Jump to content
Dogomania

Javena

Members
  • Posts

    13692
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Javena

  1. Sami ma już książeczkę,zaszczepiony przeciw wsciekliżnie i odrobaczony. Czekamy na sygnał z domku.może w tym tygodniu bedzie dupkę grzał u siebie.
  2. [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/38668/podglad/[/url] [url]http://pszczyna.olx.pl/item_page.php?Id=144632203&g=6[/url] [url]http://www.adopcjepsow.org//animalinfoakt.php?aktyw=on&kodid=btg59hep77sdiktfjy4xiphrhraxk5x&kod=4641d102af055ada3ba90a6510db046b[/url]
  3. Już grudzień.Wątek umarł śmiercia naturalną?? Co u Dzokusia?
  4. [quote name='monika083']hehe a mnie sie skojarzylo ,ze Sami hipnotyzuje Timka... mowi tak: trzy ..dwa ..jeden..spisz! :D[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  5. [quote name='monika083']swietne fotki:) jakie rozczulajace to ostatnie ![/QUOTE] .:angryy: Cos taki wściekły na mnie?? Chyba się żle czujesz,moze masz goraczkę?:lol:
  6. [quote name='monika083']Yavenko, popros swoja Mamusie ,zeby tam z gory czuwala nad wszystkimi Pszczynskimi bidulkami. A Ty jestes kochana ,za to ,ze przyjelas Samiego ,niech jedzie szybko do domku:loveu:[/QUOTE] Pamiętam o wszystkich pszczyniakach i prosze o pomoc,ale ona jest jedna a tych piesiów tak dużo. Jest jeszcze Sw .Franciszek,on też pomaga.;)
  7. Kochani,spróbowałam,choc wiedziałam ,ze nie będzie lekko. Timek jest nie do okiełznania. Maluch nie moze się do mnie zbliżyć,bo od razu z zębami.W domu nieciekawa sytuacja. Ciągle domowników ustawiam. Nie otwierac drzwi ! Nie wchodzcie ! Jak przychodze z pola ,to kaganiec musze wysuszyć,wiec jeden w jednym pokoju siedzi ,drugi w drugim. Jak są razem owszem gonią sie, bawia,ale spróbowałam koganiec sciagnąć od razu poczuł się panem i władcą. :diabloti::diabloti:Gorzej byłoby ,gdyby inny tymczas tez zebami kłapał.:diabloti: Dobrze ,ze trafił mi się taki łagodny:p. Dziś idę z nim do weterynarza.Chcę go odrobaczyć ,zaszczepic i wyrobic ksiazeczke. Narazie pieniądze wzięłam od syna.Moze póżniej jakis bazarek bym zrobiła. Rozmawiałam z panem Wiesławem. Ma do mnie zadzwonic ,kiedy przyjada po niego. Sami jest niesamowitą przylepą. Mozna go godzinami głaskac i ciągle mało. Łepek wkłada pod ręke " miziaj mnie ,miziaj":lol:
  8. Poczta,to faktycznie daje mi się we znaki. Wiem ,ze sa przeciazone pracą.Kolejki jak w PRL,no ale.......to jedno słowo" Javena" napisać ,to przecież nie jest takie trudne. Jesli chodzi o Samiego ,sama jestem zdziwiona,ze tak szybko. To juz nie pierwszy raz i wiem ,teraz już napewno ,ze pomaga mi moja śp.mama.Ilekroc poprosze ja o pomoc ,jestem spokojna,że bedzie wszystko Ok. Ona kochała zwierzęta ponad własne zycie. Za nie zycie oddała.
  9. Dzieki Wtatara. Bede dzwonic do Pana jutro. Dzis mam troche feralny dzień. Z obserwacji wnioskuje,ze Sami musiał się wychowywac z dziecmi.Bardzo ciagnie do dzieci, jak widzi gdzieś w pobliżu. Bardzo posłuszny. Rozumie,jak powiem lezeć,chodz. Podaje łapke. Wygląda mi na starszego niz 6 mies. On mi się zaczał dobierac do Timka. Czyli już wie na co ma.:evil_lol::evil_lol: Dobrze,że ten mój w kagańcu ,bo by mu odgryzł jeszcze.:evil_lol:
  10. Dzięki Wtatara. Moim zdaniem domek zapowiada sie super. Nie wiem, jak z transportem. Z tego co wywnioskowałam ,pan chyba sam przyjedzie.
  11. Ja nie mogę się dobic do Twojej skrzynki i dlatego Tobie też nie wysyła.
  12. Świetnie. Podaje adres na pw. Nie możliwe. Moze Ty masz pełną. Ja kasowałam JAKĄŚ GODZ. TEMU.
  13. Pan z Krakowa jest zdecydowany. Piesek mu się podoba. Mam adres ,tylko trzeba znależć kogoś na wizytę przed adopcyjną. Kraków -Nowa Huta. Mówiłam też o podpisaniu umowy ,ale pan jest zorientowany w czym rzecz,bo adoptował kota.
  14. Pan ma dzwonić ,jak się zdecyduje. Czekamy więc. ODNOSNIE PSÓW.MOZE BYĆ TAK ,ZE INNY MOŻE SOBIE NIE POZWOLIC I SKOCZY DO MOJEGO,A JA DWÓCH KAGAŃCÓW NIE MAM. ZARYZYKOWAŁAM,ALE STRACHU SIĘ DOSĆ NAJADŁAM.DOBRZE ,ZE TO TAKI UGODOWY PIESEK. CHOĆ CZASEM TEŻ ZAWARCZAŁ.NAUKA W LAS NIE IDZIE.:) BIERZE PRZYKŁAD OD STARSZEGO.:evil_lol:
  15. Moniczko.Bardzo bym chciała,ale po 1 -e tz,już na mnie nahukał. Chociaż, to nie takie wielkie zmartwienie. Nie chce jednak przechodzić znowu tego strachu .Timek nie toleruje innych psów. Nie będę własnego psa trzymac cały dzień w kagańcu.Oni niby się bawia,ale jak Sami tylko sie zbliżył do mnie ,to zęby szły w ruch. Dziewczyny widziały co wyprawiał.
  16. Mam dobrą wiadomosć. Pan z Krakowa upatrzył sobie Samiego ,na któryms z ogłoszeń.Dzwonił do mnie. Wysłałam mu wiecej zdjeć meilem. Pan zbzikowany na punkcie zwierzat. Ma przygarniete koty, psa musiał uspić ,bardzo stary i bardzo chory. Myśle ,ze Sami nada sie dla Państwa,bo na koty nie reaguje. Owszem ,obwąchał ,ale jak kot zaczął prychac,to omija z daleka. Mówiłam o wizycie przed adopcyjnej.Zobaczymy.Trzymajta kciuki.
  17. Koty zeszły i nawet osmieliły sie przechodzic obok Samiego ,trochę sie pusząc. Dopiero dzis zeszły.Cały czas były w pudełku na szafie. Nawet do kuwety nie poszły ,tylko sobie doniczkę upatrzyły.:):) Trzeba było wietrzyc pokój pół godz.:)
  18. Pan Sami, lezy na trzech poduchach w koszyczku. Niczym ksieżniczka na ziarnku grochu.:evil_lol::evil_lol:
  19. Na tym ostatnim.Timek urazony,ze mu kaganiec założyli,ale i tak pokazał kto tu górą.Usiadł na fotelu.:):)
  20. Własnie wysłałam zdjecia.;)Jasza wstawi. Dzis zaczęły się bawic.:lol:Boję się jednak ściagnąć kagańca,bo czasem ,jak widzi,że mały podchodzi do mnie łasi się ,skacze ,to Timus warczy.:diabloti: Czasem próbuje ugryść.:diabloti: No ale,przed chwilą mnie zaskoczyli.Tak się gonili po pokoju.Z jednej wersalki na druga.:loveu:Mały zachowuje się bardzo dobrze.Spi cała noc sam w pokoju.Nie niszczy nic.Woła na polko,podskakując na drzwi:)Zachowuje się jak dorosły psiak.Nie ma w nim nic szczenięcego.:roll:Zabawki leża a on nawet nie zwraca na nie uwagi.Jest naprawde kochany. Chciałby tylko,zeby go głaskac,miziac za uszkiem. Teraz zmęczone lezą obok mnie,pod nogami:) Nie wiem dalej, jak ze szczepieniem,odrobaczeniem,czy to już było,czy muszę isć.Wiecie nigdy nie wiadomo, co może im strzelic do głowy.Moze jeden drugiego chapnąć. Musze go wykąpac dziś wieczór,bo czuc troche. No i szukac domku. Gdyby ktos umiał plakaty robic.Ja bym sobie wydrukowała i pokleiła troche na miescie. Narazie daję rade. Trochę tylko ludzie na mnie patrzą jak na wariatke. Dwa psy.Prawie bliżniaki dwujajowe:evil_lol::evil_lol:Jeden ciągnie w jedną stronę ,drugi w drugą.Czasem mnie obwiążą tymi smyczami ,ze nie mogę sie ruszyc:evil_lol:ALE SPOKO....:p
  21. [url]http://krakow.szerlok.pl/oferta/mikrusek-sami-chcialby-znalezc-dom-ID46VJ.html[/url] [url]http://www.slaskatablica.pl/user.php?action=ad_confirm&n=2663&x=97a7afad9732b6ecf02109c0e7d375a0#http://www.slaskatablica.pl[/url] [url]http://www.ofertka.pl/gielda/szczegoly.php?nr=8466224959[/url] [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/SAMI,27883[/url] [url]http://www.rozglos.net/ogloszenie-216835.html[/url] [url]http://www.darmoweogloszenia.pl/ogloszenia.php?kat=1155&id=193447[/url] [url]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=4808875&cid=161[/url] [url]http://chrzanow.olx.pl/mikrusek-sami-chcialby-znalezc-dom-iid-143409321[/url] [url]http://www.aloge.pl/index.php?option=com_marketplace&page=show_ad&adid=7549[/url] [url]http://sellit.pl/ogloszenie.php?id=61881[/url] [url]http://www.oglosze.pl/oferta38383_mikrusek_sami_szuka_domu.html[/url] [url]http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darmo/zwierzeta/7027/mikrusek_sami_szuka_domu.php[/url] [url]http://www.petworld.pl/ogloszenie/sprawdzenie/dodania/24455[/url] [url]http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/1821892-mikrusek-sami-szuka-domu/[/url] [url]http://ogloszenia.web-marketing.pl/o29916-javena-na-poczta.fm.html[/url] [url]http://www.adin.pl/ogloszenia/126804.html[/url] [url]http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/19363-mikrusek-szuka-domu/[/url]
  22. Klaudus,nie jet tak bardzo żle.Narazie cisza i spokój. Koty w jednym pokoju,Timek pod drzwiami,Sami pod moimi nogami. Warcza na siebie,ale widzę ,ze z mniejsza częstotliwoscią. Tylko że ,na dłuższa metę nie bedę trzymac psa w kagańcu. Póki co dajemy rade.:)
  23. Jest bardzo łagodny.Na koty nie reaguje,raczej koty sie boją i sie pochowały. Do kazdego człowieka lgnie. Cały czas lezy pod moimi nogami. Nie szczeka ,ale na Timka warczy we własnej obronie. Słodziak niesamowity. Nie zdażyłam sie dowiedzieć ,czy on był szczepiony i odrobaczony?
  24. Noc mineła spokojnie. Sami spał w koszyczku.Pojadł kolacje(kocia karme);) Troche tz mamrotał :razz: " niegługo wszystkie psy z okolicy posciagasz", ale przejdzie mu.Na dłuższa mete nie wiem ,jak bedzie. Timek musi mieć cały czas kaganiec,bo by go zagryzł. Zazdrosny niesamowicie. Rano zabrałam ich razem na polko.Załatwili sie ładnie ,ale cały czas na siebie warcza. Koty uciekły na szafę i obserwuja.:evil_lol::evil_lol: Teraz Sami lezy pod moimi nogami,a Timek lezy pod drzwiami. Może przełamia lody po jakims czasie. Ogłaszać jednak musze ,bo jak powiedziała wczoraj Kludus ,pewnie niedługo trzeba bedzie mnie domu szukać.:evil_lol::evil_lol: Podziwiam dziewczyny.Takie poswiecenie. Bardzo Wam dziekuje,ze macie tyle serca dla tych zwierzaczków. Porobiłam trochę zdjeć ,mogłabym wysłac meilem do kogoś.Ja nie umiem wstawiać.:shake:
×
×
  • Create New...