-
Posts
1449 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by chi23
-
No, fajna, fajna. Troche się poobrażał ale już wrócił do żywych, nareszcie:)
-
[quote name='chi23']Nie wiem, chyba tak..[/QUOTE] [SIZE=7]Jednak nie!![/SIZE] [SIZE=7]Już wszystko jest ok!:laola::laola:[/SIZE] [SIZE=2]Wyszło to coś z psa.[/SIZE] [SIZE=2]A pies obrażony.[/SIZE] [SIZE=2][IMG]http://i56.tinypic.com/2iiahir.jpg[/IMG][/SIZE]
-
[quote name='catherine31']No to Ci wybaczam:p Może Cię zadziwię ale ok. 12.00 wróciłam z moją yorczusią z joggingu, nie traktuję jej jako lalunię tylko jak żywego pieska, który potrzebuje dużo ruchu:p znajoma ma yorka, który nie wskoczy nawet na fotel a moja Pusia jest bardzo wysportowana bo pancia dba żeby psiurka była wybiegana i wyspacerowana;)[/QUOTE] Nie jestem zaskoczona:evil_lol: bo ja mam w domu 3 kilo suczki- hawańczyka i 30 kilo amstaffa, i wyprowadzam je razem, czesto na wielkokilometrowe spacery i mała jest taka zahartowana że zimą nawet nie potrzebuje ubrania;)
-
[quote name='catherine31']Oj, jak ja nie lubię jak dokuczacie tym biednym yorkom:mad: Mam i yorka i 15-letniego kundelka(małego) i dziecko i wcale nie uważam żeby dla dziecka były dobre tylko te większe psy. Wszystko zależy od właściciela, jak sobie psy wychowa, tak jak to napisała ladySwallow.[/QUOTE] Ja nikomu nie dokuczam, chciałabym jak najlepiej dla każdego psa a wiele osób niestety uważa że yorki od wieków są przeznaczone na kolana i w związku z tym taki laik upycha biednego psiaka do torby, robi z niego lalkę, kompletnie nie dając mu zaspokoić podstawowych potrzeb typu wybieganie sie na spacerze, każe mu robić do kuwety, upiera się "że ojejku jak mój jorczek nie lubi spacerków" itp. Nie miałam nigdy yorka, więc piszę na podstawie tego co wyczytałam w różnych książkach, gazetach o psach i właśnie w większosci yorki są odradzane jako psy dla dziecka.
-
[quote name='ladySwallow']Znam dom, gdzie jest 2letnie dziecko i york - lepiej ułożonego psa o takich gabarytach nie widziałam :evil_lol: Ale dużo zależy od właściciela psa.[/QUOTE] Zależy;) Bo jak sie bezstresowo wychowa yorka, to potem pies jest zamykany łazience/klatce bo rzuca się jak dziki:roll: jak tylko ktoś wchodzi do domu..
-
[quote name='zaba14']nie lepiej udać się na prześwietlenie ?? dość długo to trwa ..[/QUOTE] Nie wiem, chyba tak..
-
[quote name='zaba14']tak i wtedy opanuje do perfekcji kradzież piłek innym psom :d[/QUOTE] No i fajnie, bo zaoszczędzisz przynajmniej na kupowaniu nowych piłek;)
-
York nigdy nie był psem na kolana, ale szczurołapem i o tym należy pamiętać. Na pewno nie jest dobrym towarzyszem dla dziecka, bo dla dzieci są dobre większe i bardziej zrównoważone psy.
-
[quote name='Chantell']o rany nie strasz. i jak mały?[/QUOTE] Niewiele lepiej:( Cały czas to samo. Dzisiaj dostał gotowanego kurczaka i czekamy:(
-
Nie znalazłam takiego tematu, więc pisze tutaj. Mam psa na royalu mini adult, ale słyszałam że ta karma nie jest warta swojej ceny i niewiele lepsza od pedigree i chciałabym przestawić psa na Bosch Mini Adult. Co sądzicie o tych dwóch karmach, czy bosch jest lepszy?
-
[quote name='seikeit']witam.....pani podczas rozmowy telefonicznej jawiła się jako miłośniczka psów....wiedza, medale, wystawy itd....pokazała championa owczarka niemieckiego.....leżał w lichej budzie na zewnątrz, z upapraną sierścią, wychudzony i brudny cały....to na dzieńdobry....wchodząc do domu powalał fetor.....ok 20 do 30 psów różnych ras w przeważającej jednak części york i chiłała (nie wiem jak się to pisze) z czego sporo w ciąży......pod ścianami w koszach ok 15 do 20 szczeniąt w róznym wieku....kiedy kobieta krzyknęła wszystkie psy w popłochu uciekły....sunia którą oglądaliśmy cała zlękniona, uciekała i strasznie się bała...ogonek podwinięty.....akcja ze ścierką.....nie będę tu obrażał, ale poważne braki w uzębieniu tej pani, niedopuszczanie do słowa (słowotok na zasadzie przekrzyczę), podwyższanie ceny z min na minute ( wraz z rosnącym zainteresowaniem naszym sunią ), gadka o oszczędnościach (sama szczepi i aplikuje leki), zamazany tatuaż ( na naszą dociekliwość w tej kwestii) obużenie ogólne, bo niby jak śmiemy wątpić, dalej idąc (papiery dziwnym trafem zostały u rodziny w poznaniu)........wrażenie było jedno ......dobra praca jakiegoś informatyka przy stronce i obsłudze internetowej.......wykucie na blache wiadomości o tej rasie.....3 pieski razy po trzy wystawy....trzy rodowody....rejestracja w związku kynologicznym........zakup 20 suczek tej rasy....jeszcze na drugą nogę te chłały no i fabryka na wichurze ruszyła.....raczej się nie mylę....[/QUOTE] Tam się nalezy jakaś interwencja bo to jest normalnie znęcanie się nad wzierzętami. Owszem, hodowla może być duża ale o psy to się dba...
-
[quote name='zaba14']Zatkał się koścmi.. - mieszkanie z rodzicami i ich mądrościami czasem dobija ;) pojechaliśmy do weta, przepisał syropek i 1,5dnia i było super :) ale przez dwa dni inny wet robił mu lewatywy a pies tylko cierpiał .. nie zaniedbuj galerii ;) rób fotki, wstawiaj i opowiadaj !! :) pozdrawiam[/QUOTE] 1,5 dnia to super! Powiem szczerze że baaaardzo zniechęcają mnie hostowniki, ale będe wstawiała fotki regularnie;)
-
[quote name='zaba14']no to dobrze że do przodu ;) pamiętam jak mój poprzedni pies się "zatkał" i jak czekaliśmy żeby się załatwił ;) no to nic linka i kaganiec i będzie po sprawie :)[/QUOTE] Dobrze, dobrze, bo te kilka dni miałam wrażenie że odjade:( Czym sie zatkał? Długo się nie załatwiał? Jutro w kakadu będe się rozglądała za jakimś fajnym kagańcem a linke zrobiłabym sama ale jakoś nie ufam swoim zdolnościom manualnym.. No, zobaczymy.
-
[quote name='zaba14']a Kapsel miał robione jakies prześwietlenie, jesli coś utkneło, a nie wyszło samo to niestety tylko weterynarz pomoże, inaczej pies nie przeżyje .. Kapsel na smyczy, atakuje psiaki? ;) czy się nie słucha? :)[/QUOTE] Niestety, psy atakuje, chociaż teraz i tak mamy super bo ludzi z psami jest mało tylko ci którzy mieszkają na stałe, wiekszość wyjeżdża do miasta. Byliśmy u weterynarza, i kapsel miał już lewatywe, i weterynarz powiedział żeby go karmić takimi właśnie paćkami - mleko, kefir siemie lniane do tego itp, żadnej suchej karmy i najprawdopodobniej to cos co tam jest "popłynie z prądem". Jak nie będzie poprawy to mamy jechać do innego weterynarza, na prześwietlenie. Tyle że przedwczoraj nie załatwiał się już wcale a dziś coś zaczyna iść:multi: i najważniejsze że przestał wymiotować:multi:. Kamień z serca, bo już myślałam że czeka nas operacja..
-
[IMG]http://i54.tinypic.com/24m6o9l.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/14mpar.jpg[/IMG] I tu po spacerze.. [IMG]http://i51.tinypic.com/2enxhcy.jpg[/IMG] Hostownik wyżył się na moich zdjęciach
-
[quote name='Evelynkaa']hehe jakie posągi :D a co to budujecie? nowy domek ??[/QUOTE] Domek;) W środku już wszystko zrobione, tylko jeszcze na zewnątrz tynki i te sprawy:grins: Posągi obserwują a jak już coś zauważą to Gabi leci pierwsza z dzikim wrzaskiem do płotu i ogląda sie za siebie czy aby na pewno Kapsel też biegnie:evil_lol: Zdjęcia ze spaceru, takie sobie wyszły, bo Kapsel musi chodzić na smyczy ale chyba coś pomyśle nad linką albo taśmą treningową:cool3: [IMG]http://i51.tinypic.com/ht9no0.jpg[/IMG] Zaraz reszta.. I powiedzcie mi: czy ktoś widział albo słyszał o czymś takim jak mokre żarcie na stawy? Obojętne jakiej firmy.
-
[quote name='zaba14']Oj nie ładnie, jakies stare te zdjęcia, ja chce koniecznie z śniegiem, Gabi pewnie ma ładne kulki w sierści... a Kapsel szaleje w śniegu...poproszę... :>[/QUOTE] Wcale nie takie stare, bo jeszcze niedawno nie było u nas śniegu:cool3: Gabi ma kulki ale za to kapsel nie szaleje na śniegu, bo to bardzo poważny pies i nie takie rzeczy mu w głowie :eviltong: Dzisiaj może coś tam dodam, bo idziemy na spacer:) Tylko żeby się nie przerazić, bo Kapsel schudł - jedziemy na jogurcikach, rozgotowanych kluskach z mlekiem, masakra bo coś mu utkneło w jelitach, zastrzyki, cuda i nie widać żadnej poprawy już nie wiem co robić:shake::-(:placz: Juz sie pichci obiadek dla kapsla, i pójdziemy potem na spacer może coś się ruszy:roll: Znalazłam takie zdjęcie, jakoś sprzed tygodnia: [IMG]http://i56.tinypic.com/r8tax2.jpg[/IMG]
-
Ale się uśmiałam z tego że tatuś widoczny tylko pod mikroskopem:bigcool: Słyszeliście że w amerykańskich ogłoszeniach często pada nazwa "teacup" i oznacza pieska mieszczącego się w filiżance. I teraz wyobraźcie sobie jakie te psy mają zdrowie zjechane, szkoda psów A, i zobaczcie sobie na allegro jakie aukcje o yorkach, tragedia.
-
Hej, nie sądziłam że jeszcze ktoś nas odwiedzi:crazyeye:Galeria tak zapuszczona:eviltong: Zdjęcia nie zaszkodzą, alee mam na razie tylko dwa, zaraz dodam:cool3: Takie wydłubałam: [IMG]http://i56.tinypic.com/x60c8.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2qjeflj.jpg[/IMG]
-
[quote name='trusiek']Kocham psy, ale rodzice nie chcą mi kupić psiaka !!! :-( Więc proszę pomóżcie !!!!!!!! Podajcie kilka argumentów, które mogą rodziców ,,skusić'' na zakup psa <33[/QUOTE] Wiesz ile kosztuje utrzymanie psa? Samo "kocham psy" nie wystarczu żeby miec psa.. Szczeniakowi trzeba zapewnić dobrej jakości pożywienie które kosztuje, to jest konieczne żeby się prawidłowo rozwijał. Pieska trzeba szczepić a to też nie jest darmo, poświęcić mnóstwo czasu na naukę czystości, naukę chodzenia na smyczy, socjalizację.. Więc najpierw trzeba się zastanowić czy dacie sobie radę. Pies to nie zabawka którą wyłączasz kiedy ci pasuje. Może twoi rodzice mają poważne powody dla których nie chca psa. Z psem trzeba wychodzić 3 lub 4 razy dziennie, zapewnić odpowiednią dawkę ruchu i najważniejsze żeby kupić psa ze sprawdzonej hodowli z rodowodem albo wziac ze schroniska. Twój post jest typową wypowiedzią dziecka które czegoś nie dostało, nie znam Cię ale wiem jak często zdarza się że po tym jak minie pierwszy szał na pieska nikt nie chce się nim zajmować. A propos, co z tym labradorem?
-
Jakoś od tyłu mi się z królikiem skojarzyła;)
-
[quote name='zaba14']chi spróbować warto ;) moja chyba bardziej woli piłeczki, ale czasem trzeba coś urozmaicić :) macie galerie ???[/QUOTE] Mój nie interesuje się zabawkami ale jak mu opona będzie dyndała z drzewa to może być ciekawie:cool1:. Jak kiedyś kupowałam zabawki dla Kapsla to biegałam jak głupia co by se zobaczył jakie to fajne i nic:evil_lol: Chyba że zabawki były gabrysine to wtedy przecież taaka frajda zabrać komuś i schować:megagrin: Galeria kiedyś tam sobie istniała ale nie wchodze już od pół roku albo więcej i nic sie tam nie dzieje:eviltong:
-
Czernyszowo-lhasakowo czyli Lun, Amel, Alice, Dream & Ness [*]
chi23 replied to errobarbatus's topic in Foto Blogi
[quote name='Natula']Cześć :loveu: ruskie z charakteru są genialne , gdyby nie to ze tyle jedzą to miałabym na pewno więcej :loveu: są to psy wpatrzone w swoja rodzine, musza byc blisko zeby nie trzeba było długo isc do pani sępić o głaskanie :eviltong: wielkie misie do przytulania, choć potrafią tez postraszyć. Wraz z osiągnięciem dojrzałości (koło 3 lat) są troche bardziej agresywne do obcych psów i jak do tego momentu kochały wszystkie psy i w ogóle wszytko co się rusza tak potem niektórych nie lubią. Jednak jesli pies wchodzi do domu lub idziemy MY z TYM psem to wszystko jest ok. Dziwne jest to ze moje dziewczyny zawsze jak są bez smyczy do psów podbiegają przyjacielsko, a na smyczy momentami jest gorzej. Gdy jakiś piesek się boi to wtedy Luna udaje jeszcze bardziej groźną i ważną :diabloti: jak chce sie bawić to Luna nigdy nie odmawia, a jak jest agresywny to świetnie CSuje i spokój. Luna ma jakiś dar rozwiązywania konfliktów. Gdy jest zadyma ona staje miedzy psami i mruczy, psy sie uspokajają :roll: Nie szczekają, sa spokojne. W domu praktycznie psa nie ma. Dzwonek dzwoni one to mają gdzieś. Kolęda przyszla, mlode zamknełam a Luna nawet z legowiska nie wstała zobaczyc kto to . Ich wady to tak jak mówiłam ogromne ilosci jedzenia, czesto się o nie potykamy szczególnie w kuchni i przejsciach(bo one uwielbiaja spac pod nogami) i tooony piachu na łapach w dni takie jak ostatnio-bezśniegowe. [/QUOTE] Naprawdę fajne psy, i jabym z takim wychodziła to może ktoś by sie pofatygował żeby swojego psa na smycz przypiąć:roll: A co konsumują, że tak narzekasz:evil_lol:? Już doczytałam co wcinają, wcześniej nie zauważyłam;)- 385 replies
-
- ctr
- czarny terier
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ale super! Nigdy nie myślałam w ten sposób o moim psie.. chyba muszę to wypróbować na Kapslu co by było też widać że ttb:evil_lol:. Jej miny mnie powalają:mdleje: Niesamowita po prostu:loveu:
-
Smutne realia.. Dzisiaj nie liczy się cierpienie zwierząt tylko kasa, kasa, i ja się pytam jak się czuje suczka która co cieczkę rodzi szczeniaki? Znieczulica jest straszna, pozostaje tłumaczyć ale do niektórych nie dociera:(