Jump to content
Dogomania

Drzagodha

Members
  • Posts

    3703
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Drzagodha

  1. Opcja trzecia chyba w ogóle odpada, bo właściciel go na skupie nie chce... A bez sensu, żeby przy ulicy ciągle koczował.
  2. To może użyć zeszłorocznego tekstu i tylko lekko go przerobić? Szczeniaczki... One to mają szczęśliwe życie. Są rozpieszczane, przytulane, kochane przez wszystkich. Są przecież takie rozkoszne. SZCZĘŚLIWE. Ale czy wszystkie? Wetka nie zaznała tego szczenięcego szczęścia... Pisk. Ogromny skowyt katowanego psa. Grupka dzieciaków znalazła sobie „zabawkę”, na której uczy się AGRESJI. Nikt nie zwraca na to uwagi. A Wetka? Wetka cierpi... Okropnie cierpi. Jest kopana, bita, rzucana o ziemię... Marzy już tylko o tym, żeby przestać czuć. Chciałaby odejść za Tęczowy Most... Krzyk. Nagle oprawcy małej Wetki uciekają. Nie ma czasu na pogoń za nimi. Obolałe, krwawiące maleństwo zostaje natychmiast dostarczone do weterynarza. Przerwana opłucna... Wyrok? NIE! Nie poddajemy się. Natychmiastowy zabieg. Teraz pozostaje nam tylko czekać... Wetka wybudza się z narkozy. Ciężko oddycha, ale wydaje się być lepiej. Udało się... Maleństwo powoli dochodzi do siebie. Coraz częściej wstaje, próbuje chodzić. Niestety – małej wyszły dwie przepukliny, nie staje też na przednią łapkę. Kolejny zabieg. Mimo swojego młodziutkiego wieku malutka Wetka jest bardzo silna. Wszystko ładnie się goi, mała ma coraz więcej energii... Tak było rok temu. Co od tego czasu się zmieniło? Sunia doszła do siebie, szybko rosła. W styczniu tego roku została adoptowana. Niestety rodzina się rozpadła, a małżeńskie kłótnie nie wpłynęły zbyt dobrze na Wetkę. Sunia boi się obcych mężczyzn, potrzebuje czasu, żeby kogoś zaakceptować. Czeka na nowy dom kolejne miesiące... Czy w końcu go znajdzie? Możesz jej w tym pomóc! Jeśli chciałbyś podarować Wetce nowy dom, napisz: [email]drzagodha@wp.pl[/email] lub zadzwoń: 667 096 617. Sunia jest wysterylizowana, zaszczepiona, otoczona opieką przeciwpasożytniczą, posiada microchip. Warunkiem adopcji jest odbycie wizyty przedadopcyjnej oraz podpisanie umowy.
  3. Plakat dla Muńka wygląda tak: [url]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/294686_220246911357396_100001162676733_560608_1343621_n.jpg[/url] Zrobię dzisiaj wydruk, to będę wiedzieć, czy czytelny ;)
  4. No to gorzej. Kagańca w boksie też sobie raczej założyć nie da? W najgorszym wypadku można by było użyć chwytaka, ale to dla psa bardzo stresujące, więc raczej bym sobie odpuściła. Tym bardziej dla tego psa, bo cała praca w niego włożona poszłaby na marne.
  5. W najgorszym wypadku podacie mu sedalin w jedzeniu i jak sobie zaśnie to dopiero dostanie narkozę do zabiegu. Sposób sprawdzony na naprawdę trudnych przypadkach ;)
  6. [quote name='Justyna Klimek']Karolina ma już ogromny udział w akcji-Krzykosy. Myślę, że nie trzeba Jej tam fizycznie wysyłać :)[/QUOTE] Ja nie każę wysyłać, ale jak ma ochotę nam dotrzymać towarzystwa, to czemu nie :evil_lol: Justynko, jesteś w stanie powiedzieć mi coś o tych psach niezłapanych jeszcze? Myślisz, że sedalin wystarczy? Mieliśmy w swojej "karierze" kilka ananasków, które nie znały smyczy i po założeniu jej na szyję pokazywały szeroki uśmiech :diabloti: Pytam, bo nie wiem, czy w razie czego zabierać chwytak. Nie lubię go używać i używamy sporadycznie, ale czasem się naprawdę przydaje.
  7. Mam nowego tymczasowicza i nawet nie mam kiedy tekstu napisać... Postaram się jutro coś naskrobać.
  8. Aniu, chciałam przypomnieć, że na dożynki w przyszłą sobotę Ty jedziesz :diabloti:
  9. Mam nadzieję, że uda mi się umówić Mastera na przyszły tydzień do fryzjera. Chyba, że uda mi się jeszcze na ten tydzień ;)
  10. [quote name='Fiks']JTo nowe zdjęcia przyniosły Muce szczęście :) [/QUOTE] A żebyś wiedziała ;) Państwo szukali aktywnego psa, chętnego do zabawy. Także zdjęcia Muki z piłką zrobiły swoje ;) Wieści z nowego domu: Muka od razu dogadała się z psem rezydentem, ciągle zachęca go do zabawy. Na koty nie zwróciła większej uwagi. W zeszłym tygodniu oba psiaki przekopały cały ogród ;) Nowy właściciel znalazł natomiast swoje buty pogryzione i zakopane pod choinką :evil_lol: Śmieją się, że szybko oduczy ich pewnych rzeczy ;)
  11. Mam ostatnio etat na plakaty, to małemu też coś sklecę ;)
  12. Dziękujemy, jutro postaram się ogarnąć pierwszą stronę ;)
  13. Dzieciaki, ktoś tutaj do Was zagląda?
  14. Państwo się nie odzywają, także z tej adopcji nic nie wyjdzie... Wznawiamy poszukiwania.
  15. Mocher już w nowym domu ;) Dzisiaj dom znalazł również Atos. Wakacje się skończyły i adopcje się ruszyły! :multi: EDIT: Zapomniałam jeszcze napisać, że do nowego domu trafili również Boger oraz Imka ;) Jutro postaram się uaktualnić pierwszą stronę, bo sporo psiaków już w swoich domach :)
  16. Karolino, na pewno ktoś się znajdzie, kto wystawi bazarek ;) Ja się za to nie zabieram (póki co tylko kupuję ;) ), ale ktoś się na pewno podejmie prowadzenia ;) A co wystawiać na bazarkach? Wszystko to, co jest w dobrym stanie, Tobie się już nie przyda, ale innym może ;) Także ciuchy czy zabawki jak najbardziej ok. Z Gorzowa jesteś, to w sumie niedaleko mnie, może chcesz się dołączyć do wyprawy do Krzykosów? :cool3:
  17. Jako, że ja w sprawie goldenów mogę z czystym sumieniem polecić Wartę Goldena, która zaopiekowała się naszym Buddim, to przesłałam info o psie do Marzeny z tejże fundacji ;) Jurek jak wejdzie na dogo to się nim pewnie też zainteresuje.
  18. To kiedy mam się na wizytę szykować? ;)
  19. Nie, nie ma. Jakoś mi te wydarzenia na facebooku nie idą najlepiej, także przestałam je zakładać...
  20. Jeśli właściciel pozostałych psów sam nie wyłapie, to ja postaram się je złapać. Jako stowarzyszenie prowadzimy schronisko w naszym mieście, odławianie psów to dla mnie codzienność ;) Zostaje jednak kwestia finansowa... Może jakiś bazarek na spłatę długu? Bo w tym momencie to nie ma nawet za co kolejnych zabiegów robić, skoro wcześniejsze jeszcze nie uregulowane.
  21. Właściwie to bez zmian. Ludzie się nim zachwycają, ale adoptować nikt nie chce :(
  22. Zrobiłam nowy plakat dla Muńka, zobaczę tylko czy tekst na wydruku jest czytelny i wrzucę ;)
  23. Wczoraj obgadywałam z chłopakiem, którego mam zamiar ze sobą zabrać ;) Wstępnie 5-9 września, ma jeszcze sprawdzić w pracy czy nie ma w te dni nic ważnego i może wziąć wolne ;)
  24. [quote name='anita_happy']dokładnie kolejna przestroga to labka, kt warszaFcy lekarze na Powstańców wykończyli [/QUOTE] Dokładnie chodzi o Klinikę Bemowo, gdzie nasza Happy zakończyła życie... Dodatkowa przestroga - uważajcie na DT, oddajcie psa tylko osobie, którą znacie lub ktoś z naprawdę czystym sumieniem może polecić... Happy niestety bezpłatny DT, z przeprowadzoną wcześniej wizytą nie pomógł, wręcz powiedziałabym, że zaszkodził...
×
×
  • Create New...