-
Posts
51640 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
373
Everything posted by Tola
-
-
To suczka Obawiam się, ze dziewczyny nie zabiorą jej, jest wycofana; niby podchodzi do siatki, ale przy byle ruchu ręką odskakuje i ucieka:( Tak, wczoraj też były i podobno radzą sobie zupełnie dobrze. Dzisiaj jak byłam to Lidka szykowała do wyjazdu sunię labciopodobną Fretkę, jest na zdjęciach wyżej. Będą też 27.05. - z okazji Dnia Dziecka na Rynku będzie piknik, wolontariusze będą mieli tam swoje stoisko, wybieram się z wnuczkiem, niech od małęgo uczy się pomagać;)
-
Reszta zdjęć późnym wieczorem, bo muszę zmniejszać z aparatu, a teraz wyjeżdżam.
-
-
-
-
-
-
-
-
Suczki - boksy ogólne - te dwie czarne suczki, biała dropiata i ta z jasną główką to maleństwa, poniżej 10 kg, bardzo przyjazne
-
-
-
-
Młodziutka, nieduża suczka Mika, gotowa do adopcji - wysterylizowana i zaszczepiona p.wirusówkom. W boksach wolontariackich jest też hej mama, już jest zarezerwowana i niedługo pojedzie do swojego domu. Tutaj z wolontariuszka Lidką
-
-
-
Wrzucam zdjęcia w nadziei, że znowu jakiemuś biedakowi otworzy się szansa na lepsze życie ...Boksy wolontariackie - suczki Ta hienkowata suczka z pierwszego boksu, której robiłam zdjęcia poprzednim razem
-
Byłam dzisiaj w schronisku po dłuższej nieobecności i chyba po raz pierwszy od 23 lat, odkąd tam jeżdżę, nie wyjechałam w poczuciu zupełnej beznadziejności i ogromnego smutku; po raz pierwszy zobaczyłam światełko w tunelu i nadzieję, że u nas też moze być lepiej. Smutek przy takich wizytach zawsze jest, bo każdy pies w schronisku to oddzielna historia ogromnego cierpienia i krzywdy zadanej przez człowieka, ale dobrze jest mieć nadzieję... Przede wszystkim jest dużo większa ilość boksów wolontariackich - było ich 9, teraz jest 17 i są przeniesione w miejsce, gdzie każdy z odwiedzających może psy zobaczyć, poobserwować. Psy w boksach wolontariackich rozmerdane, czekające na swoją kolej na spacer; w schronisku gwarno, dużo młodych ludzi, uśmiechów. Kolejna pozytywna zmiana to wydawanie szczeniaków już po szczepieniu p/chorobom wirusowym. Widziałam też miejsce przyszłego wybiegu dla psów - będzie usytuowany naprzeciwko boksów ogólnych suk - nie będą już siedziały samotnie na końcu świata, mając widok tylko na krzaki. Wszystko to, czego latami nie mogli osiągnąć ludzie dobrej woli, wymusiły przepisy i starania wolontariuszy.
-
Nie wiem czy pamiętacie Baldo, o pomoc dla niego 7 lat temu prosiła mnie Konfirm31. Baldo był kolejnym przygarniętym psem przez p. Krystynę, która sprowadziła się na nasze tereny. Baldo bardzo szybko znalazł dom w Złotowie, rodzina cały czas utrzymuje kontakt, przysyła zdjęcia. Dawno psiula tutaj nie pokazywałam, a wczorajsze zdjęcia dostałam z podpisem - staruszek Baldo - dopiero uświadomiłam sobie, że to już tyle lat... Baldo ma ok. 10 lat, od 2 lat ma padaczkę, jest leczony. Wczoraj piękny dzień spędzał ze swoją rodziną nad wodą.
-
Natka już w swoim super domu, takim jaki jej obiecaliśmy :) Natka, skrzywdzona przez ludzi i los, nie wiadomo jak długo czekała ze złamana łapką na pomoc, na ulgę w bólu. Już jest w hotelu, gdzie czeka na operację łapki. Potrzebne jest wsparcie finansowe.
Tola replied to elik's topic in Już w nowym domu
-
Natka już w swoim super domu, takim jaki jej obiecaliśmy :) Natka, skrzywdzona przez ludzi i los, nie wiadomo jak długo czekała ze złamana łapką na pomoc, na ulgę w bólu. Już jest w hotelu, gdzie czeka na operację łapki. Potrzebne jest wsparcie finansowe.
Tola replied to elik's topic in Już w nowym domu
Elu, zmień tytuł -
Natka już w swoim super domu, takim jaki jej obiecaliśmy :) Natka, skrzywdzona przez ludzi i los, nie wiadomo jak długo czekała ze złamana łapką na pomoc, na ulgę w bólu. Już jest w hotelu, gdzie czeka na operację łapki. Potrzebne jest wsparcie finansowe.
Tola replied to elik's topic in Już w nowym domu
-
Bardzo tęsknię:(. Często oglądam stare zdjęcia, wspominam, wydaje mi się, że będzie mi wtedy łatwiej... Ostatnio znalazłam zdjęcie sprzed 14 lat, jak Telma i Luizka przyszły do nas na wieś z małymi kociakami, dopiero teraz dowiedziałam się, że prawdopodobnie to były maluchy Telmy, to ona tutaj z nimi siedzi na dachu.