beaverka
Members-
Posts
27 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by beaverka
-
Jak cos, jestem w gotowosci, zeby porobic ogloszenia i porozwieszac u weterynarzy w Tychach :)
-
Wlasnie dostalam smsa od nowej Pani, uwaga LOLKA (to imie bardziej przypadlo Panstwu do gustu, wiec Kapsel spowrotem stal sie Lolkiem:) ), wszystko jest wporzadku, Kapsel sie nie buntuje i spokojnie aklimatyzuje, akualnie smacznie spi na kanapie :) Jak tylko bede miec nowe zdjecia Kapsla to oczywiscie dodam :)
-
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
beaverka replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Narazie jednorazowo, ale jak znajde prace, to kto wie, moze i miesiecznie;) -
Tesknie za nim :( Nie moglam mu niestety oferowac domu na stale, ale mam nadzieje, ze przyjma mnie do wolontariatu w schronisku w Katowicach to pomoge w inny sposob takim Kapslom...
-
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
beaverka replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
30 zł tylko, bo jeszcze obiecalam przelac dla innego pieska... -
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
beaverka replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Jak juz bedzie wiadomo, gdzie przelew zrobic, to prosze wyslijcie nr, na pewno cos sie dorzuce :) -
Jutro przeleje z 50 zl i poinformuje znajomych o biduli, na pewno tez dorzuca pare groszy.
-
Kapsel juz jest w dowym domku, obecni wlasciciele sa nim zachwyceni (zreszta jak mozna bylo by nie byc?), ech, rozstanie ciezkie bylo, jednak juz sie do mnie troche przywizal, tak jak ja do niego.:( Mam nadzieje, ze bedzie mu tam dobrze, bede w kontakcie z Pania i juz mam obiecana wizyte i spacer z Kapslem:) Dziekuje wszystkim za pomoc!
-
Zajrze jak tylko znajde odrobinke czasu... Tak, dalej osobno, kot kiepsko sie miewa:( Powoli sie zbieramy z Kapslem, wiec do uslyszenia!
-
Dodalam jeszcze jedno zdjecie w pierwszym poscie, tamte byly robione na szybko, a to wydaje mi sie bardzo przekonywujace ( najlepsza mina Kapsla ) :loveu:
-
No to szykujemy sie z Kapslem na mala podroz do Katowic, zobaczymy jak mu sie spodoba zainteresowana Pani i odwrotnie :)
-
Tak izolacja jest mozliwa, ale to nie jest dobra metoda na dlugo, jak juz wspominalam kot to strasznie przezywa. :( Na prawde jest potrzeba szybka pomoc!
-
Narazie pani od spotkania znow nie oddzwania, mam nadzieje, ze jutro sie odezwie, ech...
-
Dla bezpieczenstwa Kapsel jest zamkniety u mnie w pokoju i narazie nie maja ze soba kontaktu, wole uniknac powtorki, niech kot troche ochlonie, zobaczymy jak to bedzie.
-
Godziny dowolne. Hm, co do pogryzienia dokladnych okolicznosci nie znam, bo po prostu uslyszalam przerazliwie miauczenie kota w pokoju i zastalam psa z pyskiem wbitym w jego futro, ale z tego co wczesniej widzialam, kot raczej nie prowokowal, a reagowal fuczeniem obronnie. Pani zainteresowana pieskiem w koncu oddzwonila, ma jeszcze do mnie zadzwonic w sprawie spotkania, namowilam ja na nie, poniewaz upierala sie, ze piesek jest zbyt duzy, wiec miejmy nadzieje, ze nie potraktuje jego wielkosci jako "przeciw".
-
Hmm, kiedy prosilam Iwone o nr, nie chciala mi go udostpenic, dlatego nie dzwonie. A nr podam zaraz na Pw.
-
Cholera, dalej cisza :( Hmm, teraz sie przyjrzalam zdj. i dalej nie wiem, skad takie zdanie o jego wielkosci...
-
ide z piskiem na spacer, wiec Agnieszko, jak co jestem pod telefonem.
-
Wielkosci jamnika, tak wiec cos do polowy lydki, blagam, zeby sie udalo!
-
Ja moge zrobic jak narazie tylko tyle, ze podzwonic po znajomych, czy ktos go wezmie na przetrzymanie, ale do tej pory bez skutku:(
-
W takim razie Iwono, wyslij mi na Pw, zaraz przedzwonie i z gory dziekuje!
-
Uwierz, ze chcialabym, ale nie mieszkam sama, a reszta domownikow sie zbuntowala po tym pogryzieniu.
-
Sluchajcie, pogryzl mi kota:( Pozostali domownicy stwierdzili, ze trzeba go jak najszybciej oddac spowrotem do schroniska, bo przebywanie tej dwojki pod jednym dachem moze sie fatalnie skonczyc... Co do ogloszen to tylko tutaj, w obrebie dogomanii. Nie znacie kogos kto by go wzial do DT (?), bo w innym przypadku bede go musiala jutro zawiezc do schroniska.
-
Wlasnie znow byla mala wojna psio-kocia:( Wiec przydalby sie inny dom tymczasowy, bo kocica ma nerwy w strzepkach!