-
Posts
2255 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tia
-
Staruszek Topik znalazł swoje szczęście- zakochany z wzajemnością.
Tia replied to piesia's topic in Już w nowym domu
Śliczny:loveu: Czy ktoś go pokocha? Może ktoś przygarnął by maluszka na DT? -
[quote name='magda222']A w schronisku nie macie kotów?[/QUOTE] Nasze schronisko nie posiada kociarni, jest tylko i wyłącznie dla psów.
-
Jeszcze nie odpisała czy to nadal aktualne....
-
A gdzie wy chcecie przeprowadzić wizytę przed adopcyjną? W domu gdzie oni mieszkają obecnie czy jak już się przeprowadzą w do domu gdzie ma zamieszkać Kremcia? Mam stały kontakt z tą panią, również czekała na wyniki badan, jeszcze tylko jest sprawa jak suczka reaguje na koty, a my nie mamy jak tego sprawdzić ale próbujemy coś wymyślić.
-
[quote name='tamii']dziewczyny co u Bianeczki ? Łucja nadal tam zamknięta ? Mam nadzieje że w sobote będę mogła przyjść :) Ponawiam pytanie czy ktoś opiekuje się to sunia jamnikowatą TOLĄ ? :)[/QUOTE] Bianeczka jest i Łucja również tam gdzie była. Z tego co wiem chyba sie nikt nią nie opiekuje, bo ona nawet na smyczy nie umie chodzić...
-
Jej schroniskowa wolontariuszka bardzo rzadko ją odwiedza niestety, ponieważ ciągle pracuje... Wiec jak jej nie ma ja biorę Kremcie, staram się informować na bieżąco co u Kremci, ale to chyba jasne, że codziennie nie będę pisać co u niej słychać, bo nie mam możliwości bycia z dnia na dzień w schronie.
-
[quote name='magda222']Akcja się udała?[/QUOTE] No pewnie, że się udało trochę pieniędzy sie zebrało:) W dodatku firma solaris zafundowała samochód dla naszego schroniska aby psiaki miały przywożone zawsze świeże jedzenie.
-
[quote name='ana666'] Tia jesli chodzi o reakcje na kota to ja Wam chetnie pomogę, kota mam a prawdopodobnie w niedziele adoptuję małą kocinkę z chorym oczkiem wiec mozemy sie jakoś umówić w razie co ;)[/QUOTE] Jakoś tak przegapiłam to Ana, czy to jeszcze aktualne? Teraz wakacje będą to może w jakiś dzień byśmy odwiedziły cię z Kremcią żeby sprawdzić to jak reaguje... [quote name='danka4u1']chociaż spodziewałam się, ze [B]założycielka watk[/B]u tez nam coś doniesie o Kremci...takie sa zwyczaje na dogo.... [B]Czy Kremcia też pracowała[/B]? Interesuje nas to, bo to jej wątek, a brak wiadomości o psie raczej nie zachęca tych, którzy chcą mu pomóc- do odwiedzin. Dobrze byłoby zobaczyć nowe zdjęcia. Tak bywa na wątkach nieco bardziej dynamicznych, a służy to wszystko nie zaspokojeniu ciekawości ludzkiej,lecz pomocy głównemu bohaterowi wątku- w tym przypadku Kremci.[/QUOTE] Kilka dni mnie nie było na dogo. (dużo spraw schroniskowych było trzeba pozałatwiać ;P ) Kremcia nie brała udziału w zbiórce pieniędzy, ponieważ sunia jest strachliwa trochę do obcych ludzi a co dopiero do takiego tłumu ludzi ją zabrać- przeżyła by wielki stres, wiec jej zaoszczędziliśmy tego. A co do suczki to ogonek ładnie jej się zagoił, włoski ślicznie zakryły łyse place prawie nie ma śladu :) Dzisiaj byłam w schronisku tylko chwilkę ją widziałam - zdążyliśmy się tylko przywitać, z taką radością biegła do mnie :) W sobotę była na długim spacerku ze swoją schroniskową wolontariuszką, została trochę wyczesana... Obiecuje zrobić zdjęcia Kremci jak nie w tym, to w następnym tygodniu:cool3: A tu jedna fotka, żebyście zobaczyli jak wygląda (zrobione w sobotę): [IMG]http://i53.tinypic.com/qnv1h4.jpg[/IMG]
-
Staruszek Topik znalazł swoje szczęście- zakochany z wzajemnością.
Tia replied to piesia's topic in Już w nowym domu
Spójrzcie w te oczka, trzeba mu pomóc ! [IMG]http://www.obornikionline.pl/images/azorek/psy/1035.jpg[/IMG] -
Staruszek Topik znalazł swoje szczęście- zakochany z wzajemnością.
Tia replied to piesia's topic in Już w nowym domu
Podnoszę ! Cioteczki on potrzebuje pomocy! -
No to zapisuje Bronka, oby szybko sie dom znalazł:)
-
[quote name='Nano']ja rozumiałam tak, że: sprawdzimy domek dla Kremci dopiero jak Państwo się ulokują w nowym mieszkaniu i troche ogarną - czyli tak Tia pisała jakoś w sierpniu - o ile oczywiście wcześniej inny domek się nie znajdzie[/QUOTE] Dokładnie o to mi chodziło:)
-
[quote name='danka4u1']Czyli gdyby zakładać, ze Kremcia znajdzie dom u tej pani, nalezy szukać kogoś z Bydgoszczy? Nie wiem, jak daleko od Bydgoszczy jest ten Łowinek... Czy był ktoś dziś u Kremci? Miło byłoby dostać jakieś wiadomości o niej.[/QUOTE] Danka może lepiej by było przeprowadzić tą wizyte jak juz sie przeprowadzą ? Pani pisała, że nie chce blokować miejsca Kremci, jak by się znalazł jakiś inny dom, ponieważ oni mogli by adoptować sunie dopiero w sierpniu lub nawet pod koniec, wiec nie ma pośpiechu z tą wizytą. Bo czeka ich dużo remontu. Tak wygląda domek: [U][url]https://picasaweb.google.com/wiktoria.reich/Owinek?authkey=Gv1sRgCPatgZCltOuz9wE[/url][/U]
-
Spokojnie badania będą zrobione, to nie zależy od nas, że to wszytko idzie tak opornie, to jest jednak schronisko i nie wszytko idzie tak szybko jak byśmy chcieli. a pytaliście sie gdzie obecnie mieszka pani co jest zainteresowana Kremcia, napisała mi tak: "aktualnie mieszkamy w Bydgoszczy, prawie na końcu - kierunek Lisi Ogon. Za 2-3 tygodnie przeprowadzamy się ostatecznie do Łowinka (gmina Pruszcz, powiat świecki)."
-
[quote name='cicia1977']W sobotę będę w Wągrowcu na urodzinach chrześniaczki. Podaj adres na pw i poproszę o wskazówki jak się przeprowadza taką wizytę bo będzie to mój pierwszy raz[/QUOTE] Mniej wiecej różne pytania takie jak z ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ 1. Czy mieszkają Państwo w bloku, czy w domu z ogrodem? 2. Czy lokum jest własnościowe, czy wynajmowane? 3. Czy w domu przebywają dzieci, jeśli tak w jakim wieku? 4. Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były ich losy? 5. Czy wszyscy członkowie rodziny akceptują fakt adopcji psa i godzą się na nowego domownika? 6. Co się będzie działo z psem w czasie Państwa wyjazdów, wakacji itp.? 7. Pies może żyć kilkanaście lat. Czy przewidziane jest miejsce dla psa w życiu Państwa rodziny na tak długo? 8. Psy porzucone są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas, mogą nie wiedzieć, że załatwia się na dworze, posiusiać się nie tam, gdzie trzeba, może coś zniszczyć itd. Czy jesteście Państwo gotowi to znieść? Jak chcą Państwo reagować na zniszczenia? Jakie metody będą Państwo stosować? 9. Czy w domu Państwa są osoby z alergią na sierść lub ślinę psa? 10. Psy chorują - tak jak ludzie - i leczenie czasem jest kosztowne. Czy jesteście Państwo na to przygotowani? Posiadanie psa wiąże się także zawsze z koniecznością szczepień, odrobaczeń, profilaktyki przeciw kleszczowej itp. Czy jesteście Państwo gotowi ponosić te wydatki? 11. Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt? 12. Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w której ważnym punktem będzie deklaracja, że pies NIGDY nie trafi na ulicę albo do schroniska - a w razie, gdybyście Państwo jednak nie mogli go zatrzymać, niezwłocznie powiadomicie osobe która wydawała psa? 13. Czym zamierzacie Państwo żywić psa? 14. Czy pies będzie miał możliwość wychodzenia na zewnątrz bez opieki? 15. Na jak długo pies będzie zostawał sam w domu i ile razy w tygodniu? Oraz rozglądnij się jakie są warunki, tak jak pisała xxxx52 bo to najważniejsze
-
[quote name='danka4u1'] wizyta przedadopcyjna jest konieczna.[/QUOTE] Pani zgodziła się na wizytę mówi, że nie ma nic do ukrycia. [quote name='Nano']dokładnie jak mówi danka a potem gdzie ??[/QUOTE] Chodzi o to, że nie maja ogrodzenia a to duży obszar, najpierw chcą ocieplić dom późnej ogrodzenie, dlatego suczka była by w domu i spacerki do tego... I w tym rzecz, że suczka nie wychodziła by na dwór tak żeby sobie pobiegać żeby czasem nie uciekła, a jak dokończą ogrodzenie to sucza będzie mieszkała i w domu i na dworze gdzie będzie wolała. To był tylko fragment maila, bo pani pisała dużo więcej, no zobaczymy nie róbmy złudnej nadziei bo wiemy dobrze jacy są ludzie. Czekamy na te badania, one zadecydują o wszystkim...
-
suczka w domu jest niecały rok, do schroniska trafiła jako roczna suczka, tak jakby jeszcze szczeniak- zimą. Była tam kilka miesięcy i została adoptowana, nic więcej nie wiadomo o jej przeszłości.
-
[quote name='danka4u1']A gdzie pani wypatrzyła Kremcię?:lol:[/QUOTE] No wiec, pani znalazła jej ogłoszenie i się zakochała. Powiedziałam jej o chorobie Kremci, również czeka na oświadczenie czy to zaraźliwe, bo ma w domu 4 koty i nie chce żeby się przeniosło. (mamy problem bo chciała by wiedzieć jak Krema reaguje na koty, ale nie jesteśmy w stanie tego sprawdzić). a napisała mi pani tak: domek w Łowinku, koło Serocka w gminie Pruszcz. 3 tysiące metrów do biegania. W pobliżu lasu gdzie jest jezioro (jakieś 2 km jest do lasu). Na początku psinka mieszkałaby w domu, pewnie legowisko miałaby w korytarzu - pomiędzy kuchnią ;), a dużym pokojem. Bardzo prawdopodobne, ze wkrótce legowisko byłoby na fotelu, albo kanapie.
-
Suczka chodzi na spacery wieczorami, nie wiem jak długie są one. Pies ma ok 3 lata jest to mix owczarka niemieckiego