cholerciu-moja niby też taka startująca do wszystkiego kiedyś była,ale przywlokłam jej za jakiś czas szczyla,trochę się obraziła trochę go skarciła(bliznę ma do tej pory),potem następnego szcyla przywlokłam i się chyba przyzwyczaiła,o kotach nie wspomnę.