czerda
Members-
Posts
2564 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by czerda
-
postaramy się jak najszybciej opisać pieski z Obornik mari ma zdjęcia byłyśmy u nich w sobotę -ślepaczek łaciaty świetnie sobie radzi , porusza się po ogrodzie jakby widział , sunia którą przez kilka dni musieli nosić -jest zdrowa , boi się nadal ludzi a ta z przepukliną -nadzwyczaj wesoła i przyjazna
-
dzięki ellis , że to napisałaś , bo mnie też wydaje się to całkowicie niezrozumiałe , że osoba która ma dostęp do konta fundacjii i opłaca faktury z wielkim zdziwieniem przyjęła wiadomość że ktoś sponsorował pobyt Apacza , chociaż na dowodach wpłaty na konto fundacjii było zaznaczone -od sponsora bardzo dziwne dzisiaj cały czas czekałam na wiadomość od znajomej -ale nadal nic -a już kilka dni temu ją pytałam , czy podjęła decyzję napiszę zaraz do osoby której psa odnalazłłam i mówiłą że pomoże w szukaniu domów rozwieszę ogłoszenia w pracy , będę każdego pytać narazie tyle mogę zrobić
-
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
czerda replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
no świetnie! Rufus m awielbicieli teraz tylko domek! acha -on jest raczej średni , nieduży -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
czerda replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
będę wpłącać 50 , oki? -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
czerda replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja wpłąciłam z nikiem ag do Małgosi w Leśnej 50 zł -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
czerda replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
coś mi nie gra z pocztą ale prosze tola , sprawdż czy ode mnie wpłynęły pieniążki , sprawdzałam -poszły 20.02 a może zły adres wpisałam ? -
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
czerda replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
jest bardzo śliczny i taki już pięknie umięśniony , miły , wszystkich lubi służy za wątrobowe ciasteczko ===Stef sam je dla nich wypieka , robi też sosy do karmy , np. sardynkowy no i efekty są -Rufus ma formę ale stale ma jeszcze zapalenie spojówek -
myślę , że faktycznie sprawy sa jasne , pod warunkiem , że ktoś się na nich zna w tej chwili fundacja nie zapłaciła jeszcze od miesiąca za żadnego psa , faktury nadal są wystawione na fundację ale fundacja ich nie płaci nie chodzi tu o moje czepianie się -to ja płacę -a ty księgujesz - ja się domagam wyjaśnień -a ty mnie obrażasz -ja się zajmuję pomocą a ty jałową dyskusją ja , w przeciwieństwie do innych nie mam nic do ukrycia więc ktokolwiek chce moje dane proszę na pv mnie poprosić nie jest to jednoznaczne ze zgodą na publikowania moich danych z góry przestrzegam przed podobnymi pomysłami pod moim adresem , jak zrobiono to wobec ........ czekam na sensowne odpowiedzi CO ZROBI FUNDACJA Z PSAMI KTÓRE SĄ POD JEJ OPIEKĄ? odpowiedz że fundacja nie ma pieniędzy mnie nie satysfakcjonuje , skoro księgowane są faktury zapłacone gotówką przez sponsorów jeśli coś jest niejasne prawnie , lub wynikające z ustawy o rachunkowości , to chętnie z mari23 pomożemy w zrozumieniu
-
200 euro plus ode mnie 300 zł to ponad 1000 zł , faktury z adnotacją --zapłacono gotówką ---nie płąciła na nie fundacja , tylko sponsorzy , strasznie trudny dla kogos kto to podlicza ten rachunek.... Gdyby ktokolwiek wiedzial ile dokladnie i gdzie te psy sa to juz dawno powiedzianoby stop kolejnym psom do czasu zakonczenia rozpoczetych spraw. Ale takiej skutecznej informacji nie bylo to cytat-gdyby ktokolwiek .....jeszcze raz powtarzam że fundacja jest organizacją pożytku publicznego i rozliczenia finansow co roku powinny byc publikowane i zamieszczane w odpowiednim wg. ustawy miejscu ponieważ findacja tego nie robiła to ktokolwiek nie odpowiada za to tylko prezes
-
tak Marysiu, cały dzień mam przed oczami wygrzewającego sie dzisiaj na pierwszym wiosennym słońcu Krecika , potem bez lęku chodzącego po ogrodzie i sunie z Dobrocina którą Arni musiał nosić na rękach bo nie miała siły sama chodzić i , wiecie , myślę poprostu , najzwyczajniej pan Z jest tchórzem Mari nie martw sie , złap białego pieska i weż do pani która nie ma z kim chodzic na spacer!
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
czerda replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
moim zdaniem za bazarek powinniśmy wpłącac zuzi jak fundacja już zapłaci to wtedy się to odliczy -
widzisz malwi ja móię o czymś innym---stosunku pana Z tym , że gdyby identyfikował się z celem tego co reprezentuje , i wziął to w swoje ręce wtedy w SZydłowcu , nie byłoby problemu , bo , skoro on określa siebie jako Zarząd -zarządziłby żeby wszydcy z fundacjii uczestniczyli w organizowaniu pomocy ale ponieważ dowiedział się o psach z Szydłowca po 4 miesiącach mogę tylko jedno o nim i jego roli w fundacjii pomyśleć sorry i naprawdę nadal uważasz że tego pana interesuje los Apacza ???
-
ja nie wiem ile ty masz lat , może za mało żeby wiedziec , że taka osoba nie powinna się domyślac , tylko Wiedzieć ile jego fundacja ma na koncie pieniędzy widzisz malwi =o Szydłowcu każdy kogo obchodzi los zwierząt słyszał tak samo jak o Dobrocinie i pan Z. powinien byc tam , na miejscu , bo jest przedstawicielem fundacjii , i w ten sposób malwi , mówiąc ,ze tych działń nie robił bo myślał , że ma na koncie pieniądze sama sobie i tym co podobnie myślą odpowiedziałaś -------pan Z. ma gdzieś los tych zwierząt , nawet palcem nie ruszyłby żeby cokolwiek zrobić gdyby myślał , że ma pełny sejf a że okazało się że trzeba coś robić , bo jednak zwierzaki są , umywa ręce a jak jeszcze masz wątpliwości przeczytaj ustawę o fundacjach i o wolontariacie fundacja pożytku publicznego to nie zakład pracy
-
a pan Z. obudził się z przysłowiową < ręką w nocniku> a gdzie był jak ratowano psy w Szydłowcu? długo spał ----od pażdziernika do lutego, wiesz taki prezes kyóry podobno nie ma czasu nawet żeby zapoznac się z działaniami wolontariuszy na bieżąco , poorostu powinien zrezygnować to , że tyle miesięcy spał niko nie obchodzi -mógł działać , organizową akcje , zabiegać o sponsorów , rozmawiac , pojechać itd , ale nie miał czasu , więc teraz nie powinien nikogo szantażować tylko choćby ....odebrac telefon chyba ...że się czegoś boi?
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
czerda replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
oczywiście umowa jest przeze mnie jako wolontariusza podpisana post factum , gdyż decyzja była podjęta na forum i zrozumiałe jest że podpis był wpierw u zizi , więc wszystko ok , -
to jakieś bzdury malwi-długi są przez brak organizacjii i bufonadę państwa Z.! na pytanie ich co zrobić z bezpańskim psem leżącym na ulicy odpowiada pan Z. żeby wezwac policje i ty myslisz , że powie żeby zawieść je do Gryfowa? może jeszzcze zwróci za podróż? na moje zapytanie czy fundacja zapłaci za Szile i Kremówkę powiedział , że nigdy nie słyszał o takich psach i nigdy nie były pod opieką fundacjii myślisz więc że zainteresuje go los Apacza -proszę zadzwoń , podam ci tel. --ode mnie nie odbiera nie wiedziec dlaczego.....
-
Ogarowaty - ZNALAZŁ WSPANIAŁĄ OSOBĘ !!! Kazan w DS!! :)
czerda replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
z relacjii nowej pani Kazana wynika że ona była całkiem przygotowana na spotkanie , miała nawet szelki żeby go przypiąć w samochodzie i chodziło tylko o to czy Kazanowi ona się spodoba tak się stało !!! mówiła że aż skakał w boksie jak przyszła sam wskoczył do ssasmochodu i był przez całą podróż grzeczny w domu czekało na niego legowisko , ale od razu wybrał wersalkę ta dziewczyna ma silny charakter Kazan będzie czuł się jej opiekunem , bardzo jestem szczęśliwa