Jump to content
Dogomania

marta0731

Members
  • Posts

    5504
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta0731

  1. [quote name='kora78']tzn ja jade z J. marta zostaje w domu. dam jej znac telefonicznie i Marta da Wam tutaj znac :) Marta uzyczy obrozy po Montku pozniej kupimy mu szelki, ale tutaj bede musiala zebrac, bo na ten miesiac nie bedzie mnie stac :( [/QUOTE] No ja niestety nie mam jak jechać, bo jest nas w pracy 5 pracowników sprzedaży, z czego Jarek ma urlop żeby jechać po Totika, a dwoje jedzie na szkolenie dwudniowe... Ale to lepiej, bo się Kora zmobilizowała i znalazła opiekę, a tak jak pisze: bo co Totika stresować i ma poznawać co chwilę nowe baby:cool3:, jak ta właściwa może jechać i trzymać go na kolankach:loveu: Kora obrożę mam, nówka nieśmigana:lol: I szelki też dostaniesz, mam nadzieję że będą dobre Bo są takie, że obcierały Montkowi akurat to miejsce na łopatce, gdzie miał wycinaną gulkę, więc i tak ich nie będę używać, muszę kupić takie co mają szelkę na grzbiecie i zapinają się pod pachami, brzuchem
  2. Ciotki czas na wpłatę dla Brego Monika? Do Asi zaraz zadzwonię, ma też ponoć kontakt z Majku
  3. [quote name='Kapsel'] Martuś to wiadomo coś będzie dopiero jutro, tak? czy pojedziesz z kolegą? :roll:[/QUOTE] Ktoś pojedzie na pewno, musi ;) Tylko jutro będę wiedzieć- czy mogę ja, czy Kora musi wykombinować jednak opiekę dla dziecka, żeby ona mogła jechać. Zobaczymy Będzie dobrze Kapselek, nie stresuj się:glaszcze:
  4. [quote name='Kapsel']Dlaczego Koruś, Monti niedobry, chodzi o to że nie lubi psiaków? :razz:[/QUOTE] Oczywiście że psiaków i tylko psiaków, bo ludziska to on wszystkie kocha:loveu::loveu::loveu:
  5. Ja już nie wiem czy przenosić Buńke czy nie...:shake: Trochę racji jest i po jednej i po drugiej stronie A co na to inne ciocie? Kizi? Agata?
  6. [quote name='kora78'][url]www.dogomania.pl/threads/196156-artykuly-biurowe-na-Bunię-zakonczony?p=15731572#post15731572[/url] 22zl z bazarku biurowego na Bunie wyslemy konto marta0731 do wplaty[/QUOTE] Kto ma wysłać to konto? niejasno piszesz
  7. [quote name='kora78'] ktos musi w aucie jechac poza kierowca, by trzymac Totika,zeby sie nie przewracal. ja mam w tym wzgledzie ograniczone mozliwosci, bo dziecko niancze... wlasne. musialabym zastepstwo znalezc, a to malorealne... [/QUOTE] A u mnie może być mało realne wolne w tym samym dniu co kolega... Dowiem się jutro w pracy No i Montka musiałabym Ci podwieźć do niańczenia, bo 9-10godzin to on sam siedzieć nie będzie Larę bym z chęcią odwiedziła, niby tak blisko........ Do Częstochowy mamy 250km a do Radomska jednak 50km dalej, no i czasowo nie wiem jak się wyrobimy. A na 5minut bym pewnie nie zajrzała, tylko dłużej, no nie wiem
  8. Tak jak Kapselek kiedyś pisała - wpuścić pod kołderkę i spanie w niedzielę nawet do 12ej się udaje:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  9. [quote name='beataczl'] szkoda,ze zuziaM nie mozesz podjac sie na miejscu socjalizacji dalszej Buni ( tzn. wprowadzenia do domu) czy nie bylo takiej propozycji, czy czasu nie masz czy mozliwosci ? bo jednak Bunia ma zaufanie do zuziM i jest do swojego miejsca przyzwyczajana szkoda ja targac na drugi koniec Polski i znow sie powtorze - miejsce na Bunie czeka u mnie, tylko jesli bylaby mozliwosc zeby Bunia zostala i zuziaM by sie podjela dalszej pracy to chyba jest to madrzejsze rozwiazanie dla dobra Buni[/QUOTE] Na co Zuzia odpisuje: "nie mnie o tym decydować"... (wybaczcie,nie umiem wklejać kilka cytatów) To ja już nie wiem... Beataczl jakby chciała się rozmyślić, tylko głupio napisać, a Zuzia jakby mogła zrobić coś więcej, tylko czeka nie wiem... na znak? Prośbę? Czy na co? Wybaczcie moją obcesowość, ale tu o sunię chodzi i jej dobro
  10. [quote name='Kapsel']Rozmawiałam z Martą :smile::smile::smile::smile: Jutro porozmawia z kolegą, może pojadą razem po synusia :):):)[/QUOTE] Nie wytrzymałam do jutra... Rozmawiałam z kolegą... Ma urlop i może jechać, tylko jak jest na urlopie, to nie może zatankować auta za służbowe, potrzebny zwrot za paliwo, ale to już z Alinką ustaliłyśmy;) Transport możliwy już we wtorek:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Zaraz doczytam wątek wstecz
  11. [quote name='sylwiaso']Będzie wszystko dobrze ona jest silna wykuruje się!!![/QUOTE] Oczywiście że tak właśnie będzie!!! :)
  12. [quote name='kameralna']W chwili obecnej nie mam stałego dostępu do sieci ale dzisiaj wreszcie mogłam zajrzeć do Czacziego i Nugata. Widzę, że są nowe zdjęcia :) Czaczi wygląda pięknie :loveu: [B]KICH[/B] Jeśli dobrze zrozumiałam, Czaczi ma wykupiony pakiet z ogłoszeniami. Z tak ładnymi portretami znajdzie dom z ogrodem :multi: [B]KICH[/B] A wtedy przyjdzie czas na hotelik dla Nugatka :) [B]KICH[/B] Mam nadzieję, że problemy techniczne z netem zostaną rozwiązane i znów będę mogła zajrzeć do naszych brunetów. Pamiętam o deklaracji, jak zawsze wpłacę swoje skromne grosiki pod koniec miesiąca. Pozdrawiam Was Drogie Cioteczki, jesteście wspaniałe :happy1:[/QUOTE] Kameralna jak czytałam Twój post - trzy razy kichnęłam czyli prawda :):):) Wkleiłam gdzie mi się tą prawdą kichało:razz:
  13. [quote name='kora78']ja wole by jechala jak najszybciej. po co przeciagac? dla ulatwienia? pieniadze uciekaja.[/QUOTE] Kora... Wszystkie ciotki co Cię znają, wiedzą, żeś Ty w gorącej wodzie kąpana...:eviltong: U Zuzi jej się krzywda nie dzieje, ale jak Ci się tak bardzo spieszy - sama to rozlicz
  14. Germaine... Pokochałaś ją i robisz wszystko co możesz:glaszcze: To zresztą Twoje słowa, kiedyś mi tak napisałaś jak Gero odchodził...:-( Nie jest sama, a mimo to że się bardzo boi - poczuła wreszcie miłość, na pewno... Nawet kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt dni u Ciebie - ona poczuje uczucie dobrego człowieka... :-(
  15. [quote name='kora78']bede w nowym tygodniu postaram sie, by ja zobaczyc ale marta, ona JEST[/QUOTE] Oby to się potwierdziło................
  16. A na kieleckie psiaki trzeba wysłać.......:shake: Widziałam na YT Kielce Dyminy...:placz: To to samo? A Kora pisze że Andzia nie ma skąd czerpać pomocy, bo zero wolontariatu :( To na czyje konto to pójdzie?
  17. Mimo koniecznych rozliczeń............. Pamiętajmy o Maluszku..... :(
  18. [quote name='kora78']boksio zamieszkal u siostry, bo ona siedzi w domu. a oni pracuja. a pies gdy jest sam w domu to niszczy, wyciaga rzeczy z szafek. wiec ma lek. nie wyleczyli tego, tylko pozbyli sie klopotu... mieszkanie pewnie kiedys zmienia, zgadzam sie. ale chyba akuat ten pies musi miec troche miejsca, bo jest energiczny i ruchliwy. maja sie namyslic. jesli oddzwonia to oczywiscscie wizyte ozna zrobic, po dopytaniu sie jeszcze szczegolow. na koniec pytal jeszcze, czy mamy jeszcze inne psy. inne rasy...... sam nie wie, czego chce. pisalam,ze dla mnie odpadaja nie tylko pod katem 20m, ale caloksztaltu.[/QUOTE] Nie pisałaś Kora wcześniej tego wszystkiego Nawet nie będąc wybredną - [U]dla mnie odpadają[/U] Z problemem lęku (czy nawet nie lęku - tym bardziej) sobie nie poradzili tylko oddali I pytają się o inne psy czy mamy... Nie zakochali się w Brego, co mogłoby pomóc nawet w razie problemów... Jakby pokochali to by nie patrzyli na problemy ty;ko z nimi sobie radzili Bez komentarza
  19. [quote name='Atomowka']Kapsel dzięki za numer do Faro Faro dzięki za przedstawienie sytuacji, co i jak. Zadzwonię do Ciebie później to porozmawiamy[/QUOTE] Mam nadzieję, że Atomówka się nie wystraszyła... ;) Boksinka potrzebuje więcej uwagi i konsekwencji, ale jak już pozna zasady i się do nich przyzwyczai... będzie wspaniałą towarzyszką Jak Pablo, który ponoć był "rozwydrzony jak dziadowski bicz", a teraz pieso idealne w ds Tylko trzeba mieć czas dla niuni
  20. [quote name='kora78']sluchajcie, podczepka do transportu nie wypalila. wiec Bunia jedzie sama. czyli co? wtorek 16stego??[/QUOTE] A nie może poczekać do 23ego? Do tej pory jest okres rozliczeniowy u Zuzi, a mocno by to ułatwiło sprawę rozliczeń. Ja sobie nie wyobrażam obliczania procentowego wpłat, zwrotu z hotelu za kilka dni i wogóle... masakra...
  21. Ciotkom się pościelówy włączyły:eviltong::evil_lol: Montek już bez szwów:happy1: Nie było lekko... Szajby dostał na stole u weta, ale jakoś daliśmy radę. Nie podobało mu się wyciąganie tych niebieskich żyłek:roll: Jaki on śmieszny teraz bez kubraczka, taki goluchny się wydaje:laugh2_2::laola:
  22. Mam nadzieję że tak, wetem nie jestem... ;) Choć w trakcie każdej wizyty kontrolnej mówił, że się szybko goi :) No i dziś na szwie na łopatce zaczął lekko odchodzić wyschnięty strupek:lol: za to na ranie na łapie dziś troszkę krewki poleciało...:roll: nie wiem czy na spacerze coś zahaczył czy co... Jutro zobaczymy, na pewno wszystko ok:happy1::modla:
  23. Pies kanapowy... Został wreszcie psem pościelowym :) I chyba się chował przed założeniem kołnierza ;)
  24. Nie chodzi o to, żeby zaraz pracownik leciał i ją na siłę wyciągał... ALe niech chociaż pokaże, gdzie jest... Może jakby tam chwilę postać, to wyjrzy...? Żeby choć była pewność, że ona naprawdę jest................
×
×
  • Create New...