-
Posts
12859 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by margoth137
-
[quote name='szafra']Trafiłam na wątek przez FB. Cegiełkowego Allegro nie umiem robić ( pewnie Selenga już robi) ... ale inne np. wyróżnione mogę zrobić. Jakieś fanty na bazarek też się znajdą.[/QUOTE] Ja na bazarek mogę ofiarowć trochę par drewnianych korali. Jak coś to pisać na priv;). Trzema malutkowi pomóc:(
-
Jestem Kuba-nie mam oka ale MAM DOM !!!
margoth137 replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
hmm. ale pieseczki szczęśliwe na takim spacerku;) -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
margoth137 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ivette3']:loveu: ale miło się zrobiło - cała seria pochwał :oops: i co najważniejsze - odwiedzin .Oby tak dalej ,bo miłego nigdy zbyt wiele - Światuś jest łasy na pochwały- te wirtualne bardziej bo moich słownych raczej nie słyszy - a Wasze przekazywane przeze mnie poprzez głaskanie i przytulanie czuje:lol: Cioteczko kochana - jeśli myślisz,że dziadzio nie łapie takiej kości ,to się mylisz :eviltong:. Szczerbaty ale nosa to on ma :cool3: i czasem faktycznie daję mu do pomamlania kość,którą on łapie w pysiolek ,przytrzymuje łapami i tak ją magluje,że mamy z niego ubaw patrząc ,jak szczyt psiego instynktu zdobywcy emanuje z tej kudłatej ,małej kupki energicznego staruszka. Zamówienie na sesję z kością oczywiście przyjęte - jak tylko będę dysponować dość dobrym-fotogenicznym modelem ( kości oczywiście:evil_lol: - bo model Świat zawsze gotów do pozowania). Doszły pieniążki od malibo57 - bardzo cioteczce dziękujemy i jak zwykle - niezwykle serdecznie zapraszamy do odwiedzin :lol:. Od cioteczki margoth137 doszła natomiast prośba o przekazanie głasków ( i nie tylko o to ... ;):cool3:) co niezwłocznie przekazałam. a jakże by mogło być inaczej;) -
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
margoth137 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja także pamiętam o Niedźwiaduniu:( -
[quote name='IVV']no ale jest np .Przystan Ocalenie [URL="http://www.facebook.com/magiazdrewna?sk=wall#!/pages/Przysta%C5%84-Ocalenie-Kpdz/170846132969068"]http://www.facebook.com/magiazdrewna?sk=wall#!/pages/Przysta%C5%84-Ocalenie-Kpdz/170846132969068[/URL] moze by zabrali Jaska ? szkoda chlopaka :( tylko ,ze robi to co mu natura przykazuje ,ma byc za to zabity ?:( a moze by u dziadzia go wykupic tzn zrobic tak jak Maqus ze swoja babcia ?[/QUOTE] A może faktycznie by gdzieś u jakiś dobrych ludzi umieścić w pobliżu. Cholera, że ja nie mam domu na wsi i hektarów pól;)
-
[quote name='kora78']zrobil sie zylasty i babcia odpuscila, hehehehe a nikt nie pomyslal, jaka dziadek mialby uczte na nadchodzace swieta z takiego wielkiego ptaka? czesto pewnie tego nie ma...[/QUOTE] niewiem czy dziadziuś miał by serce go zjeść. Przydałby sie osobny wybieg dla Jaśka no i zakup brakujących kur;)
-
[quote name='storozak']Ale ten Dziadzio kochany:) Normalnie to bym go za uszy wytarmosiła za nie noszenie nowych rzeczy!! Możesz mu śmiało przekazać, że się obrazimy jak nie będzie w nich chodził:P[/QUOTE] Pewnie, że dostanie nowe:) Fajnie,że się cieszył, przynajmniej tyle można dla niego zrobić. Oj Jasiek podpadł....
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
margoth137 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wybacz Światulku, że tak dawno Cie nie odwiedzałam!! Przesyłam przytulaski:) -
Jestem Kuba-nie mam oka ale MAM DOM !!!
margoth137 replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Kurcze dawno mnie tu nie było. Teraz mam duzo czasu, więc trzeba nadrobić zaległości. Też na hotelik postaram się coś wpłacić. -
Jestem Kuba-nie mam oka ale MAM DOM !!!
margoth137 replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Kubuń dobrze trafił, nawdycha się chłop świeżego powietrza:) -
Jestem Kuba-nie mam oka ale MAM DOM !!!
margoth137 replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Kubuś sobie zasłużył na szczęście;), szkoda, że tyle jeszcze bidulek czeka na pomoc;( -
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
margoth137 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
;( tego się obawiałam. Biedny misiaczek, przynajmniej teraz go nie boli....jego fotka już od paru miesięcy gości na moim pulpicie, i niech tak pozostanie (*)