-
Posts
1101 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Connected
-
tak, Axela_ ma racje. z tego ogłoszenia kupiłam ; )):evil_lol:
-
pokażę, tylko muszę jeszcze imię ustalić ; d a może dacie mi od razu wskazówki jak zdj wkleić ?
-
pokażę, tylko muszę jeszcze imię ustalić ; d a może dacie mi od razu wskazówki jak zdj wkleić ?
-
Mój warczy na Cześka , ale nie podejdzie bliżej bo się boi ; p:cool3:
-
Mój warczy na Cześka , ale nie podejdzie bliżej bo się boi ; p:cool3:
-
Mój warczy na Cześka , ale nie podejdzie bliżej bo się boi ; p
-
tak, mam <jupi> ; )).
-
no mam upatrzone ogłoszenia, jutro jadę kupić :)
-
psy mysliwskie ? ; o yorki ? co prawda polowały na gryzonie, no ale...
-
ta babka jest ślepa albo myśli że ludzie sa ciemni... widac z daleka że ten piesek do yorka podobny nie jest.:roll:
-
tak ja chce pieska ; ] w 2 ogłoszeniu też jakoś za 900 ; )
-
[url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3441535_piesek_z_rodowodem.html[/url] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3448733_rodowodowe_suczki_i_piesek_tanio.html[/url]
-
nie no co ty, nie wyrzuci . przecież nie jest taki. z tych ogłoszeń które dostalam od was wybrałam 2 - cena bardzo niska. w weekend pewnie pojade <jupi>. oczywiście pieski są z rod
-
Nie wiem co będzie. hehe pewnie by się zdenerwował, zrobiłby wielki wywód i wql ale po kilku dniach by mu przeszło . bd musiała robić wszystko żeby się nie dowiedział .:p z nuką to u mnie średnio ; p, leniwa jestem ;] ale raczej moim rodzice na takie 'za oceny' nie lecą ; p
-
znaczy ja chce to zrobić tak: tata ma się nie dowiedzieć że pies będzie kosztował ponad tysiąc, bo by się nigdy nie zgodził. nawet nie ma o czym marzyć. więc chce z mamą taki spisek malutki utworzyć ;p. powiedziałam mamie że jeśli ma inne zdanie, chodź ja troche czytałam na ten temat i mniej więcej się orientuje to niech idzie się dopyta weta. myślę że jakoś mamę przekonam. ja mam jak na razie ponad 500... więc sporo by mama musiała dołożyć . :(
-
no właśnie mama mi to też mówiła, że pies z rodowodem też może zachorować .. i już sama nie wiem jak będzie
-
ja nie muszę ubierać wtedy, rodzice by musieli dac. nie jesteśmy potworami ! ja mówiłam rodzicom co moze grozić pieskowi bez rod i wql jakie mogą być konsekwencje . są dorośli, zgodzili się to znaczy że przemyśleli to . Jestem z Ciechanowa. w woj. mazowieckim
-
nie zerknęłam, tylko ze 2 się nadadzą reszta za daleko :(
-
; o super oferty. szukałam na alegratce ale tych nie widziałam . chciałam powiedzieć że może jednak będzie piesek z rodowodem. mama również zbytniej różnicy nie widzi, ale namawiam ją. nie jest zadowolona bo musiała by mi dołożyć 2 tyle co mam albo i troszkę więcej. ale może się uda.
-
Nie no, sory znów się 2 razy post dodał :mad:
-
Jakby piesek był chory, nie wiem co by było . Na pewno bym go nie oddała. Wiem że jest ryzyko że wyrośnie mi piesek nie podobny do yorka, ale nic na to nie poradzę, bd go kochała tak samo . Wolę małego szczeniaka ponieważ chce się nim zajmować od najmłodszego ; ) . I jak dorośnie wcale nie mam zamiaru go oddawać. Bo to jest jak z dzieckiem, najpierw jest niemowlę a potem nasze 'dziecko' dorasta. :) . Mówiłam o założeniu hodowli jak bym była już dorosła i sama siebie bym utrzymywała. Wtedy z moimi pieniędzmi robię co chce, a tata nie ma nic do powiedzenia ; ] . Myślałam nad tym, jak na razie to nie mam możliwości uzbierania takiej sumy bez pomocy rodziców . A jak mówię tacie o psie z rod to tata odpowiada: co ty z tym rodowodem znów ....
-
no właśnie ; )
-
Można kupic za 600 . przeglądam oferty to wiem.
-
Co wy myślicie ? Tata po prostu nie przepada za zwierzętami, ale nie jest jakimś debilem i nie będzie mi kazał psa oddać do schroniska ! Nie powiedziałam że w hodowlach yorki mają byc po 600 ! I nie zawsze piesek bez papierów to od razu samo zło . U mnie w rodzinie nie praktykuje się dawania kasy, rzadko to nastepuję. Najczęściej są to prezenty. Ja jak bym miała hodowle to strata 400 złotych by mi nic nie zrobiła, liczy się zdrowie piesków a nie kasa... Raczej ludzie biedniejsi nie zajmują się hodowlą psów.. bo wtedy wiadomo że każdy grosz się liczy. trzeba zakładać hodowle jak się wie że się da rade a nie... ja niczego nie oczekuję, bo jak widzę jak wy chcecie 'pomóc' to szok. zamiast spokojnie spróbować zrozumieć obie strony, to dostaję tylko atak..
-
Jeśli ktoś hoduje dla pasji na zysku mu nie zależy... bynajmniej tak mi się wydaje. nie wiem czy taki ktoś jest w dzisiejszych czasach ale nie ważne.. Wiem że to nie są małe koszty- z pewnością. ale jeśli się ktoś decyduje to powinien liczyć się z kosztami. jestem jeszcze w sumie dzieckiem, więc jak mogę sobie sama psa kupić ? 600 złotych tata mi da na psa, ale nie 1500. I nie myślę tylko to wiem, bo się zgodził na psa i wie ile on kosztuje.