Jump to content
Dogomania

margoth137

Members
  • Posts

    12859
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by margoth137

  1. :( Teoś miał zabieg rano pod narkozą, niestety głupi jaś na niego nie podziałał. Niemogłam usiedzieć, gdyż najbardziej się bałam, że się nie wybudzi a to dziadziuś i wszytsko trzeba brać pod uwagę:(. Usunięto mu 4 zęby:( stan zapalny już objął gardło, widocznie dlatego jak miał przed sobą miski z jedzonkiem to kurczowo przełykał ślinę i się oblizywał, ale nie tknął nic nawet wody. Po usunięciu ząbków, wyczyszczono kamień. Teoś to mała torpeda, obudził się i siedział taki sierotnik z kroplówą. Dostał dwa zastrzyki i jutro rano podjedziemy na następną kroplówkę. Dziś wieczorkiem tylko woda. Grzeczniutki lezy teraz z welflonkiem. Co mocznicy to ani wyniki moczu, ani krwi na to nie wskazują. Mamy wszystko na oku łączenie z wątrobą. Co najważniejsze, że jak narazie z serduszkiem wszystko w porządku:loveu: mizanki i drapaki od królika przekazane:loveu:
  2. niestety wynik został u wet, ale z tego tam źle powychodziło to pasemka krwi widoczne. Za tydzień mamy iśc z następnymi wynikami i sprawdzić próby wątrobowe po kuracji Epato. Dziś dlatego poszłam do weta bo się tego nie jedzenia i picia przestraszyłam. Dostał dwa zastrzyki, skupnął trochę ryzu z mięsem i tyle:(
  3. Oby teraz domek się szybko znalazł, a w DT Maniuś sobie odżyje:) fajnie, że droga ok:)
  4. w gabinecie specjalnie miska była z pachnącym jedzonkiem i nic. tak jak w domu oblizuje się, mlaska i nie je, nawet nie pije. Też mi Pani tłumaczyła, że taki zastrzyk to na chwile, a potem??? wczoraj był bez leków bo w niczym ich nie chciał. Cieżko, ciężko:(
  5. :( nie wiem co robić.... byłam dziś z Teo u weterynarza, bo od soboty nie jadł nic, a wczoraj nawet się nie napił kropli. Nie miałam mu nawet w czym zawinąć leków, bo niczego nie chciał. Finał jest taki, że wszystko możliwe że to od górnych tylnich zębów bo są dziurawe:( jak najszybciej muszę podjąc decyzje o zabiegu usunięcia, a to się wiąże z znieczuleniem.... i niewiadomo jak Teo w tym wieku zareauguje na to.. a gwarancji nikt nie da. Jesli chodzi o serce to Pani powiedziała, że tu by źle nie było, bo Dziadziuś serducho ma Ok, jedynie nerki, ale też nikt tego napewno nie przewidzi. Dostaliśmy dwa zastrzyki. Zaraz znowu ugotuje cosik, ale nie możemy dopuścić do tego żeby pies nie jadł..... Tak mi ciężko bo się boje, każdy zabieg wymagający narkozy szkodzi.......:(
  6. oj dziewuszki będzię Maniuś za wami tęsknił... a zdjęcia przecudne:loveu:
  7. Teoś wszystkim cioteczkom i wujaszkom życzy udanego weekendu:) i chce się pochwalić jak pilnuje miseczki:) niestety hepatica nie chce jeść, a szkoda bo wątroba już dochodzi do ,,ładu'':)
  8. ja jedynie fantami pomogę:( ale jednorazowo coś wpłacę jak będziecie już zbierać
  9. a co będę chodził jak fajnie słońce w tyłek grzeje...:Rose::Rose::Rose:
  10. sama chętnie bym się rozłożyła w takim sadzie.....:biggrina:
  11. fajnie, że Farello je chrupki, bo Teofil już mi się zbuntował:( dziś nawet gotowanego niechciał nic, jedynie pije;) udanego weekendu w Farelkowicach:)
  12. u Kasi od wtorku jest Maczka:) tam by Paurunia miała super:)
  13. [quote name='Kocurek']ja tez cos bym wyszperala na bazarek....8 czerwca bede we Wroclawiu i wtedy moglabym wyslac fanty....tylko kto by zrobil bazarek...ja nie umiem:([/QUOTE] ja nigdy nie robiłam, zawsze wysyłam fotki cioteczkom, a po finale wysyłam zakupione fanty do cioteczek:) może się jakaś chętna cicoia znajdzie??
  14. hej! dzięki za zaproszenie, jak narazie jestem bez kaski, ale się rozejrzę za fantami na bazarek:( taka biedna psinka:(
  15. widzę, że dziś to nie tylko dziadzio Świat fochaty..., ale i tak bardzo ładnie na tej zielonej trawce się prezentuję:)
  16. dzień dobry Manieczku:) wyspał się chłopaczek?:) jak twoja biedna nuzia, Teoś też dyszy co jakiś czas, to podobno ze stresu....:(a najważniejsze, ze Maniowi nic nie grozi
  17. buziaki dla księżniczki:loveu:cudnie jej w tym fartuszku.
×
×
  • Create New...