Jump to content
Dogomania

KateBono

Members
  • Posts

    2917
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KateBono

  1. Nie chciałabym zmieniać ich bo Gufi bierze je od samego początku.
  2. Te krople zalecił doktor Garncarz i powiedział ,że choć jest dużo ich na rynku to te są odpowiednie dla GUFIAKA.
  3. Poprawka - trze lewe oczko.
  4. A teraz o wizycie u weta. Pan doktor Starczewski też powiedział, że jest stan zapalny rogówki i właściwie to po jakimś czasie oczko z bielmem powinno się poprawić, ja też mam taką nadzieję i wierzę , że wszystko będzie dobrze. Po takiej operacji mogło dojść do zapalenia, tym bardziej , że Gufiaczek choć pilnowany próbował i próbuje nadal na wszystkie sposoby trzeć to prawe oczko ( nosi ochronny kołnierz a i tak udaje mu się jakośc " podrapać" )
  5. Cioteczki, dzisiaj Gufiaczek był na pierwszym z 10-ciu zastrzyków. I znowu zanudzę was w sprawie finansowej. Dzisiejsza wizyta (zastrzyk i krople Maxitrol ) kosztował 49 zł. Pozostałe 9 będzie kosztować 135 zł. Jak wyglądamy z pieniążkami w fundacji? Drugi problem to następne krople ( Tears naturale free ) na, które potrzeba 53 zł. Czy mam zapłacić za nie z Gufiowego " za transport" bo apteka nie robi faktury przelewowej?
  6. Nic. To jest prezent od" Gufiaczka dla swojej mamy" na Mikołaja.
  7. [quote name='majqa']Czy doktor mówił, w jakim czasie, o ile w ogóle, powinno się cofnąć[/QUOTE] Niestety nie , czas pokaże. Myślę , że te nowe lekarstwo pomoże i ten ostry stan zapalny zniknie - wierzę w to mocno. A jak nie to będę zadowolona , że widzi chociaż na jedno oczko i będzie sobie radził dobrze. Nie panikujmy ,na pewno jego młody organizm zwalczy to "paskudztwo".
  8. Wystąpiło po operacji, gdzieś na 3 lub 4 dzień. Jeżeli mu nie zejdzie z oczka to nie będzie na nie widział ale "cieszmy się ,że na prawe się udało". Pan doktor zresztą mówił nam, że operacja może się udać na 60%. Bo, że na prawe oczko coś widzi to już zaobserwowaliśmy nawet dzisiaj jak bronił swojego posłania przed Pepsi i jej się odgryzł, albo bawił się w przeciąganie sznurka- też z Pepsi, wróciła mu ochota na brykanie. Apetyt mu dopisuje, wystarczy otworzyć lodówkę a Gufiaczek chociaż śpi to zaraz przychodzi i czeka na smakołyk.
  9. Witajcie cioteczki! Dzisiaj zadzwoniłam wieczorem do doktora Garncarza dowiedzieć się co dalej robić z oczętami Gufiaczka. Dzień wcześniej córka przesłała panu doktorowi zdjecia, żeby widział jak wyglądają jego oczka. Pan doktor powiedział, że to jest bielmo i występuje ono przy ostrym stanie zapalnum rogówki, może się cofnąć albo nie. Ja trzymam kciuki i wierzę , że jeszcze się poprawi. Jutro jadę do weta po lek o nazwie TOLFEDYNA, który Gufiaczek ma brać przez 10 dni i krople do oczu , wezmę fakturę przelewową na fundację.
  10. Na naszym osiedlu jest też podobny labek - po szkoleniu na psa ratownika , w domu niszczy wszystko co popadnie , na dworze ciągnie - ja bym nie oddała Sabuni do domu gdzie przebywa taki pies. Ona sobie z nim nie poradzi. Takiego psa nawet owczarek nie był w stanie poskromić, a co dopiero tak delikatna sunia. Może odezwą się ci państwo od Pancy.
  11. Cioteczki, mój mechanizm jest chyba też taki sam jak Ajuli. Boję się jednak ,że w chwili obecnej nie wydolę finansowo (być może będzie potrzebna operacja Pepsi na uszy , stale leczona zaraza w uszach wraca) Wstrzymajcie się ze znalezieniem domu dla Gufiaczka, bo przecież on jest po operacji i kto jak nie ja lepiej się nim zajmie. Wysyłajcie sobie filmiki i plakaty Sabuni bo ona ma przecież domek do końca grudnia i jest w większej potrzebie niż Gufcio. A po za tym nie podoba mi się ten domek w ogrodzie i na pewno na Gufiątka czeka jakaś buda- brrrrr. On jest nauczony już przebywania w domu.
  12. Rytka zrobiłam przelew, potwierdź proszę na bazarku, gdy przelew już do Ciebie dotrze. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/173854-ZamkniAE-ty-RA-A-OWY-BAZAREK-dla-SABY-do-23-11-09-do-godziny-20-00[/URL]
  13. Hej cioteczki! Dzisiaj z Gufiaczkiem byliśmy na ostatnim zastrzyku. Faktura będzie opiewać na 137 zł. (za 9 zastrzyków, krople do oczu i tabletki Enkorton).Gufiaczek dobrze się czuje, stara się otwierać oba oczęta choć lewe oczko go w dalszym ciągu chyba swędzi bo próbuje "szelma" na wszystkie sposoby je pocierać. Wieczorem wychodzimy na dłuższy spacer i wtedy Gufiaczek z podniesionym łebkiem obchodzi swoje włości. Już mnie tak nie unika , chyba skojarzył , że wszystko co koło niego robię (zakraplanie oczek, podawanie tabletek) to dla jego dobra. W piątek będę dzwonić do W-wy do pana doktora i dowiem się co dalej robić, pan doktor zadecyduje czy mamy przyjechać teraz czy póżniej na kontrolę do W-wy. Co z nim ustaliłam to wam póżniej napisze.
  14. Wyciskane to one są codziennie- Pepsi wali mi się na kolanach i czeka na pieszczoty, Klementynka robi to wieczorem jak piesy idą spać, Petronelcie w ciągu dnia potrAfi wyegzekwować mizianie ,a Gufiaczek czułości potrzebuje stale.
  15. Jak na "psinkę" po tylu perypetiach i kłopotach zdrowotnych to radzi sobie nadzwyczaj dobrze. Jestem pełna podziwu dla niego. Dzisiaj Gufiaczek miał czyszczone uszka ( wykorzystałam moment, że do mnie przychodzi ), choć bardzo tego nie lubi to " facet" pozwolił mi na to. Daje sobie już zakraplać oczęta i to już jest sukces, że nie nawiewa mi pod stół czy biurko. Oczęta go swędzą więc znalazł sposób - dochodzi do łóżka i " trach " oczkami o poduszkę i w tym momencie muszę wkraczać, żeby sobie coś nie zrobił. A tak po za tym apetyt mu dopisuje , cieszy się jak wychodzi na spacer. Jutro dalszy ciąg relacji z dnia "Gufiaczkowego".
  16. Cześć cioteczki! Z Gufiaczkiem jest lepiej, nie spał dzisiaj tak dużo jak wczoraj, trochę zdobył odwagi i nie chowa się przede mną. Sukces - przychodzi do mnie jak go wołam ( chyba pomogło to , że lepiej się czuje i przekupstwo z mojej strony). Dzisiaj jechał innym samochodem ( mi wysiadł akumulator ) to też wszedł bez oporu do niego jak jechaliśmy na zastrzyk. Z oczkami też lepiej, częściej je otwiera. Ale z moich obserwacji - więcej go boli lewe oczko. Na pewno z każdym dniem będzie lepiej.
  17. Zakraplam mu oczęta 4 razy dziennie, dostaje też tabletki. Oczywiście chowa się przede mną pod stół. Jutro napiszę co powiedział pan doktor i dowiem się (już na spokojnie) jaki rezultat dała operacja.
  18. Mamy dużo szczęscia bo pan doktor będzie w Poznaniu w sobotę i umówiłam się z nim na obejrzenie ocząt Gufiątka. Jutro dowiem się czy będzie trzeba już za tydzień czy póżniej jechać na kontrolę do Warszawy. Od dzisiaj do środy jeżdżę z nim do weta na zastrzyki, dostał też dzisiaj następne lekarstwa. Ile to kosztuje napiszę w środę. A operacja Gufiaczka kosztowała około 1150zł. Dokładnie nie pamiętam sumy bo byłam zdenerwowana i dobrze nie usłyszałam.
  19. Pan doktor Garncarz napisał w Gufiaczkowej książeczce po operacji- fokoemulsyfikacja obu soczewek czyli usunięcie soczewe w obu oczkach. "Facet" operację zniósł dobrze (tak powiedziała pani anestezjolog) był zaintubowany i monitorowany.
  20. Piszę dopiero teraz bo Gufiaczek sobie śpi. Trochę jest obolały, razi go światło dzienne i sztuczne ale apetyt mu dopisuje.
  21. A Bis dokąd ma jechać?
  22. Pepsi Emirowa - zgadza się. Ja jadę do kliniki na ul.Grupy AK "Północ", zostawiam tam Gufiaczka i będę miała czas, żeby dowieżć psiątka do celu ( operacja może trwać chyba godzinę?)
  23. Cześć dziewczyny! Jak już pisałam jadę 19.11.09 do Warszawy i mogę zabrać psiaki. Samochód to Mazda 323, jeden pies (ten największy ) może jechać z tyłu w bagażniku (tak przewożony jest nasz owczarek mix Pepsi), drugi obok Gufa ( chyba się nie pogryzą? a może kagańce?), a trzeci z przodu koło kierowcy. Napiszcie skąd mam je zabrać, jeżeli moja propozycja wam odpowiada. Na PW mogę podać nr tel. i wtedy można porozmawiać i się umówić. Wyjazd planuję o 4.30- 5.00 godzinie bo muszę dojechać na 11.00 do kliniki.
  24. [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13523130#post13523130]RÓŻOWY BAZAREK dla SABY - do 23.11.09 do godziny 20.00 - Dogomania Forum[/url]
  25. Jak się "pokażę" w Warszawie to na pewno sobie przypomną wizytę w pażdzierniku, chyba, że zrobili dla Gufiaczka wyjątek i wizytę potraktowali jako gratis :-o
×
×
  • Create New...