Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. [quote name='ajlii']Mam dobrą wiadomość! Sunie jadą tranportem łączonym z innym psiakiem - czyli odpada część kosztów :)))[/QUOTE] jak dobra wiadomość :) ajlii czy Bambiono poradzi sobie z tą dwójką? one na początek nie będą w domu, a w przygotowanym budynku gospodarczym. Ciekawe ile czasu zajmie mamie, aż będzie gotowa do adopcji... pewnie długo.
  2. już Manta wie do czego łóżko służy, bystra!!! Za palmer 130 zł? Kinia podarowała jeszcze 20 zł od siebie. Właśnie gdzie jest Manta, fotki fotki prosiaczka prosimy :)
  3. [quote name='Neigh']Naprawdę miała trafić na giełdę? Tam ludzie płacą za kundelki, których są pełne schrony??? Serio?[/QUOTE] a ona jeszcze miała być za darmo, więc niestety byłaby atrakcyjna...
  4. [quote name='zuzka']Ja u siebie miałam 2 sunie 10 letnie i obie poszły do swoich domków i mają się świetnie[/QUOTE] no właśnie ja nie wiem jak, ale u Ciebie to zawsze jakiś ruch jest :)
  5. [quote name='piechcia15']Aśka juz szuka nowego:D jutro będzie można powiedzieć że wszystkie wydane na ds:)[/QUOTE] szybko rozegrana akcja szczeniaków :) gratulacje! A jak Asia szuka to może od nas wzięłaby małą beżowo-rudą dziecinkę taka około 4 miesięczną, malutką. Mała ma jechać ze swoją mamą na dt, ale po obserwacji wynika, że chyba będzie lepiej je rozdzielić, bo matka strasznie dzika i mała nabiera od niej złych nawyków, praca nad samą mamą będzie łatwiejsza. Matka waży 5-6 kg, sunia będzie docelowo chyba podobnych gabarytów. To rodzina zgarnięta w czwartek z opuszczonej działki bezdomna, ale dzieciak już dziś odrobaczony, zaszczepiony i po oględzinach weta wygląda, że zdrowy.
  6. ja sobie wyobrażam psy, które nie umieją nosić kagańca :) mam aż trzy sztuki :) kaganiec mam dla największego, ale raczej jako atrapę na wszelki wypadek, żeby za bardzo nie kłócić się z kimś namolnym.
  7. tak ma wyraz pycholka takiego dobrego poczciwego psiaka, narazie to pewnie jeszcze rozrabiara z niej będzie, ale z oczu bardzo dobrze jej patrzy.
  8. [quote name='obraczus87']Witka pojawila sie jako pierwsza na stronie - [url]http://strona.adoptuj.cba.pl/strona/[/url] Autorstwa kochanej cioci Lilki :) dziekujemy!!!![/QUOTE] ja właśnie widziałam :)))) dziękuje! tylko tak imię, ale to szczegół na początku jest Witka, a pod koniec Kreseczka. U nas jest odwrotnie z tymi spacerami, teraz mam tylko dwie sztuki na stanie ;) to mogę równocześnie chodzić na spacerki, ciągną jak szalone do lasu, a do domku spokojnie wracją. Niestety złapała zły nawyk od Melki i szczeka na inne psy jak jest na smyczy, ale jak idziemy to grzecznie przepuszcza samochody, a ludźmi interesuje się nie ucieka, natomiast jak ktoś do nas do domu przychodzi to pierwszy kontakt to ucieczka, ale później już w miarę ok, a ja już drugi raz widzi to poznaje i wita, jak to Wita :) Trzeba jakoś pomóc, tylko ciekawe czy coś Paweł jeszcze w tej sprawie zrobi, te psy mają jakieś straszne przeżycia za sobą, Wita z nami już szmat czasu, jest fajna i inna, już teraz widać, że nie będzie taka jak np nasze psy. Stuknięcie czymś np w kuchni daje efekt Wity przy ziemi dla bezpieczeństwa. Np do dziś nie może jeść z miski metalowej, bo nie zje, ona brzęczy i odstrasza. A jeszcze inny numer, odkąd nie ma Melki, Diana bardziej dogryza Wicie, Wita nie zje, dopóki Diana nie zje i jej nie wyproszę na zewnątrz. Jednak pewność Wity bez obecności Melki podupadła. A i jeszcze już regularnie jeździ w samochodzie na górnej półce, niezbyt to bezpieczne, ale tak sobie upodobała, czasami zabieramy autostopowiczów głównie dzieciaki, to nie ma żadnego problemu, raczej się nie boi tylko szubruje im po czapkach. Wsiada już sama, dla odmiany gorzej z wysiadaniem, ale do wyjścia z domu pierwsza i najgrzeczniejsza siedzi na progu i czeka, aż się ją zapnie. Na przywitanie szczeka tak, że wszyscy sąsiedzi słyszą, że ktoś wrócił do domu :) Pani Marei jest i tak bardzo odważna, ja wizyty w metrze z Witą nie zaryzykowałabym chyba, ale może dlatego, że metro znam z godzin rannych i popołudniowych, gdzie sama się nie mieściłam do przedziału :) Nie wiem jak jest z kręgosłupem pani Magdy, ale może podziała prowadzenie na krótkiej smyczy, czyli tak jakby w pionie, wtedy nie czuje się aż tak ciągnięcia psa, kontakt jest bliski, a psa się jakby tak trochę niesie na szyi, u nas skutkuje ta krótka smycz. W maju zapewne zacznie się kolejna edycja szkoleń Pawła i mru w sumie jako kibica na polach mokotowskich, fajna sprawa, byliśmy, sprawdziliśmy, coś tam w tych głowach zostaje. Szkolenie kosztowało 100 zł i było 5 spotkań, po dwie godziny.
  9. jakby stosunek był w porządku, to jest jakaś mała nadzieja? może się uda zuzka? z Lenką rozumiem, to wulkan energii i młodzik, a ten może już spokojniutki i dałoby się wszystko ogarnąć? Wszystkie psy od zuzki wychodziły jak trzeba było wyprostowane, miały stałą opiekę, były w domu ze wszystkimi domownikami, jak jest jakaś malutka nadzieja ze strony zuzki to warto powalczyć :)
  10. [quote name='mysza 1']Jak niunia? grzeczna?[/QUOTE] a to panna nie u Ciebie?
  11. idea była właśnie taka, że szczeniak będzie z matką, to i matka szybciej przekona się do człowieka... właśnie upadła :) nie wiem co na to pytanie odpowiedzieć, miejsca Bambino ma sporo, ale czy to też z kolei dobre jak psy będą siedziały osobno? Bambino ma jeszcze swoje cztery psy, pracuje, więc żeby tak każdemu osobno poświęcić czas, to doby jej zabraknie... a ajlii cosik więcej o nich? wyszły z klatki? załatwiły się? zjadły coś? płaczą? zipią?
  12. [quote name='szysz']Pan miał obiekcje przed umówieniem się u siebie w domu... ale ma jeszcze to przemyśleć i zadzwonić. Jak dla mnie to trzeba szukać dalej.[/QUOTE] dużo ludzi ma obiekcję, bo nie wiedzą po co to na co, oni chcą psa, a ta cała otoczka to dla ludzi spoza dogo może być dziwna, część ludzi to chyba nawet wychodzi z założenia, że to taki sposób przychodzi ktoś, sprawdza co jest w mieszkaniu i później włamanie :)
  13. ale Kubuś to ładniutki jest, widać, że taki zadbany. Arktyka to teraz nie ma miejsc chyba, bo dziewczyny pytały o Lenkę. Jeszcze dt prowadzi zuzka - łódź, ale od przedwczoraj ma nowego tymczasa, więc trzeba czekać, ale jak on taki niekłopotliwy to może zgodziłaby się? jaki on duży? ile waży?
  14. tak odbierz, już to nawet odjęłam. Sprawdź jeszcze czy rozliczenie się zgadza czy fizycznie tyle masz, po odliczeniu zwrotu dla Kini za palmera.
  15. Bambiono powiedziała, że w sumie chciałaby psiakom gotować tak jak reszcie swojej, czyli jakiś ryż z kurakiem, biały serek itd., tylko, że z Fundacją tego nie rozliczymy i będzie dużo biurokracji. [B]wiga138 - [/B]zaproponowała, że wpłaci jakiś pieniążek Bambino na to gotowane jedzonko. Później zobaczymy jak będzie i albo będzie brała faktury na suchą karmę na fundację, albo nie będzie takiej potrzeby, bo damy radę z dogo :) wiga138 - bardzo dziękujemy w imieniu psiów ;) na koncie bez wpłat fundacyjnych po odjęciu palmera i szczepień Manty jest 350 zł.
  16. ale po co do wigi? wstawmy to publicznie, przecież to nie jest tajemnica. Taki całokształt danych o Fudnacji do [U]faktur[/U] i przelewów. Pamiętajmy tylko, że Fundacja może przekazać pieniążki na określone cele, nie wiem czy na transport się zgodzą, a tu nadal brakuje...
  17. oki to już wedle uznania, w ten czy inny sposób to duża pomoc. Karmy to nie jest za dużo w sumie, bo to jest 1 kg plus ok 1,5 kg od Natalii, czyli 2500 gr, po ok 200 gr na psa, to tak na około 5-6 dni. [B]Bambino pyta na jaką Fundację ma brać faktury???? czy możemy prosić o dokładne dane? czy wogóle ma brać faktury? że Fundacja Zwierzaki w Potrzebie to tyle wiem :)[/B] [B]jak nic szukamy wsparcia finansowego na start![/B] [B]wiga -[/B] nie miałabyś ochoty przeprowadzić wizyty przedadopcyjnej na Zaciszu?
  18. [quote name='wiga138']Bambinooo, napisz mi czy potrzebujesz dla psiaków karmę.[/QUOTE] to ja odpowiem za Bambino, bo Ona uprzedzała, że sporadycznie tu zagląda, generalnie jakby dało się zebrać troszkę karmy to by było super, bo i tak tą karmę trzeba będzie kupić, ale jakby nie od razu to byłoby łatwiej chyba z finansami, Bambino kupiła około 1 kg karmy i malvaa czy Kinia odsypały połówkę karmy od Natalii. Jeszcze czekamy na potwierdzenie wpłat z FB na konto fundacji, bo trzeba ludziom podziękować. Mam nadzieję, że te wpłaty wejdą dziś, moja też powinna... jak dziś nie to i przez cały weekend nie, a ja też wysyłałam z mbanku.
  19. [quote name='mysza 1']Ona z Marek, prawda?[/QUOTE] wydaje mi się, że właśnie z Białołęki...
  20. 8 tygodni i ok 2,5 kg to mini mini Gwiazdeczka :) ale dobrze trafiła... pozazdrościć.
  21. [quote name='mysza 1']Tak, zdecydowani, rodzina z 10-letnim dzieckiem, mąż pracuje w domu, psiak nie będzie sam. Mieli 10 lat psa ale przegrał z chorobą :( ul. [FONT=Arial][SIZE=2]Askenazego - czyje to rejony, kto może podjechac na wizytę? [/SIZE][/FONT][/QUOTE] ale zaskoczyłaś z tą ulicą :) to okolice Targówka, ale i do Białołęki niedaleko, może Abrakadabra?
  22. Kana pokaż prosiaczka :) malvaa przelane, po numerku to chyba nie mbank, więc dopiero jutro będzie, ale wiem, że zrobiłam przelew to wpiszę to tych na Twoim koncie już i wtedy będziemy ładnie na zero :( brakuje trochę exela :( poczekaj, a już dostałaś te z kundelkowej skarbonki?
  23. [quote name='Lu_Gosiak']mam konto od Obraczus wysle szczylom 20zl[/QUOTE] dziękujemy, już i tak "wciągnęłam" Cię na listę ;) ajlii a jak z tą mamą i szczeniakiem, wyjdą na ludzi? tzn bardziej o mamę mi chodzi, bo wiadomo, że chyba ulicę tylko zna? przeniosłam już :) czyli w sumie jest 175 zł.
  24. malvaa prześlij mi konto, to uzupełnię brak w palmerze 25 zł, to już to zamkniemy tak?
  25. czy już umówicie się z Bambino, żeby jutro nie czekała? pieniążki wysłane wczoraj powinny wejść pierwszą sesją jutro, dziś było wolne.
×
×
  • Create New...