-
Posts
879 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by juliaikamil
-
Chudzinka DAISY znaleziona w PŁOŃSKU - ma już DOM!!!!!!
juliaikamil replied to ewick73's topic in Już w nowym domu
zgadzam się, ona JUŻ JEST piękna, a nie dopiero będzie, tylko trzeba ją troszeczkę podtuczyć :) szkoda, że nie mam możliwoście jej zabrać, uwielbiam takie duże psiaki :) powodzenia Daisy :0 -
Chudzinka DAISY znaleziona w PŁOŃSKU - ma już DOM!!!!!!
juliaikamil replied to ewick73's topic in Już w nowym domu
czy ona wytrzyma sterylkę? ale chyba nie ma wyjścia... Ewick73 - mogę dorzucić parę rzeczy na bazarek, daj znać czy chcesz i ew. jak Ci to podrzucić. w W-wie mogę podjechać. -
Chudzinka DAISY znaleziona w PŁOŃSKU - ma już DOM!!!!!!
juliaikamil replied to ewick73's topic in Już w nowym domu
tragedia, serce się kraje... mogę kupić trochę ryżu, kaszy czy makaoronu, co tam potrzebne i mogę dac trochę rzeczy na bazarek, bo z kasą niestety kiepso, onaczej pomóc niestety nie mogę, dajcie znać - mogę to podrzucić, samochód jakby mył potrzebny to też jestem do dyspozycji, ale tylko w weekendy, w tyg. nie mam szan się wyrwać -
Gocha - uspokajam, Dorcia żyje i ma się dobrze, net mi kiepsko chodzi :( Dorunia sylwestra miała spokojnego , załatwiliśmy jej "nianię", teściowa przyjechała do niej :) Wczoraj ważyliśmy Dorcię - 23 kg, jak do nas przyjechała było 17; Dorcia szaleje, nawet te mrozy jej nie straszne... ;) powoli jest z nią coraz lepiej, w domu czuje się pewnie, rozrabia, ale nie chce zostawać sama, nawet na kilka minut, płacze, wyje, szczeka, staramy się ją powoli tego nauczyć. jak gdzieś pojedziamy to jest jeszcze przestraszona, ale po jakimś czasie, powoli ciekawość, i łakomstwo, biorą góre i wystawi nosek - najczęściej chowa się pod moimi nogami, krzesłem, itp... boi się natomiast cały czas większej liczby ludzi, np. rano jak z nią wychodzę, musze pilnować żeby to nie były okolice godz. 8, bo obok jest szkoła i ministerstwo, i co za tym idzie mnóstwo ludzi leci do szkołi i pracy - Dorcia wtedy jakby traciła orientację, jest zdezorientowana, przestraszona... ala na szczęście ludzi liczbie szt. 1 juz się tak bardzo nie boi, ale to np. w parku, na większej przestrzeni, nawet jak ją ktoś minie to idzie za nim chwile i wącha, ale np. na schodach boi się z kims minąć, wszyscy nas przepuszczają :) powoli, powoli dojdzie do siebie... staramy się jak możemy :)
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
juliaikamil replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hej, macie absolutną rację nie mozna tej Pani zostawić samej z takimi kosztami, u mnie z kasą kiepsko - niestety, ale na pewno znajdę parę rzeczy na bazarek, może zrobicie? mogłabym podrzucić np w weekend? dajcie znać, chętnie pomogę. -
Dorcia najczęściej też przychodzi, ale nie wiem dlaczego jak jestem z nią sama, bo gdy wychodzimy z Kamilem to tylko zabawa jej w głowie i ganianie się, a nie słuchanie się mnie, albo ja ją wołam a ona przychodzi do Kamila - nie rozumiem jej czasami ;( ale wogóle to się pilnuje, choć wczoraj wieczorem na spacerze wołałam ją chyba z 10 razy, a ona tylko skakała i patrzy się, jak do niej podchodziłam to czekała, a gdy się zblizyłam na 2 metry to w nogi...... zabawę sobie znalazła... :) u nas jeszcze mało strzlaja, albo niezbyt zwracamy uwagę, mieszkamy prawie w centrum Warszawy, więc i tak jest wogół szum samochodów i całej reszty...
-
jeszcze filmik z dzisiejszego popołudniowego spaceru :) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=08RnTg8hYhs[/URL]
-
[quote name='hop!']Julia, jak Dora reaguje na wystrzały? Kurcze, teraz trzeba bardzo uważać i lepiej jej nie spuszczać ze smyczy.[/QUOTE] przedwczoraj jak byłysmy na spacerku to strzelali, nie gdzieś bardzo blisko ale było dość porządnie słychać - nawet nie zwróciła uwagi :) na szczęście - lista rzeczy których Dorcia się jeszcze boi jest długa, więc mam nadzieję, że choć to nie będzie jej przeszkadzać. a jakbym jej nie pusciła ze smyczy to na pewno obraziłaby się na mnie strasznie. jak tylko wyjdziemy to ciągnie sie na smyczy, nie może się doczekać jak ją odepnę :)
-
[B][I][COLOR=red]Radosnych, spokojnych i rodzinnych Świąt - życzą Dora, Julia, Kamil[/COLOR][/I][/B]
-
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
juliaikamil replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
chyba się powtarzam, ale... ona jest taki sliczny, słodki, cudny z niego mikołaj. najlepsze życzonka Miszko. -
z Dorcią lepiej, wczoraj juz trochę zjadła mięska z ryżem, w nocy obudziła Kamila-tak inensywnie szukała jedzenia w miskach, że wstał i o 1 w nocy ją karmił, dziś też sporo zjadła, na dworku juz szaleje, humorek jej wraca... :)
-
Dorcia chora... dwa dni nie chciała jeść, wczoraj wymiotowała śliną, a dziś gdy rano troszeczkę zjadła z nami przy śniadaniu, po 2 godz. wszystko zwróciła, potem jeszcze wymiotowała żółcią i śliną :( oczywiście pojechaliśmy od razu do lekarza - prawdopodobnie zjadła coś dziwnego, dostała kroplówkę, leki przeciw wymiotom, jakiś lekki antybiotyk... dziś głodówka, a jutro tylko kleik ryzowy i ponowna wizyta u doktorka... zobaczymy jak to bedzie. mam nadzieję, ze to tylko lekkie zatrucie a nie nic poważnego, strasznie sie martwimy :(
-
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
juliaikamil replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='stonka1125']dorka puszcza baki, nie wierzę , takie delikatne dziewczątko:evil_lol:[/QUOTE] Dorcia delikatna... chyba w poprzednim wcieleniu ;) hihi nie poznałabys jej teraz :) -
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
juliaikamil replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
jak miło czytać miłe i wesołe wieści o Miszce, brawo dla Ani :):multi: Stonka, jak tak zazdrościsz Miszkowych bąków to zapraszam do siebie - Dorcia dosyc, że puszcza mocno "zapachowe" to jeszcze głośne, przy gościach :diabloti:;) hihihi -
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
juliaikamil replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
jak miło czytać miłe i wesołe wieści o Miszce, brawo dla Ani :) Stonka, jak tak zazdrościsz Miszkowych baków to zapraszam do siebie - Dorcia dosyc, że puszcza mocno "zapachowe" to jeszcze głośne, przy gościach ;) hihihi -
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=_qaKJgbRyos[/URL]
-
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
juliaikamil replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='bico']wchodzisz na post osoby, którą chcesz zacytować i w prawym dolnym rogu najeżdżasz na opcję "odpowiedź z cytatem". Wyskakuje cytat posta, a Ty pod spodem, w okienku teksu, dodatkowo możesz napisać to co chcesz;) a Miszka dla mnie też jest cudowny i piękny:loveu::loveu::loveu: ale z tym grzybem się porobiło:crazyeye::-( Dobrze, że jest pod fachową opieką:multi::lol:[/QUOTE] Widzę, że u miszki i porady techniczne są... ;) to ja bardzo proszę o wytłumaczenie jak dodać zdjęcie, wydaje mi się, ze wszystko robię OK, ale bez rezultatów :( -
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
juliaikamil replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
gdzie wy widzicie tą brzydotę?! ;) on jest śliczny, słodziutki... aż się człowiek od razu usmiecha jak na niego patrzy... :) -
u Dorci coraz lepiej, choć jeszcze potrzebuje czasu aby całkowicie dojśc do siebie, nadal boi się obcych, coć to nie jest oczywiście ta totalna panika co na początku, teraz po prostu woli trzymać się na bezpieczną odległość, np. jak nas ktos mija na chodniku to ona robi łuk po trawniku w bezpiecznej odległości, coć z drugiej strony czasami jak jest zajeta zabawą to nawet nie zauważy, że ktoś poszedł, a gdy ją minie to idzie za nim i wącha :) ale jak byli u nas znajomi, to widać wielką róznice z tym jak było na początku, teraz od kumpla ( na którego widok kilka tyg temu się zesiusiała ze strachu), brała jedzenie z reki, jak tylko brał czipsa do ręki od razu do niego biegła ;) a jego zonę lizała po stopach :))) Z psami jesto niebo lepiej, w parku zaczepia już prawie wszystkie psy, a jak nie chcą się z nią bawić to idzie za nim i muszę ją wołac bo o mnie zapomina :) i zaczyna pilnowac i bronić swoich zabawek, nie oddaje zbyt łatwo. w sobot byliśmy u moich rodziców, trochę się zestresowała, cały czas lezała pod stołem, na obiad się nie skusiła, ale przy kolacji już nie wytrzymała i wyszła na jedzonko, nawet brała od rodziców z ręki :) na poczatku przestraszyła się kota, zreszta on jej też, ale potem gdy wrócił z dworu i przyszedł do mnie na głaskanie, warkneła na niego,i go trochę pogoniła, nie wiem -czy to zazdorość? ;) Ale wypracowanie... a taraz prośba - czy może mi ktos wytłumaczyć jak łopatologicznie jak dodac zdjęcie? niby - wydaje mi się - wszystko robię OK, al ezdj się nie załącza. jaką moga mieć max wielkość? albo ja albo mój kom coś szwankujemy ;(
-
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
juliaikamil replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
super, że odebrałaś juś pluszaki, nawet nie miałam czasu sprawdzić, czy doszła paczka :) Króliczek, i reszta wiedziały, że jadą na bojową misję - dadzą radę ;) -
[quote name='stonka1125']musisz sobie julia rękę wyćwiczyć ,bo dora porusza sie z prędkością światła i wyraźnie nie nadążasz z filmowaniem:diabloti:a jeżeli chodzi o uciekanie dorki to ona była za bardzo przestraszona żeby teraz uciekac od julii,moja płatka też tak się zachowywała,oddalała się ale cały czas sprawdzała czy jestem(zreszta robi tak do dziś)jestem płaty zupełnie pewna,nigdy nie ucieknie,musimy tylko(i proponowałabym to julii i kamilowi) bardziej uwazać w okresach około świątecznych i imprezowych,jak się będzie zbliżał czas petard i fajerwerków to lepiej mieć ją na smyczy,nie wiadomo jak zareaguje,moje maja panikę i wieja gdzie popadnie,bożeeeeeeee znowu zbliża sie ten masakryczny czas,moje dwie(alta i płatka)w ogóle nie chcą wychodzic na dwór jak petardy strzelają:shake:[/QUOTE] Nie da się ukryć, że Dorcia biega jak szalona :diabloti: Potrafi zabiegać wszystkie psy w parku, zaden nie daje jej rady ;) Co do pilnowania jej w tym okresie to masz rację, zresztą i tak nie puszczamy jej zawsze, ostatnio jak sprzatali nam park, jeździły po nim ciągniki, nie puszczalismy jej, i na początku parku, gdzie jest większy ruch i blizej do domu ( potrafi sama wyrwac do domu gdy juz wracamy i wtedy głuchnie na wołanie), to biezemy ja na smycz, jeszcze w takich sytuacjach czuje sie niepewnie, boi sie ludzi w wiekszych ilościach ;) więc wolimy nie ryzykować