Bo to są naprawdę odpowiedzialni ludzie. Nie sztuka wyrwać psa z piekła. Sztuką jest zapewnić mu godne życie. Do znudzenia powtarzam na wszystkich wątkach i mnie większość już nienawidzi : dobre serce to stanowczo za mało, aby pomagać zwierzakom, to o wiele za mało :(
Trudno się w niej nie zakochać. Trzymam mocno kciuki :). Dzięki dziewczyny za Wasze zaangażowanie. Zawsze chętnie jestem gościem na Waszych wątkach tylko nie zawsze jestem w stanie pomóc.... :)
Czytam, ale ja nie weterynarz. Ja z byle czym to pędzę do specjalisty i to nie jednego, bo diagnoza musi mi się potwierdzić. Niestety, wielu wetów jest zwyczajnie niedouczonych :angryy::angryy::angryy: