My mieliśmy w schronisku nosówkę. Z surowicą naprawdę jest problem, w hurtowniach nie ma, jedynie można pytać po lecznicach, czy komuś nie została. U nas objawiała się biegunką z krwią, psy momentalnie chudły. Później już ataki padaczkowe i wtedy już nic nie dawało się zrobić :( To co mogę zaoferować - mamy u siebie sunie, która wyszła z nosówki bez podania surowicy. Z krwi "ozdrowieńca" można zrobić surowicę - zawiera naturalnie wytworzone przeciwciała. Niestety nie zawsze pomaga... Jednakże jeśli małej potwierdzą nosówkę można spróbować. Dajcie znać, czy pobierać naszej Łatce krew.