-
Posts
8182 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga_kinga7
-
Depresja i brak oka równa się dożywocie ? Mailo ma domek :).
kinga_kinga7 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
ostatnie zdjęcie jest super!!! jak cała trójka widniejąca na nim:loveu: -
[quote name='jostel5']Jest ekipa (no,część ekipy ;) ),jest... Melduję wszystkim,że Ludzia i Haszczak poszły do domków :)! Wydawało się,że również ruda jamnisia znalazła dobry domek,ale...uciekła stamtąd :shake: i wszyscy z Białej (związani ze schroniskiem) jej szukają...Oby tylko nic się suczynce nie stało! Mała jest malutka i delikatna...:placz:[/QUOTE] Bardzo się ciesze,że te psiaczki już w domkach!! Niedobrze,że jamnisia uciekła:roll:
-
Depresja i brak oka równa się dożywocie ? Mailo ma domek :).
kinga_kinga7 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
witajcie, u Was wszystko w porządku? -
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
kinga_kinga7 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
[quote name='elmira']Dziewczyny popatrzcie jaka biedna boksiowa dziewczynka. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/189324-Chudziute%C5%84ka-bokserka-Hajfa-nie-radzi-sobie-w-schronisku[/URL]... Jaki smutny pychol. Jak można taką małpeczkę słodką zostawić? :-([/QUOTE] biedactwo:( Ja ludzi nie rozumiem i nigdy ich nie zrozumiem:angryy: -
Pomocy - mała, szczenna, potrącona, potrzebny DT... !!!
kinga_kinga7 replied to nika28's topic in Już w nowym domu
jest śliczna,trzymam za nią kciuki:)! -
zjadła z ręki garść karmy i popiła, teraz śpi na golasa:evil_lol: tzn. jest tylko przykryta, dzwoniłam do lecznicy wieczorem pojadę i kupię jej kaftanik pooperacyjny, może z tego się nie rozbierze w nocy. Do 3.00 paliła się lampka przy niej, ja pilnowałam i musiałam zasnąć nie wiem kiedy i jak się rozebrała spryciura:eviltong:
-
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
kinga_kinga7 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Barney na zdjęciach wygląda genialnie:loveu: Po prostu cudo! A Czesiek jest identyczny jak moja Jeżynka;) -
[quote name='jostel5']W bodach sikać nie będzie mogła....Poza tym jest jej pewnie gorąco.Kinguś, kup jej (albo zrób ) fartuszek pooperacyjny.To jest taki kawałek materiału z dziurami na łapki,który zawiązuje się troczkami na grzbiecie,a brzuszek jest zakryty. W kołnierzu mała może mieć większy stres.[/QUOTE] w nocy byłyśmy na siusi, body rozpina się i zaciąga do góry, ale jej mimo wszystko przeszkadza, ale dzięki Jostel, ten fartuszek może będzie lepszy.