znów od nowa. Zapytam tylko, czy ktoś kiedyś zastanowił się, że Regulamin hodowli jest do bani? Czy ktoś kiedyś zaproponował zmiany w tymże? Raczej przyjmujemy do wiadomości - jest, bo jest, Polak potrafi ominąć, zwyczajowo robi się tak albo siak, a tak naprawdę Regulaminu się nie czyta, bo po co, skoro wiadomo jakie musi mieś uprawnienia suka hodowlana, jakie reproduktor, ile miotów w roku,w jakim wieku...i to by było na tyle. Dopiero jak coś pierd...nie, sięgamy po Regulamin. I tak jest z wieloma sprawami. Narzekamy, ale zebrać się i coś uradzić zgodnie - to już problem. Dlatego nie pluję na ZKwP, bo nic nie zrobiłam, aby było inaczej, a przecież jestem członkiem, mam prawo zgłaszać propozycje, uwagi. No tak, ale przecież wybraliśmy władze, to nich za nas myślą, niech robią, my jesteśmy zwolnieni z wszelkiego wysiłku umysłowego. My jesteśmy tylko od patrzenia na ręce i narzekania. Jak się dzieje, to się ludzie jednoczą albo w opluwaniu, albo protestowaniu, konstruktywnych działań oczekujemy tylko od "góry". Siedzę w światku wyścigów i coursingów, urabiam się niekiedy po beret i nie powiem, słowa podziękowania od niektórych kolegów słyszę, ale narzekań i plwań znacznie więcej. A jak trzeba rękawki zakasać - kicha, nie ma chętnych. Trzeba było poprawić od lat błędne tłumaczenie Regulaminu wyścigów - napisaliśmy do GKS, pokazaliśmy błędy, poprawili bez szemrania. Da się, jeżeli się chce, jeżeli się pilnuje spraw, jeżeli zgłasza się sensowne wnioski nie tylko na Walnych. Tajemnicą poliszynela jest, że charci świat ( i nie tylko) oburzył się na widok zdjęć z hodowli AN i ZG ZKwP w końcu otrzymało informację o naszym stosunku do takich praktyk. Jak zareaguje? Nie wiemy jeszcze, ale mam nadzieję, że nie zamiecie pod dywan. Optymizm mnie nie opuszcza. Co do Rutkowskiego , uważam, że wszytko co tu piszesz Elu, powinnaś przelać na papier i zanieść gdzie trzeba. Masz dowody, masz śwadków - wal do ZG, do Rzecznika Dyscyplinarnego, walcz. Pisząc na froum czy na FB nie zrobisz z nim porządku. Fora i portale społecznościowe nie sa platformą komunikacyjną dla ZKwP.
  5. A ja myślę, że w ZKwP zaczynają się zmiany po latach stagnacji. Jest wola takowych, a i pierwsze przymiarki do zmian. Za kilka dni pierwsze po wyborach majowych Plenum ZG, na którym m.in stanie kwestia hodowli takich jak ta , o której tutaj mowa. Skąd wiem? Ano ma się znajomych tu i ówdzie :) Wszyscy narzekają, opluwają ZKwP, ale czy znalazł się ktoś, kto oficjalną drogą zaproponował: zmieńmy Regulamin hodowli, nakażmy ograniczenie ilościowe psów w hodowli, jak to jest w niektórych krajach europejskich (notabene i tam "fermy" psie, zwane kennelami, istnieją, tyle, że w większości mają one ludzi do obsługi psów, do utrzymywania odpowiednich warunków sanitarnych itp. itd. )? Nie słyszałam o takich propozycjach. Czy doniesienia o sytuacji w hodowli tu wymienianej ktoś słał do władz w ZG skoro wiadomo było, że Radom nie reaguje (o ile do Radomia ktoś zgłaszał nieprawidłowości, nie wiem tego)? Dopóki będziemy tylko pokątnie z ust do ust przekazywać informacje, a wiadomo, że głuchy telefon robi swoje, zamiast zebrać się na odwagę i nawet narażając się na smieszność, prowokować kontrolę za kontrolą, może kiedyś coś z tego wyjdzie. Sama do siebie mam pretensje, że tak nie zrobiłam, bo uważałam, że plotki, że niesprawdzone pogłoski... Nie bronię Związku, bo daleko mu do idealnej organizacji prozwierzęcej, nie jestem też w żadnych jego strukturach. Myślę jednak, że skoro jest wola zmian, skoro jest nowa miotła, to czas zebrać się na odwagę i wywlec na światło dzienne wszystko co boli. Ani Dogomania, ani FB, ani forum Świat chartów nie jest dla Związku platformą komunikacyjną. Żeby było jasne: nie jestem zwolenniczką kenneli, trzymania psów w klatkach, jeżeli już to kojce. Nie wszystkie rasy nadają się do takich warunków, ale są takie, które w kojcach, psiarniach spokojnie mogą funkcjonować. Mam whippety, sztuk 4, w tym jeden niespełna 16-letni. Mieszkam z nimi w bloku (54 M) i krzywda im się z tego powodu nie dzieje, bowiem mają odpowiednią dawkę ruchu, a wybiegane zwyczajnie śpią słodko na kanapach bądź legowiskach i to często na kupie, bo tak lubią. Są to zwierzaki bardzo zdrowe, taka rasa, choć wyglądają na chucherka. Kocham tę rasę, mam z nią do czynienia od niemal 20 lat i mam nadzieję, że po tych sygnałach jakie już poszły do ZG w końcu nie będzie można sprawy zamieść pod dywan.
  6. Gosia D.

    Katowice CACIB 2012

    A czy są jakieś wieści z ringu chartów?
  7. felipe, z tego co czytałam "w tym temacie" nie odzywała się żadna "niewygodna konkurencja" AN, chyba właśnie po to, żeby nie być podejrzanym o jakis ukryty cel. Ja też mam whippety, milczałam, bo nie mam nic do dodania w sprawie. I poza tym wtrętem milczeć będę nadal. A wrogowie??? Cóż, kto ich nie ma??? Myślę, że niektórzy, jak m.in. inicjatorka tematu, mogli stać sie wrogami AN z różnych powodów, opisanych dosyć szczegółowo. Dodam jeszcze, że wiekszość charciarzy czyta wątek i cierpliwie czeka na finał (Ci co chcieli, co mieli coś do powiedzenia, zeznawali). Woleliby zapewne, żeby psom nie działa sie krzywda, żeby zarzuty się nie potwierdziły. Jeżeli okaże się, że jest inaczej... zapadnie wyrok.
×
×
  • Create New...