Czuję,że od wczoraj Sokół z nerwów nic nie jadł...:evil_lol:
Boziu...mało,ze chyba głodny to jeszcze ma być oskubany.No niezłe Czarodziejko zapewniłaś mu warunki :D:D:D;)
No i jak Czarodziejko nasz piękniś?Dałaś radę go wyczesać?:smile:Na pewno ciężko było...;)
Co do kropelek,kleszcze mamy z głowy-dzięki!
Luziu,a Ty zamówiłaś tą obróżkę?