GameBoy,
nie chce wyjść na jakąś nawiedzoną, ale tak od wczoraj sobie myślę.....
.......że Polcia to prześliczny, maleńki piesek (z charakterkiem), o takiej "maskotce" marzy bardzo dużo ludzi, ale Polcia to przede wszystkim istotka o kruchym zdrowiu, delikatna , wymagająca specjalnego domu i bardzo mądrego nowego właściciela...Od Ciebie otrzymała wszystko co najlepsze, życie!!! i gdzieś w powietrzu zawieszone są słuszne obawy, ze nowy dom może jej tyle nie dać. Ja to przerabiałam, im więcej dajesz od siebie takiej maliźnie, tym bardziej się i nią boisz i na pewien sposób ja kochasz. Pamiętam te posty wyżej, ze może Polcia zostanie u Ciebie...:cool3:........może to nie był zły pomysł...
Co do ciachania, jeśli nękają Cie najmniejsze wątpliwości, kieruj się "racjonalnym serce" i wstrzymaj się.
Wiec, jakby na to nie patrzeć, ja ciągle wierzę, że Apolonia będzie miała tego jedynego ludzia do kochania i wszystko szczęśliwie się zakończy!!!!!;)