Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. Abrakadabra wysłałam na pw numer, mam nadzieję, że fibi nie będzie zła... nie będziesz prawda?
  2. biedactwo nikt nie zajrzał nawet cały dzień:( fibi zmień może jakoś tytuł, o co konkretnie jest prośba - czyli o dt/ds
  3. cierpliwości, problemy techniczne xelka miała:)
  4. wow udało się!! gratulacje czerda!!! czyli już odwołać poszukiwania?
  5. [quote name='carolinascotties']to moze byc ten Collatamp, czy nie? :)[/QUOTE] a to coś się wkłada do środka i zaszywa? ja tak jak pisałam dam odpowiedź jutro popołudniu.
  6. dokładnie to popieram, teraz zaczęła się już masowa histeria - sama nie wiem jak to określić, ale już na różnych wątkach chodzą informacje, że psy wychudzone, zabiedzone, wygłodniałe .... nie da się ukryć, że warunki odbiegały od opisanych przez Alinę, ale nie można z niej też robić kata zwierząt.... czy straszyć prokuraturą, bo nie ma podstaw...
  7. Asia, który pies był wygładniały i wychudzony??? widziałaś zdjęcia zanim przyjechał do tego "hotelu"? nie ulegajcie zbiorowej histerii... szyba została wybita przez psa - szkło nie posprzątane to bardzo złe, ale żadnen pies nie był pokaleczony tym szkłem, może nie miały tam dostępu?
  8. katarzyna005 ja wiem, że Ty bardzo finansowo pomagasz chłopakom, ja nie bronię tego hotelu ani nie oskarżam, bo nie byłam i nie widziałam tego na własne oczy, ale z tego co wiem to "nalot" zrobiony był bardzo rano, a psy w nocy muszą gdzieś spać, najlepiej w jakimś pomieszczeniu, więc nadal mam tylko taką nadzieję, że rano są wypuszczane na podwórko, a to co zastała Agnieszka to była po prostu "koncówka" nocy, jakby ktoś do mnie przyszedł rano bez zapowiedzi to też zastałby psy wygrzebujące się ociężale z łóżka, bo nawet na poranne siku nie zawsze chcą wstawać, a miski też zastałby puste, bo karmienie jest trzy razy dziennie, a później pusto. Wiadomo, że wygląda to inaczej, bo to mieszkanie i tylko dwa psy, nie ma kup i siku na dywanie i osobnej wiaty zbitej z dech... na pewno jest to rozczarowanie... ale już sama mam mieszane uczucia... bo o zbiorową histerię na dogo bardzo łatwo... przecież one nie siedzą w ciągu dnia w tych szopach czy czymś tam? prawda?
  9. [quote name='koosiek']Te przy klinice w Bobrowcu ściągali... Wiadomo, dlaczego i kto :roll: Nie wiem, jak w innych rejonach, cały czas nie mam kiedy się tam wybrać. [B]Tripti[/B], czy ja Ci wysłałam w końcu adres tamtego domu?[/QUOTE] koosiek - wygląda na to, że nie, bo nigdzie nie mam:)
  10. ale wiecie co, to jest na wierzch na ranę, a tu chodzi o to (przynajmniej tak mi lekarz wytłumaczył działanie gąbki), że ją wkłada się na ranę i zaszywa razem, a ona stopniowo wchłania się, chyba że coś pokręciłam:)
  11. Kinga będzie tam w niedzielę to zobaczy to na własne oczy, porozmawia i przekaże tu opinię. Psy z tego hotelu nie wyglądają na zagłodzone, czy okaleczone, bojące się człowieka, a pies nie potrzebuje do szczęścia atłasowej pościeli, porcelanowych misek. Ważne, aby był karmiony, głaskany, miał gdzie biegać i żeby nikt nie robił mu krzywdy.
  12. a gdzie jest ten piesek i gdzie będzie operacja? mama ma mi dać odpowiedź jutro czy będą chociaż kawałek tej gąbki na zbyciu.
  13. [quote name='Monika z Katowic']Czasami dajemy swoje ostatnie pieniądze na hoteliki (nie ma na dogo bogaczy) i ktoś robi coś tak podłego...[/QUOTE] nie bronię, nie znam hotelu osobiście ani jego właścicielki, na pewno są rozbieżności z opisem hotelu a faktycznym stanem, ale czy psy tam były zagłodzone? czy schorowane? czy bały się człowieka? na jednym wątku widziałam uśmiechniętych chłopaków Kini, na innym psa, który w tym "hotelu" zmienił się bardzo pozytywnie. Poza tym można tam było pojechać w każdej chwili i sprawdzić...
  14. jakie wieści:) niech się już teraz tylko szczęści piękności! poprosimy o jakieś zdjęcia uśmiechniętej Majki z nowego domku:)
  15. jakie wieści:) niech się już teraz tylko szczęści piękności! poprosimy o jakieś zdjęcia uśmiechniętej Majki z nowego domku:)
  16. pytałam mamę, szpitale są ściśle rozliczane z tej gąbki, zamawiają tak, że nic im nie zostaje nawet przetrminowane, ale zapyta jeszcze koleżankę z innego szpitala.
  17. właśnie zaplecze finansowe, Kinia a może dać ogłoszenia osobne, że poszukiwany jest dom tymczasowy do czasu znalezienia domu właściwego za jakąś kwotę X, nie mam tu na myśli o ogłoszenia skierwane do osób spoza dogo, do osób aktywnych na emeryturze lub niepracujących z innych przyczyn, którzy będę chcieli sobie kilka groszy do rachunków dorobić...?
  18. co do sterylizacji to jedną suczkę zawoziliśmy przed 8mą do lecznicy a odebraliśmy późniejszym wieczorem, tak samo robiła moja mama zawiozła przed pracą odebrała po pracy, bo żadnen dobry lekarz po chwili nie odda psa po takiej operacji... nie ma teraz gdzie spać, a nie możesz wziąć jakieś skrzynki drewnianej albo palety i położyć tam kocyk, żeby mogła tam spać w nocy a nie tułać się po lesie? kiedy miała tą cieczkę? po niekażdym psie widać aż tak bardzo ciążę i czasami wydaje się, że to początek a ona może już być w końcowej fazie...
  19. Kasiu dzięki za informacje, jak dobrze, że Twój piesek już wyszedł na prostą, fajnie też, że znalazłaś taką alternatywę na Grafita, zapytań o niego pewnie żadnych nie było? może trzeba zwiększyć akcję ogłoszeniową? teraz pogoda łaskawa, ale lato w końcu przyjdzie i zima też, więc będzie ciężko:(
  20. ostatnia raz już na tym wątku w sprawie Szpliki, a gdzie była widziana?
  21. no właśnie, dziękuje, już odpisałam przez edycję w poście powyżej, tak mi stoi przed oczami, bo dla mnie pies bez smyczy w mieście to bezdomniak, ale w tych rejonach to jest różnie, tylko ta biała skarpetka... ona pewnie rzuciłaby się w oczy... to była ulica Szkolna.
  22. [quote name='koosiek']A to nie o Szpilkę chodzi?[/QUOTE] chyba tak, ona właśnie tak jakoś "prosto" się nazywała. znalazła się? była brązowa w prążki? koosiek znalazłam już wątek.... nie ma informacji, że została odnaleziona, ale chodzi mi po głowie, bo trochę podobna, a te prążki może przewidziały mi się i nie widziałam jej od przodu, przejdę się jeszcze na tą ulicę dziś...
  23. koosiek poczyść skrzynkę:) chciałam wysłać wiadomość i już napisałam i nie chcę pisać od nowa, ale to ta treść: Hej, mam pytanko, może będzie mogła mi pomóc. Jakiś czas temu w Nowej Iwicznej zaginęła sunia wątek założony chyba przez Jo37 czy jakoś tak, ale nie pamiętam, chciałam bardzo zobaczyć zdjęcie dla przypomnienia sobie, bo dziś mi przez szybę na chodniku śmignęła mi sunia, taka brązowa w prążki, nie wiem dlaczego ale świta mi coś z tą Nową Iwiczną, dlatego masz może namiar na ten wątek? nie wiem nawet czy była bezdomna, może szła bez smyczy z ludźmi, bo rano był spory ruch, a po południu już jej tam nie było:( jakbyś miała to podeślij proszę.
×
×
  • Create New...