Jump to content
Dogomania

eloonia

Members
  • Posts

    600
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloonia

  1. Fragmenty: [COLOR=royalblue][I]Cześć! Czujemy się w obowiązku informować, co u małego :-) Tym bardziej, ze dzieje się całkiem nieźle - tak nam się wydaje hihi. Dzisiaj kolejny przełom, mały nie latał mi między nogami, gdy robiłam śniadanie, tylko grzecznie sobie leżał i patrzał (sam już był po śniadanku). Usiadłam na kanapie i raz podszedł, trochę poniuchał, a jak powiedziałam "zejdź" to zszedł i położył się zaraz koło mnie na dole na moich kapciach :) Baaaardzo szybko się uczy. (...) Dzisiaj udało mi się pstryknąć fotkę, gdy leżał na dywanie zaspany. Przesyłam w załączeniu i z góry dziękuję za odpowiedzi na nasze pytania/wątpliwości. Pozdrawiamy, S*****, M**** i Reksio[/I][/COLOR] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/265/reksio1.jpg/"][IMG]http://img265.imageshack.us/img265/1328/reksio1.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Zdjęcie super :) (...) -> tzn., że wycięłam pytania dotyczące m.in. jedzenia czy kołnierza. Btw. rozmawiałam z Panią doktor i dziś można Reksiowi zdjąć kołnierz tylko obserwować trzeba czy nic nie knuje.
  2. Fajne grzdyle są :) i malutkie - po 1,5 kg ważą - na zdjęciach wydają się większe :)
  3. No nie wierze... ładnie to tak ze starszych się (uwaga trudne słowo) naigrywać? :evil_lol:
  4. Powiem tak, czytałam @ i czułam jak po dzisiejszym niełatwym dla mnie dniu horyzont zdarzeń wraca na właściwe miejsce :fadein: Uwaga cytuję: [COLOR=darkslateblue][I]Witam serdecznie. Dzisiaj mija drugi dzień Reksia z nami. Chciałam od razu napisać, że wszystko u nas OK :-) Aż nie wiem od czego zacząć :) Na spacerach jest bardzo grzeczny. Przed południem jak jestem w domu chodzimy na długie spacerki krążąc dookoła Parku Sołackiego i w okolicach. Najpierw wszystko go interesuje, wącha każdy krzaczek, a o około pół godzinie idzie już na luźnej smyczy. Nie reaguje na rowery (uff), hałasy biegnące z samochodów, czy ruch uliczny. Fajnie się z nim spaceruje :) Będzie jeszcze lepiej, jak zdejmiemy mu ten kołnierz. Widać, że rana się goi, dzisiaj tylko raz próbował jeździć tyłkiem po dywanie, więc jest postęp. Od początku staramy się z nim pracować, tj. nie zwracać uwagi na podekscytowanie, uczyć, aby do łazienki nie wchodził (umie :-) jak powiem zostań to siedzi przed i patrzy co robię :))), nie wskakuje też na łóżko w sypialni, coraz mniej skacze na nas. Zaczynamy tez się bawić smakołykami i komendą „siad”. Uwielbia miziane po brzuchu. Siedzę po turecku, a on na mnie wchodzi i od razu kładzie się na plecy pokazując zęby. Miziam go, a wtedy zamyka oczy. W nocy jest bardzo spokojny, kima sobie na dywanie albo na kocyku. Po spacerach też sporo odpoczywa, ale to tylko dla jego zdrowia :)) Tzn. te spacerki. Staramy się sporo spacerować. Poznaje psich kolegów, ale jest na tyle bystry, że wie, które pieski ma omijać. Centralnie mija je i idziemy dalej. Nie zwraca uwagi na te warczące. Kupki i siku tylko na dworze, przy czym po zrobieniu kupki patrzy się na nas tymi maślanymi oczami, zakopie co zrobił i idzie dalej w podskokach, jakby się cieszył z tego co zrobił :) Mamy tylko pytanie jeszcze o karmę. Sprawdzaliśmy te puszki firmy Chapss. Czy one są dostępne gdzieś w Poznaniu? Pytam, bo mu smakują, mieszamy trochę z suchym. Dzisiaj dokupiłam jeszcze puszki "ANIMONDA Grancarno Adult"; bo ta Chapps już się dzisiaj skończy. Tabletki ładnie wcina. W weekend pozna naszych rodziców, którzy nie mogą doczekać się spotkania z nim :) Jak zrobię jakieś nowe fajne fotki to podzielę się :) W tej chwili nie idzie mu zrobić ładnego zdjęcia, bo jest zbyt szybko i wszystko jest zamazane :) Pozdrawiamy, S***** i M**** z Reksiem[/I][/COLOR] koniec cytatu. Mam nadzieję, że Rodzinka wybaczy... ale sami powiedzcie: jak tu nie zacytować? :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  5. [quote name='BUDRYSEK'] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/837/dscf5070.jpg/"][IMG]http://img837.imageshack.us/img837/11/dscf5070.jpg[/IMG][/URL] [/QUOTE] Śliczny jest! Niewiarygodne, że nikt go jeszcze nie wypatrzył.
  6. Kurdeeee... 'ukradłam' sygnaturę i nawet nie umiem jej dobrze wstawić... trochę techniki i wrrrr... :angryy:
  7. [quote name='Boogie']Wiesz, jutro z Anetą będziemy w okolicach Buku. ;)[/QUOTE] Jestem za :)
  8. [quote name='Marylin']Eloooooooooooonia? Czyżby udało się zainstalować necik :-P? Masz jakieś dzisiejsze wieści od Reksia?[/QUOTE] Wygląda na to, że sie udało sie :) Wieści od Reksia nie mam, ale jutro zadzwonię i zapytam co słychać.
  9. [quote name='supergoga']Tez się cieszę bardzo!!! Kochana Eloonia - Reksio zawdzięcza Jej swoje szczęście.[/QUOTE] Gosiu, Ty dałaś Reksiowi szansę na nowe życie - tak samo jak setkom innych świetnych psów... po prostu tak jest.
  10. [quote name='snuszkak']bardzo bardzo jestem szczęśliwa, że Reksio ma już swój domek! :)[/QUOTE] Teraz Pshemko domek znaleźć musi :)
  11. [quote name='Boogie']Chętnie pojadę po następnego :P[/QUOTE] Hmm... po Śliwkę może??? :razz:
  12. A Teraz bardziej szczegółowo :) Reksio jeszcze przez kilka dni będzie dostawał antybiotyk i lek zapobiegający obrzękom pooperacyjnym. Rana goi się ładnie, gorączki brak. Apetyt wrócił do normy i kupa też (no co, musiałam napisać o kupie :eviltong: hie hie hie). Domek... nowa Rodzinka Reksia tak naprawdę przekonała mnie do siebie już przy pierwszym spotkaniu, a wczoraj jeszcze się utwierdziłam że chłopak dobrze trafił :) Na Reksia czekały: posłanie z pluszakami, miski, cały zestaw spacerowy i szkoleniowy z woreczkiem na przysmaki włącznie...[B] ...a przede wszystkim czekali JEGO LUDZIE :) Pani specjalnie "urwała się" na chwilę z pracy ...muszę dodawać coś jeszcze? :loveu: [/B]W sumie dodam... wszelkie moje obawy związane z tym że nie znam się na ludziach, znikły w chwili gdy zobaczyłam ogromną klatkę w której mieszkała świnka morska i zdjęcie Państwa z tą świnką właśnie...
  13. Łukasz dziękuję, że przywiozłeś Reksia z przytuliska :)
  14. [quote name='eloonia'] Dziś jestem z domkiem umówiona na 19.00 - 19.30. Wcześniej na kontrolę do lekarza. Martwi mnie jedynie, że obce miejsce i ludzie a ja będę sama... chyba już ciężar decyzji czuję ;][/QUOTE] Dziękuję, że znaleźli czas mimo mnóstwa zajęć różnych: 1. [I][B]Gosia i Darek (Supergoga i jej TZ)[/B][/I] :loveu: wizyta kontrolna u lekarza Reksia 2. [I][B]Klaudia ([/B][/I][I][B]Marylin)[/B][/I] :loveu: wizyta adopcyjna w nowym domu Reksia :loveu: [I][B]bardzo kochani ludzie[/B][/I] (jakby ktoś nie wiedział) to są!!!
  15. Wczoraj wieczorem podpisałyśmy umowę adopcyjną i Reksio jest w SWOIM DOMKU -> to chyba najważniejszy szczegół dotyczący wczorajszego dnia :))) W imieniu Reksia dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków - duża ilość dobrych myśli zawsze pomaga :loveu:
  16. [quote name='margo54'] Śpij spokojnie Tosiu kochana. Wyrazy współczucia... Najpierw Maskotka, teraz Tosia... trudny ten rok dla Was... przytulam mocno...
  17. [quote name='Boogie']A jak z domkiem, przez sensacje nie opóźni sie jego wyjazd do DS?[/QUOTE] Myślę że nie opóźni. Dziś jestem z domkiem umówiona na 19.00 - 19.30. Wcześniej na kontrolę do lekarza. Martwi mnie jedynie, że obce miejsce i ludzie a ja będę sama... chyba już ciężar decyzji czuję ;]
  18. Reksio... czy już mówiłam że jest rewelacyjnym psem??? ;) Pierwsze co zrobił po powrocie do domu to domagał się wyjścia na dwór - nie bez powodu... powody miał dwa i tam je załatwił (czy On naprawdę całe swoje życie mieszkał na dworze???). Jeszcze chodził zygzakiem i potykał się o kołnierz, ale dał radę! Później w domu szukał swoich misek, próbował pić wodę przez drzwiczki pralki i z toalety, a nawet wchodził pod prysznic - wszystko przez to, że dostał zakaz jedzenia i picia do następnego dnia. Jedyny problem, który się "pojawił" po narkozie to sensacje ze strony przewodu pokarmowego. Problem o tyle, że Reksio się umęczył i po tym, jak w sobotę dopadła go biegunka i zwrócił śniadanie musiałam go namawiać żeby cokolwiek zjadł. Teraz już się chyba unormowało, je całkiem chętnie a tabletki z pasztecikiem zjada błyskawicznie i trzeba uważać na palce :roll: Z kołnierzem całkiem dobrze sobie radzi - kłopot jest przy wchodzeniu na schody. Aleeee... skoki na łóżko ma opanowane do perfekcji ;)
  19. [quote name='eloonia'] Odbieram go z Supergogą ok. 16.00-16.30.[/QUOTE] Reksio dopiero ok. godz. 15 miał/ ma zabieg, więc automatycznie przesunie się godzina odebrania go z gabinetu. To tak informacyjnie :) wiem jak ja się denerwuję czekając na wiadomości jakieś.
  20. [quote name='Boogie']Czyli jest szansa że w przyszłym tygodniu Reksio będzie już na swoim :multi:[/QUOTE] Jak nie będzie znienacków żadnych, to w poniedziałek wieczorem Reksio będzie ze SWOJĄ RODZINĄ w SWOIM DOMU. Swoim na zawsze mam nadzieję :)
  21. Równo 2,5 godziny temu zostawiłam Reksia w gabinecie. Odbieram go z Supergogą ok. 16.00-16.30. Wiem, że się powtarzam ale Reksio jest świetnym psem - tramwaj, dużo ludzi, nowe miejsca - wszystko przyjmuje z dużym zainteresowaniem i zaledwie odrobiną stresu.
  22. Zdjęcia Luisa z domu stałego :) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/851/luisdom.jpg/"][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/2192/luisdom.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/593/luisdom1.jpg/"][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/8172/luisdom1.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] ...mam nadzieję, że będzie ich więcej :)
  23. [quote name='supergoga']OJ wiem cos o tym. Wiesz może czy udało się Eli odpisac tym którzy przysłali ankiety ale nie dostali psa. Bo mam takie pytanie Z Warszawy - ankieta była - odpisałam, ale może sa i inni tacy?[/QUOTE] Starałam się odpisać w miarę możliwości - trudno mi powiedzieć czy na pewno wszystkim, bo z niektórymi był kontakt tylko @ a z innymi również telefoniczny. Mam nadzieję, że Państwo z Warszawy wybaczą.
  24. Poza tym melduję, że: 1. Reksio ma się dobrze: apetyt i radość życia ma chyba zakodowane genetycznie :) 2. Uwielbia spacery, głaski, przytulanki, maskotki - szmaciarz z niego straszny ;) 3. Bardzo interesuje go wszystko co się w domu dzieje - zmywanie, pranie, sprzątanie - nieważne co - siedzi i obserwuje bardzo uważnie. 4. Kastracja umówiona na piątek. i wynik Reksia --->>> 5/5 <<<--- 5 lat w kojcu / 5 dni w domu dokładnie 5 dni potrzebował ten mały mądrala żeby ostatecznie zajarzyć że W DOMU NIE SIKAMY :)
×
×
  • Create New...