Jump to content
Dogomania

tomboy81

Members
  • Posts

    121
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tomboy81

  1. Z racji tego, że nie jestem blogowiczem damy o sobie znać. Żyjemy w harmonii i symbiozie. Szukamy wiosny. [IMG]http://imageshack.com/a/img844/3277/zytg.jpg[/IMG] Cieszymy się zimą. [IMG]http://imageshack.com/a/img541/3152/o9p1.jpg[/IMG]
  2. Witamy i pozdrawiamy. [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/2848/2cp5.jpg[/IMG] Aza nad Bałtykiem na wakacjach.
  3. [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/4717/dsc003201e.jpg[/IMG] Jeszcze jedno zdjęcie z tych deszczowych dni.
  4. [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/7977/73706852389654766929621.jpg[/IMG]
  5. Dobry ten pokaz umiejętności. Anu to sprytna psina.
  6. [url]http://www.latajacepsy.pl/zawody/Wroclaw/listywr[/url] :loveu:
  7. Nieźle. Dalszych postepów życzymy. Anu i Aza to siostry a jakby się pokusić o nazwe dla tej "rasy" to można powiedzieć: Anu wspaniała - Magna Anu Azulec wspaniały - Magna Aza :evil_lol:
  8. [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/2865/martamowi1311672584.jpg[/IMG] Oczywiście. Napiszcie wiadomość przez dogomanię do nas to wymienimy sie nr telefonu. Ja zazwyczaj jestem z Aza cały dzień na zawodach w parku. ostatnio w Poznaniu organizacja była bardzo kiepska. Nawet nie zostaliśmy na drugą rundę rzutów ,bo wynikało że będzie około godz. 19. Cały dzień czekania. To strasznie męczące.
  9. Witamy. Idziemy z Azą szukać wiosny [url]http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,13687240,Psia_impreza_w_niedziele_na_Partynicach__Wstep_wolny.html[/url] Bo we wtorek po Wielkanocy sie nie udalo [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/5558/azah.jpg[/IMG]
  10. [quote name='paulina122']Czy Aza będzie startować w zawodach Frisbee we Wrocławiu?[/QUOTE] Oczywiście że bedzie startować. Jak dotąd najlepszy jej wynik to miejsce 9 na zawodach we Wrocławiu.
  11. [video=youtube;vpxTgVLW1Vs]http://www.youtube.com/watch?v=vpxTgVLW1Vs&feature=youtu.be[/video] Witam. przypominamy się!
  12. My z Azą mamy nadzieję że cekinów i koraliczków n akurtce nie będzie. Przecież Anu to nie jakiś York tylko Anulec Wspaniały. Taka nowa rasa.
  13. Witamy. Mamy podobne wieści ze Świeradowa. Śnieg i -2"C. U nas błotko. Ostatnio mieliśmy przykre dni. W poprzednią sobotę Azunia strasznie rozcieła sobie lewą przednią łapkę. Biegaliśmy jak zwykle w naszym parku w Siechnicach i w tym samym miejscu co zawsze. Złapała dysk zaledwie 4 razy i przybiegła do mnie ,a tu łapka cała we krwi. Do domu mamy stamtąd 1km. Założyłem jej opatrunek uciskowy z Kaliny ręcznika i pobiegłem po auto. Szwagier trzymał Aze na boku. Jak przyjechałem po 6 minutach to krwawienie ustało. To był dobry znak. Nasza doktor nie mogła nas przyjąć. Było już późno około godz. 17_20. Skierowała nas na ostry dyżur dla zwierząt we Wrocławiu. Byliśmy tam przed godz. 18. Aza dostała głupiego Jasia i po diagnozie zabrali moją myszkę na szycie. Okazało sie że rana jest rozległa ,ale nie uszkodziła nic ważnego. Całe szczęście!!! Oto zdjęcie Azy łapki. Tak naprawde nie mogę zamieszczać orginału bo łza się w oku kreci jakie cierpienie naszą sunię spotkało. [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/3096/apapsa.jpg[/IMG] Mamy 6 szwów. Codziennie chodzimy na antybiotyk w zastrzyku. Na początku brała taki co działa 48 godzin. Lecz Rana była opuchnięta i śliska. Doktor zaleciła coś mocniejszego. Coodziennie. Jutro panciuch będzie robił kłuj. Już po raz drugi. W niedzielę po wypadku i narkozie Aza tak źle się czuła że zadzwoniłem do doktor żeby coś poradziła. Dostałem dawę w strzykawce i sam musiałem ja dziubnąć. Poszło dobrze. Jutro kolejny raz. Szwy na 10 dni dostaliśmy. Dobrze że Azunia już nie kuleje. Jest znoszona na rączkach przez pancia na siku i sedzi w domu oszczędzając się. Teraz przed rzucaniem dysku pancio będzie sprawdzał teren. Ludzie wyrzucają wszystko. Jeszcze nie miałem okazji sprawdzić co to było. Ponieważ Aza łapie dysk z kilkudziesięciu metrów ,a po wypadku tyle się działo. Wygląda na coś bardzo ostrego bo rana nie jest szarpana. Draństwo!!!
  14. [IMG]http://imageshack.us/a/img11/413/dsc0247kot.jpg[/IMG] Jakieś podwórkowe kociarstwo.
  15. Nie wiedziałem ,że są takie profile szkół średnich. Ciekawy wybór w dobie natłoku informatyków ,ekonomistów i ludzi od zarządzania. :multi: Z tym śrutem to brak słów. Dobrze, że skończyło się to dla niej szczęśliwie. Masakra.
  16. Aza też jest ciekawa czy to nie weterynarz. Mówi ,że jak ostatnio była tak tylko przechodnio się oswajać to dostała kość do czyszczenia zębów. Ale jeszcze wcześniej wyrywali jej pazura. I nie lubi ogólnie zapachu czystych białych fartuchów. :shake:
  17. [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/5084/77878831.jpg[/IMG] Nasza koleżanka z parku. [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/3192/aaapph.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/8969/aaaakx.jpg[/IMG] i kości zostały rzucone... Podobno karmiąc psa surowym mięsem staje się coraz bardziej agresywny. Nasz jest coraz bardziej milusi! Taki mały smakołyk.[IMG]http://img826.imageshack.us/img826/7624/aaaaacit.jpg[/IMG]
  18. [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/5553/kalaiaza.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/4295/kalaiaza2.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/8141/kalaiaza3.jpg[/IMG]
  19. Witamy i pozdrawiamy po przerwie na forum. Anula teraz wyglada na b miękką po tym czesaniu. Azy sąsiad -podobny zresztą do Anuli tylko większy, też był na trymerowaniu. Po tym zabiegu jest taki milusi. "Zapytywałem" weterynarz co ona sądzi na ten temat i dowiedziałem się ,że takie zabiegi dobrze robią na sierść. Aza pomyśli czy też by może poszła na czesanie. Ostatnio bidula się zatruła czymś i strasznie ją rwało cała noc i później trochę dnia następnego. Konsultowaliśmy się z lekarzem ,ale zalecenia były takie ,że jak w dzień się uspokoii to poczekać. Problem był taki ,że to był pn i największy upał ,a Azula nic nie chciała pić. Nięciliśmy ją wodą z glukozą ,wodą z sokiem, zwykłą wodą. Wszystkie te michy miała dostępne i nic. We wtorek naszczęście jej przeszło. Teraz się tylko rozgląda za frisby [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/926/dsc0257oh.jpg[/IMG] Byliśmy na zawodach w Poznaniu. Jesteśmy nie zadowoleni z organizacji. Nie tylko my. Musieliśmy wstać o 4-40 żeby być na godz. 7 i się zarejstrować. Było tylu chętnych ,że my rzucaliśmy o 15-30. Wymęczeni podróżą i przesiadywaniem cały dzień w parku. Poza tym system nie zarejstrował nas na listę startową i dlatego też mieliśmy 97 pozycję startową. Te 97 zespołów do rzucania dysku było przeplatane z konkurencją starters. Można sobie policzyć 97 kazdy rzuca 90 sekund ,wejscie ,zejście z pola. Organizatorzy powinni zapewnić większą ilość sędziów i jeszcze jedno pole do rzucania. Zrezygnowaliśmy z drugiej rundy bo wyniki miały być około godz. 17 ,a gdzie jeszcze rzucanie w drugiej rundzie. Bylibyśmy w domu w nocy. Narazie Wrocław miejsce 8 na około 72 zespoły. Zobaczymy w przyszłym roku. Azunia zaczyna dobrze się dogadywać z Kalinką. [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/7145/dsc09284h.jpg[/IMG] Aza na urodzinach taty dmucha świeczki.
  20. Nasza Azunia nie ma tego problemu wogóle. A dziewczyny są bardzo dobrze wychowane. Nasza lubi psy wszystkich ras, kotki - przechodzi obojętnie. Tylko koty się puszą. Czasem pogoni gołębie czy kaczki. Takie zastrzyki pod skóre to psa wogóle nie boli. Gorzej w mięsień. Aza pod skórę nawet nie czuję.
  21. Aza bardzo szybko staruje i skacze wysoko. Jak opada na tylne łapy to bardziej na przednią część łapki i odrywa paznokieć od tkanki odżywiającej. Te pazury zazwyczaj nie będąc odżywiane usychją, a przy tym jak się to zaraz stanie bolą ją i liże cały czas łapki. To już wiadomo że trzeba się przyjżeć dokładnie. Czasami się taki pazur rozpołowi na pół i wtedy jest problem bo haczy i może zaropieć. I już w ostatnim miesiącu załatwiła tak 3 szt. Ale odrastają pomału. Dla Azy dysk jest najważniejszy.
  22. Witamy. Azunia po raz kolejny podczas treningu naderwała pazur. Obyło się jednak bez zabiegu. Pancio Tomek obciął oderwanego suchego pazura blisko łapki a reszta została. Aza po nocy wedrówek z łóżka swojego do naszego zostawiła resztę martwego pazura w pościeli. Póżniej go znaleźliśmy. Ma już specjalne psie witaminy w kroplach na sierść i pazury. Zdjęcia niestety nie możliwe ponieważ byliśmy na zawodach tylko we dwójkę z Azką. Dzień był strasznie napięty. Na godz.16 mieliśmy uroczystość ślubno-weselną w Legnicy i z rana zawody Azki. Ponieważ zawody zaczynają się o godz. 9 a zgłoszenia są o godz. 8. Mała Kalina wstaje o 6, a drugi raz idzie spać na drzemke około 9, więc musiała zostać z mamą w domu. My sami z Azą pojechaliśmy. Nie miał kto robić zdjęć. Mogę powiedzieć, że strasznie wiało. Pierwszarunda poszła na pkt 9 a druga na 12. Na drugą runde poprosiliśmy sędziów aby nas przesuneli do rzucania na początek. Ponieważ najpierw rzucają z najmniejszą ilością pkt to my byliśmy na 40 miejscu. Zgodzili się. Po rundzie drugiej w autko i na wesele. Tak mineła sobota i zawody. Mamy miejsce egzekwo 8. Zobaczymy jak będzie w Poznaniu w sierpniu. [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/4994/azac.jpg[/IMG]
  23. [url]http://www.latajacepsy.pl/aktualnosci/plan-czasowy-dcdc-wroclaw[/url]
×
×
  • Create New...