Ja to często się uderzałam o drzwiczki od szafki , tata otworzył ja nie zauważyłam i łuuup ...
kiedyś jak byłam mniejsza, leciałam po schodach po jakieś klucze , potknęłam się łupnęłam nosem o schody (takie na klatce schodowej w bloku) ... mam takie szczęście do tego nosa że pare razy oberwałam, teraz mam takiego garba :mad: