Nie zlapalismy Cywila.
Przepraszam Was wszystkich bardzo ale nie mam pomyslu jak go zlapac.
On wie o naszych zamiarach i nie podchodzi do nas blizej.
Pan ktory mial go na podworku wyrzucil nas z posesji i powiedziial, ze nam nie pomoze i nie chce abysmy tam wchodzili.
Wszyscy sie patrza na nas jak na idiotow i nikt nie chce pomoc.
to co? Pozostaje sedalin?