-
Posts
1101 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Connected
-
[URL]http://i54.tinypic.com/iqkdhs.jpg[/URL] aleee buzior :loveu: ale chłopak z chłopakiem ? :evil_lol: [SIZE=1]taki żarcikk[/SIZE]
-
[url]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_1880-1.jpg[/url] piękniacha :loveu: u nas kiedyś Pączek też miał te z maceda teraz kupuję mu inne takie kosteczki kolorowe , a karmę jaką zamawiałaś ? my na tej wystawie kupiliśmy boscha , jak nam się skończy rc zobaczymy czy ta mu podpasuje...
-
[quote name='dagos1']Ja też na diecie jestem:-(:-(:-( A zjadłabym big maca - już chyba z miesiąc za mną chodzi.[/QUOTE] Ja bym sobie zjadła Longera i hot wingsa czy jak to się tam pisze z kfc :evil_lol: a najbliższy w płońsku :roll: może to i lepiej bo za częstym bym gościem tam była :oops: [quote name='chrupcia']A ja na diecie i jakoś mnie do jedzenia nie ciąganie jem to co powinnam i bardzo sie ciesze że tak jakoś mnie nie ciągnie :) czasami przed miesiączką i w trakcie mam ochote na słodkie to wtedy zrobie sobie budyń, albo galaretke i się normuje :p[/QUOTE] a ja choć może nie wyglądam, pożeram co się da i cały czas głodna chodzę :evil_lol::evil_lol: [quote name='Axela_']A ja chcę zdjęcia Pączka! ;D[/QUOTE] To chodź i zrób :diabloti: hehe nie no żartuję. Niedawno fotki z wystawy były , teraz najbliższe może w łikend :eviltong:
-
No własnie na szczęście niee, chyba po mamie mam mam wagę , jem i jem a nie tyję , i dzięki bogu, ale boję się że po latach mi to wyjdzie więc muszę się wziąć za siebie. No i nie wspomnę że posiłki też przeważnie nie regularnie jadam więc to też nie za dobrze ... Dobra dziewczyny , zbieram się bo jadę z wujkiem i z tatą do przasnysza samochodziki obejrzeć :) Trzymajcie się
-
Ja w nocy to chrupkami kukurydzianymi się obżerałam i sok pomarańczowy piłam, a w wakacje to codziennie prawie duża paka czipsów :shake: :eviltong:
-
[quote name='Ola & Kajtek']Hej dziewczyny...!!! co tu tak wesoło :evil_lol:[/QUOTE] Cześć, no to chyba dobrze że wesołoo :evil_lol: [quote name='agamewa']No a widziałaś foty na yorklandzie????no to wtedy domyślisz się o co mi chodziło...od dziś się ostro odchudzam!!!![/QUOTE] Widziałam , widziałam - daj spokój z odchudzaniem :evil_lol:. Ja się muszę wziąć za siebie bo ostatnio to na samych czipsach jadę :diabloti: ii daleko nie zajadę jak tak dalej pójdzie :lol:
-
Ee nie przesadzaj :evil_lol: To raczej się do mnie tyczyć powinno :eviltong:
-
Ten sposób też jest niezły :) tylko jak się często człowiek denerwuje to zbytnio niedobre dla jego wagi hihi , więc wolę nie praktykować :evil_lol:
-
trzeba się iść przejść , i wrócić jak się człowiek uspokoi hehe :D
-
Aga zgadzam się z tym co napisałaś w 100%;)
-
ja nie liczyłam ile czasu zajmowało mi odetchnięcie :evil_lol: ale wiem że łatwo nie będzie, Pącz na prawdę jest trudnym uczniem , szczególnie nie wiem jak załatwić sprawę taką że on nie daje się każdemu dotknąć, czasem da się komuś pogłaskać a czasem ucieka.. Nie wiem jaki on ma system wybierania tych ludzi :diabloti:
-
[quote name='agamewa']Policzcie do dziesięciu i wróćcie do ćwiczeń....mi to pomagało.[/QUOTE] o tak, to też pomaga :lol:
-
ja mam tak samo Kasia, daje odpust emocjom i zaczynam jeszcze raz ;)
-
oj tak cierpliwość się przyda ;)właśnie czasem jest tak że siada zamiast stać jak go puszczę , ale poprawiamy . w sumie to dopiero pierwsze nasze takie ćwiczenia . No ale powiedzmy że nie jest tak źle jak myślałam i da się coś zrobić z nim hehee. no i jka na razie ćwiczyliśmy na prasowalnicy haha żeby na podwyższeniu było :evil_lol:
-
już coś nam się troche udało . jedną ręką podtrzymywałam go za doopkę żeby nie usiadł i ogon podtrzymywałam żeby do góry był ;) a nad główką trzymałam smakołyczek ;)żeby do góry była . no i mówię mu stój. postoi chwilkę to daję mu przysmak ;)
-
a tam miłej. szkoda gadać . siada ładnie na komendę , ale stać nie chce w ogóle , podtrzymuję go za pachwiny albo delikatnie za ogon, a on mi siada cały czas ...
-
skąd ja wezmę tyle cierpliwości to ja nie wiem haha . dobra ide troche z nim poćwiczyć i pooglądać zamieńmy się żonami ;)
-
no tak, na dworze mu trudniej.. a z tą postawą to ja nie wiem jak bedzie , bo on w miejscu to stać nie chce , a jak próbuję mu nóżki do tyłu troche brać , to sobie idzie i o
-
no właśnie więc staram się ograniczyć te dokładne planowanie , ale nie zawsze się da ;)
-
Oj nie zapomnę bo bez tego to się nie obejdzie :) A właśnie to może przy okazji poradzicie mi co mam robić z jego siadem hehe Tzn. uczę go już z 2 miesiąc tego siadu , rzadko kiedy zdarzy się że usiądzie na samą komendę siad.. najczęściej muszę mu pokazać rękę nad głową to myśli że coś dostanie i siada.. a już na dworze pośród ludzi to zareaguje kiedy będzie chciał.. a jak chce z nim ćwiczyć i zobaczy tylko że mam smakołyczki to wtedy chce ćwiczyć...
-
[URL]http://i51.tinypic.com/2j0ky0y.jpg[/URL] i od razu weselej jak się widzi takie 'uśmiechnięte' słodkości :)
-
[quote name='jot11'] Cześć Weronika :multi: [URL]http://i53.tinypic.com/ngcc5t.jpg[/URL] zawsze u Ciebie takie super fotki.To zdjęcie na jakiś konkurs wyślij,świetne jest, :multi: :loveu:[/QUOTE] Cześć ;) ojej, dziękuję :oops: miło mi :lol: [quote name='agamewa']I jak tam Weronika zaczęliście z Pączkiem już ćwiczenia?[/QUOTE] Jeszcze nie, rozmyślam jak się za to zabrać, poza tym niedawno wstałam i pędem wpadłam na dogo . :evil_lol:
-
A ja wam powiem dziewczyny że jestem dobrym przykładem na to że nie da się niczego zaplanować :evil_lol: w każdym razie do końca. I czasem nawet nie warto sobie wszystkiego dokładnie układać według jakieś konkretnego planu bo jak się stanie inaczej to taki niedosyt zostaje :eviltong: Ja sobie planowałam milion imion dla psa, szukałam super idealnej oferty żeby pies miał 2 miesiące itp. a się okazało że nagle pokazało się ogłoszenie 4 miesięcznego yorka i to z rod. wszystkie moje dotychczasowe plany i ustalenia szlag trafił :eviltong: od tego czasu staram się wszystkiego nie planować, bo tak dotychczas robiłam :evil_lol: Ja to nawet na razie się nie upominam o 2 psa. Bo tata z ledwością pogodził się że musi kupić mi jakiegokolwiek psa :evil_lol: Czeeść :multi::multi: