-
Posts
501 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by daria1990
-
matko wymiękam:placz: 2 godziny tłumaczyłam teraz 12 latce- sąsiadce dlaczego nie nie rozmnażać. zamierzają oni jutro pokryc swoją 6 letnia labradorkę, jakim gdzieś zauważonym innym labradorem w mieście:angryy: długo z nią rozmawiałam, bo przecież labków od cholery jest. długo jej tłumaczyłam, że jej sunia nie musi, że ma już 6 lata wcześniej nie była kryta że na tym nie zarobi a prawdopodobnie dołoży, o chorobach, o okrucieństwo i wogle zryłam 12latce łeb. w sobotę będę jechać do schronu:D( mamuśka się wtrąciła w moje STOP PSEUDO:razz:) I OBIECAŁA, ŻE NAS ZAWIEZIE, dziewczyna chce, a niech zobaczy co przez takie myślenie się dzieje, tłumaczyłam, ile psów nie ma domu. a tu nie chodzi o kwestie finansowe a raczej o chece POSIADANIA szczeniaków :roll: mam wrażenie, że sobie odpuści, że mnie zrozumiała, ale do jutra trzymajcie kciuki, żeby 12 latka okazała sie dość dojrzała. nawet po tych rozmowach chce razem z moja siostra jakaś w szkole zbiórkę na schro zrobić :D
-
a mnie znajoma namawia na to bym została dystrybutorem barfa z Danii. ona sama chciała, ale zamrażalki jej nie weszły do piwnicy. ja mam możliwości, ale boję się czy będą chętni. jestem z dolnego sląska, okolice jeleniej gory, zgorzelca, bolesławca.
-
Na razie było zapoznanie, przez drzwi:) bo moja kocia to jest podwórzowa, ma swoją bude jak piesek:) ona już była u nas jak jeszce budowa była, i nie mieszkaliśmy, to się przytrafiła nam, i już została. docelowo myślę, że tamta też na dworku będzie, zresztą wygląda na dwór, ale zobaczymy. może jutro zrobimy konfrontacje,na razie chcemy dać jej trochę spokoju:) a ona z niego chętnie korzysta:) [IMG]http://images42.fotosik.pl/227/43dc642d6b1f3473med.jpg[/IMG][IMG]http://images42.fotosik.pl/227/43dc642d6b1f3473med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/227/43dc642d6b1f3473med.jpg[/IMG][IMG]http://images38.fotosik.pl/339/178dbf3c61ae9601med.jpg[/IMG] Tu widać już spore cycuchy:( [IMG]http://images43.fotosik.pl/343/3594c808835f0a2dmed.jpg[/IMG] a Tak zazwyczaj siada, boczkiem :) [IMG]http://images38.fotosik.pl/339/5779802d1461bc96med.jpg[/IMG]
-
Wstępnie mi pasuje. Co do tricolorki to jest już u mnie,i zaskoczyła mnie bardzo, początkowo, miauczała może z poł godzinki a potem kręciła sie koło nas ocierając o nogi:crazyeye: okazała się ogromną pieszczochą:loveu::loveu::loveu:, i bardzo głośno mruczy.najadła się, i od kilku godzin śpi:) niestety jest kotna, i to dość zaawansowana:placz: rozmawiałam z etem będzie miał czas w środę albo czwartek.
-
Pani Kasiu:) ja do kociaków chodzę codziennie, mamuśka daje się głaskać, to samo mała szylkretka, gorzej z rudzielcem, do miski sypie jedzenie, to podchodzi ale tylko jak go dotknę to jak z procy by go wystrzelił, ogólnie już na moje wołanie lecą z ogonkami do góry:D jutro idę do weta zrobić kotce twardy termin sterylki, i trza ją ciachać:) gorzej mnie tylko martwi, że chętnych brak całkowity,
-
Wczoraj miałam u siebie w domu poprawiny po cioci weselu, i jeden znajomy, jako, że ja psiarka jestem poprosił mnie o pomoc w szukaniu domu dl 3 letniej suni Rhodesiana. Sunia jest wysterylizowana. w stosunku do dzieci i dorosłych bardzo kochana, ale właściciel ma jeszcze 2 inne psy, i niestety jest stałym bywalcem u weterynarza na zszywaniu, to ucha, to gdzieś innych miejsc [IMG]http://www.szwajcary.com/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] z bólem serca musi oddać sunie, tylko w dobre ręce! do najlepiej do domu bez innych psów! nie wiem czy sunia ma metrykę, czy nie. Sunia mieszka w Lubaniu, woj, Dolnośląskie
-
:loveu:a jak tu nie być zadowoloną nie dość, że byłam w towarzystwie psiaka, troche niepewna na początku ;) to jeszcvze robiłam to co uwielbiam robić, a i to że tobidy schroniskowe to najwieksza radość daje :D myślę, że jeszcze z raz jego bedzie trzeba wyczesać, wezmę trymer, to dopiero kłaki będą leciały:evil_lol: a on bedzie czarny na moje oko, a nie czerwony :razz:
-
tylko nie bardzo wiem, gdzie dokładnie:/ nie moge coś skojażyć. na przeciwko cmentarza. a nie wiesz czy starego czy nowego?? jak starego to moze gdzieś za tunelem, a koło nowego to nie wiem, nie kojaże adnego zakładu. był tam jeszcze sklep i jakies zderzaki i czesci widziałam, chyba, żę hmmm,chyba wiem, to bardziej na przeciwko zakonnnic. tam koło rzeczki, no nic poszukam jutro, najwyzej popytam :) a co do kotkow to nie wiem ale moja siostra przyszła ze szkoly, i mowiła, ze jak była u kotów to jakis facet powiedział, ze rudy juz dla niego, ale tam meneli sporo wiec nie wiem czy wzioł rudasa czy nie
-
[quote name='zuziaM']dziewczyny... mam pytanie. Kto tu najblizej Lubania dziala w TOZ ie ??? Zadzwonil moj znajomy, taki starszy pan i powiedzial, ze w Lubaniu, napraeciwko cmentarza zostal zlikwidowany zaklad jakis mechaniczny. A na posesji zostawili psa na lancuchu. Sasiedzi podobno dokarmiaja, ale wiecie jak to jest... raz da kilku, a raz nikt ..... Ja nie wiem, kto tu najblizej dziala....... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/53491e57da66b430.html"][/URL][/QUOTE] jutro pójde Gosiu sprawdzę w jakim stanie psiak, zrobie jakąś fotkę