Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. dokładnie, to Wega u Kini miała to też dostać, ale to nie przy każdym psie spradza się, chociaż Lenka łakomczuszka to może akurat :) te mniejsze nie są takie drogie. Marta, a może podpowiesz coś na temat tego spray'u przeciw niszczeniu mebli itd, Iwona chyba to stosowała na Shilkę?
  2. Kong czasami się sprawdza, ale to zależy od psa i od tego jak jest zdesperowany samotnością, tradycyjny wygląda tak: [URL]http://allegro.pl/karusek-kong-extreme-ultra-czarny-rozmiar-s-i1223550765.html[/URL] Jak nagrywaliśmy filmiki z tego co Diana wyczynia, to większym powodzeniem w międzyczasie pacy niszczycielskiej cieszyły się zwykłe prasowane kości :) Co do tego spray'u to Marta może coś podpowie, bo z tego z pamiętam to Iwona - opiekunka Shilki stosowała to.
  3. no to czekamy na wieści :) ja też czekam co tam Pani Magda odpisze. Muszę jeszcze zrobić zdjęcie rozpłaszczonej Kreseczki. Ona ma taki milusi łysy brzuszek, jak u malutkiego szczeniaka, do tego nie ma też sierści pod samymi paszkami. Taka psia elegantka :) i ogonek zawinięty w kółeczko, jak u akity :) po stopach widać, że nie przeżyła jeszcze zimy z solą na ulicach, bo stópki takie delikatniutkie i mięciutkie. Do tego powiem Wam w sekrecie, że cycki zaczynają Jej rosnąć ;)
  4. ale też nie zaszkodzi troszkę w miarę wolnego czasu popracować z Nią nad krótkim i coraz dłuższym zostawaniem sam na sam, materiał do pracy na pewno dobry, bo jest łakomczuch:)
  5. a ja właśnie spojrzałam, że nie ma mojej wpłaty mimo, iż przelew robiłam, ale nie wyszedł, ponieważ niepełne dane, potrzebuję jeszcze kodu, miasta i ulicy.
  6. trudne to, trzeba cierpliwości, np kilkanaście razy w ciągu dnia wychodzić i wracać po 15 minutach, jak nic nie nabroi to nagradzać. Mimo wszystko przynosi to efekty, ale po długim czasie stosowania. Nam zabrakło cierpliwości i czasu i teraz mamy osobne lokum dla Dianki, niestety nie udało się zabezpieczyć mieszkania tak, aby mogła zostawać z innymi psami, liczyliśmy nawet na to, że obecność drugiego psa wpłynie jakoś korzystnie, ale niz z tego. Sukces jest jedynie taki, że w czasie krótkich wyjść już nie niszczy, a jak już ją zostawiam w domu ze wszystkimi to zostawiam jakiś kartonik w dostępnym miejscu, który może sobie podrzeć w drobny mak. To niestety częsta przyczyna oddawania psów, niektóre tak mają i już.... Konkluzja taka, że dla Lenki najlepsza wielopokoleniowa rodzina w jednym domu, gdzie dziadkowie cały czas w domku. Takie domki też się zdarzają :)
  7. Kreseczka miała kolejny stresik, bo w domu przybyły zasłonki, głównie chodzi o te na drzwiach balkonowych, firanka ok, ale jak zasłonki zaciągnięte, to Kreska nie chciała wychodzić ani wchodzić przez drzwi balkonowe, nie bo nie :) co ciekawsze jak chce siku rano zazwyczaj w weekedny jak można dłużej pospać, to nie budzi mnie tylko TZ :) poza tym na siłę chce się przymilać do Dianki, podchodzi sama zaczepia, a Diance tylko tak jakoś dziwnie nos drga, jakby miała jakiś tik, jak myśli, że nie patrzymy, to czasami złapie Kreskę za nosa, ale to akurat nic groźnego, później jest Dianaaaa nie wolno i Diana odchodzi potulnie, a Kreska za Nią i nadal się zaczepia:) nadal podkrada kapcie i skarpetki. Do tego tak jak już pisałam, ma bardzo mocne łapy i jeszcze nie może skoordynować ich, tzn np wczoraj wskoczyła na kanapę, a później chciała przeskoczyć przeze mnie i wzięła taki zamach, że tylnymi łapami wylądowała na szczycie kanapy i ledwo udało jej się nie zrobić salta :) Marta - wpadacie w weekend?
  8. o to już... i futrzaczek w swoim nowym domku...więc, POWODZENIA!!!
  9. ale to przynajmniej jest witanko po południu:) też super :) fajnie, że Dosia tak dobrze znosi zostawanie w domu sama, za to Lenka ma chyba lęk separacyjny... ciężka sprawa z takim psiakiem:(
  10. [quote name='go-ja']Rozumiem Cię :) Nie dawno też miałam kicię na tymczasie przez 5 dni, w sumie miała zostać... ma już domek, ale pozostawila po sobie pustkę, że myślimy teraz o małej dla siebie...[/QUOTE] to zobacz co ja będę miała z Kreską ..... :( go-ja .... czy to oznacza, że szukasz kotka ;)? a może na pieska się skusisz ;)?
  11. [quote name='Neigh']A taką myśl podrzucę.......Tygryś kasłał długo, bo jak się okazało miał zwyczajnie podrażnione gardło......Kiedy długo chorujemy i kaszlemy wycierają nam się jakieś tam włoski. Potem wystarczy nabrać powietrza, zeby zacząć kasłać - właśnie przez ten brak naturalnej ochrony. Podaje się miód żeby jakby noo złagodzić. A mała nie ma czegoś takiego? Albo np. jakiegoś ciała obcego gdzieś wbitego w przełyk, gardło - nie wiem....[/QUOTE] dokładnie z tym miodem tak jest, a jak ktoś nie toleruje to łyżkę oliwy :)
  12. a tak swoją drogą, to poniedziałek już minął... jak tam u Myszki? był Paweł? jakieś rady? jakieś nowinki? - ja bardzo poproszę :)
  13. [quote name='obraczus87']Dzisiaj jest ogłoszenie Nadinki w METRO... tylko... nie wiem kto robił ogłoszonko, ale jest tam błąd, bo przecież NAdinka nie znajduje się w Poznaniu... :roll: [URL]http://emetro.newspaperdirect.com/epaper/viewer.aspx[/URL][/QUOTE] a tak z ciekawości to gdzie? wiem, że u Wiosny :) jakoś Nadnika na początku z Lenką mi się kojarzyły, ale teraz już wiem, że Lenka razem z Dosią.
  14. jaka pieszczocha!!!! chyba Natalka "wypraliście" Ją, bo jakoś tak dobrze wygląda:) Jeszcze prośba do kogoś, najpewniej do Magdy... ale zróbcie w poście rozliczenie wszystkich kosztów. Narazie to rzuca się w oczy to, że na koncie Lilki jest prawie osiem stówek i dla kogoś nowego nie jest to jakiś dramat, więc w sumie nikt nowy tu nie przybył. Rozliczenie też zgodnie z finansami do kiedy zapewniony ma hotelik, koszt ogłoszeń, bo Magda wykupiła i karma bo 8 zł to chyba bez karmy?
  15. o jak fajnie!!! to teraz kciuki zaciskamy i za liczne telefony trzymamy!
  16. [quote name='Saththa']Do kiedy ma hotelik?[/QUOTE] może Magda znajdzie chwilę i policzy, ale niezbyt długo....:(
  17. [quote name='Paja']Tosia czesto sika na spracerch i zdarza jej sie tez w domu w kilku miejscach ,,nasikac,,tz sa to małe plamki nie kałurze. Mnie dzisia na happeningu tak zawiało,ze ledwo zyje.A to wszystko przez to ,ze nie chciałam zaklejac ucha:(a był silny wiatr.Toski juz po kolacji zaraz ja jeszcze zjem spacerek i lulu.[/QUOTE] może mogłabyś Jej ludzki urospet podać? to lek ziołowy, a Naszej suni pomógł zaraz na początku po wyjściu ze schronu, bo też podisikiwała. Szkoda, że nie mam tvn24:(
  18. [quote name='obraczus87']TRIPTI a może trzeba kogos poprosic o zrobienie plakatów z Kreseczką?? Co o tym sądzisz??[/QUOTE] to może być metoda, pomyślimy. Ja zostawiłam w lecznicach takie swoje zwykłe wordowskie ogłoszenia, ale to już dawno i nic z tego. Narazie zaproponowałam Witkę dla jednej z osób z dogomanii, tam by miała jak w raju, ale nie wiem czy dla nich to nie jest za wcześnie po poprzednim piesku. Dziś wysłałam pw, więc pewnie jutro będzie jakaś wiadomość, liczę na to, że nie ochrzan ;)
  19. tyle buziaków z każdej strony - każda by tak chciała :) trzymamy kciuki za pozytywną aurę nad Wami!!!
  20. [quote name='Ingrid44']Odpoczywaj Kochana zebys nam nie zwariowala. Jesli mozesz to napisz na PW namiary do Dominiki -jaka to dzielnica, nr telefonu i moze kogos znajde. Szkoda ze on sam na tek klatce schodowej tak siedzi :( :( :([/QUOTE] no właśnie, mi też dajcie znać jaka ulica najlepiej :)
  21. wiecie co, ja to jestem jakaś pechowa, może to tak jest, że do trzech razy sztuka... kto to widział, żeby szczeniak na adopcję czekał już zaraz trzy miesiące... tak sobie wczoraj rozmawialiśmy i właśnie "odkryliśmy", że to już trzy miesiące... żeby tylko nie było tak, że za jakiś czas odkryjemy, że to już 3 lata :)
  22. [quote name='obraczus87']KRESECZKO pokazuj sie. Jutro Paweł jedzie na wizyte do Magdy i Marei. Ciekawe co z tego wyniknie :)[/QUOTE] no właśnie tak czekamy z niecierpliwością! i trzymamy kciuki!
  23. funkcjonują już tak ułożone tematy i nie ma problemów, np wątek klembowski.
  24. o tak z tymi spacerkami fajnie by było popróbować, bo później pies idzie do domu i nie umie zachować się na smyczy na ulicy, a przestraszony rzuca się do ucieczki. Można jeszcze sprawdzić, czy dziewczyny potrafią załatwić swoje potrzeby jak są na smyczy, bo to też różnie bywa. Sarenka, że sarenka, albo może bardziej antylopa...
  25. z Tobą to można zegarek regulować, taka punktualność w deklaracjach :) a ja obejrzałam filmiki i dochodzę do wniosku, ponieważ kilka razy przyciął mi się filmik w odpowiednich momentach, że Dosia to latający pies :) a jaki ona ma apetyt na suchą karmę, wręcz wzorowy :)
×
×
  • Create New...