-
Posts
102 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Blue_
-
Dzisiaj chłopczyk nie mógł się oprzeć i przy obiadokolacji słodko żebrał przy stole hehhehe. Mimo swojej pełnej michy! Szalał na dworze, i ogolnie grzeczny chłopak. zostały 2 dawki leku a juz teraz jest wszystko w porządku. Pięknie sie goi!
-
Nie, nie próbował ani razu zdejmować sobie klosza. Grzeczny chłopczyk po prostu!! Za chwilkę na siku wieczorne i obwachanie co gdzie kto chodził..i do spanka :-)
-
I cóż dodac..szuka pilnie domku!!!!
-
Wypuszczony na dwór szaleje niesamowicie, widok nie z tej ziemi :D Bardzo fajnie radzi sobie z kloszem na schodach i w domu. Póki co nie bede mu go zdejmowała, niech się rana zagoi, zabliźni lekko, wtedy zdejmę. To dla jego bezpieczeństwa, zeby nie pocierał oczka łapką.
-
Kajtuś bardzo szybko integruje się z innymi pieskami, jest bezkonfliktowy, ugodowy. Moja labradorka miała wąty do niego z początku ale szybko się ogarnęła. Piesio jest idealnym towarzyszem dla osoób i będących w domu jak i pracujących. Nie wyje i nie niszczy nic pod nieobencośc domowników.
-
Kajtuś ma się super, chłopak żywiołowy :-) bardzo cieszy się na widok domowników..a najbardziej mnie :-) Apetyt mu dopisuje, zostało leków na 3 dni, oczko pięknie sie wygoiło. Nie ma żadnych wysięków, ropy itp. Czysta sucha gojąca się rana :-) pooperacyjna.
-
Kajtuś wymaga teraz mojej opieki, dokuruje się i wtedy dopiero będzie można myślec o hoteliku czy domu stałym. Nie prędzej. Mała rana po katracji goi się szybciutko, jest czysta. Maluszek jest bardzo żywiołowy, radosny i posłuszny.
-
Witam i przepraszam za rzadkie wejscia na dogo. Nie mam po prostu czasu, więc wybaczcie. Kajtuś ma się dobrze, dzisiaj po spacerku do weta padł jak kawka i drzemał sobie przed kolacją. Dostał tabletki, umościł się w koszyczku i spi.. Dodam, ze tam gdzie śpi utrzymuje wzorową czystość, a rano na mój widok cieszy się bardzo merdajac ogonkiem i delikatnie dotykajac moich nóg łapkami :-) Na dworze szybko załatwia swoje potrzeby i na podwórku puszczam Kajtusia bez smyczy, słucha się pilnie i pilnuje :-)
-
Kajtuś bardzo szybko asymiluje się z domownikami, i innymi psami :) Piesek jest bardzo grzeczny.
-
Jutro odwożę go do hoteliku z powrotem. Jest na tyle dokurowany, że może z powodzeniem tam już być. Chciałam tylko jeden z leków skończyć mu podawać u mnie. Takze jutro chłopczyk bedzie w swoim miejscu..no prawie w swoim, bo nadal pilnie czeka na swój domek!!stały!!
-
Witam wszystkich :-) Kajtuś ma się super, bardzo szybko po przywiezieniu z zabiegu doszedł do siebie. To wielki zuch chłopak!! Ma wilczy apetyt :D i szybko sie przyzwyczaja do domowników. W sumie to już jak domownik prawie ;)
-
[quote name='Zofija']ZAMÓWIŁAM kAJTUSIOWI PAKIECIK OGŁOSZEŃ NA NECIE, NA OKOŁO 100 STRONKACH[/QUOTE] Super!! im więcej tym lepiej! Podziwiam Cię Zofijo.
-
Kajtuś ma się super :-) teraz nic tylko szukać domku. Pytam wszędzie.
-
Zakropliłam przeciw pchełkom ;-)
-
Witam. Kajtuś był u mnie w domu od środy :-) Dzisiaj zawiozłam chłopczyka do super hoteliku. W środę wykąpałam chłopczynę w specjalnym szamponie, od razu było widac jakie ma futerko :-) Delikatnie go wyczesałam ale nie przepada za tą pielęgnacja za specjalnie. Ma apetyt ale wybiórczy ;) Z chęcią jednak zjadł mięso z kurczaka ugotowane z ryżem i warzywami. Wczoraj go zakropliłam ale i tak po kąpieli jak sprawdziłam mu siersc była czysta, lokatorów nie zauwazyłam ;) Kajtuś jest bardzo grzecznym pieskiem, cieszy się na widok smyczki, noo i był bardzo zainteresowany moimi suniami. Ale tylko towarzysko. Ma bardzo dobre podejście do innych psów, nie jest nachalny, bojaźliwy ani agresywny w stosunku do nich. Doskonale się z nimi dogaduję. Bardzo szybko się aklimatyzuje. Grzecznie spał w swoim koszyku :-) Bardzo wszystkiego ciekawski piesek.
-
Mam nadzieję, ze szybko znajdzie właściciela.
-
Piesek bardzo spokojny, stonowany. Posłuszny. Nie błąkał sie długo bo sierść nie byłą przemoczona, moze się zgubił.. takie moje zdanie.We czwartek ukaże się w lokalnej gazecie jego zdjęcie może ktoś rozpozna i się zgłosi. Niestety nie wszysyc wiedza co robić i gdzie zgłosić zaginięcie psa. Także poczekamy i zobaczymy. Bo piesek tęsknił. Nie było na nim śladów znęcania itp
-
Feluś kiedy go znalazłam był bardzo zmęczony. W domu niewiele zjadł ale dużo pił, i zaraz potem się położył. Piesek bardzo spokojny. Co prawda stawał na tej chorej łapie ale bardzo ostrożnie i bardzo długo siadał,uważając pewnie na tę własnie tylną noge. Ciężko pwoiedziec mi co mu dokładnie dolegało ale podejrzewam, że to uraz od samochodu. Albo piesek sie zgubił 9 ale nie miał obroży na sobie) albo ktoś go wyrzucil z samochodu. Dopeiro wet będzie w stanie sprawdzić co to dokładnie jest. W każdym bądz razie Feluś jest przyzwyczajony do ludzi, oswojony, bez objawów agresji nawet jak sprawdzałam mu ostrożnie te tylną łapkę i zaglądałam w zęby. Jest bardzo wyżłowaty albo jak miniatura wilczarza.
-
Jaka wycieńczona skulona pisia.. biedactwo musiała wymarznąć.Dobrze, ze w odpowiednim czasie zobaczyły ją dobre duszyczki!Jak sie teraz ma? gdzie jest?
-
Maluszek jest pełen energii i ma się bardzo dobrze, rośnie jak na drożdżach ale będzie niewielkim pieskiem..taką mała wyścigówką :smile: ;-) Wczoraj był lekko zdziwiony jak zobaczył to coś białego spadającego z nieba..
-
Niestety nikt nie dzwonił.. Generalnie [iesek bardzo szybko się uczy i bardzo pilnie słucha. A jego wyjątkowe oczka rozmiękczają każde serducho :-) Ładnie chodzi na smyczy choc musi nauczyc się jeszcze chodzenia po jednej stronie, ale nie zrywa, nie ciągnie i jest ok. Apetyt iście wliczy moje drogie cioteczki. Je jak smok, a gotowane jedzonko znika z miski natychmiast :-) ;-)
-
[quote name='sylwin7']Sępi od ludzi jedzenie?[/QUOTE] Sępi to mało powiedziane, bo wyrywa przy małej nieuwadze cały kęs z dłoni. Ale..gdy zwróci się mu uwage, że nie wolno,że fe, że nieładnie to zawstydzony biegnie się pobawic jak gdyby nigdy nic. Przy następnej próbie "kradzieży" przy zwróceniu mu uwagi czeka, aż samu mu cos spanie. Generalnie nie zostwaiam jedzenia na stole i nie wychodze z pokoju póki nie sprzątne, bo mogę byc na 100% pewna, że Filipcio zajmie sie porządkiem jak się patrzy!! oblizując się potem od ucha do ucha ;-)
-
Filipek dzisiaj został zaszczepiony na zakaźne, dzielnie to zniósł. Nie jest już taki chudziutki, zaokrągliły mu się boczki i nie wystają kosteczki :-) Po wejściu na wagę od ostatniej wizyty u weta ze zdziwieniem przez przeszło 2 tyg przybrał 2,6 kg!!! Sierść zrobiła się gęsta, puszysta i bardzo mięciutka, taka psia idealna przytulanka. Filipcio to taki mały szus, bo z moimi psicami wariuje tak bardzo, że młodsza szybko jest wyeksploatowana i pada jak kawka :-)
-
[URL="http://www.dogomania.pl/members/111008-Ashaski"][B]Ashaski [/B][/URL]bardzo dziękuję za Filipciowe allegro.
-
Śliczna babuleńka.Super, ze będzie miała tymczas ta kruszynka.