-
Posts
8182 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga_kinga7
-
Ten przeuroczy koci kawaler znaleziony został w lesie, porzucony/wyrzucony w zimę w środku lasu! Przyszedł do mojej babci, która mieszka pod lasem, na wsi, był wychudzony, miał zranione oczko. Ma max 3 latka, przed adopcją zostanie wykastrowany. Szukamy mu wspaniałego, opiekuńczego domu i opiekuna, który już nigdy nie potraktuje go jak ten poprzedni! Straszna z niego przylepa, jest spragniony człowieka, czułości i miłości. Jakiś czas temu z tego właśnie lasu, gdzie najlepiej pozbyć się kłopotu przywiozłam do siebie porzuconą, ciężarną kotkę, u mnie urodziła 3 maluszki, potem została wysterylizowana i wszystkie znalazły swoje rodziny, może pamiętacie kocią rodzinkę Miejmy nadzieję, że on też ją odnajdzie... Mile widziana też pomoc dla niego, może ktoś mógłby i chciał kupić mu dobre jakościowo puszeczki, mleczko, które uwielbia! Aha, ten kawaler nie dość, że nie ma rodziny to i imienia :(
-
Co chcecie KUPIĆ na bazarku. Zanim napiszesz PRZECZYTAJ pierwszy post!!!
kinga_kinga7 replied to Viris's topic in Bazarek
Kupię bądź przyjmę, jeśli chciałby ktoś im podarować, łopatki do kuwet, bardzo fajnie gdyby były metalowe, są trwalsze dla mruczków ze Stowarzyszenia AZYL -
Ja polecam, kupuję u nich od lat sklep zooart.pl
-
Co chcecie KUPIĆ na bazarku. Zanim napiszesz PRZECZYTAJ pierwszy post!!!
kinga_kinga7 replied to Viris's topic in Bazarek
A ja poszukuję spodni - rude rurki, może ktoś coś wie, ma do sprzedania? -
Co chcecie KUPIĆ na bazarku. Zanim napiszesz PRZECZYTAJ pierwszy post!!!
kinga_kinga7 replied to Viris's topic in Bazarek
Nie pamiętam już kochani czy to tutaj i kto, wydaje mi się, że tak, ktoś szukał takich dziewczęcych spodenek, 152 cm, pudrowy róż. Nowe, niestety okazały się ciut za małe :( -
Wieści są, nie za dobre, niestety :( Pimpuś wrócił wczoraj do schroniska, z nowego domku też chyba nic z tego, dlaczego? Obawiamy się, że przyszli opiekunowie nie będą jednak w stanie zająć się i podołać opiece nad Pimpusiem, której wymaga nadal, mimo, że postępy w chodzeniu są, trzeba mu wyciskać pęcherz, może się też zdarzyć, że będzie popuszczać, zwłaszcza zdarza się to przy np wychodzeniu na spacer, gdy Pimpuś się ekscytuje, cieszy. W schronisku jeszcze zostanie pod obserwacją, będzie rehabilitowany. Poza tym domek, w którym miałby zamieszczać jest jeszcze nie ogrodzony. Jutro będę miała informacje ze schroniska i może jakieś zdjęcia
-
Troszkę się nie odzywałam, ale już nadrabiam zaległości. U Pimpusia dobrze, nadal w lecznicy, uczy się chodu funkcjonalnego i bardzo, bardzo ładnie mu to wychodzi, zresztą zobaczcie sami, jak uda mi się wrzucić filmik https://www.facebook.com/200105820333/videos/2499843233609568/ i zdjęcia Pimpka z bieżni i masażu :) Kochana, uśmiechnięta mordka, wierzymy, że w końcu ktoś Pimpulinka pokocha, zadzwoni :(