-
Posts
12859 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by margoth137
-
:( Teoś miał zabieg rano pod narkozą, niestety głupi jaś na niego nie podziałał. Niemogłam usiedzieć, gdyż najbardziej się bałam, że się nie wybudzi a to dziadziuś i wszytsko trzeba brać pod uwagę:(. Usunięto mu 4 zęby:( stan zapalny już objął gardło, widocznie dlatego jak miał przed sobą miski z jedzonkiem to kurczowo przełykał ślinę i się oblizywał, ale nie tknął nic nawet wody. Po usunięciu ząbków, wyczyszczono kamień. Teoś to mała torpeda, obudził się i siedział taki sierotnik z kroplówą. Dostał dwa zastrzyki i jutro rano podjedziemy na następną kroplówkę. Dziś wieczorkiem tylko woda. Grzeczniutki lezy teraz z welflonkiem. Co mocznicy to ani wyniki moczu, ani krwi na to nie wskazują. Mamy wszystko na oku łączenie z wątrobą. Co najważniejsze, że jak narazie z serduszkiem wszystko w porządku:loveu: mizanki i drapaki od królika przekazane:loveu:
-
niestety wynik został u wet, ale z tego tam źle powychodziło to pasemka krwi widoczne. Za tydzień mamy iśc z następnymi wynikami i sprawdzić próby wątrobowe po kuracji Epato. Dziś dlatego poszłam do weta bo się tego nie jedzenia i picia przestraszyłam. Dostał dwa zastrzyki, skupnął trochę ryzu z mięsem i tyle:(
-
:( nie wiem co robić.... byłam dziś z Teo u weterynarza, bo od soboty nie jadł nic, a wczoraj nawet się nie napił kropli. Nie miałam mu nawet w czym zawinąć leków, bo niczego nie chciał. Finał jest taki, że wszystko możliwe że to od górnych tylnich zębów bo są dziurawe:( jak najszybciej muszę podjąc decyzje o zabiegu usunięcia, a to się wiąże z znieczuleniem.... i niewiadomo jak Teo w tym wieku zareauguje na to.. a gwarancji nikt nie da. Jesli chodzi o serce to Pani powiedziała, że tu by źle nie było, bo Dziadziuś serducho ma Ok, jedynie nerki, ale też nikt tego napewno nie przewidzi. Dostaliśmy dwa zastrzyki. Zaraz znowu ugotuje cosik, ale nie możemy dopuścić do tego żeby pies nie jadł..... Tak mi ciężko bo się boje, każdy zabieg wymagający narkozy szkodzi.......:(
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
margoth137 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a co będę chodził jak fajnie słońce w tyłek grzeje...:Rose::Rose::Rose: -
Młoda onka z nużycą w schronie-pilnie dt i leczenie!
margoth137 replied to luizkamor's topic in Owczarek niemiecki
sunieczko do góry:laola: -
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
margoth137 replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
sama chętnie bym się rozłożyła w takim sadzie.....:biggrina: -
Młoda onka z nużycą w schronie-pilnie dt i leczenie!
margoth137 replied to luizkamor's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='Kocurek']ja tez cos bym wyszperala na bazarek....8 czerwca bede we Wroclawiu i wtedy moglabym wyslac fanty....tylko kto by zrobil bazarek...ja nie umiem:([/QUOTE] ja nigdy nie robiłam, zawsze wysyłam fotki cioteczkom, a po finale wysyłam zakupione fanty do cioteczek:) może się jakaś chętna cicoia znajdzie?? -
Młoda onka z nużycą w schronie-pilnie dt i leczenie!
margoth137 replied to luizkamor's topic in Owczarek niemiecki
hej! dzięki za zaproszenie, jak narazie jestem bez kaski, ale się rozejrzę za fantami na bazarek:( taka biedna psinka:( -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
margoth137 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
widzę, że dziś to nie tylko dziadzio Świat fochaty..., ale i tak bardzo ładnie na tej zielonej trawce się prezentuję:) -
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
margoth137 replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
buziaki dla księżniczki:loveu:cudnie jej w tym fartuszku.