Jump to content
Dogomania

sandra1244

Members
  • Posts

    38
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sandra1244

  1. Psinka nadal koczuje na ul. Kamiennej. Niestety nikt z sąsiadów z tej ulicy nie wpuścił psiaka na posesję, abym mogła go złapać i myśleć co dalej. Do chwili obecnej telefon milczy. Nikt z Was również nie napisał nic z dobrą radą. Nadal czekam i liczę na waszą pomoc. Obok psiej tragedii nikt z nas nie może przejść obojętnie.
  2. Błagam o pomoc, sama nie daję rady. Od bardzo dawna w Zgierzu błąka się mały starszy kundelek. Psina jest dożywiana przez wielu mieszkańców, ale biega po ruchliwej ulicy. Aktualnie sypia przy ul. Kamiennej wtulona w ogrodzenie. Psiak bardzo boi się ludzi, podchodzi jedynie na bezpieczną dla siebie odległość. Przetrwał zimę i wielkie mrozy, idzie lato i co dalej??Psiak jest podobny do mini sznaucerka. Próbowałam dzwonić do schroniska, gdzie nie powiem, gdyż nie chcę zaostrzać sytuacji, straż miejska odmawia wyłapania psiaka, wielu ludzi dzwoniło po pomoc. Obawy ze schroniskiem mam takie, że boję się o przewiezienie go na Kosodrzewiny, później czekają go Wojtyszki i taki będzie koniec kolejnego biednego życia.Prosiłam Panią z ul. Kamiennej aby porozmawiała z sąsiadami i aby ktoś z nich wpuścił psiaka na posesję będzie go wtedy łatwiej można złapać. Błagam Was o pomoc w znalezieniu dla psiaka miejsca gdzie będzie mógł oczekiwać na adopcję. Sama mam dom zapchany zwierzętami i małe dziecko. Próbowałam go łapać sama ale tak uciekał na oślep, że bałam się że wpadnie pod samochód. Innym razem starała mi się pomóc starsza Pani, która swojego czasu znalazła dla psiaka dt, niestety nic ze złapania nie wyszło a miejsce jest już zajęte przez kolejną bidę. Może jest wśród Was osoba ze Zgierza lub okolic, która pomoże mi w tej akcji, bardzo liczę na Waszą pomoc. Dzisiaj widziałam biedaka, padał deszcz, on cały w dredach, na pewno z tysiącem kleszczy na małym ciałku. Wczoraj jakiś mężczyzna kopnął psiaka, gdyż spal na środku chodnika. Psina wygląda jak sfilcowany kocyk, proszę pomóżmy mu i uchrońmy go przed schroniskiem lub utratą życia. Może znajdzie się domek taki na chwilę, aby znalazło go czyjeś serce na zawsze.Zdjęcie psiaka wstawię jak poproszę kogoś o pomoc, sama nie potrafię. Piesek jest mały i drobny, nie zajmie dużo miejsca, błagam o pomoc.
  3. fUKS MA JUŻ OBROŻE NA KLESZCZE, JEST PO PIERWSZEJ WIZYCIE U WETA, WSZYSTKO JEST OK, RANA PO KASTRACJI SIE GOI, MA WSZYSTKIE POTRZEBNE ZABIEGI, BYŁ U NIEGO SZKOLENIOWIEC ŻEBY ZOBACZYĆ PIES JEST BARDZO MĄDRY, NIE ZBIERA JUŻ NA SPACERACH WSZYSTKIEGO DO JEDZENIA, WSZYSTKIE ZAPEWNIENIA ZE SCHRONISKA SPRAWDZIŁY SIĘ , fUKSIO NIE ATAKUJE INNYCH ZWIERZĄT, DZIĘKUJE WIĘC I JA JEGO OPIEKUNOM W SCHRONISKU, POLECAM KOLEJNE SZCZĘŚLIWE ADOPCJE, NA ZDJĘCIA TROSZKĘ PROSZĘ POCZEKAĆ, NA PEWNO ZOSTANĄ WSTAWIONE. POZDRAWIAM.
  4. Fuksio ma domek, można już go wywalić z listy szukających domku, czekał na nas w schronisku wykąpany, wyczesany i tylko brakowało mu czerwonej kokardy. Chodzi pięknie na smyczy, potrafi jeździć samochodem. Tym razem Pan weterynarz prosił aby szukać kolejnych domków dla psiaków, są kundelki, haskie , bernardyny, wszystkie, małe i duże, tylko je pokochać. Ja nadal będę rozmawiać z sąsiadami o adopcji psiaków ze schroniska. Jeszcze raz za wsparcie dziękuję.
  5. Byłam u Fuksia, czuje się dobrze jest piękny, ranka jest czysta, nic się nie wdało, mimo to, iż chłopak przy niej kombinował. Od jutra ma domek, chciałam powiedzieć wspaniały domek taki na zawsze i kochających go ludzi. Dziękuję za wszystko, wstawię zdjęcia z nowego domku niezwłocznie. No może nie jutro, ale jak chłopak będzie już wykąpany, wyczesany więc za około tydzień do 10 dni. Dajmy mu odpocząć od fleszy, już jako niczyj swoją sesję przeszedł. Dziękuję i pozdrawiam.
  6. Byłam u Fuksa dzisiaj, wycałowałam GOOO, pięknie chodzi na smyczy, miał przy mnie zdejmowane szwy, był bardzo dzielny, rana nie wygląda źle. Pani weterynarz ją przy mnie przemyła i wyjęła szwy. W poniedziałek mam zadzwonić kiedy można pojechać po niego. Powoli chłopiec nabiera ciałka. Wstępnie myślę, że to będzie środa lub wtorek. Fuksio lubi dotyk człowieka, lubi być przytulany. Chociaż dzisiaj jak go przytrzymywałam do wyjęcia szwów i później chciałam mu dać buziaka, że był taki dzielny na krótka chwile był na mnie obrażony. Szybko jednak mi wybaczył.
  7. Zamiast gadać i pisać trzeba działać...Ja cały czas coś robię...
  8. Pies czuje się dobrze, dochodzi do siebie, w piątek jadę do niego, mam obiecane zrobienie usg-wstępnie mówie , że serdudszko jest ok, tak mnie zapewnia p. wet. Z własnego doświadczenia wiem, że choroba serca wyszła by dużo wcześniej.W piątek psiak jest chyba gotowy do domku..
  9. Dzwoniłam, dzisiaj miała być kastracja, w poniedziałek jadę zapytać się co u niego, może zrobię zdjęcia szczęśliwca. Pozostało ok. 7 dni na dobry domek ...może Ty..a może Ja...
  10. Śródmieście zrobiłam, wszędzie gdzie się przewijałam, zrobiłam też akcję w Manufakturze. Czy są jakieś telefony??? Dajcie jakiś sygnał...
  11. [quote name='ANETTTA']Kiedy kastracja[/QUOTE] W piątek,a w poniedziałek jadę do Fuksiks, napewno wszystko będzie ok, to dzielny chłopczyk i zdrowy, pięknie chodzi na smyczy, szybko sie uczy lub przypomina sobie bliskie mu zachowania..To cudowny psiak. Ja nadal będę rozwoziła ogłoszenia, w internecie jestem kiepska więc nie będę kombinowała..
  12. Kilka na Widzewie rozwiesiłam ogłoszeń. Dzisiaj jeszcze rozwieszę w Zgierzu oraz jutro w Śródmieściu. Przechodzę do najważniejszego...Byłam u Fuksa, długo rozmawiałam z p. weterynarz, Fuks szczęśliwie zakończył kwarantannę, nic się nie wydarzyło. Był przy mnie przebadany i zaszczepiony na wściekliznę, chłopak był bardzo dzielny. W piątek będzie kastracja, jadę do Fuksa ponownie w pn. Psiak pięknie chodzi na smyczy, uwielbia całować i być całowanym. Sprawdziłam na sobie. Pozdrawiam, dzwońcie jeśli ktoś chce wiedzieć coś więcej na temat szczęśliwca.
  13. Sokolniki zrobione, są jakieś telefony, czy cisza...Jutro okolice Widzewa.
  14. To jest cudo nie pies. Bardzo Was kocha, ja cenię Wielkie osoby...Wielkie Dzięki, że są takie osoby jak WY .....sama też pomagam gdzie i jak mogę ale czasami nie wychodzi, czasami jest super i tak trzymać....
  15. Nikt nic nie pisze, więc ja sie pochwalę, rozwiesiłam ogłoszenia w całym Rosanowie, Teofilów dwa osiedla domków, jutro całe Sokolniki.
  16. Wydrukowałam plakaty, jutro rozwieszę je w Rosanowie i w Łodzi na Teofilowie. W pn na Widzewie trochę, dzięki wszystkim za pomoc. I będę nadal gdzie się da.
  17. Psiak czuł i czuje się dobrze, rozmawiałam w jego sprawie z weterynarzem. W niedzielę kończy się kwarantanna , pojade do niego w pn, zapytam kiedy będzie zabieg kastracji i kiedy będzie gotowy do adopcji.Nadal dobrze reaguje na inne psy, nie sprawdzona sytuacja z kotami.
  18. To dobry pomysł, ale nie sądzę aby mieli czas na to, są zajęci pracą..Jest tam co robić od rana do nocy.
  19. Dziewczyny wielkie dzięki, za wsparcie jutro napiszę co słychać u mojego podopiecznego....Pozdrawiam.
  20. Byłam u Fuksia, nie mogłam go zobaczyć, ma mieć spokój i ciszę. To dla jego zdrówka, Pani weterynarz i Pan który utrzymuje ze mną stały kontakt potwierdzili, iż z psiną wszystko ok. Jeszcze tydzień kwarantanna, później kastracja i jest super...W środę i piątek dzwonię a w pn spotkanie...
  21. Dziękuję wszystkim za pomoc, ja przepraszam nie potrafię robić ogłoszeń, nawet zdjęć nie wstawiłam sama. Mnie pozostaje odwiedzać psiaka i modlić się za jego pomyślność. Jutro napiszę kolejny raz co u malucha słychać. Fuksio trzymaj się.
  22. Minął już tydzień, Fuksio czeka, i nic sie nie dzieje, błagam myślcie o psiaku, nie można zostawić go samego. W pn jade do niego ze smakołykami...Co dalej domek,domek,domek???gdzie????
  23. [quote name='sandra1244']Dzwoniłam w sprawie Fuksia, wszystko jest ok, nabiera ciałka, ma swoją opiekunkę, która zajmuje sie jego socjalizacją. W pn jestem umówiona że jadę do psiaka. Co z tym domkiem???zapraszam na pw.[/QUOTE]Ja już go kocham...
  24. Dzwoniłam w sprawie Fuksia, wszystko jest ok, nabiera ciałka, ma swoją opiekunkę, która zajmuje sie jego socjalizacją. W pn jestem umówiona że jadę do psiaka. Co z tym domkiem???zapraszam na pw.
  25. to też ślicznota. Nie da sie pomóc wszystkim ,ale chociaż jeden uratowany, daje nam wole walki....Przesłałam fotki....proszę zobaczyć
×
×
  • Create New...