Jump to content
Dogomania

chi23

Members
  • Posts

    1449
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by chi23

  1. [quote name='badmasi']Moi dziadkowie byli góralami z pochodzenia zamieszkałymi w świętokrzyskim. Mieli gigantyczne gospodarstwo, łąki i pola. Były krowy, kury, kaczki, gęsi no i oczywiście psy. Nigdy psy nie były trzymane na łańcuchach, zawsze miały wstęp do domu. Moi dziadkowie pracowali ciężko-w tamtych czasach nie było tyle maszyn rolniczych a wszystkie zwierzęta były wypielęgnowane-krowy codziennie czyszczone i "polerowane", miały czysto, stały dostęp do wody oraz jedzenia. Na podwórku stała ogromna buda dla psów zrobiona przez dziadka-piękna z drewna, z ocieplanym dachem i od środka zawsze wyłożona czystym filcem. Jak się chce to można. Psy spały w budzie lub w domu pod łóżkiem, jak chciały. Nie wiem jakie jest zadanie psa w gospodarstwie bo jedynym obowiązkiem Argo-psa mojej babci było towarzyszenie dziadkowi na pole. Jak ktoś mi mówi, że pies "pracuje" w gospodarstwie uwieszony na łańcuchu czy zamknięty w kojcu to śmiać mi się chce. Jaka to jest jego praca? Może taka jak psa moich sąsiadów na mazowieckiej wsi? Wielkie, masywne psisko w typie CC jakoś nie obroniło traktora za 1,5 milina zł wyprowadzonego tuż przy jego "stanowisku służbowym". Jednak jak, któregoś dnia udało mu się uwolnić z łańcucha to bez problemu dorwał przechodzącą opodal 5-latkę. Co do weterynarzy. Dwa domy dalej od mojego wiejskiego domu mieszka weterynarz. Ten czcigodny obywatel lubi sobie postrzelać do ptaków i regularnie wywala zużyte fiolki, strzykawki i igły do pobliskiego strumienia.[/QUOTE] I ten weterynarz to niby jakiś w porządku? I na wsi tak powinno się traktować zwierzaki;);):):):)
  2. [quote name='Marta_Ares']no to bierz bo fajna cena :)[/QUOTE] A ile? Nie będe kupować tylko tak pytam..;)
  3. [quote name='Ursusek']Jak mają duże gospodarstwo to w sezonie naprawdę może nie mieć czasu,niektórzy pracują nawet w nocy żeby się wyrobić.[/QUOTE] Ursusku - toć to miastowe są!:diabloti::evil_lol: Przecie nie wiedzą!:diabloti:
  4. [quote name='wagens']ludziom na wsi brakuje dobrego przykładu i uświadamiania (jak zresztą ktoś już pisał na tym wątku). Lekarze którzy przyjeżdżają co roku na szczepienia przeciwko wściekliźnie nie uświadamiają ludzi że można sterylizować suki, lub dawać zastrzyki żeby nie miały cieczki, nie mówią o kastracji ani nawet o kroplach na pchły, nie wspomnę już o tym żeby wytłumaczyli ludziom co dawać jeść psom żeby były w dobrej formie. Często Ci weci którzy przyjeżdżają na te szczepienia nie lepiej traktują swoje psy niż przeciętny mieszkaniec wsi. Wiem to wszystko z doświadczenia gdyż wychowałam się na wsi i często tam zaglądam.[/QUOTE] Czytałam kiedyś w Moim Psie artykuł poświęcony psom na wsi i została tak opisana sytuacja: Dom wielorodzinny, przed domen pies w typie bernardyna, na krótkim najwyżej metrowym łańcuchu, przy budzie niedbale rzucony garnek. Pies oczywiscie bez kropli wody. Reporterka puka do drzwi i otwiera jej dzieciak. Pyta o psa a dziecko krzyczy: dziadku ktoś pyta o naszego pieska! Przychodzi dziadek a pani pyta go dlaczego pies żyje w takich warunkach i czy nie dałoby sie przynajmniej dać dłuższego łańcucha. A na to dziadek: a pani co z jakiejś ochrony przyrody?!? Do niektórych nie dociera że pies to też żywa istota... Poza tym uważają że wszystko jest w porządku bo przeciez w gospodarstwie od pokoleń są psy łańcuchowe i co z tego? Oni twierdzą że to nic złego.
  5. [quote name='Kateczka']a ja bym włąśnie taki kolor chciałą ale nie etj Flexi bo mi sie te modele wyjatkowo nie podobają....za to Comforta bym przyjęła :) a nigdzie nie ma :([/QUOTE] Ja mam comfort fioletową. Kupiłam w stacjonarmym dr seidla ale widziałam też na animali.
  6. [quote name='Saite'] Dobry gospodarz o psa dba. I łachy nie robi. [/QUOTE] Pisałam o tym 2 strony temu. Bo dobry gospodarz daje psy świeżą wodę, dobrze karmi i w mrozy wpuszcza do domu. Jeśli nie ma na to warunków rozumiem- ale pies rzeczywiście ma wtedy porządną, dobrze ocieploną budę.
  7. [quote name='Brezyl ja']Po co ? Aby pies miał saunę latem, walenie w budę w czasie deszczu i zimno zimą ?[/QUOTE] Budy miało nie być wcale a wy teraz wydziwiacie. Nie każdy ma czas na takie rozważanie się czym pies ma przykryty dach budy, ważne żeby miał budę w ogóle. Pies pełni w gospodarstwie funkcję użytkową a nie domowego pupilka. To lepiej żeby pies spał pod kawałkiem dykty opartym o mur czy żeby miał budę przykrytą blachą? Moim zdaniem wybór jest prosty-buda.
  8. Tak więc dzisiaj idę z psami po łąkach ide ide a tu nagle widzę ogromny dom ale taki był piękny że az stanęłam żeby sie przyjrzeć. Przed domem stoi buda i oczywiście pies przy budzie - alaskan malamute... Za chwile widze jak pod dom podjeża facet wjezdza na działkę i idzie do psa całuje go w pyszczek i zabiera do domu;););) a juz myslałam że kolejne psie nieszczescie ale na cale szczescie nie.
  9. Mnie bardzo boli powszechnie panująca opinia że co mały pies to i z właścicielem coś nie w porządku:-( Jestem właścicielką hawańczyka (4kg) a Gabi jest przeciez normalnym psem, chodzi jak inne większe psy na swoich własnych łapach, jest szkolona klikerowo..Pozwalam jej przywitac się z psami o ile nie są agresywne. Jak widze że pies jest agresywny albo właściciel zwyczajnie sobie nie zyczy zeby psy się obwąchiwały to po prostu skracam smycz i ide dalej. A niektórzy ludzie oceniają psa i jego właściciela po wygladzie psa. To bardzo smutne, skoro nie wiedzą jak jest naprawdę:shake:. Co do yorków to znak kilka fajnych których właściciele chodzą z nimi na spacery do lasu i traktują je jak normalne psy a nie lalki-kaleki. Jakos te psy nie noszą ubranek, sztywnych obrózek z cyrkoniami tylko lekkie taśmowe obroże i jest ok. Upupiacze chyba nie mają dzieci skoro tak zajmują się gadzetami dla psów. Pewnie mniej się przejmują samym psem. A przeciez pies ma być przyjacielem, towarzyszem w zyciu a nie gadzetem:roll:
  10. Taa a najlepsze to jest to że ten piesek sięgał do kolan;(
  11. Mało tego że psy na polach są same, często bez wody i jedzenia, czasami są po prostu atakowane przez dziki, a wiadomo że pies na łańcuchu nie ma szans:placz: Nie moze nawet uciekać. A tak wgl. kiedyś jechałam znad morza to widziałam malutkiego kundelka który nie dość że miał ciężki łańcuch to jeszcze siedział w kojcu.. Myśle ze mógłby się obyc bez łańcucha.
  12. Te psy akurat nie były przywiązane;) i dlatego pomyslałam że warto o tym napisać. Chodziło mi o to że ogladaja te psy pomyślałam nie potrzebne im żadne szkolenie, może macie racje że sęk w tym że nikt im tej frajdy nie pokazał, sama szkolę swoje potwory metodą klikerową, i próbujemy z dogfrisbee... Ale zdarza się też tak że ludzie, którzy juz chyba raczej przestają być ludźmi uwiązuja psa na polu do pilnowania buraków.. Smutne bo w skrajnych przypadkach nikt nie fatyguje się żeby nakarmić psa albo chociażby nalać mu czystej wody.
  13. [quote name='Martens']Widziałaś kiedykolwiek owczarka przy pracy, szkolonego pozytywnie? Radość w jego oczach, skok do góry na półtora metra, kiedy bierze się linkę treningową? Te pewnie nie byłyby tak szczęsliwe, bo nikt im nigdy nie pokazał jaka to może być frajda, a szkoda. Zresztą oceniasz po jednym sielskim obrazku - a tak naprawdę w sumie nie wiesz, jak wygląda życie tych psów, jak same organizują sobie czas i jak reagują na to własciciele.[/QUOTE] Nie oceniam wszystkiego po jednym sielskim obrazku tylko po prostu chciałam zwrócić uwagę na to że nie zawsze mieszkanie na wsi oznacza psa przykutego łańcuchem do budy. Wiem że istnieją takie przypadki że przypina się szczeniaka i odpina, no wiadomo kiedy i że jest ich dużo... ale to nie jest regułą. Bardzo chciałabym zobaczyć takiego owczarka na żywo, ale mieszkam na wsi i takiego zjawiska tu nie ma. Z tymi komendami to się troche rzeczywiście zagalopowałam..
  14. Wiem że psy to zwierzęta społeczne, i potrzebują obecności człowieka ale nie uważam żeby akurat tym psom było potrzebne coś takiego jak szkolenie.
  15. Mieszkam na wsi i powiem szczerze że akurat wczoraj skręciałam w jakąś nieznaną drogę a na jej końcu stało ogromne gospodarstwo... przed nim oczywiście rozległe pola. Przed gopodarstwem na polu leżały dwa kundle, i to chyba były najszczęśliwsze psy jakie w życiu widziałam... miały praktycznie nieograniczoną swobodę bo w pobliżu nie było ŻADNEGO innego domu, tylko pola. Jak tylko człowiek ma poukładane w głowie, to nie wiąże przy budzie, wpuści do domu w mrozy i porządnie nakarmi, więc nie ma reguły że co wieś to łańcuch... Zresztą zapewniam was że te psy nie chciałyby wykonywać grzecznie komend. Bo kto to lubi? Było widać jakie są silne jak tak biegały po polach a juz chore i zabiedzone NIE były na pewno... Ja wiem że w mieście pies też moze być szczęsliwy, ale wszystko zalezy od danego psa, człowieka i rasy psa. Jeśli człowiek mieszka w mieście i dla bejeru kupił np. bordera i wychodzi z nim trzy razy dziennie wokół bloku na smyczy to taki pies nie jest szczęśliwy.
  16. [quote name='Litterka']A ja się wetnę z innym pytaniem: kupuję flexi dla suczy do pływania. Czy mechanizm można zanurzać, czy trzeba bardzo uważać, żeby się nie zmoczył?[/QUOTE] podobno jak już sie zamoczy to potem strasznie smierdzi
  17. Ja mam hawańczyka ok. 4kg i mam flexi linkę, "testowałam" taśmę koleżanki na mojej suczy i zdecydowanie było jej cięzko wyciągnąć tasmę. W smyczach linkowych denerwuje mnie tylko ten dyndający kawał taśmy na początku bo moim zdaniem karabinek powinien być od razu na poczatku;)
  18. [B]Gosierra, ale tragedią można nazwać przepełnione schroniska i głodujące zwierzęta a nie papilotowanie...[/B]
  19. [quote name='Gosierra']ludzieeeeeeeeee, nie męczcie psów, nie ubierajcie ich w papiloty!!!!!!!! :placz:Czy dłuższy, lub krótszy włos jest tego wart dla życia i szczęścia psa! Normalnie nie mogę tego czytać i nożyk mi się otwiera jak widzę, że ktoś np. klei uszy, robi papiloty. Czy wystawy są aż warte takiego poświęcenia zwierzaka? Sama mam super długowłosego psa, który biega wśród krzaków, wieczorem jego włos obieram, a i tak ma go dużo, aż się dziwię. Dlatego jak ma mieć włos, to będzie go miał, jak nie ma to nie będzie. Czy trochę krótszy czy dłuższy co to za różnica. A męczenie, papilotowanie to tragedia. Piszecie że pies się przyzwyczaił. Radzę samemu położyć się w wałkach na noc i spać tak przez całe życie. :diabloti:[/QUOTE] Tak jasne, jasne tylko co zrobić z taką szatą psa jak chce się po ludzku wyjść na spacer i nie zniszczyc włosa? To co lepiej żeby pies siedział całe zycie w klatce, czy żeby wyszedł na spacer w papilotach? Dla mnie wybór jest prosty - papiloty. Moje psy nie biorą udziału w wystawach, ale jakbym musiała wybierać - wybrałabym papiloty. Może dla Ciebie nie ma różnicy czy włos jest dłuższy czy krótszy ale dla niektórych ma
  20. [quote name='Yorkomanka']powiedzcie mi która smycz byłaby lepsza zwykła przepinana czy z [URL="http://reddingo.bazarek.pl/opis/190467/odblaskowa-smycz-s---18m---fioletowa.html"]takim[/URL] śmiesznym przesównikiem?[/QUOTE] Ta z przesówkiem dużo lepiej wygląda:diabloti:- ale: podobno lepsze są przepinane bo przesówek sobie nie daje rady:shake: i szybko sie psuje
  21. Wyleczona jestem:D Mam 1 smycz i 1 obrożę;) jak fajnie! jestem z siebie dumna
  22. [quote name='Natula']porównujac wymiary to dla Luny powinam, miec przynajmniej 7 cm :evil_lol: my miałysmy jedne szelki , z któych zadowolona nie byłam -chyba 2,5cm i moze to byl blad :eviltong: [URL=http://img534.imageshack.us/i/77594006.jpg/][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/8079/77594006.jpg[/IMG][/URL] i znalazlam jeszcze w 2,5cm łancuszkowym rogzowym odblasku [URL=http://img38.imageshack.us/i/72999730.jpg/][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/4986/72999730.jpg[/IMG][/URL] i ferplast chyba [URL=http://img687.imageshack.us/i/p1050050r.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/4181/p1050050r.jpg[/IMG][/URL] jeszcze dziecko małe było wtedy :razz:[/QUOTE] Jest cudowna:D:D:D:D
  23. Jakby ktoś miał na sprzedaz muscata 11mm czarnego to piszcie na pw;)
  24. [quote name='pa-ttti']oj tak, chihuahua też już zaczynają rozmnażać niewłaściwi ludzie...moda na rasę to najgorsze co może być. jak 8 lat temu kupiliśmy naszą pierwszą chihuahua to jeszcze nikt o rasie nie słyszał, a teraz, wystarczy zobaczyć co na allegro się dzieje....najlepsi są ci co sprzedają ratlerki jako chihauhua, a ludzi wierzą... z yorkami to samo. wystarczy że czarny podpalany, że ma długie włosy i jest mały i już jest pewność że york. byłam nad morzem i co chwila jakiegoś yorkopodobnego kundelka widziała, i jestem pewna że większość tych ludzi myślała że kupuje yorka, na 90psów może 5 było ładnych, z czego 2 miały rodowód(z właścicielem jednego gadałam, drugiego pani trzymała na rękach i było widać tatuaż).[/QUOTE] wystarczy wstukać chihuahua na all i prosze bardzo: [COLOR=Red][B]linki do aukcji usunięte![/B][/COLOR] to tylko kilka przykładów a, i przeczytajcie opisy
  25. [quote name='snuszkak']a jakiego rozmiaru są szeleczki i obrózki?[/QUOTE] wszystko s-ki;)
×
×
  • Create New...