dziś cioteczka kago był na schronisku na paluchu ( ogólnie złe wrażenie z tamtąd wyniosła ) ale jeżeli chodzi o erniego to rozwiązanie umowe z dotychczasowym własciecielem jest w trakcie , to tyle dobrego natomiast nie po naszej mysli są dalsze procedury związane z enim .Trzeba psa na chwilę dowieżć do schronu z przyszłym właścicielem żeby pani dyrektor zobaczyła psiaka , dziwne to ale niestty rozmawiałm z korą i nie da sie tego obejść . Takze erniego czeka kolejny stres związny z podróżą do schronu , mam nadzieję ze chłopak nie zdołuję totalnie bo i tak na tą chwilę jest z nim nie za wesoło .