Jump to content
Dogomania

daria1990

Members
  • Posts

    501
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by daria1990

  1. matko wymiękam:placz: 2 godziny tłumaczyłam teraz 12 latce- sąsiadce dlaczego nie nie rozmnażać. zamierzają oni jutro pokryc swoją 6 letnia labradorkę, jakim gdzieś zauważonym innym labradorem w mieście:angryy: długo z nią rozmawiałam, bo przecież labków od cholery jest. długo jej tłumaczyłam, że jej sunia nie musi, że ma już 6 lata wcześniej nie była kryta że na tym nie zarobi a prawdopodobnie dołoży, o chorobach, o okrucieństwo i wogle zryłam 12latce łeb. w sobotę będę jechać do schronu:D( mamuśka się wtrąciła w moje STOP PSEUDO:razz:) I OBIECAŁA, ŻE NAS ZAWIEZIE, dziewczyna chce, a niech zobaczy co przez takie myślenie się dzieje, tłumaczyłam, ile psów nie ma domu. a tu nie chodzi o kwestie finansowe a raczej o chece POSIADANIA szczeniaków :roll: mam wrażenie, że sobie odpuści, że mnie zrozumiała, ale do jutra trzymajcie kciuki, żeby 12 latka okazała sie dość dojrzała. nawet po tych rozmowach chce razem z moja siostra jakaś w szkole zbiórkę na schro zrobić :D
  2. a mnie znajoma namawia na to bym została dystrybutorem barfa z Danii. ona sama chciała, ale zamrażalki jej nie weszły do piwnicy. ja mam możliwości, ale boję się czy będą chętni. jestem z dolnego sląska, okolice jeleniej gory, zgorzelca, bolesławca.
  3. a ja o której mam być?? i czy koło biedronki czy gdzie indziej??
  4. osunęłam:) gość z takim podejściem nie powinien mieć psa, ani jej ani żadnego innego:angryy: dla tej twojej suni, to dobrze sie skończyło:) będzie jej dobrze u ciebie, ale szkoda nowego psa
  5. Na razie było zapoznanie, przez drzwi:) bo moja kocia to jest podwórzowa, ma swoją bude jak piesek:) ona już była u nas jak jeszce budowa była, i nie mieszkaliśmy, to się przytrafiła nam, i już została. docelowo myślę, że tamta też na dworku będzie, zresztą wygląda na dwór, ale zobaczymy. może jutro zrobimy konfrontacje,na razie chcemy dać jej trochę spokoju:) a ona z niego chętnie korzysta:) [IMG]http://images42.fotosik.pl/227/43dc642d6b1f3473med.jpg[/IMG][IMG]http://images42.fotosik.pl/227/43dc642d6b1f3473med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/227/43dc642d6b1f3473med.jpg[/IMG][IMG]http://images38.fotosik.pl/339/178dbf3c61ae9601med.jpg[/IMG] Tu widać już spore cycuchy:( [IMG]http://images43.fotosik.pl/343/3594c808835f0a2dmed.jpg[/IMG] a Tak zazwyczaj siada, boczkiem :) [IMG]http://images38.fotosik.pl/339/5779802d1461bc96med.jpg[/IMG]
  6. Wstępnie mi pasuje. Co do tricolorki to jest już u mnie,i zaskoczyła mnie bardzo, początkowo, miauczała może z poł godzinki a potem kręciła sie koło nas ocierając o nogi:crazyeye: okazała się ogromną pieszczochą:loveu::loveu::loveu:, i bardzo głośno mruczy.najadła się, i od kilku godzin śpi:) niestety jest kotna, i to dość zaawansowana:placz: rozmawiałam z etem będzie miał czas w środę albo czwartek.
  7. [url]http://drlucy.pl/index.php?topic=698.0[/url] Dałam info na strone Fundacji Dr Lucy- zajmującej się collie, o Collie ze schronu, a Nóż widelec.....
  8. kotki nie puszcze na pewno, samo to,że potem trzeba będzie szwy zdjąć. także co do mamuśki to tylko kciuki trzymać co by wszystko poszło po naszej myśli:)
  9. [quote name='zuziaM']I jeszcze RUDY z postu 43 ..... Moge powysylac zdjecia chetnym domkom, ale musze wiedziec, czy one jeszcze sa.[/QUOTE] zuzia ale to już chyba bardzo dawna sprawa zobacz kiedy ostatnio edytowano Ostatnio edytowane przez lolka ; 17-09-2008 o 11:28
  10. Pani Kasiu:) ja do kociaków chodzę codziennie, mamuśka daje się głaskać, to samo mała szylkretka, gorzej z rudzielcem, do miski sypie jedzenie, to podchodzi ale tylko jak go dotknę to jak z procy by go wystrzelił, ogólnie już na moje wołanie lecą z ogonkami do góry:D jutro idę do weta zrobić kotce twardy termin sterylki, i trza ją ciachać:) gorzej mnie tylko martwi, że chętnych brak całkowity,
  11. nie otwiera mi się link z rożnymi zdjęciami :(
  12. Wczoraj miałam u siebie w domu poprawiny po cioci weselu, i jeden znajomy, jako, że ja psiarka jestem poprosił mnie o pomoc w szukaniu domu dl 3 letniej suni Rhodesiana. Sunia jest wysterylizowana. w stosunku do dzieci i dorosłych bardzo kochana, ale właściciel ma jeszcze 2 inne psy, i niestety jest stałym bywalcem u weterynarza na zszywaniu, to ucha, to gdzieś innych miejsc [IMG]http://www.szwajcary.com/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] z bólem serca musi oddać sunie, tylko w dobre ręce! do najlepiej do domu bez innych psów! nie wiem czy sunia ma metrykę, czy nie. Sunia mieszka w Lubaniu, woj, Dolnośląskie
  13. nie byłomnie troche:D super ze psiaki do niemiec jadą a batonik to ten jamnmior, z czerwoną obróżką?? szkoda ze właściciel na niego nie trafił
  14. ja jestem z lubiania, u niego na razie 4czy 5 razy na Rtg byłam,
  15. własnie dziewczyny a co powiecie o dr rębiszu?? my tam na zdjecia jeździmy.
  16. na Lubaniu też mam sporo wejść torro 53 cyrylka72 budrys75 kikut 42 także też nie najgorzej. tak sobie też myślałam,żeby też hienę odpicować następnym razem:D jemu tez sie przyda
  17. :loveu:a jak tu nie być zadowoloną nie dość, że byłam w towarzystwie psiaka, troche niepewna na początku ;) to jeszcvze robiłam to co uwielbiam robić, a i to że tobidy schroniskowe to najwieksza radość daje :D myślę, że jeszcze z raz jego bedzie trzeba wyczesać, wezmę trymer, to dopiero kłaki będą leciały:evil_lol: a on bedzie czarny na moje oko, a nie czerwony :razz:
  18. to zmykaj, i smacznego na obiad. ja też zaraz zmykam,do miasta ide i zajże do tego kolo cmentarza psa, co to za pies, i w ogóle jak sie ma:)
  19. taaak Wilhelm jest kochany!! nigdy nie przepadałam za takimi kluchowatymi kundelkami, ale Wilhelm mnie zauroczył :) jest słodki. Madzia a propos masz jeszcze fotki Amadeusza ?
  20. chodzi mi po prostu o kości wołowe, u nas tylko wieprzowe można dostać, najlepiej takie szpikowe, coby moje dziewuchy miały trochę roboty. zapytaj proszę jeśli możesz czy mają możliwość, jeśli tak to poprosze adresik sklepu, co bym wiedziała gdzie to jest.
  21. właśnie dziewczyny, kiedyś tam gdzieś czytałam, ze w zgorzelcu bodajże o ile pamiętam, kupujecie kości wołowe. u nas w całym lubaniu takich nie ma.
  22. kurde sorry ze tak post, pod postem pisze, ale nie działa mi tryb edycji
  23. tylko nie bardzo wiem, gdzie dokładnie:/ nie moge coś skojażyć. na przeciwko cmentarza. a nie wiesz czy starego czy nowego?? jak starego to moze gdzieś za tunelem, a koło nowego to nie wiem, nie kojaże adnego zakładu. był tam jeszcze sklep i jakies zderzaki i czesci widziałam, chyba, żę hmmm,chyba wiem, to bardziej na przeciwko zakonnnic. tam koło rzeczki, no nic poszukam jutro, najwyzej popytam :) a co do kotkow to nie wiem ale moja siostra przyszła ze szkoly, i mowiła, ze jak była u kotów to jakis facet powiedział, ze rudy juz dla niego, ale tam meneli sporo wiec nie wiem czy wzioł rudasa czy nie
  24. [quote name='zuziaM']dziewczyny... mam pytanie. Kto tu najblizej Lubania dziala w TOZ ie ??? Zadzwonil moj znajomy, taki starszy pan i powiedzial, ze w Lubaniu, napraeciwko cmentarza zostal zlikwidowany zaklad jakis mechaniczny. A na posesji zostawili psa na lancuchu. Sasiedzi podobno dokarmiaja, ale wiecie jak to jest... raz da kilku, a raz nikt ..... Ja nie wiem, kto tu najblizej dziala....... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/53491e57da66b430.html"][/URL][/QUOTE] jutro pójde Gosiu sprawdzę w jakim stanie psiak, zrobie jakąś fotkę
×
×
  • Create New...