Jump to content
Dogomania

Drzagodha

Members
  • Posts

    3703
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Drzagodha

  1. Od wczoraj uczymy się siadać ;) Na szyneczkę już nam nawet czasem wychodzi :evil_lol:
  2. Grrr.... Nie chodzi mi WP i nie wiem co się na mojej poczcie dzieje :( A może tam akurat mail w sprawie Munieczka?
  3. Podesłałam Felera do PRIMY, może u nich na forum go ktoś wypatrzy...
  4. [quote name='Lobaria']Pytałam przyjaciela, który mieszka w Legnicy, aby chociaż z Wrocławia do Głogowa mógł przewieźć, ale jest chory.[/QUOTE] Najpierw to i tak trzeba do Wrocławia dojechać :eviltong:
  5. Tak Lobario, Klaudia mówiła mi o Pepe. Możemy go zabrać, ale jeśli nie zgodzi się z żadnym psem, to będzie musiał mieszkać w kojcu zewnętrznym. I jeśli ma do nas trafić, to trzeba mu zmienić imię, bo jednego Pepe już w schronie mam, a nie lubię, jak się imiona powtarzają :eviltong: Później nie będę wiedziała, o którego psa ktoś pyta :eviltong:
  6. Zaznaczę, czekam na wynik wizyty. Bardzo przypomina mi naszą Madę :(
  7. [quote name='Lobaria']Mam nadzieje, że nie został wywieziony do Mysłowic - Klaudus - daj znać, co się dzieje.[/QUOTE] Jeszcze nie został, wciąż przebywa w Pszczynie. Dziewczyny mają problem ze znalezieniem transportu... Ktoś pomoże? EDIT: Jak nie znajdzie się inny transport, to za zwrot kosztów będę mogła po nich pojechać. Ale najszybciej na weekend, jeśli nie dopiero w przyszłym tygodniu.
  8. [quote name='Justyna Klimek']Jagoda, no przepraszam... rzeczywiście głupio, że nie pomyślałam o Tobie. Możecie dołączyć do naszego porozumienia. Z kim trzeba się od Was kontaktować? Z resztą, prześlę Ci mailem treść umowy [B]MOPS[COLOR=red]i[/COLOR]K[/B]owej :)[/QUOTE] Justynko, możesz mi wysłać umowę na [email]ajga@op.pl[/email]? WP mi nie chodzi... :(
  9. To jeszcze niech mi ktoś powie, jak się wysyła coś kurierem, bo ja nigdy nic nie wysyłałam :diabloti:
  10. [quote name='ilmina']No właśnie, czy są jakieś testy na nosówkę?? a czy koty są jakoś narażone na ten wirus?? Bo Marta ma dwa koty, które mieszkały z Alfem.[/QUOTE] Na nosówkę wykonuje się testy z krwi. Są również dostępne tzw. quicktesty, ale one nie zawsze dają miarodajny wynik. Po szczepieniu nie wykonuje się testów, ponieważ wynik jest sfałszowany. Koty nie mogą zarazić się tym wirusem.
  11. [quote name='ilmina'] [B]Mam do Was pytanie: ponieważ ja wiozłam Alfa do Marty, trzymałam go na rękach, głaskałam, przytulałam i wiozłam też szczeniaki do Bianki i też miałam z nimi kontakt, czy mogłam w taki sposób przenieść wirusa na swojego psa?? Co teraz mogę zrobić, żeby sprawdzić czy nasz Frodo ma tego wirusa?? Jakieś badania?? O co mam weta spytać? Frodo był szczepiony pierwszą dawką szczepionki , w czwartek mamy go szczepić drugą. Napiszcie mi proszę, bo martwię się o niego, skoro ten wirus wykluwa się tak długo...[/B][/QUOTE] Istnieje prawdopodobieństwo, że przyniosłaś wirusa do domu na rękach (jeśli po kontaktach ze szczeniakami nie zostały umyte), ubraniach bądź butach. Jednak wcale nie musiałaś. Ja przez cały okres kwarantanny w schronisku mimo ciągłego kontaktu z chorymi psami nie zaraziłam swoich psów, ale one są dorosłe, poza tym zachowywaliśmy maksimum bezpieczeństwa - po schronisku chodziliśmy w innych ciuchach, wszędzie rozstawione były maty dezynfekujące i nie było mowy o wejściu gdziekolwiek bez zamoczenia w weterynaryjnych środkach butów. Wszystko było myte, codziennie odkażane, nie było mowy o używaniu tego samego sprzętu do sprzątania w różnych częściach schroniska (w każdym budynku itp. był osobny zestaw mioteł, szczotek do szorowania, szufelek itp. które pod żadnym pozorem nie mogły być przenoszone), wszystkie posłania, koce itp. szły na śmietnik, bardzo dużo udało nam się oddać do utylizacji. Ale myśmy mieli kontakt z tymi zwierzętami przez cały czas, przez kilka tygodni. Możesz zwrócić uwagę weterynarzowi, że miałaś kontakt z psami chorymi na nosówkę. Skoro pies był niedawno szczepiony, to testu Ci nie zrobią, bo po szczepieniu powinien mu tak czy siak wyjść wynik dodatni. Osobiście zaszczepiłabym psa drugą dawką, ale jeśli tylko pojawią się jakieś objawy (najszybciej pojawia się biegunka) od razu leciałabym do weta.
  12. Przebrnęłam przez wątek. Na przełomie stycznia i lutego mieliśmy w schronie nosówkę - objawy identyczne. Psy, które dostawały drgawek i ślinotoku mimo całej masy leków były już nie do uratowania. Według wetki, w takim stanie pies traci świadomość i nie czuje bólu. W związku z tym nawet, gdyby Bianka z suczką udała się do weta, raczej nic by mu to nie pomogło. Kolejna sprawa - w wypadku choroby zakaźnej schronisko powinno ogłosić kwarantannę i nie przyjmować ŻADNYCH zwierząt, ani żadnych nie wydawać. Chodzi o nierozprzestrzenianie się choroby. U nas w schronie przy nosówce prawie wszystkie psy miały wykonane testy z krwi. Chore osobniki powinny być izolowane, a jeśli nie ma takiej możliwości i nie ma również szans na próbę leczenia tych psów, to uważam, że chore osobniki powinny zostać uśpione, aby nie zarazić zdrowych. Ale powtarzam, jeśli nie ma szans na izolację i leczenie. Kolejna rzecz - Safii, szczeniak, który u Ciebie padł, jak brutalnie by to nie zabrzmiało, powinien trafić do utylizacji. Zakopując go dajesz szanse chorobie na rozprzestrzenianie się. Zagraża to innym zwierzakom. Kolejna kwestia - mieszkanie powinno zostać odkażone, a w miarę możliwości wszelkie kocyki, posłanka itp. z którymi szczeniak miał kontakt również powinny trafić do utylizacji. Przez najbliższe pół roku nie powinnaś brać również niezaszczepionych szczeniąt na DT, ponieważ wirus jest w stanie tak długo przetrwać np. w dywanach. Uważam również, że umieszczanie po jednym szczeniaku w różnych domach nie jest najlepszym pomysłem, ponieważ na 99% mają one w sobie wirusa i tym sposobem będzie się on tylko rozprzestrzeniał po nowych obszarach. Najlepiej, gdyby znalazła się dla nich jakaś izolatka i za jakiś czas trzeba by było zrobić im badania (po podaniu surowicy wyniki będą sfałszowane). Nie szukałabym im w tym momencie również stałych domów. Oczywiście to tylko moje zdanie i nie musicie się z nim zgadzać, ale według mnie tak będzie najbezpieczniej dla nich i dla innych psów.
  13. A zawsze jakby trzeba było jeszcze jednego towarzysza, który będzie mógł biegać i przy okazji dotrzyma towarzystwa Mangusiowi to pomożemy znaleźć :diabloti:
  14. [quote name='karolina.figiel']czy możemy je wykorzystać jako wtyczkę? przygotujemy tekst i poprosimy ładnie o pchnięcie w redakcji? :) z góry ślicznie dziękujemy:)[/QUOTE] Jak się dziewczyny nie dadzą wykorzystać (w co wątpię, znając je to raczej im się inicjatywa spodoba), to służę pomocą ;) Chyba, że od razu ja mam wysłać? Tylko mam prośbę, poczekajcie do końca tygodnia, w niedzielę mam zebranie stowarzyszenia to oficjalnie potwierdzę, czy wchodzimy w akcję :)
  15. [quote name='Kava']tygodniki takie jak Moj Pies [/QUOTE] Magda i Paulina z Psiej Wachty piszą do Mojego Psa ;) Ja mam też kontakt z redakcją, bo w styczniowym numerze podopieczni nasi w gazecie będą.
  16. [quote name='kora78']odpowiedziano mi, ze dr biezynski jest bardzo dobry. :)[/QUOTE] Ja polecam :)
  17. [quote name='Justyna Klimek']Jagoda, no przepraszam... rzeczywiście głupio, że nie pomyślałam o Tobie. Możecie dołączyć do naszego porozumienia. Z kim trzeba się od Was kontaktować? Z resztą, prześlę Ci mailem treść umowy [B]MOPS[COLOR=red]i[/COLOR]K[/B]owej :)[/QUOTE] Super, dzięki :) Jutro ją u kogoś odczytam, bo znów mi net szwankuje i poczta mi nie działa, ledwo dogo chodzi...
  18. Nam się josera w schronie średnio sprawdziła, wiele psów nie chciało jej jeść :shake: Ale wiele osób ją chwali. Jak dla mnie jest zbyt sucha właśnie.
  19. [quote name='malina1']Ja też już się rejestruję i oddaję głos. Bardzo ładny Amanda! Teraz tylko musisz założyć Kromalowi wątek ;)[/QUOTE] Ładny, ładny, tylko ma nieregulaminowy rozmiar :eviltong:
  20. Bierzecie pod uwagę włączenie w akcję innych organizacji? Każda mogłaby jakoś wspomóc finansowo, a i funduszy na zabiegi będzie więcej. Jakby co, to jestem chętna :eviltong: Nie wiem jak Justynko mogliście o mnie nie pomyśleć :-( Pomyślcie również o Fundacji Zwierzofani, oni mają identyczny cel. Również mają w planach zakupienie Vetbusu, który miałby jeździć po Polsce i sterylizować zwierzaki. Skoro idea ta sama, to myślę, że im więcej organizacji się w to włączy, tym większa szansa na sukces :)
  21. [quote name='Justyna Klimek'] Jagoda, czy jest szansa na kolejną dostawę karmy od Was dla Krzykosków?[/QUOTE] Jeśli już, to najszybciej pod koniec grudnia/na początku stycznia, bo czekamy na przelewy... A ile jeszcze zostało? Starczy na miesiąc?
  22. [quote name='bdom']Niestety zakrytej nie lubi - wylądowała w piwnicy bo sikał na dywan w ramach protestu przed kuwetą :)[/QUOTE] No to zostaje regularne sprzątanie ;) Chyba, że jakaś ciotka ma jakiś sposób na to.
  23. [quote name='baster i lusi']wiem,że jeszcze 9 dni głosowania.ale mam nadzieję,że sunia wygra.cioteczki po naszych apelach spisały się na medal.serdecznie dziękujemy.[/QUOTE] Ale dalej liczymy na głosy :) Rozsyłać po znajomych ładnie proszę :)
×
×
  • Create New...