TAk. Wpedzila sie z calym impetem zadowolonego pieska pod smieciare........byla straszliwa rozpacz na podworku bo wszyscy lubili to male zarozumialstwo......:):)
Moja sasiadla miala pekinke i pamietam jak piekielnie sie rzucala na mojego nader spokojnego labka.....:) Uwazala sie za chodzacy psi cud....... niestety miala wypadek i juz nie zyje.....
[quote name='ranias']no coś tam się przebija, ale tyłek dominuje.....:diabloti:[/QUOTE]
To jeszcze jest spoko......:) ZAcznij sie martwic jak miejsca braknie......