Jump to content
Dogomania

marta0731

Members
  • Posts

    5504
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta0731

  1. Ale Czaczek zarósł :D Super trafił, dobrze że są takie chwile na dogo, że można się tak cieszyć :):):)
  2. Nie jestem małym pieskiem, moja miłość będzie równie wielka ;):)
  3. [quote name='kizimizi'] JA LAMENTOWAC NIE ZAMIERZAM ALE NEI ZROBIMY TEZ NIC POKI DS SIE NIE OKRESLIW TA CZY W TAMTA.[/QUOTE] Chyba dawno informacji nie było, na jakim etapie "być albo nie być" w tamtym ds jest Brego Oby brak info był dobrym znakiem............. Mam już komplet (prawie, nie wpłaciła Yuki 5zł) zaległości Tomka za marzec, czyli 145zł Rozumiem że nikt się nie rozmyślił, i mam wysłać? Faflok, ja też nie zamierzam się kłócić, bo to w niczym nie pomoże
  4. [quote name='nombre']Martus objawy które opisujesz bardzo pasuja na powiklanie po zapaleniu ucha. Montek bedzie z tym żyć- nie on pierwszy. uwazaj tylko na to uszko bardzo a bardzo[/QUOTE] Mi też się tak wydaje, że to przez to ucho... Jak mam na nie uważać?
  5. Nie wiem co mam napisać...................... Montek w porównaniu do piątku gdy upadał i nie mógł iść, czuje się naprawdę lepiej. Cieszy się, jak wracam z pracy, cieszy się na spacerki, jak widzi że biorę do ręki szelki to normalna wariacja na przedpokoju, nawet nieźle trzyma wtedy równowagę ;) Niby normalnie, normalny pies z wielką radością życia Ale na dworze... Idzie, zawraca, znów zawraca, ciągnie w inną stronę, znów w inną... :( Kontynuujemy antybiotyk i ten lek na rozszerzenie naczyń, i steryd już w zmniejszających się dawkach Podjęłam decyzję, że prześwietleń stawów robić nie będę, nie chcę by go usypiali tylko po to, by zrobić zdjęcia i potwierdzić to, co w zasadzie przy jego wieku jest prawie pewne i nie do wyleczenia (zresztą dziś wet jak go podniósł za tylne łapy, to się na przednich utrzymał) Dziś usłyszałam, iż Montek ma zespół przedsionkowy. I że ta jego "niezborność" ruchowa może się całkiem nie wyleczyć...:placz: I że może się powtarzać:placz: Doczytałam sobie, że przyczyną może być zapalenie ucha które miał Wet powiedział, że muszę się nastawić, że to już nie będzie ten sam pies, nie te same długie spacery:placz::placz::placz: Narazie kontynuujemy leczenie. Oby pomogło:modla::modla::modla: Mam też na uwadze wizytę u innego weta. I będę się zastanawiać także nad wizytą u neurologa we Wrocławiu Mam nadzieję, że nie będzie trzeba..................
  6. Dziś bylismy na zastrzykach, antybiotyk i steryd Mondziuś zachowuje się... średnio... niby lepiej, kontaktuje i reaguje na nas normalnie, wstaje, idzie pić, je, głasków się doprasza:loveu: Ale zarzuca go czasem, na ściany, na meble:-( A na dworze jak zanim się jeszcze załatwi, chodzi, wącha sobie normalnie, a jak jest na terenie bez drzew, krzaków, otwarta przestrzeń - nie wie co ze sobą zrobić, mota się, nie wie w którą stronę iść, zawraca, znów zawraca, kręci się, tak chaotycznie się zachowuje :( Tego się nie da opisać, jak ktoś nie widzi Chyba nie badanie stawów potrzebne, tylko neurolog..... Dziękuję Mircia, że mi oczy wyszły;) Wczoraj już prawie do Ciebie dzwoniłam naszą nocną porą, ale nie miałam siły na nasz rozmowny niekrótki maraton;)
  7. Dziękuję za kciuki i dobre myśli, chyba pomagają:lol: Rano jeszcze nie było za wesoło, ale chyba już zaczyna mu się poprawiać:multi: Więcej zaczął wstawać, łazić za nami po mieszkaniu:lol:, tylko na ściany wchodzi, na buty na przedpokoju...:-( Dalej się kręci i jest "zamotany" ale już chyba trochę mniej... Apetyt mu dopisuje, dużo pije więc ma dużo krótkich spacerów na si, no i piękna qupa dziś była:evil_lol: Byliśmy dziś na zastrzyku i był drugi wet. I właśnie powiedział, że bardziej by obstawał, że ma słabsze tylne łapy, a te zachowania to niekoniecznie jakiś obrzęk w mózgu, że to jednak może być jakieś powikłanie po zapaleniu ucha, a nad morzem wiało... Ogólnie żeby stwierdzić jakieś konkrety to trzeba by było do neurologa jechać, to już musiałabym jechać do Wrocławia A żeby sprawdzić stawy i kręgosłup, czy jakieś zwyrodnienie, czy dysplazja czy coś - można u nas, ale trzeba by było dać "śpiocha" żeby psa dobrze poukładać do zdjęć. A tu znów ryzyko, jak on to przetrzyma... Muszę się zastanowić, czy warto ryzykować, skoro Montek ma już swoje lata i to pewnie stawy mu się dają we znaki, wet też powiedział że na 99% zwyrodnienie stawówz racji wieku, a lekarstwa przecież i tak na to nie ma, tylko jakieś uśmierzające czy witaminki, to i bez rentgena może brać. Jak myślicie? Wczoraj Monciu dostał antybiotyk i steryd, dziś tylko antybiotyk, jutro jeszcze idziemy na steryd Zmykam miziać mojego psiunia.....................
  8. To jakaś masakra :(:(:(
  9. [quote name='Faflok'] Jeżeli masz problem z akceptacją czyjegoś zdania to powiedz ofen - zabiorę swoje zabawki i pójde stąd po raz drugi. Tylko kto na tym ucierpi najbardziej?[/QUOTE] Tak jak Ty masz swoje zdanie, tak i ja mam swoje. Obie mamy prawo...? Nie powiem Ci "ofen" - bo to Twoja decyzja Nie napiszę Ci nic więcej, bo mam dziś naprawdę zły dzień
  10. Ech, temat rzeka............... Smycz i obrożę i całą qupę rzeczy chcą za darmo, a ciekawe za co psa leczą w razie czego :( Ale teraz muszę się pozachwycać, pomimo mojego dołka, pięknymi zdjęciami Tymka w śniegu :):D To jest pies - yeti chyba ;):D
  11. [quote name='mira_c']Marto wiem, że psiaki najważniejsze :) Jakby mogło być inaczej :)[/QUOTE] Cudne cudne cudne wieści!!!!!!!!!! :):):) Wiesz że zakładamy odnóże partii PJN? [B]P[/B]IES [B]J[/B]EST [B]N[/B]AJWAŻNIEJSZY :D U mnie niestety nie tak różowo... :( Ale życzę zdanych pomślnie wszystkich egzaminów, tak jak mówisz, żeby więcej czasu dla psiaków było :D
  12. [quote name='kameralna']Znajdzie, to pewne! Dla mnie to jeden z ukochanych dogomańskich pyszczków, trzymam za niego kciuki. Grosiki na Tobiego przekażę jeszcze w maju.[/QUOTE] Kameralna sama pamięta i wyśle za kwiecień :) Jeszcze Malawaszka... ;) A my Tuja jesteśmy za kwiecień rozliczone...........? Nie pamiętam.............
  13. Cześć Tobiś, ech te weekendy majowe, człowiek nie zagląda, ale już jestem z powrotem Tylko na chwilę, bo mi piesio zachorował :( Doszła wpłata od Berty 30zł za kwiecień, i od Piesi 10zł na maj
  14. [quote name='Faflok']Marta jak cię stać na płacenie 250 zł za wyjazd rodzinny samochodem Zadeklarowałam najwięcej z Was wszystkich - pod warunkiem że przejazd będzie zorganizowany po kosztach a nie dla wygody, sorry. Jeśli widze że moje pieniądze pójdą w błoto - wycofuję deklarację, mam do tego prawo. Poza tym pomysł który podałam wcześniej - telewizja, w tym czasie już 5 razy zdążyłybyście załatwić sobie wejściówkę na antenę W zasadzie tyle miałam do powiedzenia, nie musisz od razu rozpoczynać swojego ataku bo dobrze wiem że macie wszystkie do mnie ale, nie do końca uzasadnione ale...[/QUOTE] Nie będę rozpoczynać ataku Faflok, bo taka nie jestem Ale właśnie to mnie "ubodło"... wyjazd rodzinny... "lekka przesada" i zdania nie zmienię I nieważne że zadeklarowałaś NAJWIĘCEJ, ważne że wycofałaś Telewizja? Skoro masz wtyki i czas - proszę bardzo. Nie wystarczy rzucać pomysłami i niech się inni martwią. Pomóż jesli masz taką możliwość, bo ja jej nie mam, ani czasowo, ani "fizycznie" Informuję, że doszła ostania wpłata zaległości dla Tomka od Majku - 100zł Rozliczenie i przelew zrobię jak mój pies wyzdrowieje, w tej chwili nie mam na to czasu...
  15. [quote name='kora78']Jemu ciagle cos sie przydarza :( Marta, jakbys go nie wziela, to w schronie juz by go nie bylo, wiesz o tym. Tak dbasz o niego, jak nikt.[/QUOTE] No właśnie, dlaczego jego ciągle się jakieś choróbska łapią :(:(:( Dbam i będę dbała jak tylko się da, aż setki Mondziołuś dożyje!!! Musi, moje kochanie najdroższe............... Ja zakładam nową partię, PJN - PIES JEST NAJWAŻNIEJSZY
  16. Wybaczcie, pies mi się dziś rozchorował, nie jest to niestety zwykłe przeziębienie :(:(:( Wpłacę jutro lub pojutrze za maj, ale o bazarku narazie nawet nie mam jak pomyśleć Przepraszam za utrudnienia, ale nie mam głowy... :(
  17. Jednak zajrzałam, bo rady tu niezbędne Monti znów chory.....................:placz::placz::placz::placz::placz: Jeszcze wczoraj wszystko normalnie, normalny dzień, a dziś rano... nie mógł wstać i się zataczał:-(:-(:-( Ja nie rozumiem, dlaczego ciągle los go tak przykro doświadcza:???::wallbash: Zatacza się, huśta na łapach, nie łapie kierunku, kręci się, i tak jakby nie dostrzega otoczenia, kształtów Wet "obadał, opukał, i itp." Wzrok ma słabszy, ale widzi, źrenica reaguje, w uszach ok, nawet go szczypał po całym ciele, na grzbiecie, po łapach, kufach, wszędzie reakcje prawidłowe, serducho zdrowe. Kazał mi z nim się przejść, potem wyszliśmy nawet z gabinetu na trawę Pytał, czy gdzieś nie upadł, nie uderzył się... To nie zapalenie ucha, nie ma przekrzywionej głowy, błędnik też raczej nie, bo jakby w tamtym zapaleniu ucha coś miało się więcej uszkodzić, to by cały czas były objawy, a Mondzio przecież tyle czasu normalnie... Podejrzewa uszkodzenie układu nerwowego:placz::placz::placz: na pytanie skąd tak nagle - "wiek", może jakaś żyłka mogła pęknąć, jakiś obrzęk... I stad też coś się dzieje z przednimi łapami, od układu nerwowego, są bardzo słabe. Ja zawsze myślałam, że ma problemy z tylnymi, ale tylne to wina stawów. A jak złapał za tylnie, Mondziołuś się przewrócił, bo przednie nie utrzymały Ciężko mi się to pisze:placz::placz::placz: Dostał dwa zastrzyki, tabletki karsivan (rozszerzenie naczyń krwionośnych, na obrzęki w mózgu), jutro do kontroli, te leki muszą pomóc!!! Błagam wszystkie ciocie o mocne trzymanie kciuków za moje Kochanie:modla::modla::modla: bo ja jestem już strzępek nerwów:flaming:
  18. [quote name='mira_c']I specjalnie dla Ciebie Marto :) [/QUOTE] Mirusia ja Ci ślicznie dziękuję:loveu: Trawy nie musisz malować ;) psiaki na zdjęciach najważniejsze, a Lakiemu nic nie wisi:D i Laika też ślicznie wygląda:loveu:
  19. [quote name='obraczus87']Tak czy inaczej trzeba pomsylec o bazarkach - abysmy mogli opłacic czerwiec....[/QUOTE] Ja już kiedyś pisałam że coś poszukam nabazarek, ale w ten weekend się już z tym ruszę Czyli Grina została psem fotelowym :D:D:D
  20. Kasiafiona na gg rozmawia, może dziewczyna musiała wyłączyć kompa, wyszła gdzieś... Bez przesady, nie jesteśmy robotami połączonymi kabelkami z komputerem, każdy ma też swoje życie Faflok, z tą wycieczką rodzinną to pojechałaś.................... I to w momencie gdy wycofujesz swoją deklarację. Bez komentarza. Jak masz takie teksty tu wstawiać, to może lepiej usuń wątek ze swojej listy......................
  21. Ogólnie piesio chyba zadowolony, bo jak z panciostwem, to jak ma nie być szczęsliwy ;) Tylko w pierwszy dzień naprawdę wymarzł:shake: trząsł się wieczorem, nie wiem co mnie tknęło i wzięłam ze sobą paracetamol w czopkach... Całe szczęście... Spał z nami i grzał nogi przy okazji:evil_lol::evil_lol::evil_lol: bo kołdra i koc i pidżama to było za mało, zimnica nad morzem, ale zawsze to lepsze niż śnieg ;) Pojadł rybki i gofrów, pooddychał jodem, pobiegał po piasku, zdziwił się falami, a wczoraj w nocy jak wróciliśmy... nareszcie się wyspał:p:p
  22. Najlepiej było jak grillowali i nie ciągli na plażę, bo przynajmniej nie wiało ;) Nawet zapach kiełbaski mnie nie ciągnął, ciepło ważniejsze:evil_lol: Tylko ta droga... auto się z zewnątrz wydaje taaaaaaakie duże...:crazyeye:
  23. Weekend majowy spędziłem sobie nad morzem :D:eviltong: Trochę wiało...:crazyeye: Ale potem spałem z panciostwem w łóżku pod kocykiem i było dobrze:loveu:
  24. Nie uwierzycie...:crazyeye: Ja sama nie wierzę...:cool3: Ale się tak poświęciłam dla Montka, że kupiłam sobie kalosze:evil_lol::evil_lol::evil_lol::thumbs: Zwykłe, sino buro zielone gumiaki:ices_bla::evil_lol::evil_lol::evil_lol::happy1: Szukałam wszędzie od dłuższego czasu, a tu tylko w serduszka, kwiatki, zebrę czy centki:mdleje: masakra...:roll: Teraz to już mi nawet deszcz nie straszny i nawet jak się pies cały utapla, dla mnie spacer będzie czymś fajnym, jak mi buty nie przemokną:cool2:
×
×
  • Create New...