-
Posts
2324 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Victoria
-
[quote name='Beatrx']Victoria, masz yorka? taką maliznę to i ja brałabym na ręce w pociągu/autobusie/tramwaju właśnie po to, żeby nikt mu krzywdy nie zrobił nawet przypadkowym kopnięciem.[/QUOTE] tak , ale jak jestem z drugą suka (10kilo) to jest to samo.. :roll: a yorczyce biore na rece kiedy jest duzo ludzi, sama stoi tylko jak siedzimy w tych poczwórnych siedzeniach i jesteśmy tylko my. albo w autobusie przy takiej ruchomej połowie gdzie autobus sie 'łamie', sa 2 miejsca siedzace i nie ma opcji zeby ktokolwiek poza mna mogl psa dotknac ;) komentarze, ze mam wziac psa na rece słysze niemal wszedzie.. jak czekam na pasach na zielone, siedzimy na przystanku, nawet jak ide ulica czy stoje na peronie.. czy ludzie nie widza ze małe też posiada łapy?
-
[quote name='asiak_kasia']a ja wczoraj padłam dosłownie. Głupota ludzka mnie nie przestanie zadziwiać... Idziemy sobie z pieskami, puszczone luzem, bo idziemy do NASZEGO lasu, naszą drogą, naszymi łąkami. Widzimy hen daleko jakaś spacerującą parę, no to psy odwołane i idą sobie około 5 m od nas. Nagle słyszymy ciumkanie, ciucianie, gwizdy, "no chodz chodz piesku" Suki stanęły popatrzyły, Joko olew, bo ona zasadniczo ludzi obcych nie lubi, ale Pola ogon w śmigiełko, bo "tam są ludzie! I oni wołają i ja pojde i ich ukocham". Na co usłyszała Wrrrrrróc i potem już musiała olać. Dotarlismy na miejsce, pieski sobie wojenki uskuteczniają, ganianego i takie tam, rozrywki dla plebsu, i widzimy ICH. Nadrochodzą z ryjem, znaczy się z głośnym zażaleniem, że dlaczego my piesków nie pozwalamy zawołać i sie z nimi pobawić. :mdleje: Dostaliśmy opiernicz, że nasze psy nie podbiegają sobie samowolnie i się słuchają nas. Argument o tym, że sobie nie życzymy, żeby nasze psy latały do obcych nie dotarł. Państwo odeszli z fochem, a szkoda, bo wtedy Joko mogła by się z nimi przywitać, po błotnej kąpieli akurat była :diabloti:[/QUOTE] źle je wychowujecie.. :mad: sadyści mnie rozwalają ludzie ktorzy ciumkają mi na psy po kilkanaście/kilkadziesiat minut pomimo ze psy nawet głowy nie odwróciły :diabloti: Wymyślcie mi co mam mówić jak ktoś każe mi wziąć pieska na ręce/zarzuca sadyzm bo tego nie robię/sam chce wziąć pieska... bo nie mam jakoś weny na inteligentną odpowiedz a dostaje k@#$%^& jak setna osoba z rzędu wyskakuje mi z takim tekstem :angryy: no błagam nie miałam jeszcze spaceru, już nie wspominając o podróży srodkami kominukacji miejskiej, żeby ktoś się nie przyczepił. wczoraj jakis gościu kopnął mi psa w pociągu (niby niechcacy.. pominmy fakt ze tylko sie obejrzal i nawet przepraszam nie powiedział. Wazne ze psu nic sie nie stało) pomimo ze ten siedzial mi w nogach bedac zupelnie poza droga normalnie idacego czlowieka. na to facet siedzacy obok z oburzeniem wrecz kazal mi wziac psa na kolana, bo na podlodze czuje sie niepewnie. kocham tez jak ludzie na ulicy mnie zaczepiaja zeby poinformowac mnie ze moj pies sie trzesie :mdleje:
-
Ostatnio na srodmiesciu widziałam jakas rodzinke z labem. mama, tata i corka, ok. 8-10lat. Pies zaczal szczekac z sąsiedniego peronu na moja yorczyce (ktora tylko gapila sie na niego) za co prawie dostał mocnego kopa w brzuch od tatusia. Na szczescie uskoczył. Potem gosciu przywalil mu jeszcze w grzbiet. Mamusia i córunia staly i sie paczały jak na rzecz normalna i codzienną. Fajny sie teraz dzieciom przykład daje :roll: Ps. czekam na hejt ze nie wzielam mego jurka pod pache, nie przeleciałam peronu i nie zglanowałam gościa. Walcie śmialo, jestem gotowa :diabloti: Kiedy indziej w pociagu jakiś stary dziad zaczal szczekac na mojego psa. Suka oczywiscie nie pozostala dłużna, no bo jak to ktos bezkarnie moze jej pyskować. Nosz kurczaczki to trzeba być jakims niepełnosprytnym zeby w srednim wieku ze tak powiem wdawac sie w pyskówke z yorkiem i to w pociągu, gdzie sa inni ludzie. Facet chyba zrobil z siebie 'troche' debila sadzac po minach pasazerow.. tylko czemu mi ma byc wstyd za glupote obcych ludzi ;/ bo nie powiem zebym sie komfortowo czula starajac sie uciszyc drącego psa w pociągu.. Jakby byl kanar albo kto inny z ztmu to pewnie nam by sie dostalo a nie facetowi
-
moja ulubiona smycz dla yorka to taka cieniutka od kompletu dla szczeniaczka z trixie. jest swietna, miekka, nie obciera. 8mm chyba. uzywamy jej juz 5 lat. lubie ja bardziej niz rogza miekkiego takze cienka smycz nie zawsze znaczy niewygodna ;)
-
Ryś-wyrzucony na stacji,uraz łapy znalazł swój dom!!!!
Victoria replied to Aleksa.'s topic in Już w nowym domu
ale super ;D bdziesz miala blisko do niego ;p -
jak bdziesz sprzedawac to ja tez chce :grins:
-
mnie te śniadania zawsze wkurzaja wlasnie :evil_lol: nosz kurde nikt mi nie bdzie zabranial zjesc cheeseburgera na sniadanie :mad:
-
[quote name='barberry']Rzuciła się Wam ostatnio w oczy w jakimś sklepie obroża Rogz z serii miękkie i lekkie, 11mm (S) w kolorze różowym..? Specjalnie zrobiłam całe zakupy w krakvecie ponieważ miła pani poinformowała mnie, że obroża jak najbardziej jest i już na mnie czeka, a tu niespodzianka - nie ma! :angryy: Potrzebuję jej koniecznie (albo czegoś innego różowego o szerokości 1cm) na adresówkę do noszenia razem z szelkami na urlopie. [/QUOTE] w wawie na Herbsta jest, przynajmniej jak ja bylam z miesiac temu to bylo ich troche. Na 100% bo mierzyłam
-
tez nie widze ;(
-
kunie! fajne ;) może mi ktos powiedziec co mniej sie brudzi/niszczy/traci kolor - polarek ad czy pianka ad?? niby mam i to i to ale za krótko zeby ocenić.
-
ja mam po drodze ze szkoły maka xd aa czyli juz chyba widzialam te nowe smaki jak chałwa jest nowa xd to juz nie takie nowe w takim razie :cool3:
-
[quote name='anna35-1974']ja nie z Wawy ale z okolic i może bym coś zamówiła,ale zupełnie nie mam weny ani pomysłu,ups[/QUOTE] to jak bdziesz zamiawiac to ja bym Cie tak troszeczke wykorzystała co xd?? chyba ze znajde wygodniejsze rozwiazanie xd ma ktoś zdjęcie którejś z zielonych pianek AD?? najlepiej obu ;P
-
Beti dziwna jesteś ;P a posypki jakies nowe sa xd?? ja zawsze biore truskawke i chałwe :evil_lol:
-
jakie nowe smaki??
-
Klaudia poszukaj sobie zdjęć heliosowych w sieci i sama oceń ;P ja uważam że warto, szczególnie ze nie jest to duży wydatek ;) no a adapter znajdziesz na allegro ;P
-
Marcherwkowa przez Ciebie chce kosmitki.. :mdleje: nikt z wawy nie chce ze mna ad zamówić xd?? krasnale na zoltej fajnie wygladaja a kosmitki ja bym dala na zolta z zielonymi niteczkami i rozowym polarkiem :loveu:
-
[quote name='Unbelievable']a my jedziemy na zawody :siara:[/QUOTE] jakie gdzie kiedy?? :cool3:
-
[quote name='Illusion']chociaż ja bym zrobiła uszy i ogon na łyso :evil_lol: [/QUOTE] piona :evil_lol: [quote name='Aleksandrossa']Taa, Kaś jest na tyle zafascynowana ginnowymi ucholami że mi marudzi żebym Chicowi tak opitoliła :evil_lol:[/QUOTE] i tak nie bda takie fajne jak ginkowe :diabloti:
-
[url]http://img11.imageshack.us/img11/2285/1006508b.jpg[/url] lisek :loveu:
-
[quote name='Marchewkowy']Wie ktoś po co są kółka przy rączce smyczy w AD? Bo się tak zastanawiam :P[/QUOTE] ufff czyli nie jestem jedyna xd przypinam do tego woreczki ale nie wiem czy zgodnie z przeznaczeniem :lol: abikowa obroza cudna :loveu: edit: czyli chyba dobrze wykombinowałam z tym kółeczkiem :lol:
-
a ja nie widze.. 'film zostal usuniety blablabla"
-
Ee jakbyś miała w domu takie pokraczne uszy jak ja mam (Nana ;P) to byś dopiero marudziła :eviltong: Mi sie takie Ginkowe uszy właśnie bardzo podobają :loveu:
-
Lusia liczyłam na to ze sama wpadnie a pomysł wejścia do transportera jak nie pozwolę jej spać na łóżku :diabloti: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/194/20130406181150.jpg/"][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/6307/20130406181150.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/51/20130406190133.jpg/"][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/5600/20130406190133.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='leónowa']Kiedyś miałam właśnie inne podejście i obraz weta, ale gdy przyszło chodzić z właśnym psem do tych nieomylnych cwaniaczków zdanie calkowicie zmieniłam.[/QUOTE] jak bylam mała prace weterynarza wyobrazalam sobie jako ratowanie chorych zwierzątek, weterynarz był miłym panem, ktory zbieral chore zwierzeta z ulicy, ale jak widac takie rzeczy tylko w bajkach.. :roll: albo raczej przede wszystkim w bajkach, bo na szczęście ewenementy się zdarzaja. Ale jak to sie mowi wyjątek potwierdza regułę ;) [quote name='Sonka95']My właśnie mieliśmy taki przypadek z wetem , który powiedział , ze lepiej uśpić świnkę z guzem na nosku niż leczyć , bo to są większe koszta :angryy: powiedział nam , że nowa świnka kosztuje 50 zł a operacja 4 razy więcej :angryy: Operacja w innej klinice była kosztowna , ale przynajmniej świnka przeżyła rok więcej :-(:-(:-([/QUOTE] ze szczurem było to samo. powiedzial ze wiecej wydamy na leki niz na nowego szczura. i rzeczywiscie, wydalismy duzo na leki... wybierane wyliczanką chyba, bo jak juz mowilam wet kompletnie nie wiedział co robi.
-
[quote name='rika']Już wiem, kto nam 'zwinął' smyczkę... A taki ładny zestaw byśmy mieli ;)[/QUOTE]ja tez sie do niej przymierzałam ;] Śliczne te jelonkowe szelki :) mam słabość do tej tasiemki :loveu: